Dekret o dzia?alno?ci misyjnej Ko?cio?a "AD GENTES DIVINITUS"
Dokumenty Ko?cio?a -


Sobór Watyka?ski II
Dekret o dzia?alno?ci misyjnej Ko?cio?a
"AD GENTES DIVINITUS"

DM 1. Ko?ció? pos?any przez Boga do narodów, aby by? "powszechnym sakramentem zbawienia", usi?uje g?osi? Ewangeli? wszystkim ludziom z najg??bszej potrzeby w?asnej katolicko?ci oraz z nakazu swego Za?o?yciela. Sami bowiem Aposto?owie, na których Ko?ció? zosta? za?o?ony, id?c w ?lady Chrystusa, "g?osili s?owo prawdy i rodzili Ko?cio?y". A zadaniem ich nast?pców jest nieustannie prowadzi? to dzie?o, aby "nauka Bo?a si? szerzy?a i by?a wys?awiana" (2 Tes 3,1) i aby Królestwo Bo?e na ca?ym ?wiecie g?oszono i zak?adano.

W obecnym za? stanie rzeczy, kiedy nastaj? nowe warunki ?ycia ludzko?ci, Ko?ció?, sól ziemi i ?wiat?o ?wiata, jeszcze bardziej czuje si? powo?any do zbawiania i odnowy wszelkiego stworzenia, aby wszystko dozna?o naprawy w Chrystusie i aby w Nim ludzie tworzyli jedn? rodzin? i jeden lud Bo?y.

Dlatego niniejszy Sobór ?wi?ty, dzi?kuj?c Bogu za wspania?e dzie?a dokonane szlachetnym wysi?kiem ca?ego Ko?cio?a, pragnie nakre?li? zasady dzia?alno?ci misyjnej, a si?y wszystkich wiernych tak zespoli?, aby lud Bo?y, krocz?c w?sk? drog? krzy?a, wsz?dzie rozszerza? Królestwo Chrystusa, Pana i Znawcy wieków i przygotowywa? drogi do nadchodzenia tego Królestwa.

Rozdzia? I: ZASADY DOKTRYNALNE

DM 2. Ko?ció? pielgrzymuj?cy jest misyjny ze swej natury, poniewa? swój pocz?tek bierze wedle planu Ojca z pos?ania (ex missione) Syna i z pos?ania Ducha ?wi?tego.

Plan ten za? wyp?ywa "ze ?ród?a mi?o?ci", czyli z mi?o?ci Boga Ojca. On to b?d?c Pocz?tkiem bez pocz?tku, z którego rodzi si? Syn, a przez Syna pochodzi Duch ?wi?ty, stwarzaj?c nas dobrowolnie w swej niezmiernej i pe?nej mi?osierdzia ?askawo?ci i powo?uj?c ?askawie do uczestnictwa z sob? w ?yciu i chwale, rozlewa hojnie sw? bosk? dobro? i rozlewa? jej nie przestaje, tak ?eby b?d?c Stwórc? wszystkiego, sta? si? ostatecznie "wszystkim we wszystkim" (1 Kor 15,28), osi?gaj?c równocze?nie i w?asn? chwa?? i nasz? szcz??liwo??. Spodoba?o si? za? Bogu powo?a? ludzi do uczestnictwa w swym ?yciu, nie pojedynczo tylko, z wykluczeniem wszelkiej wzajemnej wi?zi, lecz do utworzenia z nich ludu, w którym rozproszone Jego dzieci zgromadzi?yby si? w jedno.

DM 3. Ten powszechny Bo?y plan zbawienia rodzaju ludzkiego dokonuje si? nie tylko jakoby tajemnie, w umy?le ludzkim, lub poprzez przedsi?wzi?cia tak?e natury religijnej, w których ludzie na ró?ny sposób szukaj? Boga, "czy Go mo?e nie dosi?gn? albo nie znajd?, cho? jest On niedaleko od ka?dego z nas" (Dz 17,27); albowiem te przedsi?wzi?cia potrzebuj? o?wiecenia i uleczenia, chocia? za ?askawym wyrokiem dobrotliwego Boga mo?na je niekiedy uwa?a? za drog? wychowawcz? (paedagogia) ku prawdziwemu Bogu lub za przygotowanie ewangeliczne. Bóg za? dla ustalenia pokoju, to jest wspólnoty z sob? oraz dla zespolenia braterskiej spo?eczno?ci w?ród ludzi, i to grzesznych, postanowi? wkroczy? w histori? ludzk? w sposób nowy i ostateczny, posy?aj?c Syna swego w naszym ciele, aby przez Niego uwolni? ludzi spod w?adzy ciemno?ci i szatana oraz pojedna? w Nim ?wiat z sob?. Tego wi?c, przez którego uczyni? i wieki, ustanowi? dziedzicem wszystkiego, aby w Nim wszystko naprawi?.

Chrystus Jezus bowiem zosta? pos?any na ?wiat jako prawdziwy po?rednik mi?dzy Bogiem a lud?mi. A poniewa? jest Bogiem, "zamieszkuje w Nim ca?a pe?no?? bóstwa ciele?nie" (Kol 2,9); wed?ug za? ludzkiej natury, jako nowy Adam, ustanowiony jest g?ow? odnowionej ludzko?ci, "pe?en ?aski i prawdy" (J 1,14). A zatem Syn Bo?y przyszed? drog? prawdziwego Wcielenia, aby uczyni? ludzi uczestnikami boskiej natury; b?d?c bogaty, sta? si? dla nas ubogi, aby nas ubóstwem swoim ubogaci?. Syn Cz?owieczy nie przyszed?, aby mu s?u?ono, ale aby s?u?y? i odda? ?ycie swoje na okup za wielu, to jest za wszystkich. Ojcowie ?wi?ci stale o?wiadczaj?, ?e nie dozna?o uzdrowienia to, czego Chrystus nie przyj??. Przyj?? za? ca?? natur? ludzk?, tak? jaka si? znajduje w nas n?dznych i biednych, z wy??czeniem jednak grzechu. O sobie samym bowiem powiedzia? Chrystus: "Którego Ojciec u?wi?ci? i pos?a? na ?wiat" (J 10,36): "Duch Pa?ski nade mn?, dlatego mnie nama?ci?, abym g?osi? Ewangeli? ubogim. Pos?a? mi?, abym uzdrowi? skruszonych w sercu, abym g?osi? wi??niom uwolnienie i ?lepym przejrzenie" (?k 4,18); i znowu: "Syn Cz?owieczy przyszed? szuka? i zbawia?, co by zgin??o" (?k 19,10).

To za?, co Pan raz g?osi? albo co raz w Nim dokona?o si? dla zbawienia rodzaju ludzkiego, nale?y obwieszcza? i rozpowszechnia? a? po kra?ce ziemi, rozpoczynaj?c od Jerozolimy, tak ?eby to, co raz dope?nione zosta?o dla zbawienia wszystkich, z biegiem czasów osi?gn??o we wszystkich swój skutek.

DM 4. Dla dokonania za? tego pos?a? Chrystus od Ojca Ducha ?wi?tego, by przeprowadza? zbawcze Jego dzie?o od wewn?trz i pobudza? Ko?ció? do rozszerzania si?. Bez w?tpienia Duch ?wi?ty dzia?a? ju? na ?wiecie, nim jeszcze Chrystus zosta? uwielbiony. W dniu jednak Zielonych ?wi?t zst?pi? na uczniów, aby pozosta? z nimi na zawsze. Ko?ció? za? publicznie ujawni? si? wobec t?umów i zacz??o si? rozszerzanie Ewangelii w?ród narodów przez g?oszenie s?owa Bo?ego; wreszcie zaznaczy?o si? obrazowo zjednoczenie ludów w powszechnej wierze w Ko?ciele Nowego Przymierza, mówi?cym wszystkimi j?zykami, w mi?o?ci rozumiej?cym i ogarniaj?cym wszystkie j?zyki i przezwyci??aj?cym w ten sposób rozproszenie wie?y Babel. Od dnia bowiem Zes?ania Ducha ?wi?tego zacz??y si? "dzieje apostolskie", tak jak z chwil? zst?pienia Ducha ?wi?tego na Naj?wi?tsz? Maryj? Pann? pocz?? si? Chrystus, a z chwil? zst?pienia na Niego w czasie modlitwy tego? Ducha ?wi?tego Chrystus wprowadzony zosta? w swe dzie?o. Sam za? Pan Jezus, zanim dobrowolnie odda? swe ?ycie za ?wiat, tak urz?dzi? apostolskie pos?ugiwanie i przyrzek? zes?a? Ducha ?wi?tego, aby obaj zespoleni byli w dziele zbawienia, które wsz?dzie i zawsze mia?o by? uskuteczniane. Duch ?wi?ty przez wszystkie czasy ca?y Ko?ció? "jednoczy we wspólnocie i w pos?udze i uposa?a go w rozmaite dary hierarchiczne oraz charyzmatyczne, o?ywiaj?c ko?cielne instytucje jakby ich dusza i ws?czaj?c do serc wiernych tego samego ducha misyjnego, jakim wiedziony by? sam Chrystus. Niekiedy nawet w sposób widoczny uprzedza dzia?alno?? apostolsk?, tak jak na ró?ny sposób nieprzerwanie jej towarzyszy i ni? kieruje.

DM 5. Pan Jezus na pocz?tku "przywo?a? do siebie tych, których sam chcia? i przybyli do Niego. I ustanowi? dwunastu, aby z Nim przebywali i ?eby ich wysy?a? naucza?" (Mk 3,13-14). W ten sposób zostali Aposto?owie zarodkiem nowego Izraela i równocze?nie zacz?tkiem nowej hierarchii. Nast?pnie, kiedy raz na zawsze swoj? ?mierci? i zmartwychwstaniem dope?ni? w sobie samym tajemnic naszego zbawienia i odnowienia wszystkiego, osi?gn?wszy jako Pan wszelk? w?adz? w niebie i na ziemi, zanim zosta? wzi?ty do nieba, za?o?y? swój Ko?ció? jako sakrament zbawienia. Aposto?ów za? pos?a? na ca?y ?wiat, podobnie jak Jego pos?a? Ojciec, polecaj?c im: "Id?c tedy nauczajcie wszystkie narody, chrzcz?c je w imi? Ojca i Syna i Ducha ?wi?tego, nauczaj?c je zachowywa? wszystko, cokolwiek wam przykaza?em" (Mt 28,19-20). "Id?c na ca?y ?wiat, g?o?cie Ewangeli? wszelkiemu stworzeniu. Kto uwierzy i ochrzci si?, b?dzie zbawiony, a kto nie uwierzy, b?dzie pot?piony" (Mk 16,15-16). Dlatego na Ko?ciele spoczywa obowi?zek rozkrzewiania wiary i zbawienia Chrystusowego, tak na mocy wyra?nego rozkazu, który po Aposto?ach odziedziczy? stan biskupi, wspomagany przez kap?anów i zjednoczony z Nast?pc? Piotra, Najwy?szym Pasterzem Ko?cio?a, jak te? na mocy ?ycia, które Chrystus przekazuje swoim cz?onkom: "Z Niego ca?e cia?o z??czone i zjednoczone wszystkimi spojeniami wzajemnych us?ug wed?ug sposobu dzia?ania w?a?ciwego ka?demu cz?onkowi przyczynia sobie wzrostu i buduje si? w mi?o?ci" (Ef 4,16). Pos?annictwo wi?c Ko?cio?a uskutecznia si? dzia?alno?ci?, przez któr? Ko?ció? pos?uszny rozkazowi Chrystusa, poruszony ?ask? i mi?o?ci? Ducha ?wi?tego, staje si? w pe?ni obecny dla wszystkich ludzi czy narodów, aby ich doprowadzi? do wiary, wolno?ci i pokoju Chrystusowego przez przyk?ad ?ycia, g?oszenie s?owa oraz przez sakramenty ?wi?te i inne ?rodki ?aski, tak aby sta?a dla nich otworem wolna i pewna droga do pe?nego uczestnictwa w misterium Chrystusa.

Poniewa? to pos?annictwo trwa nadal i rozwija w ci?gu dziejów pos?annictwo samego Chrystusa, który zosta? pos?any, aby nie?? ubogim dobr? nowin?, Ko?ció? winien kroczy? t? sam? drog?, pod dzia?aniem Ducha Chrystusowego, jak? kroczy? Chrystus, mianowicie drog? ubóstwa, pos?usze?stwa, s?u?by i ofiary z siebie a? do ?mierci, z której przez zmartwychwstanie swoje powsta? Chrystus zwyci?zc?. Tak bowiem z nadziej? kroczyli wszyscy Aposto?owie, dope?niaj?c wielu udr?kami i cierpieniami braki cierpie? Chrystusa dla dobra Jego Cia?a, którym jest Ko?ció?. Cz?sto te? krew chrze?cijan by?a posiewem.

DM 6. Zadanie to, jakie przy wspó?pracy i modlitwie ca?ego Ko?cio?a wype?nia? ma stan biskupi, któremu przewodzi Nast?pca Piotra, jest wsz?dzie i w ka?dej sytuacji jedno i to samo, chocia? zale?nie od okoliczno?ci, jest w ró?ny sposób wykonywane. Ró?nice wi?c, które nale?y uzna? w tej dzia?alno?ci Ko?cio?a, nie pochodz? z wewn?trznej natury samego pos?annictwa, lecz z warunków, w jakich ono dochodzi do skutku.

Warunki te zale?? b?d? to od Ko?cio?a, b?d? te? od ludów, od grup spo?ecznych lub pojedynczych ludzi, do których kieruje si? pos?annictwo. Ko?ció? bowiem, chocia? sam obejmuje ca?o??, czyli pe?ni? ?rodków zbawienia, nie zawsze i nie od razu dzia?a lub mo?e dzia?a? w pe?nym ich zakresie, lecz zna okres pocz?tków i stadia rozwojowe swej dzia?alno?ci, w której usi?uje uskutecznia? plan Bo?y; a niekiedy nawet po szcz??liwie zacz?tym rozwoju musi znowu op?akiwa? cofanie si? albo co najmniej pozostaje w stanie pewnej po?owiczno?ci i niedorozwoju. Co za? dotyczy poszczególnych ludzi, grup i narodów, Ko?ció? podchodzi do nich i przenika ich tylko stopniowo, wprowadzaj?c ich w ten sposób w katolick? pe?ni?. Do ka?dorazowych warunków lub stanu winno si? stosowa? w?a?ciwe czynno?ci, czyli odpowiednie ?rodki.

Ogólnie "misjami" nazywa si? specjalne przedsi?wzi?cia, które wys?ani przez Ko?ció? g?osiciele Ewangelii, id?c na ca?y ?wiat, podejmuj? celem wykonania zada? g?oszenia Ewangelii, id?c na ca?y ?wiat, podejmuj? celem wykonania zada? g?oszenia Ewangelii i zak?adania Ko?cio?a w?ród narodów lub grup spo?ecznych jeszcze nie wierz?cych w Chrystusa; dochodz? one do skutku przez dzia?alno?? misyjn?, a poniewa? prowadzi si? je na pewnych terenach uznanych przez Stolic? Apostolsk?. W?a?ciwym celem tej dzia?alno?ci misyjnej jest przepowiadanie Ewangelii i zak?adanie Ko?cio?a w?ród ludów i grup, gdzie Ko?ció? nie zapu?ci? jeszcze korzeni. W ten sposób z posiewu s?owa Bo?ego maj? rozwija? si? rodzime Ko?cio?y partykularne, zak?adane w dostatecznej ilo?ci na ca?ym ?wiecie, wyposa?one we w?asne si?y i dojrza?e; one to, posiadaj?c w?asn? hierarchi? zjednoczon? z wiernym ludem oraz dysponuj?c ?rodkami, prawie ?e odpowiednimi do prowadzenia pe?nego ?ycia chrze?cija?skiego, maj? dorzuca? w?asn? cz?stk? dla dobra ca?ego Ko?cio?a. G?ównym ?rodkiem do zak?adania Ko?cio?a jest g?oszenie Ewangelii Jezusa Chrystusa, do której przepowiadania pos?a? Pan swoich uczniów na ca?y ?wiat, aby ludzie odrodzeni dzi?ki s?owu Boga w??czani byli przez chrzest do Ko?cio?a, który jako Cia?o S?owa Wcielonego karmi si? i ?yje s?owem Bo?ym i chlebem eucharystycznym.

W tej dzia?alno?ci misyjnej Ko?cio?a zachodz? ró?ne warunki, niekiedy z sob? pomieszane: najpierw warunki pocz?tku, czyli okresu zak?adania, nast?pnie wzrostu, czyli okresu m?odo?ci. Po ich jednak spe?nieniu dzia?alno?? misyjna Ko?cio?a bynajmniej jednak nie ustaje, bo poszczególnym Ko?cio?om ju? za?o?onym przypada z kolei obowi?zek dalszego jej prowadzenia i g?oszenia Ewangelii tym, którzy stoj? jeszcze poza Ko?cio?em. Ponadto spo?eczno?ci, w?ród których Ko?ció? jest obecny, nierzadko ca?kowicie si? zmieniaj? z powodu ró?nych przyczyn, tak ?e mog? powsta? zupe?nie nowe warunki. Ko?ció? wtedy musi rozwa?y?, czy owa sytuacja nie wymaga dzia?alno?ci misyjnej od nowa.

Ponadto okoliczno?ci s? niekiedy tego rodzaju, ?e czasowo nie mo?na bezpo?rednio i od razu g?osi? nowiny ewangelicznej; wówczas misjonarze mog? i powinni cierpliwie, roztropnie, a równocze?nie z wielk? ufno?ci? dawa? cho?by tylko ?wiadectwo mi?o?ci i dobroci Chrystusowej i w ten sposób torowa? drog? Panu i w pewien sposób Go uobecnia?.

Tak tedy jasn? jest rzecz?, ?e dzia?alno?? misyjna wyp?ywa z samej najg??bszej natury Ko?cio?a, którego zbawcz? wiar? propaguje, którego katolick? jedno?? urzeczywistnia, rozpowszechniaj?c go, na którego apostolsko?ci si? opiera, którego wspólny zapa? hierarchii realizuje, którego ?wi?to?? po?wiadcza, rozszerza i wspiera. W ten sposób ró?ni si? dzia?alno?? misyjna w?ród narodów tak od dzia?alno?ci duszpasterskiej w?ród wiernych, jak i od przedsi?wzi?? podejmowanych w celu przywrócenia jedno?ci w?ród chrze?cijan. Jednak?e te dwie ostatnie sprawy ?ci?le ??cz? si? z dzia?alno?ci? misyjn? Ko?cio?a: roz?am bowiem mi?dzy chrze?cijanami szkodzi ?wi?tej sprawie g?oszenia Ewangelii wszelkiemu stworzeniu i dla wielu zamyka drog? do wiary. St?d wymagania dzia?alno?ci misyjnej wzywaj? wszystkich ochrzczonych do po??czenia si? w jednej owczarni, aby przez to mogli wobec narodów dawa? jednozgodne ?wiadectwo Chrystusowi, swemu Panu. A je?li jeszcze nie s? w stanie dawa? w pe?ni ?wiadectwa jednej wierze, to powinni przynajmniej ?ywi? do siebie szacunek i mi?o??.

DM 7. Dzia?alno?? misyjna ma swoje uzasadnienie w woli Boga, "który chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do uznania prawdy. Bo jeden jest Bóg; jeden i po?rednik mi?dzy Bogiem i lud?mi, cz?owiek Chrystus Jezus, który wyda? samego siebie na okup za wszystkich" (1 Tm 2,4-6), "i nie ma w ?adnym innym zbawienia" (Dz 4,12). Do Niego wi?c, poznanego przez nauczanie Ko?cio?a, wszyscy powinni si? nawróci? i przez chrzest z??czy? si? z Nim oraz z Ko?cio?em, który jest Jego Cia?em. Sam Chrystus bowiem, "podkre?laj?c wyra?nie konieczno?? wiary i chrztu, potwierdzi? równocze?nie konieczno?? Ko?cio?a, do którego ludzie dostaj? si? przez chrzest jak przez bram?. Nie mogliby tedy by? zbawieni ci ludzie, którzy wiedz?c, ?e Ko?ció? za?o?ony zosta? przez Boga za po?rednictwem Chrystusa jako konieczny, mimo to nie chcieliby b?d? przyst?pi? do niego, b?d? te? w nim wytrwa?". Chocia? wi?c wiadomymi tylko sobie drogami mo?e Bóg doprowadzi? ludzi, nie znaj?cych Ewangelii bez w?asnej winy, do wiary, bez której niepodobna podoba? si? Bogu ? to jednak na Ko?ciele ci??y konieczno?? i równocze?nie ?wi?te prawo g?oszenia Ewangelii, a wobec tego dzia?alno?? misyjna tak dzi?, jak i zawsze zachowuje w pe?ni sw? moc i konieczno??.

Poprzez ni? Cia?o Mistyczne Chrystusa nieustannie gromadzi i kieruje si?y do w?asnego wzrostu. Do prowadzenia jej pobudza cz?onków Ko?cio?a mi?o??, któr? kochaj? Boga i pod której impulsem pragn? podzieli? si? z wszystkimi lud?mi dobrami duchowymi tak tera?niejszego, jak i przysz?ego ?ycia. A wreszcie przez t? dzia?alno?? misyjn? Bóg doznaje pe?nej chwa?y, kiedy ludzie ?wiadomie i ca?kowicie przyjmuj? Jego zbawcze dzie?o dokonane w Chrystusie. W ten sposób dope?nia si? przez ni? plan Bo?y, któremu Chrystus w pos?usze?stwie i mi?o?ci s?u?y ku chwale Ojca, który Go pos?a?, aby ca?y rodzaj ludzki utworzy? jeden Lud Bo?y, zrós? si? w jedno Cia?o Chrystusa i scali? si? w budowie jednej ?wi?tyni Ducha ?wi?tego; a poniewa? wszystko to prowadzi rzeczywi?cie do braterskiej zgody, odpowiada najg??bszym pragnieniom wszystkich ludzi. I tak ostatecznie dope?nia si? prawdziwie plan Stwórcy, czyni?cego cz?owieka na obraz i podobie?stwo swoje, kiedy wszyscy uczestnicy natury ludzkiej, odrodzeni w Chrystusie przez Ducha ?wi?tego, b?d? mogli w ogl?daniu chwa?y Bo?ej jednozgodnie mówi?: "Ojcze nasz".

DM 8. Dzia?alno?? misyjna zwi?zana jest równie? bardzo ?ci?le z sam? natur? ludzk? i jej d??eniami. Ukazuje bowiem Chrystusa, Ko?ció? tym samym objawia ludziom autentyczn? prawd? o ich stanie oraz ich pe?nym powo?aniu; Chrystus jest bowiem ?ród?em oraz wzorem tej odnowionej, przenikni?tej bratersk? mi?o?ci?, szczero?ci? i duchem pokoju ludzko?ci, której wszyscy pragn?. Chrystus i Ko?ció?, który daje o Nim ?wiadectwo przez g?oszenie Ewangelii, stoj? ponad wszelkimi partykularyzmami rasowymi czy narodowo?ciowymi i dlatego nie mog? przez nikogo i nigdzie by? uwa?ani za obcych. Chrystus sam jest prawd? i drog?, które uprzyst?pnia wszystkim g?oszenie Ewangelii, przekazuj?cej wszystkim s?owa tego? Chrystusa: "Pokutujcie i wierzcie Ewangelii" (Mk 1,15). A poniewa? ten, kto nie wierzy, ju? jest os?dzony, przeto s?owa Chrystusa s? równocze?nie s?owami s?du i ?aski, ?mierci i ?ycia. Do nowego bowiem ?ycia mo?emy doj?? tylko wtedy, kiedy zadamy ?mier? sprawom starym; odnosi si? to przede wszystkim do osób, ale i do ró?nych dóbr tego ?wiata, które równocze?nie nosz? na sobie znami? grzechu cz?owieka i b?ogos?awie?stwa Bo?ego: "Wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni s? chwa?y Bo?ej" (Rz 3,23). Nikt nie doznaje wyzwolenia z grzechu ani nie wznosi si? ponad siebie sam przez siebie i w?asnymi si?ami; nikt te? w ogóle nie uwalnia si? od swej s?abo?ci, osamotnienia czy niewoli; wszyscy natomiast potrzebuj? Chrystusa jako wzoru, nauczyciela, wyzwoliciela, zbawiciela, o?ywiciela. Zaiste, Ewangelia by?a w dziejach ludzko?ci, tak?e ziemskich, zaczynem wolno?ci i post?pu i wci?? okazuje si? zaczynem braterstwa, jedno?ci i pokoju. Nie bez przyczyny wi?c wierni czcz? Chrystusa jako "oczekiwanie narodów i ich Zbawiciela".

DM 9. Dzia?alno?? misyjna przypada zatem na okres mi?dzy pierwszym a drugim przyj?ciem Pana, kiedy to Ko?ció? zgromadzi si? z czterech stron ?wiata jakby czasu ?niwa do Królestwa Bo?ego. Zanim bowiem Pan przyjdzie, Ewangelia powinna by? g?oszona wszystkim narodom.

Dzia?alno?? misyjna polega jedynie i wy??cznie na okazaniu planu Bo?ego, czyli Epifanii i ca?kowitym jego wype?nieniu w ?wiecie oraz w jego historii, w której Bóg przez misje jawnie realizuje histori? zbawienia. Dzia?alno?? misyjna uobecnia Chrystusa, sprawc? zbawienia, przez s?owo Ewangelii i sprawowanie sakramentów, których szczytem i o?rodkiem jest Naj?wi?tsza Eucharystia. Cokolwiek za? z prawdy i ?aski znajdowa?o si? ju? u narodów, dzi?ki jakby ukrytej obecno?ci Boga, uwalnia to od zara?liwych powi?za? ze z?ym i przekazuje na powrót ich Sprawcy, Chrystusowi, który burzy w?adztwo szatana i k?adzie tam? wielorakim z?o?ciom zbrodni. Dlatego jakikolwiek dobry posiew znajduj?cy si? w sercach i umys?ach ludzkich lub we w?asnych obrz?dkach i kulturach narodów, nie tylko nie ginie, lecz doznaje uleczenia, wyniesienia na wy?szy poziom i pe?nego udoskonalenia na chwa?? Bo??, na zawstydzenie szatana i dla szcz??cia cz?owieka. W ten sposób dzia?alno?? misyjna zmierza do pe?ni eschatologicznej: przez ni? bowiem a? do czasu i godziny, które Ojciec ustali? swoj? w?adz?, rozkrzewia si? Lud Bo?y, do którego proroczo powiedziano: "Rozszerz przestrze? twego namiotu, rozci?gnij p?ótna twego (mieszkania), nie kr?puj si?!" (Iz 54,2); wzrasta Cia?o Mistyczne a? do miary pe?nego wzrostu dojrza?o?ci Chrystusowej, a ?wi?tynia duchowa, w której oddawana jest cze?? Bogu w duchu i prawdzie, ro?nie i buduje si? "na fundamencie Aposto?ów i Proroków, którego kamieniem w?gielnym jest sam Chrystus Jezus" (Ef 2,20).

Rozdzia? II: DZIE?O MISYJNE

DM 10. Ko?ció? pos?any przez Chrystusa, aby ukazywa? mi?o?? Bo?? i zaszczepia? j? wszystkim ludziom i narodom, jest ?wiadom tego, ?e ma jeszcze do wykonania wielkie dzie?o misyjne. Albowiem dwa miliardy ludzi  a liczna ich z dnia na dzie? ro?nie którzy tworz? wielkie i okre?lone spo?eczno?ci, zespolone trwa?ymi wi?zami ?ycia kulturalnego, starymi religijnymi tradycjami, silnymi w?z?ami spo?ecznymi, nie s?ysza?o wcale albo prawie wcale radosnej nowiny ewangelicznej. Jedni z nich wyznaj? któr?? z wielkich religii, dla innych za? obca jest znajomo?? Boga, jeszcze inni wyra?nie przecz? Jego istnieniu, a nawet niekiedy zwalczaj? prawd? o istnieniu Boga. Aby móc ofiarowa? wszystkim tajemnic? zbawienia i ?ycie przyniesione przez Boga, powinien Ko?ció? wrosn?? w te wszystkie spo?eczno?ci w taki sam sposób, w jaki Chrystus w??czy? si? przez swoje wcielenie w pewne spo?eczne i kulturalne warunki ludzi, w?ród których przebywa?.

?wiadectwo chrze?cija?skie
DM 11. Ko?ció? powinien w tych spo?eczno?ciach ludzkich by? obecny przez swoich synów, którzy w?ród nich ?yj?, albo s? do nich pos?ani. Wszyscy bowiem wyznawcy Chrystusa, gdziekolwiek si? znajduj?, s? zobowi?zani tak ukazywa? ?wiadectwem s?owa i przyk?adem ?ycia nowego cz?owieka, przyobleczonego przez chrzest i dzia?anie Ducha ?wi?tego, który umocni? ich w sakramencie bierzmowania, aby inni widz?c ich dobre czyny, chwalili Ojca i pe?niej poj?li prawdziwy sens ?ycia ludzkiego i powszechn? wi?? wspólnoty ludzkiej.

Aby mogli dawa? skutecznie to ?wiadectwo o Chrystusie, powinni tym ludziom okazywa? mi?o?? i szacunek, uwa?a? si? za cz?onków spo?eczno?ci ludzi, w?ród których ?yj?, i bra? udzia? w ?yciu kulturalnym i spo?ecznym przez ró?ne ?yciowe kontakty i zaj?cia. Powinni te? z?y? si? z ich narodowymi i religijnymi tradycjami; niech z rado?ci? i z szacunkiem odkrywaj? drzemi?ce w nich zarodki S?owa; równocze?nie za? niech zwracaj? uwag? na g??bokie przemiany dokonuj?ce si? w?ród narodów i staraj? si?, aby ludzie naszej epoki, zafascynowani zbytnio nauk? i technik? dzisiejszego ?wiata, nie zaniedbywali spraw Bo?ych, lecz owszem, aby obudzali w sobie gor?tsze pragnienie prawdy i mi?o?ci objawionej przez Boga. Jak Chrystus przenika? serca ludzi i przez prawdziwie ludzkie rozmowy doprowadza? ich do ?wiat?a Bo?ego, tak niech i Jego uczniowie, przej?ci g??boko duchem Chrystusowym, poznaj? ludzi, w?ród których ?yj?, i niech tak z nimi przestaj?, aby si? oni przez szczery i cierpliwy dialog dowiedzieli, jakimi bogactwami szczodrobliwy Bóg obdarzy? narody; równocze?nie za? niech usi?uj? owe bogactwa rozja?ni? ?wiat?em Ewangelii, wydobywa? na wierzch i oddawa? pod w?adz? Boga Zbawiciela.

DM 12. Obecno?? chrze?cijan w spo?eczno?ciach ludzkich powinna by? o?ywiona t? mi?o?ci?, jak? umi?owa? nas Bóg, który chce, aby?my i my t? sam? mi?o?ci? wzajemnie si? mi?owali.

Przecie? mi?o?? chrze?cija?ska obejmuje wszystkich, bez wzgl?du na ras?, pochodzenie spo?eczne czy religi?; nie oczekuje te? ?adnej korzy?ci czy wdzi?czno?ci. Jak bowiem Bóg umi?owa? nas mi?o?ci? bezinteresown?, tak i wierni powinni z mi?o?ci? troszczy? si? o cz?owieka, okazuj?c mu tak? sam? mi?o??, z jak? Bóg szuka? cz?owieka. Jak wi?c Chrystus obchodzi? wszystkie miasta i wioski uzdrawiaj?c wszelkie choroby i niemoce na znak, ?e nadesz?o Królestwo Bo?e, tak i Ko?ció? przez dzieci swoje ??czy si? z lud?mi ka?dego stanu, szczególnie za? z biednymi i uci?nionymi i ch?tnie po?wi?ca si? dla nich. Uczestniczy bowiem w ich rado?ciach i cierpieniach, zna ich pragnienia i tajniki ?ycia, wspó?czuje im w ?miertelnych niepokojach. Tym, co szukaj? pokoju, pragnie wyj?? naprzeciw z braterskim dialogiem, przynosz?c im pokój i ?wiat?o wyp?ywaj?ce z Ewangelii.

Chrze?cijanie powinni do?o?y? stara?, aby wspó?pracowa? z innymi w nale?ytym uk?adaniu stosunków ekonomicznym i spo?ecznych. Ze szczególn? trosk? niech po?wi?caj? si? wychowaniu dzieci i m?odzie?y przez szko?y ró?nego stopnia, które nale?y uwa?a? nie tylko za doskona?y ?rodek do kszta?cenia i rozwijania m?odzie?y chrze?cija?skiej, lecz jednocze?nie za najwy?szej wagi us?ug? dla ludzi, a przede wszystkim dla narodów rozwijaj?cych si?, oddan? podnoszeniu godno?ci ludzkiej i przygotowaniu warunków ?ycia bardziej ludzkich. Nadto niech bior? udzia? w wysi?kach tych narodów, które przez walk? z g?odem, analfabetyzmem i chorobami d??? do stworzenia lepszych warunków ?ycia i do umacniania pokoju w ?wiecie. W tej dzia?alno?ci niech wierni staraj? si? wspomaga? roztropnie przedsi?wzi?cia, których podejmuj? si? prywatne i publiczne instytucje, rz?dy, organizacje mi?dzynarodowe, ró?ne wspólnoty chrze?cija?skie, jak i religie niechrze?cija?skie.

Ko?ció? w ?adnym wypadku nie chce si? wtr?ca? w rz?dy ziemskiego pa?stwa. Nie ??da dla siebie ?adnej innej prerogatywy prócz tej, aby z pomoc? Bo?? móg? s?u?y? ludziom mi?o?ci? i wiernym pos?ugiwaniem.

Uczniowie Chrystusa, z??czeni ?ci?le z lud?mi w swym ?yciu i dzia?alno?ci, maj? nadziej?, ?e b?d? mogli dawa? im prawdziwe ?wiadectwo o Chrystusie i pracowa? dla ich zbawienia równie? tam, gdzie nie mog? w pe?ni g?osi? Chrystusa. Nie szukaj? bowiem jedynie materialnego post?pu i dobrobytu ludzi, lecz przyczyniaj? si? do wzrostu ich godno?ci i braterskiej jedno?ci, ucz?c prawd religijnych i moralnych, które Chrystus opromieni? swym ?wiat?em, i w ten sposób stopniowo toruj? coraz bardziej drog? do Boga. Tak wi?c przez mi?o?? Boga i bli?niego pomaga si? ludziom w osi?ganiu zbawienia i ja?nie? zaczyna tajemnica Chrystusa, w którym ukaza? si? nowy cz?owiek stworzony na obraz Bo?y, i w którym objawia si? mi?o?? Bo?a.

G?oszenie Ewangelii i zgromadzanie ludu Bo?ego
DM 13. Gdziekolwiek Bóg stwarza okazj? mówienia o tajemnicy Chrystusowej, tam trzeba wszystkim ludziom ?mia?o i stanowczo mówi? o ?ywym Bogu i o Jezusie Chrystusie, którego pos?a? dla zbawienia wszystkich, aby niechrze?cijanie za przyczyn? Ducha ?wi?tego uwierzyli i nawrócili si? z w?asnej woli do Pana i szczerze do Niego przylgn?li, gdy? On b?d?c "drog?, prawd? i ?yciem" (J 14,6) wszystkie ich duchowe oczekiwania zaspokaja, a nawet niesko?czenie przewy?sza.

To nawrócenie trzeba oczywi?cie poj?? jako pocz?tkowe, ale wystarczaj?ce, by cz?owiek zrozumia?, ?e uwolniony od grzechu, zostaje wprowadzony w tajemnic? mi?o?ci Boga, który wzywa go do osobistego przestawania z sob? o Chrystusie. Nowo nawrócony bowiem wchodzi za ?ask? Bo?? na drog? duchow?, na której, maj?c ju? udzia? przez wiar? w tajemnicy ?mierci i Zmartwychwstania, przechodzi ze starego do nowego cz?owieka doskona?ego w Chrystusie. To przej?cie przynosz?ce z sob? post?puj?c? zmian? my?li i obyczajów powinno uwidoczni? si? w swych spo?ecznych skutkach, a w czasie katechumenatu powoli si? rozwija?. Poniewa? Pan, któremu si? wierzy, jest znakiem sprzeciwu, przeto nawrócony cz?owiek doznaje nieraz rozdarcia i osamotnienia, ale równie? rado?ci, której Bóg udziela bez miary.

Ko?ció? surowo zabrania zmusza? kogo? do przyj?cia wiary lub doprowadza? do niej czy przyn?ca? niestosownymi ?rodkami, jak te? z drugiej strony stanowczo broni prawa, aby nikogo nie odstraszano od wiary niegodziwymi ?rodkami.

Wed?ug starodawnego zwyczaju Ko?cio?a nale?y bada? motywy nawrócenia, a w razie potrzeby oczyszcza? je.

DM 14. Ci, którzy przyj?li od Boga za po?rednictwem Ko?cio?a wiar? w Chrystusa, winni by? dopuszczeni przez liturgiczne ceremonie do katechumenatu. Nie polega on na samym wyja?nianiu dogmatów i przykaza?, lecz na kszta?towaniu ca?ego ?ycia chrze?cija?skiego i wystarczaj?co d?ugich ?wiczeniach, przez które uczniowie ??cz? si? z Chrystusem, swym Nauczycielem. Nale?y wi?c katechumenów odpowiednio wprowadza? w tajemnic? zbawienia i praktyk? obyczajów ewangelicznych, a przez ?wi?te obrz?dy, spe?niane w kolejnych odst?pach czasu, wtajemnicza? ich w ?ycie wiary, liturgii i mi?o?ci Ludu Bo?ego.

Nast?pnie przez sakramenty wtajemniczenia chrze?cija?skiego wybawieni z mocy ciemno?ci, wspó?umarli, wspó?pogrzebani i wspó?zmartwychwstali z Chrystusem, otrzymuj? Ducha przybrania za synów i obchodz? z ca?ym Ludem Bo?ym pami?tk? ?mierci i zmartwychwstania Pana.

Jest rzecz? po??dan?, aby liturgi? Wielkiego Postu i Wielkanocy tak odnowiono, ?eby dusze katechumenów przygotowa?a na obchodzenie tajemnicy wielkanocnej, kiedy to przy uroczystym jej ?wi?ceniu odradzaj? si? przez chrzest w Chrystusie.

O to chrze?cija?skie wtajemniczenie w katechumenacie powinni si? troszczy? nie tylko katechi?ci i kap?ani, ale ca?a spo?eczno?? wiernych, szczególnie za? rodzice chrzestni, tak aby katechumeni od samego pocz?tku czuli, ?e nale?? do Ludu Bo?ego. A poniewa? ?ycie Ko?cio?a jest apostolskie, katechumeni winni równie? nauczy? si? wspó?pracowa? czynnie w ewangelizacji oraz budowaniu Ko?cio?a przez ?wiadectwo ?ycia i wyznawanie wiary.

W ko?cu, stanowisko prawne katechumenów nale?y okre?li? jasno w nowym Kodeksie. S? ju? oni bowiem z??czeni z Ko?cio?em, s? ju? domownikami Chrystusa, a nierzadko prowadz? ju? ?ycie nacechowane wiar?, nadziej? i mi?o?ci?.

Tworzenie spo?eczno?ci chrze?cija?skiej
DM 15. Duch ?wi?ty, który przez niesienie S?owa i g?oszenie Ewangelii wzywa wszystkich ludzi do Chrystusa i budzi w sercach pos?usze?stwo wierze kiedy wierz?cych w Chrystusa rodzi we chrzcie do nowego ?ycia, wówczas gromadzi ich w jeden Lud Bo?y, który jest "rodzajem wybranym, królewskim kap?a?stwem, narodem ?wi?tym, ludem nabytym" (1 P 2,9/.

Misjonarze wi?c, wspó?pracownicy Boga, niech tworz? takie spo?eczno?ci wiernych, które wiod?c ?ycie godne powo?ania, do jakiego zosta?y wezwane, wykonywa?yby zadanie zlecone im przez Boga, a mianowicie zadanie kap?a?skie, nauczycielskie i pasterskie. W ten sposób wspólnota chrze?cija?ska staje si? znakiem obecno?ci Bo?ej w ?wiecie. Sama bowiem przez ofiar? eucharystyczn? nieustannie zd??a z Chrystusem do Ojca, karmiona troskliwie s?owem Bo?ym daje ?wiadectwo Chrystusowi i wreszcie post?puje w mi?o?ci oraz pa?a duchem apostolskim. Dlatego wspólnot? chrze?cija?sk? od samego pocz?tku tak nale?y ukszta?towa?, aby o ile to mo?liwe sama mog?a zaradzi? swoim potrzebom.

Ta spo?eczno?? wiernych, obdarzona bogactwem kultury w?asnego narodu, powinna g??boko zapu?ci? korzenie w lud: niech powstan? rodziny przenikni?te duchem Ewangelii, a odpowiednie szko?y niech je wspomagaj?; nale?y tworzy? stowarzyszenia i zwi?zki, poprzez które apostolstwo ?wieckich mog?oby ca?? spo?eczno?? przepoi? duchem Ewangelii. Wreszcie niech zakwitnie mi?o?? w?ród katolików ró?nych obrz?dków. W?ród nowo nawróconych nale?y równie? piel?gnowa? ducha ekumenizmu. Powinni oni braci wierz?cych w Chrystusa uzna? szczerze za uczniów Chrystusowych, którzy odrodzili si? przez chrzest i uczestnicz? w przelicznych dobrach Ludu Bo?ego. O ile pozwalaj? warunki religijne, dzia?alno?? ekumeniczn? nale?y tak rozwija?, aby katolicy po bratersku wspó?pracowali z bra?mi od??czonymi, wed?ug norm Dekretu o ekumenizmie, przez wspólne w danym razie wyznawanie wobec narodów wiary w Boga i w Jezusa Chrystusa oraz we wspó?prac? zarówno na polu spo?ecznym i technicznym, jak te? kulturalnym i religijnym, z wykluczeniem jednak wszelkiego pozoru indyfrentyzmu i pomieszania poj??, jak te? niezdrowej rywalizacji. Niech wspó?pracuj? przede wszystkim dla Chrystusa, swojego wspólnego Pana: Jego imi? niech ich jednoczy. T? wspó?prac? nale?y zaprowadza? nie tylko mi?dzy prywatnymi osobami, lecz równie?, wedle uznania ordynariusza miejscowego, mi?dzy Ko?cio?ami lub wspólnotami ko?cielnymi i ich dzie?ami.

Chrze?cijanie, zgromadzeni w Ko?ciele ze wszystkich narodów, "nie ró?ni? si? od innych ludzi ani form? rz?dów, ani mow?, ani instytucjami politycznymi". Dlatego niech ?yj? dla Boga i Chrystusa w uczciwej atmosferze ?ycia swego narodu; jako dobrzy obywatele niech piel?gnuj? prawdziw? i czynn? mi?o?? ojczyzny; niech jednak unikaj? wszelkiej pogardy dla innej rasy oraz j?trz?cego nacjonalizmu, a popieraj? mi?o?? wzgl?dem wszystkich ludzi.

W osi?gni?ciu tego wszystkiego bardzo wa?n? rol? odgrywaj? i na szczególn? opiek? zas?uguj? ?wieccy, to znaczy ci chrze?cijanie, którzy w??czeni w Chrystusa przez chrzest, ?yj? w ?wiecie. W?a?ciwym ich bowiem zadaniem jest, aby nape?nieni duchem Chrystusowym o?ywiali, niby zaczyn, sprawy doczesne od wewn?trz i kierowali nimi tak, by zawsze dzia?y si? po my?li Chrystusa.

Nie wystarcza jednak, ?eby lud chrze?cija?ski by? obecny i zorganizowany w?ród jakiego? narodu; nie wystarcza te?, ?eby spe?nia? apostolstwo dobrego przyk?adu. Jest on na to ustanowiony i na to obecny, aby wspó?obywatelom niechrze?cijanom g?osi? Chrystusa s?owem i czynem i pomaga? im do pe?nego przyj?cia Chrystusa.

Jednak?e do za?o?enia Ko?cio?a i do rozwoju wspólnoty chrze?cija?skiej konieczne s? ró?ne urz?dy; powo?ywane przez Boga spo?ród wiernych, winny one doznawa? od wszystkich troskliwego poparcia i czci. Zalicza si? do nich urz?d kap?anów, diakonów i katechistów oraz Akcj? Katolick?. A równie? zakonnicy i zakonnice pe?ni? obowi?zuj?ce ich pos?annictwo zakorzeniania i umacniania w duszach Królestwa Chrystusowego oraz rozszerzania go przez modlitwy czy dzie?a apostolskie.

DM 16. Ko?ció? z wielk? rado?ci? dzi?ki czyni za nieoceniony dar powo?ania kap?a?skiego, którym Bóg obdarzy? tylu m?odzie?ców w?ród ludów niedawno nawróconych do Chrystusa. Silniejsze bowiem korzenie zapuszcza Ko?ció? w ka?dej spo?eczno?ci, kiedy ró?ne wspólnoty wiernych posiadaj? rekrutuj?cych si? spo?ród ich cz?onków, szafarzy zbawienia, jako biskupów, kap?anów i diakonów pos?uguj?cym swym w?asnym braciom. W ten sposób m?ode Ko?cio?y uzyskuj? powoli organizacj? diecezjaln? z w?asnym klerem.

Tego, co obecny Sobór postanowi? odno?nie do powo?ania i formacji przysz?ych kap?anów, nale?y wiernie przestrzega? w ?wie?o zak?adanych i m?odych Ko?cio?ach. Za najwa?niejsze nale?y uwa?a? to, co powiedziano o ?cis?ym ??czeniu formacji duchowej z naukow? i pastoraln?, o prowadzeniu ?ycia wed?ug zasad Ewangelii, bez ogl?dania si? na w?asn? korzy??, czy korzy?? rodziny, o piel?gnowaniu g??bokiego poczucia tajemnicy Ko?cio?a. W ten sposób kandydaci do kap?a?stwa naucz? si?: ca?kowitego po?wi?cenia si? na s?u?b? Cia?a Chrystusowego i ewangelicznego dzie?a, trwania w ??czno?ci z w?asnym biskupem jako wierni wspó?pracownicy i wspó?pracowania ze swoimi bra?mi kap?anami.

Dla osi?gni?cia tego ogólnego celu nale?y ca?? formacj? alumnów ujmowa? w ?wietle tajemnicy zbawienia, tak jak ona uwidacznia si? w Pi?mie ?w. Niech ow? tajemnic? Chrystusa i zbawienia ludzkiego odnajduj? jako obecn? w liturgii i prze?ywaj?.

Ogólne te wymagania kap?a?skiej formacji, równie? duszpasterskiej i praktycznej, nale?y uzgodni? ? w my?l przepisów Soboru ? z d??eniem wychodzenia naprzeciw swoistemu sposobowi my?lenia i post?powania w?asnego narodu. Umys?y alumnów zatem nale?y otworzy? i uwra?liwi? na to, aby dobrze poznali i umieli ocenia? kultur? swego narodu. Podczas studium filozofii i teologii niech dok?adnie poznaj? styczne mi?dzy tradycjami i religi? ojczyst? a religi? niechrze?cija?sk?. Formacja kap?a?ska powinna równie? uwzgl?dnia? duszpasterskie potrzeby kraju. Alumni zatem maj? pozna? histori?, cel i metod? dzia?alno?ci misyjnej Ko?cio?a oraz specjalne warunki spo?eczne, ekonomiczne i kulturalne w?asnego narodu. Trzeba ich wychowywa? w duchu ekumenizmu i nale?ycie przygotowa? do braterskiego dialogu z niechrze?cijanami. To wszystko wymaga, aby studia przygotowuj?ce do kap?a?stwa odbywali, o ile to mo?liwe, w?ród swego narodu i w kr?gu rodzimych zwyczajów. Wreszcie trzeba zatroszczy? si? o wyszkolenie w zakresie porz?dnej administracji ko?cielnej a nawet ekonomicznej.

Ponadto nale?y wybiera? odpowiednich kap?anów, którzy po pewnej praktyce duszpasterskiej, powinni zdoby? wy?sze wykszta?cenie na uniwersytetach, równie? zagranicznych, zw?aszcza w Rzymie i w innych instytutach naukowych, tak aby jako cz?onkowie miejscowego kleru, wzbogaceni w odpowiedni? wiedz? i do?wiadczenie, mogli s?u?y? m?odym Ko?cio?om w wype?nianiu trudniejszych zada? ko?cielnych.

Tam gdzie Konferencje Biskupów uznaj? to za s?uszne, nale?y wznowi? diakonat, jako trwa?y stan ?ycia wed?ug norm Konstytucji o Ko?ciele. Wypada bowiem, ?eby m??owie, którzy spe?niaj? prawdziwie s?u?b? diakona, ju? to g?osz?c jako katechi?ci s?owo Bo?e, albo kieruj?c w imieniu proboszcza czy biskupa odleg?ymi wspólnotami chrze?cija?skimi, b?d? praktykuj?c mi?o?? w dzie?ach spo?ecznych czy charytatywnych, byli umacniani przez obrz?d w?o?enia r?k przekazany tradycj? apostolsk? i ??czeni ?ci?lej z o?tarzem, aby przez sakramentaln? ?ask? diakonatu mogli skuteczniej wykonywa? swoj? s?u?b?.

DM 17. Równie? godny pochwa?y jest ów zast?p tak bardzo zas?u?ony w dziele misyjnym, mianowicie zast?p katechistów, m??czyzn jak i niewiast, którzy pe?ni apostolskiego ducha, s? dzi?ki swej wybitnej pracy szczególn? i wr?cz nieodzown? pomoc? przy rozszerzaniu wiary i Ko?cio?a.

W naszych czasach, kiedy odczuwa si? brak kap?anów do g?oszenia Ewangelii tak licznym wiernym i do wykonywania pos?ugi duszpasterskiej, urz?d katechistów posiada szczególne znaczenie. Dlatego ich wykszta?cenie powinno si? tak zorganizowa? i dostosowa? do post?pu kultury, aby mogli jako dzielni wspó?pracownicy kap?anów jak najlepiej wykonywa? swoje zadanie, obarczane coraz to nowymi i powa?niejszymi obowi?zkami.

Nale?y wi?c powi?kszy? liczb? szkó? diecezjalnych i krajowych, w których przyszli katechi?ci kszta?ciliby si? tak w nauce katolickiej, szczególnie nauce Pisma ?wi?tego i liturgii, jak równie? w metodyce katechetycznej i praktyce duszpasterskiej, a siebie samych urabialiby wed?ug zasad chrze?cija?skich, staraj?c si? o sta?e piel?gnowanie pobo?no?ci i ?wi?to?ci ?ycia. Ponadto nale?y urz?dza? zebrania lub kursy, na których katechi?ci maj? w okre?lonych terminach od?wie?a? sobie nauki i umiej?tno?ci przydatne w ich pracy, a swoje ?ycie duchowe o?ywia? i umacnia?. Poza tym nale?y po?wi?caj?cym si? ca?kowicie tej pracy zapewni? przez sprawiedliwe wynagrodzenie odpowiednie warunki ?ycia i spo?ecznie ich ubezpieczy?. Jest rzecz? po??dan?, a?eby formacji oraz utrzymaniu katechistów zaradzono odpowiednio ze specjalnych funduszów Kongregacji Rozkrzewiania Wiary. Je?eli oka?e si? rzecz? konieczn? i stosown?, nale?y za?o?y? Dzie?o dla Katechistów. Ko?cio?y ponadto z wdzi?czno?ci? przyjm? wspania?omy?ln? prac? katechistów pomocniczych, którzy s? im potrzebni. W swoich wspólnotach przewodnicz? oni w modlitwach i ucz? wiary chrze?cija?skiej. Trzeba nale?ycie zatroszczy? si? o ich umys?ow? i duchow? formacj?. Oprócz tego nale?y sobie ?yczy?, aby ? gdzie si? to oka?e dogodne ? udzielano katechistom odpowiednio przygotowanym misji kanonicznej do odprawiania publicznych czynno?ci liturgicznych, by przez to z wi?kszym u ludu autorytetem s?u?yli sprawie wiary.

DM 18. Od chwili za?o?enia Ko?cio?a nale?y gorliwie popiera? ?ycie zakonne, które pracy misyjnej daje nie tylko cenne i ze wszech miar potrzebne pomoce, lecz przez g??bsze oddanie si? Bogu, dokonane w Ko?ciele, ukazuje te? jasno i wyra?a najg??bsz? istot? powo?ania chrze?cija?skiego.

Instytuty zakonne, pracuj?ce nad za?o?eniem Ko?cio?a, przepojone na wskro? mistycznymi bogactwami, którymi oznacza si? zakonna tradycja Ko?cio?a, niech usi?uj? wyrazi? je i przekaza? odpowiednio do usposobienia i charakteru poszczególnego narodu. Niech uwa?nie zastanawiaj? si?, w jaki sposób ascetyczne i kontemplacyjne tradycje, których nasiona Bóg niekiedy z?o?y? w staro?ytnych kulturach jeszcze przed g?oszeniem Ewangelii, mo?na by przej?? do zakonnego ?ycia chrze?cija?skiego.

W m?odych Ko?cio?ach nale?y piel?gnowa? rozmaite formy ?ycia zakonnego, aby przez nie ukaza? ró?ne rodzaje misji Chrystusowej i ?ycia Ko?cio?a, a tak?e po?wi?ci? je ró?nym dzie?om duszpasterskim, swoich za? cz?onków dobrze do tej pracy przygotowa?. Konferencje Biskupów niech jednak zwa?aj? na to, aby zgromadze?, maj?cych ten sam cel apostolski, nie mno?y? ze szkod? dla ?ycia zakonnego i pracy apostolskiej.

Na specjaln? wzmiank? zas?uguj? ró?ne przedsi?wzi?cia podejmowane w celu zaszczepienia ?ycia kontemplacyjnego, przy czym jedni, zatrzymuj?c podstawowe elementy instytucji zakonnej, staraj? si? przeszczepi? bogat? tradycj? swego zakonu, inni za? nawracaj? do prostszych form staro?ytnego ?ycia monastycznego; wszyscy jednak niech pilnie szukaj? w?a?ciwej formy przystosowania si? do miejscowych warunków. A poniewa? ?ycie kontemplacyjne nale?y do pe?nej obecno?ci Ko?cio?a, trzeba je wsz?dzie w m?odych Ko?cio?ach wprowadza?.

Rozdzia? III: KO?CIO?Y PARTYKULARNE

DM 19. Dzie?o zak?adania Ko?cio?a w okre?lonej spo?eczno?ci wtedy osi?ga swój pewny kres, gdy zgromadzenie wiernych, zakorzenione ju? w ?yciu spo?ecznym i w jakiej? mierze dostosowane do kultury miejscowej, cieszy si? pewn? trwa?o?ci? i si??, tzn. posiada w?asn?, chocia? jeszcze niedostateczn? liczb? rodzimych kap?anów, osób zakonnych i ?wieckich oraz wyposa?one jest w urz?dy i instytucje, które niezb?dne s? do prowadzenia i rozwoju ?ycia Ludu Bo?ego pod kierownictwem w?asnego biskupa.

W tego rodzaju m?odych Ko?cio?ach Lud Bo?y powinien nabiera? dojrza?o?ci we wszystkich dziedzinach ?ycia chrze?cija?skiego, odnowionego wedle wskaza? obecnego Soboru. Wed?ug nich spo?eczno?ci wiernych staj? si? coraz bardziej ?wiadomie ?ywymi wspólnotami wiary, liturgii i mi?o?ci; ludzie ?wieccy przez dzia?alno?? obywatelsk? i apostolsk? staraj? si? zaprowadzi? w swoim kraju porz?dek mi?o?ci i sprawiedliwo?ci; odpowiednio i roztropnie korzysta si? ze ?rodków spo?ecznego przekazywania my?li; rodziny przez prawdziwie chrze?cija?skie ?ycie staj? si? ?ród?em zarówno apostolstwa ?wieckich jak i powo?a? kap?a?skich i zakonnych. Na koniec naucza si? w stosownej katechezie prawd wiary, wyra?a si? j? w liturgii zgodnie z wrodzonym odczuciem ludu, a przez odpowiednie prawodawstwo kanonicznie wprowadza si? j? do godziwych organizacji i zwyczajów miejscowych.

Biskupi natomiast wraz ze swoim klerem, coraz bardziej przej?ci duchem Chrystusa i Ko?cio?a, winni czu? i ?y? w ??czno?ci z ca?ym Ko?cio?em; jego tradycje niech po??cz? z w?asn? kultur?, aby przez swego rodzaju wymian? si? pomna?a? ?ycie Cia?a Mistycznego. Dlatego nale?y rozwija? warto?ci teologiczne, psychologiczne i ogólnoludzkie, które mog? si? przyczyni? do wzmocnienia ducha ??czno?ci z ca?ym Ko?cio?em.

Ko?cio?y te jednak, po?o?one najcz??ciej w biedniejszych cz??ciach ?wiata, cierpi? jeszcze niejednokrotnie na ogromny brak kap?anów i ?rodków materialnych. Przeto w najwy?szym stopniu potrzebuj? tego, aby dalej prowadzona misyjna dzia?alno?? ca?ego Ko?cio?a dostarcza?a tych ?rodków, które g?ównie s?u?? wzrostowi Ko?cio?a lokalnego i dojrzewaniu chrze?cija?skiego ?ycia. Ta dzia?alno?? misyjna powinna dostarcza? pomocy równie? tym Ko?cio?om, dawno ju? za?o?onym, które znajduj? si? w stanie pewnego regresu lub os?abienia.

Jednak?e Ko?cio?y te powinny podj?? wspólny duszpasterski wysi?ek i odpowiednie ?rodki, dzi?ki czemu wzros?yby liczebnie powo?ania do kleru diecezjalnego i instytutów zakonnych, da?yby si? pewniej rozpozna? i skuteczniej piel?gnowa?, tak ?eby Ko?cio?y owe mog?y powoli zaspokoi? w?asne potrzeby i innym przychodzi? z pomoc?.

DM 20. Poniewa? Ko?ció? partykularny powinien jak najdoskonalej odzwierciedla? Ko?ció? powszechny, ma on sobie dobrze u?wiadomi? fakt, ?e jest pos?any równie? do tych, którzy w Chrystusa nie wierz?, a ?yj? razem z nim na tym samym terytorium, aby przez ?wiadectwo ?ycia poszczególnych wiernych i ca?ej wspólnoty sta? si? znakiem ukazuj?cym im Chrystusa.

Poza tym konieczna jest pos?uga s?owa, aby Ewangelia dotar?a do wszystkich. Szczególnie biskup powinien by? g?osicielem wiary i przyprowadza? nowych uczniów do Chrystusa. Aby to donios?e zadanie dobrze wype?ni?, musi on doskonale zna? tak warunki ?ycia swojej owczarni, jak te? istotne poj?cia o Bogu swoich rodaków; musi równie? pilnie uwzgl?dni? te zmiany, jakie wnosi tak zwana urbanizacja, migracja ludno?ci i zoboj?tnienie religijne.

Niech w m?odych Ko?cio?ach kap?ani miejscowego pochodzenia przyst?pi? z zapa?em do g?oszenia Ewangelii, ?ci?le wspó?pracuj?c z misjonarzami przyby?ymi z zagranicy; niech tworz? z nim jedno tylko kolegium kap?a?skie, zespolone pod kierownictwem biskupa nie tylko dla opieki duszpasterskiej nad wiernymi i sprawowania s?u?by Bo?ej, lecz tak?e celem g?oszenia Ewangelii tym, którzy s? poza Ko?cio?em. Powinni by? gotowi, a przy nadarzaj?cej si? sposobno?ci ch?tni do stawienia si? do dyspozycji swego biskupa, by podj?? prac? misyjn? w odleg?ych i opuszczonych okr?gach w?asnej diecezji lub w innych diecezjach.

Ten sam zapa? powinni okaza? zakonnicy i zakonnice, a tak?e ?wieccy wzgl?dem swoich wspó?obywateli, zw?aszcza ubo?szych.

Konferencje Biskupów powinny troszczy? si? o to, by co pewien czas odbywa?y si? kursy odnowy biblijnej, teologicznej, ascetycznej i pastoralnej, aby kler, w?ród ró?norodnych i zmieniaj?cych si? warunków, zdobywa? coraz to pe?niejsz? wiedz? teologiczn? i znajomo?? metod duszpasterskich.

Poza tym nale?y wiernie zachowywa? to, co zosta?o przez obecny Sobór postanowione, zw?aszcza w Dekrecie o pos?udze i ?yciu kap?anów.

Aby to dzie?o misyjne Ko?cio?a partykularnego mo?na by?o w pe?ni wykona?, potrzebni s? odpowiedni szafarze, których nale?y na czas przygotowa?, stosownie do warunków poszczególnych Ko?cio?ów. A poniewa? ludzie coraz bardziej ??cz? si? w spo?eczno?ci, jest rzecz? jak najbardziej po??dan?, by Konferencje Biskupie odbywa?y wspólne narady nad nawi?zaniem dialogu z tymi spo?eczno?ciami. Je?eli za? w pewnych krajach znajduj? si? grupy ludzi, które do przyj?cia wiary katolickiej powstrzymuje niemo?liwo?? dostosowania si? ich do szczególnej formy, przyj?tej przez tamtejszy Ko?ció?, jest rzecz? po??dan?, by tej okoliczno?ci w specjalny sposób zaradzi?, a?by wszyscy chrze?cijanie mogli si? z??czy? w jedn? wspólnot?. Je?liby za? Stolica Apostolska mia?a do tego celu w pogotowiu jakich? misjonarzy, niech poszczególni biskupi zawezw? ich albo ch?tnie przyjm? do swoich diecezji, a ich przedsi?wzi?cia niech popieraj? skutecznie.

Aby ten misyjny zapa? móg? zakwitn?? w?ród miejscowej ludno?ci danego kraju, jest rzecz? bardzo wskazan?, by m?ode Ko?cio?y jak najpr?dzej czynnie uczestniczy?y w powszechnym dziele misyjnym Ko?cio?a, wysy?aj?c od siebie misjonarzy do g?oszenia Ewangelii na ca?ym ?wiecie, chocia?by same cierpia?y na brak kap?anów. Przez gorliwe bowiem i czynne w??czenie si? ich w dzia?alno?? misyjn? w?ród innych narodów, ??czno?? z Ko?cio?em powszechnym znajdzie w pewien sposób swe dope?nienie.

DM 21. Ko?ció? nie jest naprawd? za?o?ony, nie ?yje w pe?ni ani te? nie jest doskona?ym znakiem Chrystusa w?ród ludzi, je?eli wraz z hierarchi? nie istnieje i nie pracuje autentyczny laik. Ewangelia bowiem nie mo?e zapu?ci? g??bokich korzeni w umys?ach, w ?yciu i pracy jakiego? narodu bez czynnego udzia?u ludzi ?wieckich. Dlatego ju? przy zak?adaniu Ko?cio?a nale?y przywi?zywa? jak najwi?ksz? wag? do tworzenia dojrza?ego, chrze?cija?skiego laikatu.

Wierni ?wieccy bowiem nale?? w ca?ej pe?ni równocze?nie i do Ludu Bo?ego, i do spo?eczno?ci cywilnej: nale?? do swego narodu, w którym si? urodzili, w którego bogactwach kulturalnych zacz?li uczestniczy? przez wychowanie, z którego ?yciem s? po??czeni ró?norodnymi wi?zami spo?ecznymi, do którego rozwoju przyczyniaj? si? w?asnym wysi?kiem w swych zawodach, którego problemy uwa?aj? za w?asne i staraj? si? je rozwi?za?; nale?? równie? do Chrystusa, gdy? odrodzili si? w Ko?ciele przez wiar? i przez chrzest, aby przez nowo?? ?ycia i dzia?ania byli Chrystusowymi, aby w Chrystusie wszystko poddane by?o Bogu i by wreszcie Bóg by? wszystkim we wszystkim.

Szczególnym ich obowi?zkiem, m??czyzn i kobiet, jest ?wiadectwo o Chrystusie, które winni dawa? ?yciem i s?owem w rodzinie, w swojej grupie spo?ecznej i ?rodowisku pracy. Trzeba bowiem, by w nich objawi? si? nowy cz?owiek stworzony wed?ug wzoru Boga w sprawiedliwo?ci i ?wi?to?ci polegaj?cej na prawdzie. T? nowo?? ?ycia powinni wyra?a? w obr?bie spo?eczno?ci i kultury ojczystej, zgodnie z tradycjami swego narodu. Sami powinni zna? t? kultur?, uszlachetnia? j? i zachowywa?, rozwija? j? stosownie do nowych warunków i wreszcie udoskonala? j? w Chrystusie, by dla spo?ecze?stwa, w którym ?yj?, wiara Chrystusowa i ?ycie Ko?cio?a, nie by?y ju? czym? obcym, ale aby zacz??y je przenika? i przekszta?ca?. Niech ??czy ich ze wspó?obywatelami szczera mi?o??, by w ich obcowaniu ujawni?a si? nowa wi?? jedno?ci i powszechnej solidarno?ci, zaczerpni?ta z Chrystusowej tajemnicy. Niech te? krzewi? wiar? Chrystusow? w?ród tych, z którymi ??czy ich wspólne ?ycie i praca zawodowa; obowi?zek ten tym bardziej jest pilny, ?e bardzo wielu ludzi mo?e us?ysze? Ewangeli? i pozna? Chrystusa tylko poprzez bliskich ludzi ?wieckich. A nawet, gdzie to jest mo?liwe, niech ?wieccy b?d? gotowi wype?nia? w bardziej bezpo?redniej wspó?pracy z hierarchi? szczególne pos?annictwo g?oszenia Ewangelii i przekazywania nauki chrze?cija?skiej, by doda? si?y rodz?cemu si? Ko?cio?owi.

Szafarze za? Ko?cio?a powinni wysoko ceni? mozolne apostolstwo laikatu. Niech urabiaj? ?wieckich wiernych, aby jako cz?onki Chrystusa byli ?wiadomi swej odpowiedzialno?ci za wszystkich ludzi; niech ich gruntownie pouczaj? o tajemnicy Chrystusowej, niech ich wprowadzaj? w praktyczne metody i wspieraj? ich w trudno?ciach, zgodnie z Konstytucj? dogmatyczn? o Ko?ciele i Dekretem o apostolstwie ?wieckich.

Przy zachowaniu zatem w?asnych zada? i odpowiedzialno?ci pasterzy i ?wieckich katolików niechaj ca?y m?ody Ko?ció? daje Chrystusowi jedno ?ywe i mocne ?wiadectwo, by sta? si? ?wietlanym znakiem zbawienia, które przypada nam w Chrystusie.

DM 22. Ziarno, którym jest s?owo Bo?e, wyrastaj?c z dobrej gleby, zwil?onej ros? niebiesk?, czerpie soki, przetwarza je i przyswaja sobie, aby w ko?cu przynie?? du?o owoców. Otó? na wzór ekonomii Wcielenia m?ode Ko?cio?y, zakorzenione w Chrystusie i zbudowane na fundamencie Aposto?ów, przyjmuj? do przedziwnej wymiany wszelkie bogactwo narodów, które oddane jest Chrystusowi w dziedzictwo. Ko?cio?y te czerpi? ze zwyczajów i tradycji, z m?dro?ci i wiedzy, ze sztuki i umiej?tno?ci swoich ludów to wszystko, co mo?e si? przyczyni? do wyznawania chwa?y Stwórcy, do zobrazowania ?aski Zbawiciela i w?a?ciwego ukszta?towania ?ycia chrze?cija?skiego.

Do wype?nienia tego zamierzenia konieczne jest rozbudzenie na ka?dym wielkim obszarze tzw. spo?eczno-kulturowym takich bada? teologicznych, w których czyny i s?owa objawione przez Boga, zapisane w Pi?mie ?w. i wyja?nione przez Ojców oraz Magisterium Ko?cio?a, powinno si? na nowo przebada? w ?wietle Tradycji Ko?cio?a powszechnego. W ten sposób ja?niej dostrze?e si?, jakimi drogami, uwzgl?dniaj?c filozofi? i m?dro?? ludów, mo?e wiara szuka? zrozumienia, i w jaki sposób zwyczaje, ?wiatopogl?d oraz porz?dek spo?eczny mo?na pogodzi? z przepisami moralnymi, zawartymi w objawieniu Bo?ym. Dzi?ki temu otworz? si? drogi do g??bszego przystosowania w ca?ym zakresie ?ycia chrze?cija?skiego. Takim sposobem wykluczy si? wszelkie pozory synkretyzmu i fa?szywego partykularyzmu, ?ycie chrze?cija?skie dostosuje si? do ducha i charakteru poszczególnych kultur, a partykularne tradycje wraz z cechami w?a?ciwymi poszczególnym rodzinom ludów, przepojone ?wiat?em Ewangelii, zostan? przyj?te do katolickiej jedno?ci. Nowe wreszcie Ko?cio?y partykularne, wzbogacone swoimi tradycjami, znajd? swe miejsce w ko?cielnej wspólnocie bez naruszania prymatu Stolicy Piotrowej, która przewodniczy ca?emu zgromadzeniu mi?o?ci.

Jest wi?c rzecz? po??dan?, a nawet bardzo w?a?ciw?, aby Konferencje Biskupów w granicach ka?dego wi?kszego terytorium spo?eczno-kulturowego tak ??czy?y si? z sob?, by mog?y zgodnie we wspólnych naradach realizowa? ów plan przystosowania.

Rozdzia? IV: MISJONARZE

DM 23. Chocia? obowi?zek rozszerzania wiary ci??y w odpowiedniej cz??ci na ka?dym uczniu Chrystusowym, to jednak Chrystus Pan powo?uje zawsze z liczby uczniów tych, których sam chce, aby byli z Nim i aby móg? ich wys?a? na g?oszenie nauki narodom. Dlatego przez Ducha ?wi?tego, który udziela, jak chce, charyzmatów dla wspólnego dobra, wzbudza w sercach jednostek powo?anie misyjne, a równocze?nie w Ko?ciele powo?uje do ?ycia instytuty, które by obowi?zek ewangelizacji nale??cy do ca?ego Ko?cio?a przyj??y jako swoje w?a?ciwe zadanie.

Specjalnym bowiem powo?aniem naznaczeni s? ci, którzy obdarzeni odpowiednimi naturalnymi w?a?ciwo?ciami, przymiotami serca i umys?u, gotowi s? podj?? dzie?o misyjne, oboj?tnie czy to b?d? miejscowi, czy te? obcy: kap?ani, osoby zakonne i ludzie ?wieccy. Wys?ani przez prawowit? w?adz?, id? z wiar? i pos?usze?stwem do tych, którzy s? daleko od Chrystusa, wyznaczeni do dzie?a, do którego zostali powo?ani jako s?udzy Ewangelii, "by poganie stali si? ofiar? Bogu przyjemn?, u?wi?con? Duchem ?wi?tym" (Rz 15,16/.

DM 24. Gdy jednak Bóg wo?a cz?owiek powinien odpowiedzie? w ten sposób, ?e nie radz?c si? cia?a i krwi, ca?y po?wi?ca si? dzie?u Ewangelii. Tak? za? odpowied? mo?e da? tylko pod natchnieniem i przy pomocy Ducha ?wi?tego. Misjonarz bowiem wkracza w ?ycie i pos?annictwo Tego, który "wyniszczy? samego siebie, przyj?wszy natur? s?ugi" (Flp 2,7/. Powinien zatem by? gotowy przez ca?e ?ycie trwa? przy swym powo?aniu, wyrzec si? siebie i wszystkiego, co dotychczas uwa?a? za swoje, i sta? si? wszystkim dla wszystkich.

G?osz?c Ewangeli? narodom, niech ?mia?o ukazuje misterium Chrystusa, w którego imieniu poselstwo sprawuje, tak aby w Nim mia? odwag? mówi? jak powinien, nie wstydz?c si? zgorszenia krzy?a. Id?c ?ladami swego Mistrza, który by? cichy i pokornego serca, niech pokazuje, ?e jarzmo Jego jest s?odkie, a brzemi? lekkie. Niech ?wiadczy o Panu swoim przez ?ycie prawdziwie ewangeliczne, przez wielk? cierpliwo??, ?agodno??, s?odycz, przez mi?o?? nieob?udn?, a nawet, gdy zajdzie tego potrzeba, przez przelanie krwi. Si?? i m?stwo otrzyma od Boga, aby zrozumia?, ?e w licznych próbach ucisku i skrajnego ubóstwa tkwi obfita rado??. Niech b?dzie przekonany, ?e pos?usze?stwo jest szczególn? cnot? s?ugi Chrystusa, który przez swoje pos?usze?stwo odkupi? rodzaj ludzki.

A?eby zwiastunowie Ewangelii nie zaniedbali ?aski, która jest w nich, niech z dnia na dzie? odnawiaj? si? duchem w swoim umy?le. Ordynariusze natomiast i prze?o?eni niech gromadz? w oznaczonym czasie misjonarzy, aby wzmacniali si? w ufno?ci do swego powo?ania oraz odnawiali w s?u?bie apostolskiej, a nawet niech zak?adaj? w tym celu specjalne domy.

DM 25. Do tak wspania?ego dzie?a przysz?y misjonarz powinien przygotowa? si? przez specjaln? formacj? duchow? i moraln?. Powinien bowiem by? skory do podejmowania inicjatywy, sta?y w wykonywaniu pracy i wytrwa?y w trudno?ciach, znosz?c cierpliwie i m??nie samotno??, zm?czenie i bezowocn? prac?. Z otwartym umys?em i szerokim sercem wychodzi? b?dzie ludziom naprzeciw; ch?tnie b?dzie przyjmowa? powierzone mu zadania; wspania?omy?lnie dostosuje si? tak?e do cudzych obyczajów narodowych i do zmieniaj?cych si? warunków; w zgodzie i wzajemnej mi?o?ci podejmie solidarn? wspó?prac? z bra?mi i tymi wszystkimi, którzy po?wi?caj? si? tej samej sprawie, aby w ten sposób razem z wiernymi, na?laduj?c wspólnot? apostolsk?, byli jednym sercem i jednym duchem. Te zalety ducha powinno si? ju? w czasie studiów gorliwie ?wiczy? i piel?gnowa?, a przez ?ycie duchowne podtrzymywa? i rozwija?. Misjonarz, przepojony ?yw? wiar? i nies?abn?c? nadziej?, niech b?dzie m??em modlitwy; niech p?onie duchem mocy, mi?o?ci i trze?wo?ci; niech uczy si? wystarcza? sobie w potrzebach swoich; w duchu ofiary niech nosi w sobie konanie Jezusa, aby ?ycie Jezusa objawia?o si? w tych, do których si? go posy?a; w swej gorliwo?ci o dusze niech ch?tnie ofiaruje wszystko, a nawet wyda samego siebie tak, ?eby "wzrasta? poprzez codzienne sprawowanie swej powinno?ci w mi?o?ci Boga i bli?niego". W ten sposób pos?uszny razem z Chrystusem woli Ojca, poprowadzi dalej Chrystusowe dzie?o pod hierarchicznym zwierzchnictwem Ko?cio?a i b?dzie wspó?pracowa? w tajemnicy zbawienia.

DM 26. Tych za?, których po?le si? do ró?nych narodów, nale?y wychowa? na dobrych pomocników Chrystusa "s?owami wiary i dobrej nauki" (1 Tm 4,6/, które niech czerpi? przede wszystkim z Pisma ?wi?tego, zg??biaj?c tajemnic? Chrystusa, którego b?d? g?osicielami i ?wiadkami.

Wszyscy tedy misjonarze: kap?ani, bracia, siostry i ?wieccy, ka?dy stosownie do swego stanu, musz? by? przygotowani i ukszta?ceni, by okazali si? zdatnymi do wykonywania przysz?ych zada?. Naukowe ich przygotowanie ju? od samego pocz?tku powinno si? tak ustawi?, by uwzgl?dnia?o zarówno powszechno?? Ko?cio?a, jak i ró?norodno?? narodów. Zasada ta odnosi si? do wszystkich dyscyplin, które ich przygotowuj? do wype?nienia zadania, a tak?e do innych dziedzin wiedzy, które sobie z po?ytkiem przyswajaj?, aby zdoby? ogólne wiadomo?ci o narodach, o ich kulturach i religiach, i to odno?nie nie tylko do przesz?o?ci, lecz i do czasów obecnych. Ktokolwiek bowiem ma zamiar uda? si? do innego narodu, powinien mie? w wielkim poszanowaniu jego spu?cizn? narodow?, jego j?zyk i obyczaje. Dla przysz?ego misjonarza szczególnie konieczne s? studia misjologiczne, tzn. poznanie nauki i zasad Ko?cio?a dotycz?cych dzia?alno?ci misyjnej, prze?ledzenie dróg, jakimi w ci?gu wieków szli zwiastunowie Ewangelii, a tak?e poznanie obecnego stanu misji i zarazem metod, które teraz uznaje si? za bardziej skuteczne.

Cho? za? t? ca?? formacj? powinno si? przepoi? trosk? duszpastersk?, to jednak nale?y urz?dzi? specjalne i systematyczne przygotowanie do apostolstwa tak teoretyczne, jak i praktyczne.

Jak najwi?cej braci i sióstr niech si? dobrze zaznajomi z umiej?tno?ci? katechizacji i przygotuje si?, aby móc jeszcze bardziej wspó?pracowa? w dziele apostolskim.

Jest rzecz? konieczn?, aby równie? ci, którzy tylko przez pewien czas bior? udzia? w dzia?alno?ci misyjnej, otrzymali odpowiednie do swego stanu przygotowanie.

Te za? rodzaje formacji tak nale?y uzupe?ni? w krajach, do których misjonarze b?d? wys?ani, aby poznali szerzej histori?, struktury spo?eczne i zwyczaje ludów, aby zg??bili porz?dek moralny i nakazy religijne i równie? najskrytsze poj?cia, jakie ludy te na podstawie u?wi?conych tradycji wytworzy?y sobie o Bogu, o ?wiecie i o cz?owieku. Niech w takim stopniu opanuj? j?zyki, aby mogli si? nimi pos?ugiwa? poprawnie i swobodnie i aby w ten sposób znale?li ?atwiejszy dost?p do umys?ów i serc ludzi. Ponadto trzeba ich nale?ycie wprowadzi? w specyficzne potrzeby duszpasterskie.

Niektórzy za? powinni gruntowniej przygotowa? si? w instytutach misjologicznych lub na innych fakultetach czy uniwersytetach, aby mogli skuteczniej wype?nia? specjalne zadania i sw? wiedz? pomaga? innym misjonarzom w wykonywaniu dzia?alno?ci misyjnej, która szczególnie w naszych czasach stwarza wiele tak trudnych, jak i korzystnych sytuacji. Ponadto jest rzecz? bardzo po??dan?, aby Regionalne Konferencje Biskupów mia?y do dyspozycji wielu takich fachowców i owocnie korzysta?y w trudno?ciach swego urz?du z ich wiedzy i do?wiadczenia. Niech nie brakuje takich ludzi, którzy by umieli doskonale pos?ugiwa? si? ?rodkami techniki i spo?ecznego przekazywania my?li i wysoko oceniali ich znaczenie.

DM 27. Chocia? wszystko to jest jak najbardziej potrzebne ka?demu wys?annikowi na misje, jednak w rzeczywisto?ci jest prawie nieosi?galne dla jednostek zdanych na w?asne si?y. Poniewa?, jak uczy do?wiadczenie, jednostki nie mog? podo?a? dzie?u misyjnemu, dlatego wspólne powo?anie z??czy?o jednostki w instytutach, aby wspólnym wysi?kiem zdoby? w nich stosowne wyszkolenie i wykona? to dzie?o w imieniu Ko?cio?a oraz wed?ug woli hierarchicznej w?adzy. Instytuty te od wieków znosi?y ci??ar dnia i spiekoty, po?wi?caj?c si? b?d? w ca?o?ci, b?d? w cz??ci pracy misyjnej. Stolica ?wi?ta cz?sto powierza?a im rozleg?e terytoria do ewangelizacji, na których zgromadzi?y dla Boga nowy lud: Ko?ció? lokalny, ?ci?le zwi?zany z w?asnymi pasterzami. Ko?cio?om, za?o?onym swoim potem a nawet krwi?, b?d? nadal w braterskiej wspó?pracy s?u?y? gorliwie i umiej?tnie, zajmuj?c si? duszpasterstwem lub wykonuj?c specjalne zadania dla wspólnego dobra.

Niekiedy podejm? si? pewnych prac, które s? specjalnie nagl?ce, dla ca?o?ci jakiego? kraju, np. ewangelizacji grup spo?ecznych czy ludów, które mo?e jeszcze nie przyj??y ze szczególnych powodów nowiny ewangelicznej lub dot?d jej si? sprzeciwia?y.

W razie potrzeby niech b?d? gotowe kszta?ci? i wspomaga? w?asnym do?wiadczeniem tych, którzy po?wi?caj? si? dzia?alno?ci misyjnej tylko na pewien czas.

Dla tych powodów, jak równie? dlatego, ?e jest jeszcze du?o narodów, które trzeba przyprowadzi? do Chrystusa, instytuty pozostaj? nadal bardzo potrzebne.

Rozdzia? V: ORGANIZACJA DZIA?ALNO?CI MISYJNEJ
DM 28. Wierni Chrystusowi, poniewa? posiadaj? ró?ne dary, powinni wspó?pracowa? w dziele ewangelizacji, ka?dy zale?nie od okoliczno?ci, mo?liwo?ci, darów ?aski i urz?du; wszyscy zatem, którzy siej? i ?niwuj?, którzy sadz? i podlewaj?, winni by? jedno, aby "zd??aj?c w sposób wolny, a zarazem wed?ug przepisanego porz?dku do tego samego celu" zgodnie przyk?adali si? do budowy Ko?cio?a.

Dlatego prac? g?osicieli Ewangelii i pomoc? innych wiernych nale?y tak pokierowa? i tak je zespoli?, aby na ka?dym polu dzia?alno?ci i wspó?pracy misyjnej "wszystko odbywa?o si? w nale?ytym porz?dku" (1 Kor 14,40/.

DM 29. A poniewa? troska o g?oszenie Ewangelii w ca?ym ?wiecie nale?y w pierwszym rz?dzie do Kolegium Biskupów, niech Synod Biskupów, czyli " Sta?a Rada Biskupów dla ca?ego Ko?cio?a" uwzgl?dni w?ród spraw o ogólnym znaczeniu w szczególny sposób spraw? dzia?alno?ci misyjnej, jako najwa?niejszego i naj?wi?tszego zadania Ko?cio?a.

Dla wszystkich misji i dla ca?ej misyjnej dzia?alno?ci ma by? jedna tylko kompetentna dykasteria, mianowicie "Kongregacja Rozkrzewiania Wiary", która w ca?ym ?wiecie prowadzi?aby i koordynowa?a zarówno dzie?o misyjne, jak i wspó?prac? misyjn?, nie naruszaj?c jednak praw Ko?cio?ów Wschodnich.

Chocia? Duch ?wi?ty w wieloraki sposób pobudza ducha misyjnego w Ko?ciele Bo?ym, a nierzadko i uprzedza dzia?alno?? tych, do których nale?y kierowanie ?yciem Ko?cio?a, to jednak tak?e ta Kongregacja ma ze swej strony popiera? powo?ania i duchowo?? misyjn?, zapa? i modlitwy za misje oraz podawa? dok?adne i pewne wiadomo?ci o nich. Ma si? ona zatroszczy? o misjonarzy i przydziela? ich wed?ug pilniejszych potrzeb terenu. Ma uk?ada? odpowiedni plan pracy, podawa? miarodajne wskazówki i zasady u?yteczne w dziele ewangelizacji oraz pobudza? inicjatyw?. Ma organizowa? i koordynowa? skuteczne gromadzenie ?rodków, które nale?y rozdziela? na zasadzie potrzeb lub u?yteczno?ci, jak równie? wielko?ci terenu, liczby wiernych i niewierz?cych, dzie? i instytutów, pomocników i misjonarzy.

Razem z Sekretariatem dla Jedno?ci Chrze?cijan niech szuka dróg i ?rodków do wytworzenia i zorganizowania braterskiej wspó?pracy i zgodno?ci z misyjnymi poczynaniami innych wspólnot chrze?cija?skich, by w miar? mo?liwo?ci usun?? zgorszenie roz?amu.

A zatem konieczn? jest rzecz?, aby Kongregacja ta by?a narz?dziem administracji, jak i organem dynamicznego kierownictwa, który pos?uguje si? naukowymi metodami i wspó?czesnymi narz?dziami pracy, uwzgl?dniaj?c mianowicie dzisiejsze badania w dziedzinie teologii, metodologii i duszpasterstwa misyjnego. W kierownictwie tej Kongregacji maj? bra? czynny udzia? z g?osem wi???cym wybrani przedstawiciele spo?ród tych wszystkich, którzy pracuj? w dziele misyjnym: biskupi z ca?ego ?wiata na wniosek Konferencji Biskupów, kierownicy Instytutów i Dzie? Papieskich, w sposób i w zakresie, jaki ma wyznaczy? Biskup Rzymski. Ci wszyscy powinni by? w okre?lonych terminach zwo?ywani i pod w?adz? papie?a maj? sprawowa? najwy?sze kierownictwo ca?ym dzie?em misyjnym. Kongregacja ta powinna mie? do dyspozycji sta?e grono fachowych doradców, ludzi m?drych i do?wiadczonych. Ich zadaniem mi?dzy innymi b?dzie zbieranie odpowiednich wiadomo?ci o lokalnej sytuacji w ró?nych krajach, o sposobie my?lenia ró?nych grup ludzi, o metodach, które nale?y stosowa? w ewangelizacji oraz przedstawianie naukowo udowodnionych wniosków odnosz?cych si? do dzia?alno?ci i wspó?pracy misyjnej.

?e?skie zgromadzenie zakonne, krajowe dzie?a misyjne oraz organizacje ?wieckich, przede wszystkim mi?dzynarodowe, maj? by? reprezentowane w sposób nale?yty.

DM 30. Aby w wykonywaniu pracy misyjnej osi?gn?? cele i skutki, niech wszyscy pracownicy misyjni tworz? "jednego ducha i jedno serce" (Dz 4,32/.

Do obowi?zków biskupa, jako kierownika i o?rodka jedno?ci w apostolskiej pracy diecezjalnej nale?y popieranie, kierowanie i uzgadnianie dzia?alno?ci misyjnej, tak jednak, aby zachowa? i rozwija? inicjatyw? tych, którzy uczestnicz? w tym dziele. Wszyscy misjonarze, równie? i zakonnicy wyj?ci, podlegaj? jego w?adzy w ró?nych pracach, które odnosz? si? do wykonywania ?wi?tego apostolstwa. Celem lepszej wspó?pracy niech biskup tworzy w miar? mo?liwo?ci Rad? duszpastersk?, w której maj? uczestniczy? przez wybranych delegatów duchowni, zakonnicy i ?wieccy. Ponadto niech si? stara, by praca apostolska nie ogranicza?a si? tylko do ju? nawróconych, ale by przeznaczono odpowiedni? ilo?? i pracowników, i ?rodków na ewangelizacj? niechrze?cijan.

DM 31. Konferencje Biskupów niech si? zajmuj? na wspólnych naradach wa?niejszymi zagadnieniami i nagl?cymi sprawami, nie przeoczaj?c jednak miejscowych ró?nic. Aby nie rozprasza? szczup?ych si? personelu i ?rodków i nie mno?y? bez potrzeby przedsi?wzi??, poleca si? tworzy? wspólnymi si?ami dzie?a s?u??ce dobru ogó?u, jak np. seminaria, szko?y wy?sze i techniczne, o?rodki duszpasterskie, katechetyczne i liturgiczne, jak równie? o?rodki spo?ecznego przekazywania my?li.

Tego rodzaju wspó?prac? nale?y zorganizowa?, o ile to jest korzystne, równie? pomi?dzy ró?nymi Konferencjami Biskupów.

DM 32. Jest rzecz? stosown? uzgodni? równie? dzia?alno?? instytutów i stowarzysze? ko?cielnych. Wszystkie one, jakiegokolwiek s? rodzaju, winny podlega? ordynariuszowi miejscowemu we wszystkim, co dotyczy dzia?alno?ci misyjnej. Dlatego te? b?dzie bardzo dobrze zawiera? oddzielne umowy, które ureguluj? stosunki pomi?dzy ordynariuszem miejscowym i prze?o?onym instytutu.

Gdy jakiemu? instytutowi powierzono terytorium, wtedy prze?o?ony ko?cielny oraz instytut skieruj? ca?ym sercem wszystko do tego celu, aby z nowej wspólnoty chrze?cija?skiej wyrós? miejscowy Ko?ció?, na którego czele w odpowiednim czasie stanie w?asny pasterz z w?asnym duchowie?stwem.

Gdy wyga?nie pe?nomocnictwo nad terytorium, powstaje nowa sytuacja. Wtedy Konferencje Biskupów i instytuty na wspólnej naradzie winny ustali? normy reguluj?ce stosunki pomi?dzy ordynariuszami miejscowymi a instytutami. Stolica Apostolska za? wyda ogólne zasady, wed?ug których b?dzie mo?na zawiera? umowy regionalne, czy nawet partykularne.

Chocia? instytuty b?d? gotowe prowadzi? dalej rozpocz?te dzie?o, pomagaj?c w zwyk?ym duszpasterstwie, to jednak gdy wzro?nie liczba miejscowego kleru, trzeba b?dzie zatroszczy? si? o to, by instytuty, o ile to odpowiada ich celowi, pozosta?y wierne diecezji obejmuj?c w niej wielkodusznie specjalne zadania lub jaki? teren.

33. Instytuty za?, które oddaj? si? dzia?alno?ci misyjnej na tym samym terytorium, powinny znale?? drogi i sposoby, by uzgodni? swoje prace. Dlatego te? bardzo po?yteczne s? Konferencje Zakonów m?skich i ?e?skich, w których powinny bra? udzia? wszystkie instytuty tej samej narodowo?ci lub tego samego okr?gu. Konferencje te powinny bada?, co mo?na osi?gn?? wspólnym wysi?kiem, i by? w ?cis?ej ??czno?ci z Konferencjami Biskupów.

Wszystko to wypada w podobny sposób rozszerzy? i na wspó?prac? misyjnych instytutów w krajach ojczystych, tak aby z problemami i wspólnymi poczynaniami mo?na by?o upora? si? ?atwiej i mniejszym kosztem, np. je?li chodzi o naukowe wykszta?cenie przysz?ych misjonarzy, kursy dla misjonarzy, ??czno?? z w?adzami publicznymi, jak równie? z organami mi?dzynarodowymi i ponadnarodowymi.

DM 34. Poprawa i uporz?dkowana dzia?alno?? misyjna wymaga, aby ewangeliczni pracownicy byli naukowo przygotowani do swoich zada?, szczególnie do dialogu z religiami i kulturami niechrze?cija?skimi, i aby w jej wykonywaniu otrzymywali skuteczn? pomoc; jest wi?c rzecz? po??dan?, aby wszystkie instytuty naukowe, które zajmuj? si? misjologi? lub innymi naukami czy umiej?tno?ciami po?ytecznymi dla misji, jak etnologi?, lingwistyk?, histori?, religioznawstwem, socjologi?, umiej?tno?ciami pastoralnymi i innymi, wspó?pracowa?y z sob? po bratersku i wspania?omy?lnie dla dobra misji.

Rozdzia? VI: WSPÓ?PRACA
DM 35. Poniewa? ca?y Ko?ció? jest misyjny i dzie?o ewangelizacji jest podstawowym zadaniem Ludu Bo?ego, ?wi?ty Sobór wzywa wszystkich do g??bokiej odnowy wewn?trznej, aby maj?c ?yw? ?wiadomo?? w?asnej odpowiedzialno?ci za rozszerzenie Ewangelii, podj?li swoj? cz?stk? w dziele misyjnym w?ród narodów.

DM 36. Wszyscy wierni, jako cz?onki ?ywego Chrystusa, wcieleni i upodobnieni do Niego przez chrzest, bierzmowanie i Eucharysti?, zobowi?zani s? do wspó?pracy w szerzeniu i w rozwoju Jego Cia?a, aby jak najpr?dzej doprowadzi? je do pe?ni.

Dlatego te? wszyscy synowie Ko?cio?a winni mie? ?yw? ?wiadomo?? odpowiedzialno?ci swojej za ?wiat, powinni piel?gnowa? w sobie ducha prawdziwie katolickiego i po?wi?ci? swe si?y dzie?u ewangelizacji. Jednak?e niech wszyscy wiedz?, ?e pierwsz? i najwa?niejsz? ich powinno?ci? w szerzeniu wiary jest g??bokie ?ycie chrze?cija?skie. Gorliwo?? ich bowiem w s?u?bie Bo?ej i mi?o?? wobec bli?niego wnios? ?wie?y powiew duchowy do ca?ego Ko?cio?a, który oka?e si? jako znak podniesiony w?ród ludów, jako "?wiat?o?? ?wiata" (Mt 5,14/ i "sól ziemi" (Mt 5,13/. To ?wiadectwo ?ycia b?dzie skuteczniejsze, je?li si? je dawa? b?dzie razem z innymi wspólnotami chrze?cija?skimi, w my?l przepisów Dekretu o ekumenizmie.

Tak odnowiony duch z?o?y w Bogu w spontanicznej ofierze modlitwy i uczynki pokutne, aby u?y?nia? sw? ?ask? dzie?o misyjne, zrodzi powo?ania misyjne i sprawi, ?e pop?yn? pomoce, których misje potrzebuj?. Aby za? chrze?cijanie wszyscy i ka?dy z osobna poznali dok?adnie obecny stan Ko?cio?a w ?wiecie i us?yszeli t?umy wo?aj?ce: "pomó? nam", nale?y podawa? takie wiadomo?ci o misjach pos?uguj?c si? tak?e nowoczesnymi, ?rodkami spo?ecznego przekazywania my?li aby uwa?aj?c dzia?alno?? misyjn? za swoj?, otwierali serca na tak ogromne i g??bokie potrzeby ludzi i starali si? im pomóc.

Potrzebna jest równie? koordynacja podawanych wiadomo?ci i wspó?praca z organami narodowymi i mi?dzynarodowymi.

DM 37. Poniewa? za? Lud Bo?y ?yje we wspólnotach, przede wszystkim diecezjalnych i parafialnych, i w nich niejako okazuje si? widoczny, musz? równie? i one ?wiadczy? o Chrystusie wobec narodów.

?aska odnowy mo?e wzrasta? we wspólnotach tylko wówczas, je?li ka?da z nich rozszerza granice mi?o?ci a? po kra?ce ziemi i troszczy si? o tych, którzy s? z dala, w podobny sposób jak o w?asnych cz?onków.

W ten sposób ca?a wspólnota przez synów swoich, których Bóg wybiera do tego najszlachetniejszego, modli si?, wspó?pracuje i dzia?a w?ród narodów.

B?dzie rzecz? bardzo po?yteczn? byleby nie zaniedbywa? ogólnego dzie?a misyjnego utrzymywanie ??czno?ci z misjonarzami pochodz?cymi z tej samej wspólnoty albo z jak?? parafi? czy diecezj? misyjn?, aby ??czno?? mi?dzy wspólnotami sta?a si? widoczna i s?u?y?a ku wzajemnemu zbudowaniu.

DM 38. Wszyscy biskupi jako cz?onkowie cia?a biskupiego, b?d?cego dalszym ci?giem Kolegium Aposto?ów, zostali konsekrowani nie tylko dla jakiej? diecezji, ale i dla zbawienia ca?ego ?wiata. Rozkaz Chrystusa g?oszenia Ewangelii wszelkiemu stworzeniu odnosi si? przede wszystkim i bezpo?rednio do nich z Piotrem i pod kierownictwem Piotra. St?d rodzi si? owa wspólnota i wspó?dzia?anie Ko?cio?ów, która dzisiaj jest tak konieczna do prowadzenia dzie?a ewangelizacji. Na mocy tej wspólnoty poszczególne Ko?cio?y dziel? troski wszystkich innych Ko?cio?ów, powiadamiaj? si? nawzajem o w?asnych potrzebach, wzajemnie si? wspomagaj?, albowiem rozszerzanie Cia?a Chrystusowego jest zadaniem ca?ego Kolegium Biskupów.

Biskup w swej diecezji, z któr? stanowi jedno, wzbudzaj?c dzie?o misyjne, popieraj?c i kieruj?c nim, sprawia, ?e duch i zapa? misyjny Ludu Bo?ego obleka si? w cia?o i niejako uwidacznia, tak ?e ca?a diecezja staje si? misjonarsk?.

Obowi?zkiem biskupa b?dzie: wyszukiwanie spomi?dzy swego ludu osób, szczególnie w?ród chorych i nieszcz??liwych, które by wielkodusznie ofiarowa?y Bogu swe modlitwy i pokutne uczynki w intencji ewangelizacji ?wiata; ch?tne popieranie powo?a? spo?ród m?odzie?y i kleryków do instytutów misyjnych i przyjmowanie z wdzi?cznym sercem, je?li Bóg powo?a kogo? do misyjnej dzia?alno?ci Ko?cio?a; zach?canie i wspomaganie stowarzysze? diecezjalnych, by przyj??y swoj? cz?stk? w dziele misyjnym; popieranie w?ród swych wiernych dzie? instytutów misyjnych, a zw?aszcza Papieskich Dzie? Misyjnych. Tym Dzie?om bowiem s?usznie nale?y si? pierwsze?stwo, poniewa? s? ?rodkiem tak do wpajania katolikom od dzieci?stwa ducha prawdziwie powszechnego i misyjnego, jak i do pobudzania do skutecznego zbierania dobrowolnych ofiar na rzecz wszystkich misji, zale?nie od ich potrzeb.

Poniewa? za? z dniem ka?dym wzrasta coraz bardziej zapotrzebowanie na pracowników winnicy Pa?skiej, a kap?ani diecezjalni pragn? mie? coraz wi?kszy udzia? w ewangelizacji ?wiata, ?wi?ty Sobór ?yczy sobie, aby biskupi, maj?c na uwadze ogromny brak kap?anów, utrudniaj?cy ewangelizacj? w wielu krajach, wys?ali po nale?ytym przygotowaniu niektórych spo?ród lepszych swoich kap?anów, pragn?cych po?wi?ci? si? dzie?u misyjnemu, do diecezji pozbawionych ksi??y, aby tam przynajmniej przez pewien czas w duchu pos?ugiwania pracowali w dziele misyjnym.

Aby za? dzia?alno?? misyjn? biskupów na rzecz ca?ego Ko?cio?a mo?na by?o skuteczniej wykonywa?, dobrze b?dzie, je?li Konferencje Biskupów pokieruj? sprawami, które odnosz? si? do nale?ytej wspó?pracy we w?asnym kraju. Na swoich Konferencjach powinni biskupi obradowa? nad oddaniem ksi??y diecezjalnych dzie?u ewangelizacji w?ród narodów; nad okre?lon? sk?adk?, któr? ka?da diecezja, proporcjonalnie do swoich dochodów, ma obowi?zek corocznie przekaza? na dzie?o misyjne; nad pokierowaniem i organizacj? sposobów i ?rodków, które bezpo?rednio wspieraj? misje; nad wspomaganiem, a w razie potrzeby nad zak?adaniem instytutów misyjnych i seminariów kleru diecezjalnego dla misji; nad piel?gnowaniem ?ci?lejszej ??czno?ci mi?dzy tego rodzaju instytutami a diecezjami.

Równie? do Konferencji Biskupów nale?y powo?ywanie do ?ycia i wspomaganie dzie?, dzi?ki którym doznaj? braterskiego przyj?cia i odpowiedniej opieki duszpasterskiej przybywaj?cy z terenów misyjnych na studia lub w poszukiwaniu pracy. Z ich przybyciem bowiem dalekie ludy staj? si? niejako bliskie, a wspólnoty od dawna chrze?cija?skie maj? doskona?? sposobno?? do dialogu z narodami, które jeszcze nie s?ysza?y Ewangelii oraz do pokazania im poprzez osobist? s?u?b? mi?o?ci i pomocy prawdziwego oblicza Chrystusa.

DM 39. Kap?ani zast?puj? Chrystusa i s? wspó?pracownikami stanu biskupiego w potrójnym ?wi?tym urz?dzie, który z natury swej nale?y do pos?annictwa Ko?cio?a. Powinni wi?c dobrze zrozumie?, ?e ich ?ycie jest po?wi?cone równie? na s?u?b? misjom. Poniewa? za? na mocy swego powo?ania które polega g?ównie na sprawowaniu Eucharystii, udoskonalaj?cej Ko?ció? pozostaj? we wspólnocie z Chrystusem G?ow? i innych do tej wspólnoty prowadz?, musz? zdawa? sobie spraw? z tego, ile to jeszcze brakuje do pe?ni Jego Cia?a i ile zatem trzeba wk?adu pracy, by Ono z dniem ka?dym wzrasta?o. Tak zatem u?o?? prac? duszpastersk?, aby mog?a s?u?y? rozszerzaniu Ewangelii w?ród niechrze?cijan.

Kap?ani w pracy duszpasterskiej b?d? obudza? i podtrzymywa? w?ród wiernych gorliwo?? do ewangelizacji ?wiata, pouczaj?c ich przez katechizacj? i kazania o obowi?zkach Ko?cio?a g?oszenia narodom Chrystusa; ukazuj?c rodzinom chrze?cija?skim konieczno?? i zaszczyt piel?gnowania powo?a? misyjnych w?ród swych synów i córek; podtrzymuj?c w m?odzie?y szkolnej i w stowarzyszeniach katolickich zapa? misyjny, tak by z nich wyro?li przyszli zwiastunowie Ewangelii. Niech ucz? wiernych modli? si? za misje i niech si? nie wstydz? prosi? ich o ja?mu?n?, stawszy si? niejako ?ebrakami dla Chrystusa i zbawienia dusz.

Profesorowie seminariów i uniwersytetów przedstawi? m?odzie?y prawdziwe po?o?enie ?wiata i Ko?cio?a, tak by si? jej uwidoczni?a konieczno?? intensywniejszej ewangelizacji niechrze?cijan i aby si? o?ywia? jej zapa?. W czasie za? wyk?adów z zakresu nauk dogmatycznych, biblijnych, moralnych i historycznych niech uwypukl? zawarte w nich aspekty misyjne, aby w ten sposób kszta?towa? w przysz?ych kap?anach misyjn? ?wiadomo??.

DM 40. Instytuty zakonne, oddane ?yciu czynnemu i kontemplacyjnemu, mia?y dotychczas i maj? najwi?kszy udzia? w ewangelizacji ?wiata. ?wi?ty Sobór z zadowoleniem uznaje ich zas?ugi i dzi?kuje Bogu za tyle trudów poniesionych na chwa?? Bo?? i dla dobra dusz. I zach?ca je, aby w podj?tym dziele niezmordowanie trwa?y, ?wiadome tego, ?e cnota mi?o?ci, któr? na mocy powo?ania obowi?zane s? doskonalej praktykowa?, pobudza je i zobowi?zuje do ducha i trudu prawdziwie katolickiego.

Instytuty oddane ?yciu kontemplacyjnemu maj? przez swoje modlitwy, pokutne uczynki i cierpienia ogromne znaczenie dla nawracania dusz, gdy? Bóg na pro?by wyprawia robotników na swoje ?niwo, otwiera serca niechrze?cijan na g?os Ewangelii i daje wzrost s?owu zbawienia w ich sercach. Co wi?cej, kieruje si? pro?b? do tych instytutów, aby zak?ada?y swe domy na terenach misyjnych, jak to ju? niejedne uczyni?y, aby tam w?ród niechrze?cijan, prowadz?c ?ycie dostosowane do prawdziwie religijnych tradycji ludów, dawa? wspania?e ?wiadectwo majestatowi i mi?o?ci Boga oraz jedno?ci w Chrystusie.

Instytuty za? oddane ?yciu czynnemu, czy to maj?ce cel ?ci?le misyjny, czy te? nie, niech szczerze postawi? sobie pytanie wobec Boga: czy zdolne s? rozci?gn?? sw? dzia?alno?? na krzewienie Królestwa Bo?ego w?ród narodów; czy nie mog? pewnych prac pozostawi? innym, by swoje si?y po?wi?ci? dla dobra misji; czy mog? podj?? si? pracy misyjnej, dostosowuj?c do tego w razie potrzeby swoje konstytucje, jednak zgodnie z duchem za?o?yciela; czy ich cz?onkowie w miar? mo?no?ci uczestnicz? w dzia?alno?ci misyjnej; czy ich sposób ?ycia jest ?wiadectwem Ewangelii dostosowanym do charakteru i warunków danego ludu.

Skoro za? z natchnienia Ducha ?wi?tego stale rozwijaj? si? w Ko?ciele coraz bardziej instytuty ?wieckie, st?d równie? ich dzia?alno??, pod kierownictwem biskupa, mo?e by? pod niejednym wzgl?dem korzystna dla misji, jako znak ca?kowitego oddania si? ewangelizacji ?wiata.

DM 41. Ludzie ?wieccy wspó?pracuj? w dziele ewangelicznym Ko?cio?a i uczestnicz? w jego zbawczym pos?annictwie jako ?wiadkowie i jako ?ywe narz?dzia, zw?aszcza je?li powo?ani przez Boga zostan? do tej pracy przyj?ci przez biskupa.

W krajach ju? chrze?cija?skich ?wieccy wspó?pracuj? w dziele ewangelizacji, piel?gnuj?c w sobie i w innych znajomo?? i umi?owanie misji, budz?c powo?ania misyjne we w?asnej rodzinie, w stowarzyszeniach katolickich i w szko?ach, ofiaruj?c wszelkiego rodzaju pomoc, aby dar wiary, który darmo otrzymali i innym mo?na by?o przekaza?.

?wieccy za? w krajach misyjnych, czy to przybysze, czy tubylcy, niech ucz? w szko?ach, prowadz? sprawy gospodarcze, wspó?pracuj? w dzia?alno?ci parafii i diecezji, niech wprowadzaj? i o?ywiaj? ró?ne formy apostolatu ?wieckich, aby wierni m?odych Ko?cio?ów jak najpr?dzej mogli przej?? w?asn? rol? w ?yciu Ko?cio?a.

Wreszcie niech ?wieccy ch?tnie udzielaj? pomocy spo?eczno-gospodarczej narodom b?d?cym na drodze rozwoju; a pomoc ta jest tym bardziej godna pochwa?y, im bardziej ma na uwadze zak?adanie instytucji, które dotycz? podstawowych struktur ?ycia spo?ecznego lub przeznaczone s? do wykszta?cenia osób, odpowiedzialnych za sprawy publiczne.

Szczególnej pochwa?y godni s? ci ?wieccy, którzy na uniwersytetach lub w instytutach naukowych przyczyniaj? si? swymi badaniami historycznymi lub religioznawczymi do lepszego poznania ludów i religii, pomagaj?c w ten sposób zwiastunom Ewangelii i przygotowuj?c dialog z niechrze?cijanami.

Niech w braterskim usposobieniu wspó?pracuj? z innymi chrze?cijanami, z niechrze?cijanami, szczególnie z cz?onkami stowarzysze? mi?dzynarodowych, maj?c stale przed oczyma to, aby "budowanie spo?eczno?ci ziemskiej opiera?o si? zawsze na Panu i ku Niemu si? kierowa?o".

Do wykonania tych wszystkich zada? ?wieccy koniecznie potrzebuj? przygotowania technicznego i duchowego, które powinny im da? instytuty do tego przeznaczone, aby ich ?ycie w?ród niechrze?cijan by?o ?wiadectwem dla Chrystusa, wed?ug s?ów Aposto?a: "Nie dawajcie zgorszenia ani ?ydom, ani Grekom, ani Ko?cio?owi Bo?emu, jako i ja wszystkim i we wszystkim staram si? dogodzi?, nie szukaj?c, co dla mnie jest po?yteczne, ale co dla wielu, aby byli zbawieni" (1 Kor 10,32-33/.

ZAKO?CZENIE

DM 42. Ojcowie Soboru wraz z Papie?em, maj?c g??bokie poczucie obowi?zku szerzenia wsz?dzie Królestwa Bo?ego, najserdeczniej pozdrawiaj? wszystkich zwiastunów Ewangelii, przede wszystkim tych, którzy dla imienia Chrystusowego cierpi? prze?ladowania, jak równie? ??cz? si? z ich cierpieniami.

Pa?aj? oni t? sam? mi?o?ci?, jak? i Chrystus p?on?? do ludzi. ?wiadomi jednak, ?e Bóg to sprawia, i? Królestwo Jego przychodzi na ziemi?, modl? si? razem z wszystkimi wiernymi, aby za wstawieniem si? Dziewicy Maryi, Królowej Aposto?ów, narody jak najpr?dzej dosz?y do uznania prawdy i aby ?wiat?o?? Bo?a, która ja?nieje na obliczu Jezusa Chrystusa, ol?ni?a wszystkich przez Ducha ?wi?tego.

 

Komentarze   

 
0 #1 ania171618 2012-05-17 19:37
super troch? przynudza ale jet spoko ;-);-);-);-);-) ;-);-);-)
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież


Sonda

Czy przedsoborowa Msza Trydencka? (po ?acinie)
 

Polecany link, kliknij

Reklama

Kto jest teraz on-line

NaszÄ… witrynÄ™ przeglÄ…da teraz 99 goĹ›ci