List do Rzymian
Pismo ?wi?te - Nowy Testament

1

1 Pawe?, s?uga Chrystusa Jezusa, z powo?ania aposto?, przeznaczony do g?oszenia Ewangelii Bo?ej, 2 któr? Bóg przedtem zapowiedzia? przez swoich proroków w Pismach ?wi?tych. 3 [Jest to Ewangelia] o Jego Synu - pochodz?cym wed?ug cia?a z rodu Dawida, 4 a ustanowionym wed?ug Ducha ?wi?to?ci przez powstanie z martwych pe?nym mocy Synem Bo?ym - o Jezusie Chrystusie, Panu naszym. 5 Przez Niego otrzymali?my ?ask? i urz?d apostolski, aby ku chwale Jego imienia pozyskiwa? wszystkich pogan dla pos?usze?stwa wierze. 6 W?ród nich jeste?cie i wy powo?ani przez Jezusa Chrystusa. 7 Do wszystkich przez Boga umi?owanych, powo?anych ?wi?tych, którzy mieszkaj? w Rzymie: ?aska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa! 8 Na samym pocz?tku sk?adam dzi?ki Bogu mojemu przez Jezusa Chrystusa za was wszystkich; poniewa? o wierze waszej mówi si? po ca?ym ?wiecie. 9 Bóg bowiem, któremu s?u?? w [g??bi] mego ducha, g?osz?c Ewangeli? Jego Syna, jest mi ?wiadkiem, jak nieustannie was wspominam, 10 prosz?c we wszystkich modlitwach moich, by kiedy? wreszcie za wol? Bo?? nadarzy?a mi si? dogodna sposobno?? przybycia do was. 11 Gor?co bowiem pragn? was zobaczy?, aby wam u?yczy? nieco daru duchowego dla waszego umocnienia, 12 to jest aby?my si? u was nawzajem pokrzepili wspóln? wiar? - wasz? i moj?. 13 Nie chc? te?, by?cie nie wiedzieli, bracia, ?e wiele razy mia?em zamiar przyby? do was - ale a? dot?d doznawa?em przeszkód - aby zebra? nieco owocu tak?e w?ród was, podobnie jak w?ród innych pogan. 14 Jestem przecie? d?u?nikiem tak Greków, jak i barbarzy?ców, tak uczonych, jak i niewykszta?conych. 15 Przeto, co do mnie, gotów jestem g?osi? Ewangeli? i wam, mieszka?com Rzymu. 16 Bo ja nie wstydz? si? Ewangelii, jest bowiem ona moc? Bo?? ku zbawieniu dla ka?dego wierz?cego, najpierw dla ?yda, potem dla Greka. 17 W niej bowiem objawia si? sprawiedliwo?? Bo?a, która od wiary wychodzi i ku wierze prowadzi, jak jest napisane: a sprawiedliwy z wiary ?y? b?dzie. 18 Albowiem gniew Bo?y ujawnia si? z nieba na wszelk? bezbo?no?? i nieprawo?? tych ludzi, którzy przez nieprawo?? nak?adaj? prawdzie p?ta. 19 To bowiem, co o Bogu mo?na pozna?, jawne jest w?ród nich, gdy? Bóg im to ujawni?. 20 Albowiem od stworzenia ?wiata niewidzialne Jego przymioty - wiekuista Jego pot?ga oraz bóstwo - staj? si? widzialne dla umys?u przez Jego dzie?a, tak ?e nie mog? si? wymówi? od winy. 21 Poniewa?, cho? Boga poznali, nie oddali Mu czci jako Bogu ani Mu nie dzi?kowali, lecz znikczemnieli w swoich my?lach i za?mione zosta?o bezrozumne ich serce. 22 Podaj?c si? za m?drych stali si? g?upimi. 23 I zamienili chwa?? niezniszczalnego Boga na podobizny i obrazy ?miertelnego cz?owieka, ptaków, czworono?nych zwierz?t i p?azów. 24 Dlatego wyda? ich Bóg poprzez po??dania ich serc na ?up nieczysto?ci, tak i? dopuszczali si? bezczeszczenia w?asnych cia?. 25 Prawd? Bo?? przemienili oni w k?amstwo i stworzeniu oddawali cze??, i s?u?yli jemu, zamiast s?u?y? Stwórcy, który jest b?ogos?awiony na wieki. Amen. 26 Dlatego to wyda? ich Bóg na pastw? bezecnych nami?tno?ci: mianowicie kobiety ich przemieni?y po?ycie zgodne z natur? na przeciwne naturze. 27 Podobnie te? i m??czy?ni, porzuciwszy normalne wspó??ycie z kobiet?, zapa?ali nawzajem ??dz? ku sobie, m??czy?ni z m??czyznami uprawiaj?c bezwstyd i na samych sobie ponosz?c zap?at? nale?n? za zboczenie. 28 A poniewa? nie uznali za s?uszne zachowa? prawdziwe poznanie Boga, wyda? ich Bóg na pastw? na nic niezdatnego rozumu, tak ?e czynili to, co si? nie godzi. 29 Pe?ni s? te? wszelakiej nieprawo?ci, przewrotno?ci, chciwo?ci, niegodziwo?ci. Oddani zazdro?ci, zabójstwu, wa?niom, podst?powi, z?o?liwo?ci; 30 potwarcy, oszczercy, nienawidz?cy Boga, zuchwali, pyszni, che?pliwi, w tym, co z?e - pomys?owi, rodzicom niepos?uszni, 31 bezrozumni, niestali, bez serca, bez lito?ci. 32 Oni to, mimo ?e dobrze znaj? wyrok Bo?y, i? ci, którzy si? takich czynów dopuszczaj?, winni s? ?mierci, nie tylko je pope?niaj?, ale nadto chwal? tych, którzy to czyni?.

2

1 Przeto nie mo?esz wymówi? si? od winy, cz?owiecze, kimkolwiek jeste?, gdy zabierasz si? do s?dzenia. W jakiej bowiem sprawie s?dzisz drugiego, [w tej] sam na siebie wydajesz wyrok, bo ty czynisz to samo, co os?dzasz. 2 Wiemy za?, ?e s?d Bo?y wed?ug prawdy dosi?ga tych, którzy si? dopuszczaj? takich czynów. 3 Czy my?lisz, cz?owiecze, co os?dzasz tych, którzy si? dopuszczaj? takich czynów, a sam czynisz to samo, ?e ty unikniesz pot?pienia Bo?ego? 4 A mo?e gardzisz bogactwem dobroci, cierpliwo?ci i wielkoduszno?ci Jego, nie chc?c wiedzie?, ?e dobro? Bo?a chce ci? przywie?? do nawrócenia? 5 Oto przez swoj? zatwardzia?o?? i serce niesk?onne do nawrócenia skarbisz sobie gniew na dzie? gniewu i objawienia si? sprawiedliwego s?du Boga, 6 który odda ka?demu wed?ug uczynków jego: 7 tym, którzy przez wytrwa?o?? w dobrych uczynkach szukaj? chwa?y, czci i nie?miertelno?ci - ?ycie wieczne; 8 tym za?, którzy s? przekorni, za prawd? pój?? nie chc?, a oddaj? si? nieprawo?ci - gniew i oburzenie. 9 Ucisk i utrapienie spadnie na ka?dego cz?owieka, który dopuszcza si? z?a, najpierw na ?yda, a potem na Greka. 10 Chwa?a za?, cze?? i pokój spotka ka?dego, kto czyni dobrze - najpierw ?yda, a potem Greka. 11 Albowiem u Boga nie ma wzgl?du na osob?. 12 Bo ci, którzy bez Prawa zgrzeszyli, bez Prawa te? pogin?, a ci, co w Prawie zgrzeszyli, przez Prawo b?d? s?dzeni. 13 Nie ci bowiem, którzy przys?uchuj? si? czytaniu Prawa, s? sprawiedliwi wobec Boga, ale ci, którzy Prawo wype?niaj?, b?d? usprawiedliwieni. 14 Bo gdy poganie, którzy Prawa nie maj?, id?c za natur?, czyni? to, co Prawo nakazuje, chocia? Prawa nie maj?, sami dla siebie s? Prawem. 15 Wykazuj? oni, ?e tre?? Prawa wypisana jest w ich sercach, gdy jednocze?nie ich sumienie staje jako ?wiadek, a mianowicie ich my?li na przemian ich oskar?aj?ce lub uniewinniaj?ce. 16 [Oka?e si? to] w dniu, w którym Bóg s?dzi? b?dzie przez Jezusa Chrystusa ukryte czyny ludzkie wed?ug mojej Ewangelii. 17 Je?eli jednak ty dumnie nazywasz siebie ?ydem, ca?kowicie zdajesz si? na Prawo, chlubisz si? Bogiem, 18 pouczony Prawem znasz Jego wol? i umiesz rozpozna? co lepsze, 19 a jeste? prze?wiadczony, ?e? przewodnikiem ?lepych, ?wiat?o?ci? dla tych, którzy s? w ciemno?ci, 20 wychowawc? nieumiej?tnych, nauczycielem prostaczków, maj?cym w Prawie wyraz wszelkiej wiedzy i prawdy... 21 Ty, który uczysz drugich, sam siebie nie uczysz. G?osisz, ?e nie wolno kra??, a kradniesz. 22 Mówi?c, ?e nie wolno cudzo?o?y?, cudzo?o?ysz? Który brzydzisz si? bo?kami, okradasz ?wi?tynie? 23 Ty, który chlubisz si? Prawem, przez przekraczanie Prawa zniewa?asz Boga. 24 Z waszej to bowiem przyczyny - zgodnie z tym, jest napisane - poganie blu?ni? imieniu Boga. 25 Obrzezanie posiada wprawdzie warto??, je?eli zachowujesz Prawo. Je?eli jednak przekraczasz Prawo b?d?c obrzezanym, stajesz si? takim, jak nieobrzezany. 26 Je?eli za? nieobrzezany zachowuje przepisy Prawa, to czy? jego brak obrzezania nie b?dzie mu oceniony na równi z obrzezaniem? 27 I tak ten, który od urodzenia jest nieobrzezany, a wype?nia Prawo, b?dzie s?dzi? ciebie, który, mimo ?e masz ksi?g? Prawa i obrzezanie, przest?pujesz Prawo. 28 Bo ?ydem nie jest ten, który nim jest na zewn?trz, ani obrzezanie nie jest to, które jest widoczne na ciele, 29 ale prawdziwym ?ydem jest ten, kto jest nim wewn?trz, a prawdziwym obrzezaniem jest obrzezanie serca, duchowe, a nie wed?ug litery. I taki to otrzymuje pochwa?? nie od ludzi, ale od Boga.

3

1 Na czym wi?c polega wy?szo?? ?yda? I jaki po?ytek z obrzezania 2 Wielki pod ka?dym wzgl?dem. Najpierw ten, ?e zosta?y im powierzone s?owa Bo?e. 3 Bo i có?, je?li niektórzy stali si? niewierni, czy? ich niewierno?? mia?aby zniweczy? wierno?? Boga? 4 ?adn? miar?! Bóg przecie? musi okaza? si? prawdomówny, ka?dy za? cz?owiek k?amliwy, zgodnie z tym, co napisane: Aby? si? okaza? sprawiedliwy w s?owach Twoich i odniós? zwyci?stwo, kiedy Ci? s?dz?. 5 Lecz je?li nasza nieprawo?? uwydatnia sprawiedliwo?? Bo??, to có? powiemy? Czy Bóg jest niesprawiedliwy, gdy okazuje zagniewanie? - wyra?am si? po ludzku. 6 ?adn? miar?! Bo w takim razie jak?e Bóg s?dzi? b?dzie ten ?wiat? 7 Ale je?eli przez moje k?amstwo prawda Bo?a tym wi?cej si? uwydatnia ku Jego chwale, jakim prawem jeszcze i ja mam by? s?dzony jako grzesznik? 8 I czy? to znaczy, i? mamy czyni? z?o, aby st?d wynik?o dobro? - jak nas niektórzy oczerniaj? i jak nam zarzucaj?, ?e tak mówimy. Takich czeka sprawiedliwa kara. 9 Có? wi?c? Czy mamy przewag?? ?adn? miar?! Wykazali?my bowiem uprzednio, ?e tak ?ydzi, jak i poganie s? pod panowaniem grzechu, 10 jak jest napisane: Nie ma sprawiedliwego, nawet ani jednego, 11 nie ma rozumnego, nie ma, kto by szuka? Boga. 12 Wszyscy zboczyli z drogi, zarazem si? zepsuli, nie ma takiego, co dobrze czyni, zgo?a ani jednego. 13 Grobem otwartym jest ich gard?o, j?zykiem swoim knuj? zdrad?, jad ?mijowy pod ich wargami, 14 ich usta pe?ne s? przekle?stwa i goryczy; 15 ich nogi szybkie do rozlewu krwi, 16 zag?ada i n?dza s? na ich drogach, 17 droga pokoju jest im nie znana, 18 boja?ni Bo?ej nie ma przed ich oczami. 19 A wiemy, ?e wszystko, co mówi Prawo, mówi do tych, którzy podlegaj? Prawu. I st?d ka?de usta musz? zamilkn?? i ca?y ?wiat musi si? uzna? winnym wobec Boga, 20 jako ?e z uczynków Prawa ?aden cz?owiek nie mo?e dost?pi? usprawiedliwienia w Jego oczach. Przez Prawo bowiem jest tylko wi?ksza znajomo?? grzechu. 21 Ale teraz jawn? si? sta?a sprawiedliwo?? Bo?a niezale?na od Prawa, po?wiadczona przez Prawo i Proroków. 22 Jest to sprawiedliwo?? Bo?a przez wiar? w Jezusa Chrystusa dla wszystkich, którzy wierz?. Bo nie ma tu ró?nicy: 23 wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni s? chwa?y Bo?ej, 24 a dost?puj? usprawiedliwienia darmo, z Jego ?aski, przez odkupienie które jest w Chrystusie Jezusie. 25 Jego to ustanowi? Bóg narz?dziem przeb?agania przez wiar? moc? Jego krwi. Chcia? przez to okaza?, ?e sprawidliwo?? Jego wzgl?dem grzechów pope?nionych dawniej - za dni cierpliwo?ci Bo?ej - wyra?a?a si? 26 w odpuszczaniu ich po to, by ujawni? w obecnym czasie Jego sprawiedliwo??, i [aby pokaza?], ?e On sam jest sprawiedliwy i usprawiedliwia ka?dego, który wierzy w Jezusa. 27 Gdzie? wi?c podstawa do chlubienia si?? Zosta?a uchylona! Przez jakie prawo? Czy przez prawo uczynków? Nie, przez prawo wiary. 28 S?dzimy bowiem, ?e cz?owiek osi?ga usprawiedliwienie przez wiar?, niezale?nie od pe?nienia nakazów Prawa. 29 Bo czy? Bóg jest Bogiem jedynie ?ydów? Czy nie równie? i pogan? Zapewne równie? i pogan. 30 Przecie? jeden jest tylko Bóg, który usprawiedliwia obrzezanego dzi?ki wierze, a nieobrzezanego - przez wiar?. 31 Czy wi?c przez wiar? obalamy Prawo? ?adn? miar?! Tylko Prawo w?a?ciwie ustawiamy.

4

1 Zapytajmy wi?c, co <zyska?> Abraham, przodek nasz wed?ug cia?a 2 Je?eli bowiem Abraham zosta? usprawiedliwiony z uczynków, ma powód do chlubienia si?, ale nie przed Bogiem. 3 Bo có? mówi Pismo? Uwierzy? Abraham Bogu i zosta?o mu to poczytane za sprawiedliwo??. 4 Otó? temu, który pracuje, poczytuje si? zap?at? nie tytu?em ?aski, lecz nale?no?ci. 5 Temu jednak, który nie wykonuje pracy, a wierzy w Tego, co usprawiedliwia grzesznika, wiar? jego poczytuje si? za tytu? do usprawiedliwienia, 6 zgodnie z pochwa??, jak? Dawid wypowiada o cz?owieku, którego Bóg usprawiedliwia niezale?nie od uczynków: 7 B?ogos?awieni ci, których nieprawo?ci zosta?y odpuszczone i których grzechy zosta?y zakryte. 8 B?ogos?awiony m??, któremu Pan nie poczyta grzechu. 9 Przeto czy b?ogos?awie?stwo to dotyczy obrzezanych, czy te? i nieobrzezanych? Czytamy przecie?, ?e Abrahamowi zosta?a poczytana wiara za sprawiedliwo??. 10 W jakich okoliczno?ciach zosta?a poczytana: czy by? obrzezany, czy przed obrzezaniem? Otó? nie po obrzezaniu, ale gdy by? nieobrzezany. 11 I otrzyma? znak obrzezania jako piecz?? usprawiedliwienia osi?gni?tego z wiary posiadanej wtedy, gdy jeszcze nie by? obrzezany. I tak sta? si? ojcem wszystkich tych, którzy nie maj?c obrzezania, wierz?, by i im poczytano to za tytu? do usprawiedliwienia, 12 a tak?e ojcem tych obrzezanych, którzy nie tylko na obrzezaniu si? opieraj?, ale nadto krocz? ?ladami tej wiary, jak? ojciec nasz Abraham posiada? przed obrzezaniem. 13 Albowiem nie od [wype?nienia] Prawa zosta?a uzale?niona obietnica dana Abrahamowi i jego potomstwu, ?e b?dzie dziedzicem ?wiata, ale od usprawiedliwienia z wiary. 14 Je?eli bowiem dziedzicami staj? si? ci, którzy si? opieraj? na Prawie, to wiara straci?a znaczenie, a obietnica pozosta?a bez skutku. 15 Prawo bowiem poci?ga za sob? karz?cy gniew. Gdzie za? nie ma Prawa, tam nie ma i przest?pstwa. 16 I st?d to [dziedzictwo] zale?y od wiary, by by?o z ?aski i aby w ten sposób obietnica pozosta?a nienaruszona dla ca?ego potomstwa, nie tylko dla potomstwa opieraj?cego si? na Prawie, ale i dla tego, które ma wiar? Abrahama. On to jest ojcem nas wszystkich - 17 jak jest napisane: Uczyni?em ci? ojcem wielu narodów - przed obliczem Boga. Jemu on uwierzy? jako Temu, który o?ywia umar?ych i to, co nie istnieje, powo?uje do istnienia. 18 On to wbrew nadziei uwierzy? nadziei, ?e stanie si? ojcem wielu narodów zgodnie z tym, co by?o powiedziane: takie b?dzie twoje potomstwo. 19 I nie zachwia? si? w wierze, cho? stwierdzi?, ?e cia?o jego jest ju? obumar?e - mia? ju? prawie sto lat - i ?e obumar?e jest ?ono Sary. 20 I nie okaza? wahania ani niedowierzania co do obietnicy Bo?ej, ale si? wzmocni? w wierze. Odda? przez to chwa?? Bogu 21 i by? przekonany, ?e mocen jest On równie? wype?ni?, co obieca?. 22 Dlatego te? poczytano mu to za sprawiedliwo??. 23 A to, ?e poczytano mu, zosta?o napisane nie ze wzgl?du na niego samego, 24 ale i ze wzgl?du na nas , jako ?e b?dzie poczytane i nam, którzy wierzymy w Tego, co wskrzesi? z martwych Jezusa, Pana naszego. 25 On to zosta? wydany za nasze grzechy i wskrzeszony z martwych dla naszego usprawiedliwienia.

5

1 Dost?piwszy wi?c usprawiedliwienia przez wiar?, zachowajmy pokój z Bogiem przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, 2 dzi?ki któremu uzyskali?my przez wiar? dost?p do tej ?aski, w której trwamy i chlubimy si? nadziej? chwa?y Bo?ej. 3 Ale nie tylko to, lecz chlubimy si? tak?e z ucisków, wiedz?c, ?e ucisk wyrabia wytrwa?o??, 4 a wytrwa?o?? - wypróbowan? cnot?, wypróbowana cnota za? - nadziej?. 5 A nadzieja zawie?? nie mo?e, poniewa? mi?o?? Bo?a rozlana jest w sercach naszych przez Ducha ?wi?tego, który zosta? nam dany. 6 Chrystus bowiem umar? za nas, jako za grzeszników, w oznaczonym czasie, gdy?my [jeszcze] byli bezsilni. 7 A [nawet] za cz?owieka sprawiedliwego podejmuje si? kto? umrze? tylko z najwi?ksz? trudno?ci?. Chocia? mo?e jeszcze za cz?owieka ?yczliwego odwa?y?by si? kto? ponie?? ?mier?. 8 Bóg za? okazuje nam swoj? mi?o?? [w?a?nie] przez to, ?e Chrystus umar? za nas, gdy?my byli jeszcze grzesznikami. 9 Tym bardziej wi?c b?dziemy przez Niego zachowani od karz?cego gniewu, gdy teraz przez krew Jego zostali?my usprawiedliwieni. 10 Je?eli bowiem, b?d?c nieprzyjació?mi, zostali?my pojednani z Bogiem przez ?mier? Jego Syna, to tym bardziej, b?d?c ju? pojednani, dost?pimy zbawienia przez Jego ?ycie. 11 I nie tylko to - ale i chlubi? si? mo?emy w Bogu przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego teraz uzyskali?my pojednanie. 12 Dlatego te? jak przez jednego cz?owieka grzech wszed? na ?wiat, a przez grzech ?mier?, i w ten sposób ?mier? przesz?a na wszystkich ludzi, poniewa? wszyscy zgrzeszyli... 13 Bo i przed Prawem grzech by? na ?wiecie, grzechu si? jednak nie poczytuje, gdy nie ma Prawa. 14 A przecie? ?mier? rozpanoszy?a si? od Adama do Moj?esza nawet nad tymi, którzy nie zgrzeszyli przest?pstwem na wzór Adama. On to jest typem Tego, który mia? przyj??. 15 Ale nie tak samo ma si? rzecz z przest?pstwem jak z darem ?aski. Je?eli bowiem przest?pstwo jednego sprowadzi?o na wszystkich ?mier?, to o ile? obficiej sp?yn??a na nich wszystkich ?aska i dar Bo?y, ?askawie udzielony przez jednego Cz?owieka, Jezusa Chrystusa. 16 I nie tak samo ma si? rzecz z tym darem jak i ze [skutkiem grzechu, spowodowanym przez] jednego grzesz?cego. Gdy bowiem jeden tylko grzech przynosi wyrok pot?piaj?cy, to ?aska przynosi usprawiedliwienie ze wszystkich grzechów. 17 Je?eli bowiem przez przest?pstwo jednego ?mier? zakrólowa?a z powodu jego jednego, o ile? bardziej ci, którzy otrzymuj? obfito?? ?aski i daru sprawiedliwo?ci, królowa? b?d? w ?yciu z powodu Jednego - Jezusa Chrystusa. 18 A zatem, jak przest?pstwo jednego sprowadzi?o na wszystkich ludzi wyrok pot?piaj?cy, tak czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie daj?ce ?ycie. 19 Albowiem jak przez niepos?usze?stwo jednego cz?owieka wszyscy stali si? grzesznikami, tak przez pos?usze?stwo Jednego wszyscy stan? si? sprawiedliwymi. 20 Natomiast Prawo wesz?o, niestety, po to, by przest?pstwo jeszcze bardziej si? wzmog?o. Gdzie jednak wzmóg? si? grzech, tam jeszcze obficiej rozla?a si? ?aska, 21 aby jak grzech zaznaczy? swoje królowanie ?mierci?, tak ?aska przejawi?a swe królowanie przez sprawiedliwo?? wiod?c? do ?ycia wiecznego przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego.

6

1 Có? wi?c powiemy? Czy? mamy trwa? w grzechu, aby ?aska bardziej si? wzmog?a? ?adn? miar?! 2 Je?eli umarli?my dla grzechu, jak?e mo?emy ?y? w nim nadal? 3 Czy? nie wiadomo wam, ?e my wszyscy, którzy?my otrzymali chrzest zanurzaj?cy w Chrystusa Jezusa, zostali?my zanurzeni w Jego ?mier?? 4 Zatem przez chrzest zanurzaj?cy nas w ?mier? zostali?my razem z Nim pogrzebani po to, aby?my i my wkroczyli w nowe ?ycie - jak Chrystus powsta? z martwych dzi?ki chwale Ojca. 5 Je?eli bowiem przez ?mier?, podobn? do Jego ?mierci, zostali?my z Nim z??czeni w jedno, to tak samo b?dziemy z Nim z??czeni w jedno przez podobne zmartwychwstanie. 6 To wiedzcie, ?e dla zniszczenia grzesznego cia?a dawny nasz cz?owiek zosta? razem z Nim ukrzy?owany po to, by?my ju? wi?cej nie byli w niewoli grzechu. 7 Kto bowiem umar?, sta? si? wolny od grzechu. 8 Otó?, je?eli umarli?my razem z Chrystusem, wierzymy, ?e z Nim równie? ?y? b?dziemy, 9 wiedz?c, ?e Chrystus powstawszy z martwych ju? wi?cej nie umiera, ?mier? nad Nim nie ma ju? w?adzy. 10 Bo to, ?e umar?, umar? dla grzechu tylko raz, a ?e ?yje, ?yje dla Boga. 11 Tak i wy rozumiejcie, ?e umarli?cie dla grzechu, ?yjecie za? dla Boga w Chrystusie Jezusie. 12 Niech?e wi?c grzech nie króluje w waszym ?miertelnym ciele, poddaj?c was swoim po??dliwo?ciom. 13 Nie oddawajcie te? cz?onków waszych jako bro? nieprawo?ci na s?u?b? grzechowi, ale oddajcie si? na s?u?b? Bogu jako ci, którzy ze ?mierci przeszli do ?ycia, i cz?onki wasze oddajcie jako bro? sprawiedliwo?ci na s?u?b? Bogu. 14 Albowiem grzech nie powinien nad wami panowa?, skoro nie jeste?cie poddani Prawu, lecz ?asce. 15 Jaki st?d wniosek? Czy mamy dalej grzeszy? dlatego, ?e nie jeste?my ju? poddani Prawu, lecz ?asce? ?adn? miar?! 16 Czy? nie wiecie, ?e je?li oddajecie samych siebie jako niewolników pod pos?usze?stwo, jeste?cie niewolnikami tego, komu dajecie pos?uch: b?d? [niewolnikami] grzechu, [co wiedzie] do ?mierci, b?d? pos?usze?stwa, [co wiedzie] do sprawiedliwo?ci? 17 Dzi?ki jednak niech b?d? Bogu za to, ?e gdy byli?cie niewolnikami grzechu, dali?cie z serca pos?uch nakazom tej nauki, której was oddano 18 a uwolnieni od grzechu oddali?cie si? w niewol? sprawiedliwo?ci. 19 Ze wzgl?du na przyrodzon? wasz? s?abo?? pos?uguj? si? porównaniem wzi?tym z ludzkich stosunków: jak oddawali?cie cz?onki wasze na s?u?b? nieczysto?ci i nieprawo?ci, pogr??aj?c si? w nieprawo??, tak teraz wydajcie cz?onki wasze na s?u?b? sprawiedliwo?ci, dla u?wi?cenia. 20 Kiedy bowiem byli?cie niewolnikami grzechu, byli?cie wolni od s?u?by sprawiedliwo?ci. 21 Jaki? jednak po?ytek mieli?cie wówczas z tych czynów, których si? teraz wstydzicie? Przecie? ko?cem ich jest ?mier? 22 Teraz za?, po wyzwoleniu z grzechu i oddaniu si? na s?u?b? Bogu, jako owoc zbieracie u?wi?cenie. A ko?cem tego - ?ycie wieczne. 23 Albowiem zap?at? za grzech jest ?mier?, a ?aska przez Boga dana to ?ycie wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.

7

1 Czy? nie jest wam wiadomo, bracia - mówi? przecie? do tych, co Prawo znaj? - ?e Prawo ma moc nad cz?owiekiem, dopóki on ?yje? 2 Podobnie te? i kobieta zam??na, na mocy Prawa, zwi?zana jest ze swoim m??em, jak d?ugo on ?yje. Gdy jednak m?? umrze, traci nad ni? moc prawo m??a. 3 Dlatego to uchodzi? b?dzie za cudzo?o?n?, je?li za ?ycia swego m??a wspó??yje z innym m??czyzn?. Je?li jednak umrze jej m??, wolna jest od tego prawa, tak i? nie jest cudzo?o?n?, wspó??yj?c z innym m??czyzn?. 4 Tak i wy, bracia moi, dzi?ki cia?u Chrystusa umarli?cie dla Prawa, by z??czy? si? z innym - z Tym, który powsta? z martwych, by?my zacz?li przynosi? owoc Bogu. 5 Jak d?ugo bowiem wiedli?my ?ycie cielesne, grzeszne nami?tno?ci [pobudzane] przez Prawo dzia?a?y w naszych cz?onkach, by owoc przynosi? ?mierci. 6 Teraz za? Prawo straci?o moc nad nami, gdy umarli?my temu, co trzyma?o nas w jarzmie, tak, ?e mo?emy pe?ni? s?u?b? w nowym duchu, a nie wed?ug przestarza?ej litery. 7 Có? wi?c powiemy? Czy Prawo jest grzechem? ?adn? miar?! Ale jedynie przez Prawo zdoby?em znajomo?? grzechu. Nie wiedzia?bym bowiem, co to jest po??danie, gdyby Prawo nie mówi?o: Nie po??daj. 8 Z przykazania tego czerpi?c podniet?, grzech wzbudzi? we mnie wszelakie po??danie. Bo gdy nie ma Prawa, grzech jest w stanie ?mierci. 9 Kiedy? i ja prowadzi?em ?ycie bez Prawa. Gdy jednak zjawi?o si? przykazanie - grzech o?y?, 10 ja za? umar?em. I przekona?em si?, ?e przykazanie, które mia?o prowadzi? do ?ycia, zawiod?o mnie ku ?mierci. 11 Albowiem grzech, czerpi?c podniet? z przykazania, uwiód? mnie i przez nie zada? mi ?mier?. 12 Prawo samo jest bezsprzecznie ?wi?te; ?wi?te, sprawiedliwe i dobre jest te? przykazanie. 13 A wi?c to, co dobre, sta?o si? dla mnie przyczyn? ?mierci? ?adn? miar?! Ale to w?a?nie grzech, by okaza? si? grzechem, przez to, co dobre, sprowadzi? na mnie ?mier?, aby przez zwi?zek z przykazaniem grzech ujawni? nadmiern? sw? grzeszno??. 14 Wiemy przecie?, ?e Prawo jest duchowe. A ja jestem cielesny, zaprzedany w niewol? grzechu. 15 Nie rozumiem bowiem tego, co czyni?, bo nie czyni? tego, co chc?, ale to, czego nienawidz? - to w?a?nie czyni?. 16 Je?eli za? czyni? to, czego nie chc?, to tym samym przyznaj? Prawu, ?e jest dobre. 17 A zatem ju? nie ja to czyni?, ale mieszkaj?cy we mnie grzech. 18 Jestem bowiem ?wiadom, ?e we mnie, to jest w moim ciele, nie mieszka dobro; bo ?atwo przychodzi mi chcie? tego, co dobre, ale wykona? - nie. 19 Nie czyni? bowiem dobra, którego chc?, ale czyni? to z?o, którego nie chc?. 20 Je?eli za? czyni? to, czego nie chc?, ju? nie ja to czyni?, ale grzech, który we mnie mieszka. 21 A zatem stwierdzam w sobie to prawo, ?e gdy chc? czyni? dobro, narzuca mi si? z?o. 22 Albowiem wewn?trzny cz?owiek [we mnie] ma upodobanie zgodne z Prawem Bo?ym. 23 W cz?onkach za? moich spostrzegam prawo inne, które toczy walk? z prawem mojego umys?u i podbija mnie w niewol? pod prawo grzechu mieszkaj?cego w moich cz?onkach. 24 Nieszcz?sny ja cz?owiek! Któ? mnie wyzwoli z cia?a, [co wiedzie ku] tej ?mierci? Dzi?ki niech b?d? Bogu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego! 25 Tak wi?c umys?em s?u?? Prawu Bo?emu, cia?em za? - prawu grzechu.

8

1 Teraz jednak dla tych, którzy s? w Chrystusie Jezusie, nie ma ju? pot?pienia. 2 Albowiem prawo Ducha, który daje ?ycie w Chrystusie Jezusie, wyzwoli?o ci? spod prawa grzechu i ?mierci. 3 Co bowiem by?o niemo?liwe dla Prawa, poniewa? cia?o czyni?o je bezsilnym, [tego dokona? Bóg]. On to zes?a? Syna swego w ciele podobnym do cia?a grzesznego i dla [usuni?cia] grzechu wyda? w tym ciele wyrok pot?piaj?cy grzech, 4 aby to, co nakazuje Prawo, wype?ni?o si? w nas, o ile post?pujemy nie wed?ug cia?a, ale wed?ug Ducha. 5 Ci bowiem, którzy ?yj? wed?ug cia?a, d??? do tego, czego chce cia?o; ci za?, którzy ?yj? wed?ug Ducha - do tego, czego chce Duch. 6 D??no?? bowiem cia?a prowadzi do ?mierci, d??no?? za? Ducha - do ?ycia i pokoju. 7 A to dlatego, ?e d??no?? cia?a wroga jest Bogu, nie podporz?dkowuje si? bowiem Prawu Bo?emu, ani nawet nie jest do tego zdolna. 8 A ci, którzy ?yj? wed?ug cia?a, Bogu podoba? si? nie mog?. 9 Wy jednak nie ?yjecie wed?ug cia?a, lecz wed?ug Ducha, je?li tylko Duch Bo?y w was mieszka. Je?eli za? kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie nale?y. 10 Je?eli natomiast Chrystus w was mieszka, cia?o wprawdzie podlega ?mierci ze wzgl?du na [skutki] grzechu duch jednak posiada ?ycie na skutek usprawiedliwienia. 11 A je?eli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesi? z martwych, to Ten, co wskrzesi? Chrystusa <Jezusa> z martwych, przywróci do ?ycia wasze ?miertelne cia?a moc? mieszkaj?cego w was swego Ducha. 12 Jeste?my wi?c, bracia, d?u?nikami, ale nie cia?a, by?my ?y? mieli wed?ug cia?a. 13 Bo je?eli b?dziecie ?yli wed?ug cia?a, czeka was ?mier?. Je?eli za? przy pomocy Ducha u?mierca? b?dziecie pop?dy cia?a - b?dziecie ?yli. 14 Albowiem wszyscy ci, których prowadzi Duch Bo?y, s? synami Bo?ymi. 15 Nie otrzymali?cie przecie? ducha niewoli, by si? znowu pogr??y? w boja?ni, ale otrzymali?cie ducha przybrania za synów, w którym mo?emy wo?a?: Abba, Ojcze! 16 Sam Duch wspiera swym ?wiadectwem naszego ducha, ?e jeste?my dzie?mi Bo?ymi. 17 Je?eli za? jeste?my dzie?mi, to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a wspó?dziedzicami Chrystusa, skoro wspólnie z Nim cierpimy po to, by te? wspólnie mie? udzia? w chwale. 18 S?dz? bowiem, ?e cierpie? tera?niejszych nie mo?na stawia? na równi z chwa??, która ma si? w nas objawi?. 19 Bo stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia si? synów Bo?ych. 20 Stworzenie bowiem zosta?o poddane marno?ci - nie z w?asnej ch?ci, ale ze wzgl?du na Tego, który je podda? - w nadziei, 21 ?e równie? i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczy? w wolno?ci i chwale dzieci Bo?ych. 22 Wiemy przecie?, ?e ca?e stworzenie a? dot?d j?czy i wzdycha w bólach rodzenia. 23 Lecz nie tylko ono, ale i my sami, którzy ju? posiadamy pierwsze dary Ducha, i my równie? ca?? istot? swoj? wzdychamy, oczekuj?c <przybrania za synów> - odkupienia naszego cia?a. 24 W nadziei bowiem ju? jeste?my zbawieni. Nadzieja za?, której [spe?nienie ju? si?] ogl?da, nie jest nadziej?, bo jak mo?na si? jeszcze spodziewa? tego, co si? ju? ogl?da? 25 Je?eli jednak, nie ogl?daj?c, spodziewamy si? czego?, to z wytrwa?o?ci? tego oczekujemy. 26 Podobnie tak?e Duch przychodzi z pomoc? naszej s?abo?ci. Gdy bowiem nie umiemy si? modli? tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia si? za nami w b?aganiach, których nie mo?na wyrazi? s?owami. 27 Ten za?, który przenika serca, zna zamiar Ducha, [wie], ?e przyczynia si? za ?wi?tymi zgodnie z wol? Bo??. 28 Wiemy te?, ?e Bóg z tymi, którzy Go mi?uj?, wspó?dzia?a we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy s? powo?ani wed?ug [Jego] zamiaru. 29 Albowiem tych, których od wieków pozna?, tych te? przeznaczy? na to, by si? stali na wzór obrazu Jego Syna, aby On by? pierworodnym mi?dzy wielu bra?mi. 30 Tych za?, których przeznaczy?, tych te? powo?a?, a których powo?a? - tych te? usprawiedliwi?, a których usprawiedliwi? - tych te? obdarzy? chwa??. 31 Có? wi?c na to powiemy? Je?eli Bóg z nami, któ? przeciwko nam? 32 On, który nawet w?asnego Syna nie oszcz?dzi?, ale Go za nas wszystkich wyda?, jak?e mia?by wraz z Nim i wszystkiego nam nie darowa?? 33 Któ? mo?e wyst?pi? z oskar?eniem przeciw tym, których Bóg wybra?? Czy? Bóg, który usprawiedliwia? 34 Któ? mo?e wyda? wyrok pot?pienia? Czy Chrystus Jezus, który poniós? [za nas] ?mier?, co wi?cej - zmartwychwsta?, siedzi po prawicy Boga i przyczynia si? za nami? 35 Któ? nas mo?e od??czy? od mi?o?ci Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prze?ladowanie, g?ód czy nago??, niebezpiecze?stwo czy miecz? 36 Jak to jest napisane: Z powodu Ciebie zabijaj? nas przez ca?y dzie?, uwa?aj? nas za owce przeznaczone na rze?. 37 Ale we wszystkim tym odnosimy pe?ne zwyci?stwo dzi?ki Temu, który nas umi?owa?. 38 I jestem pewien, ?e ani ?mier?, ani ?ycie, ani anio?owie, ani Zwierzchno?ci, ani rzeczy tera?niejsze, ani przysz?e, ani moce, 39 ani co wysokie, ani co g??bokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdo?a nas od??czy? od mi?o?ci Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.

8

1 Prawd? mówi? w Chrystusie, nie k?ami?, potwierdza mi to moje sumienie w Duchu ?wi?tym, 2 ?e w sercu swoim odczuwam wielki smutek i nieprzerwany ból. 3 Wola?bym bowiem sam by? pod kl?tw? [od??czony] od Chrystusa dla [zbawienia] braci moich, którzy wed?ug cia?a s? moimi rodakami. 4 S? to Izraelici, do których nale?? przybrane synostwo i chwa?a, przymierza i nadanie Prawa, pe?nienie s?u?by Bo?ej i obietnice. 5 Do nich nale?? praojcowie, z nich równie? jest Chrystus wed?ug cia?a, który jest ponad wszystkim, Bóg b?ogos?awiony na wieki. Amen. 6 Nie znaczy to jednak wcale, ?e s?owo Bo?e zawiod?o. Nie wszyscy bowiem, którzy pochodz? od Izraela, s? Izraelem, 7 i nie wszyscy, przez to, ?e s? potomstwem Abrahama, staj? si? jego dzie?mi, lecz w Izaaku uznane b?dzie twoje potomstwo, 8 to znaczy: nie synowie co do cia?a s? dzie?mi Bo?ymi, lecz synowie obietnicy s? uznani za potomstwo. 9 Albowiem to jest s?owo obietnicy: Przyjd? o tym samym czasie, a Sara b?dzie mia?a syna. 10 Ale nie tylko ona - bo tak?e i Rebeka, która pocz??a [pbli?ni?ta] z jednego [zbli?enia] z ojcem naszym Izaakiem. 11 Bo gdy one jeszcze si? nie urodzi?y ani nic dobrego czy z?ego nie uczyni?y - aby niewzruszone pozosta?o postanowienie Bo?e, powzi?te na zasadzie wolnego wyboru, 12 zale?ne nie od uczynków, ale od woli powo?uj?cego - powiedziano jej: starszy b?dzie s?u?y? m?odszemu, 13 jak jest napisane: Jakuba umi?owa?em, a Ezawa mia?em w nienawi?ci. 14 Có? na to powiemy? Czy?by Bóg by? niesprawiedliwy? ?adn? miar?! 15 Przecie? On mówi do Moj?esza: Ja wy?wiadczam ?ask?, komu chc?, i mi?osierdzie, nad kim si? lituj?. 16 [Wybranie] wi?c nie zale?y od tego, kto go chce lub o nie si? ubiega, ale od Boga, który okazuje mi?osierdzie. 17 Albowiem mówi Pismo do faraona: Po to w?a?nie ci? wzbudzi?em, aby okaza? na tobie moj? pot?g? i ?eby rozs?awi?o si? moje imi? po ca?ej ziemi. 18 A zatem komu chce, okazuje mi?osierdzie, a kogo chce, czyni zatwardzia?ym. 19 Powiesz mi na to: Dlaczego wi?c Bóg czyni jeszcze wyrzuty? Któ? bowiem woli Jego mo?e si? sprzeciwi?? 20 Cz?owiecze! Kim?e ty jeste?, by? móg? si? spiera? z Bogiem? Czy? mo?e naczynie gliniane zapyta? tego, kto je ulepi?: Dlaczego mnie takim uczyni?e?? 21 Czy? garncarz nie ma mocy nad glin? i nie mo?e z tej samej zaprawy zrobi? jednego naczynia ozdobnego, drugiego za? na u?ytek niezaszczytny? 22 Je?eli wi?c Bóg, chc?c okaza? swój gniew i da? pozna? swoj? pot?g?, znosi? z wielk? cierpliwo?ci? naczynia [zas?uguj?ce] na gniew, gotowe na zag?ad?, 23 i ?eby da? pozna? bogactwo swojej chwa?y wzgl?dem naczy? [obj?tych] zmi?owaniem, które ju? wprzód przygotowa? ku chwale, 24 wzgl?dem nas, których powo?a? nie tylko spo?ród ?ydów, ale i spo?ród pogan ... ? 25 Mówi o tym u Ozeasza: Nazw? lud nie mój - ludem moim, i "nie umi?owan?" - umi?owan?. 26 I stanie si?: w miejscu, gdzie im powiedziano: Wy nie jeste?cie ludem moim, tam nazywa? ich b?d? synami Boga ?ywego. 27 O Izraelu za? g?osi Izajasz: Cho?by liczba synów Izraela by?a jak piasek morski, tylko Reszta b?dzie zbawiona. 28 Bo Pan wype?ni na ziemi swoje s?owo skutecznie i bez zw?oki. 29 Jak to te? Izajasz przepowiedzia?: Gdyby Pan Zast?pów nie zostawi? nam potomstwa, staliby?my si? jak Sodoma i byliby?my podobni do Gomory. 30 Có? wi?c powiemy? To, ?e poganie nie zabiegaj?c o usprawiedliwienie, osi?gn?li usprawiedliwienie, mianowicie usprawiedliwienie z wiary, 31 a Izrael, który zabiega? o Prawo usprawiedliwiaj?ce, do celu Prawa nie doszed?. 32 Dlaczego? Poniewa? zabiega? o usprawiedliwienie nie z wiary, lecz - jakby to by?o mo?liwe - z uczynków. Potkn?li si? o kamie? obrazy, 33 jak jest napisane: Oto k?ad? na Syjonie kamie? obrazy i ska?? zgorszenia, a kto wierzy w niego, nie b?dzie zawstydzony.

10

1 Bracia, z ca?ego serca pragn? ich zbawienia i modl? si? za nimi do Boga. 2 Bo musz? im wyda? ?wiadectwo, ?e pa?aj? ?arliwo?ci? ku Bogu, nie opart? jednak na pe?nym zrozumieniu. 3 Albowiem nie chc?c uzna?, ?e usprawiedliwienie pochodzi od Boga, i uporczywie trzymaj?c si? w?asnej drogi usprawiedliwienia, nie poddali si? usprawiedliwieniu pochodz?cemu od Boga. 4 A przecie? kresem Prawa jest Chrystus, dla usprawiedliwienia ka?dego, kto wierzy. 5 Albowiem o sprawiedliwo?ci, jak? daje Prawo, pisze Moj?esz: Kto je wype?ni?, osi?gnie przez nie ?ycie. 6 Sprawiedliwo?? za? osi?gana przez wiar? tak powiada: Nie mów w sercu swoim: Któ? zdo?a wst?pi? do nieba? - oczywi?cie po to, by Chrystusa stamt?d sprowadzi? na ziemi?, albo: Któ? zst?pi do Otch?ani? - 7 oczywi?cie po to, by Chrystusa wyprowadzi? spo?ród umar?ych. 8 Ale có? mówi: S?owo to jest blisko ciebie, na twoich ustach i w sercu twoim. Ale jest to s?owo wiary, któr? g?osimy. 9 Je?eli wi?c ustami swoimi wyznasz, ?e Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, ?e Bóg Go wskrzesi? z martwych - osi?gniesz zbawienie. 10 Bo sercem przyj?ta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. 11 Wszak mówi Pismo: ?aden, kto wierzy w Niego, nie b?dzie zawstydzony. 12 Nie ma ju? ró?nicy mi?dzy ?ydem a Grekiem. Jeden jest bowiem Pan wszystkich. On to rozdziela swe bogactwa wszystkim, którzy Go wzywaj?. 13 Albowiem ka?dy, kto wezwie imienia Pa?skiego, b?dzie zbawiony. 14 Jak?e wi?c mieli wzywa? Tego, w którego nie uwierzyli? Jak?e mieli uwierzy? w Tego, którego nie s?yszeli? Jak?e mieli us?ysze?, gdy im nikt nie g?osi?? 15 Jak?e mogliby im g?osi?, je?liby nie zostali pos?ani? Jak to jest napisane: Jak pi?kne stopy tych, którzy zwiastuj? dobr? nowin?! 16 Ale nie wszyscy dali pos?uch Ewangelii. Izajasz bowiem mówi: Panie, któ? uwierzy? temu, co od nas pos?ysza?? 17 Przeto wiara rodzi si? z tego, co si? s?yszy, tym za?, co si? s?yszy, jest s?owo Chrystusa. 18 Pytam wi?c: czy mo?e nie s?yszeli? Ale? tak: Po ca?ej ziemi rozszed? si? ich g?os, a? na kra?ce ?wiata ich s?owa. 19 Pytam dalej: czy? Izrael nie zrozumia?? Moj?esz mówi: Wzbudz? w was zawi?? do tego, który nie jest ludem, wzniec? w was gniew do ludu nierozumnego. 20 Izajasz za? odwa?a si? powiedzie?: Da?em si? znale?? tym, którzy mnie szukali, objawi?em si? tym, którzy o Mnie nie pytali. 21 A do Izraela mówi: Ca?y dzie? wyci?ga?em r?ce do ludu niepos?usznego i opornego.

11

1 Pytam wi?c: Czy? Bóg odrzuci? lud swój? ?adn? miar?! I ja przecie? jestem Izraelit?, potomkiem Abrahama, z pokolenia Beniamina. 2 Nie odrzuci? Bóg swego ludu, który wybra? przed wiekami. Czy? nie wiecie, co mówi Pismo o Eliaszu, jak uskar?a si? on przed Bogiem na Izraela? 3 Panie, proroków Twoich pozabijali, o?tarze Twoje powywracali. Ja sam tylko pozosta?em, a oni na ?ycie moje czyhaj?. 4 Lecz co mu g?osi odpowied? Bo?a? Pozostawi?em sobie siedem tysi?cy m??ów, którzy nie zgi?li kolan przed Baalem. 5 Tak przeto i w obecnym czasie osta?a si? tylko Reszta wybrana przez ?ask?. 6 Je?eli za? dzi?ki ?asce, to ju? nie ze wzgl?du na uczynki, bo inaczej ?aska nie by?aby ju? ?ask?. 7 Có? zatem? Izrael nie osi?gn?? tego, czego skwapliwie szuka?; osi?gn?li jednak wybrani. Inni za? pogr??yli si? w zatwardzia?o?ci, 8 jak jest napisane: Da? im Bóg ducha odurzenia; takie oczy, by nie mogli widzie?, i takie uszy, by nie mogli s?ysze? a? po dzie? dzisiejszy. 9 A Dawid powiada: Niech stó? ich stanie si? sid?em, pu?apk?, kamieniem potkni?cia i odp?at?. 10 Niech oczy ich si? za?mi?, by nie mogli widzie?, a grzbiet ich trzymaj zawsze pochylony. 11 Pytam jednak: Czy a? tak si? potkn?li, ?e ca?kiem upadli? ?adn? miar?! Ale przez ich przest?pstwo zbawienie przypad?o w udziale poganom, by ich pobudzi? do wspó?zawodnictwa. 12 Je?eli za? ich upadek przyniós? bogactwo ?wiatu, a ich pomniejszenie - wzbogacenie poganom, to o ile? wi?cej przyniesie ich zebranie si? w ca?o?ci! 13 Do was za?, pogan, mówi?: b?d?c aposto?em pogan, przez ca?y czas chlubi? si? pos?ugiwaniem swoim 14 w tej nadziei, ?e mo?e pobudz? do wspó?zawodnictwa swoich rodaków i przynajmniej niektórych z nich doprowadz? do zbawienia. 15 Bo je?eli ich odrzucenie przynios?o ?wiatu pojednanie, to czym?e b?dzie ich przyj?cie, je?eli nie powstaniem ze ?mierci do ?ycia? 16 Je?eli bowiem zaczyn jest ?wi?ty, to i ciasto; je?eli korze? jest ?wi?ty, to i ga??zie. 17 Je?eli za? niektóree zosta?y odci?te, a na ich miejsce zosta?e? wszczepiony ty, który by?e? dziczk? oliwn?, i razem [z innymi ga??ziami] z tym samym korzeniem z??czony na równi z nimi czerpa?e? soki oliwne, 18 to nie wyno? si? ponad te ga??zie. A je?eli si? wynosisz, [pami?taj, ?e] nie ty podtrzymujesz korze?, ale korze? ciebie. 19 Powiesz mo?e: Ga??zie odci?to, abym ja móg? by? wszczepiony 20 S?usznie. Odci?to je na skutek ich niewiary, ty za? trzymasz si? dzi?ki wierze. Przeto si? nie pysznij, ale trwaj w boja?ni. 21 Je?eli bowiem nie oszcz?dzi? Bóg ga??zi naturalnych, mo?e te? nie oszcz?dzi? i ciebie. 22 Przyjrzyj si? wi?c dobroci i surowo?ci Bo?ej. Surowo?? [okazuje si?] wobec tych, co upadli, a dobro? Bo?a wobec ciebie, je?li tylko wytrwasz w [kr?gu] tej dobroci; w przeciwnym razie i ty b?dziesz wyci?ty. 23 A i oni, je?eli nie b?d? trwa? w niewierze, zostan? wszczepieni. Bo Bóg ma moc wszczepi? ich ponownie. 24 Albowiem je?eli ty zosta?e? odci?ty od naturalnej dla ciebie dziczki oliwnej i przeciw naturze wszczepiony zosta?e? w oliwk? szlachetn?, o ile? ?atwiej mog? by? wszczepieni w swoj? w?asn? oliwk? ci, którzy do niej nale?? z natury. 25 Nie chc? jednak, bracia, pozostawia? was w nie?wiadomo?ci co do tej tajemnicy - by?cie o sobie nie mieli zbyt wysokiego mniemania - ?e zatwardzia?o?? dotkn??a tylko cz??? Izraela a? do czasu, gdy wejdzie [do Ko?cio?a] pe?nia pogan. 26 I tak ca?y Izrael b?dzie zbawiony, jak to jest napisane: Przyjdzie z Syjonu wybawiciel, odwróci nieprawo?ci od Jakuba. 27 I to b?dzie moje z nimi przymierze, gdy zg?adz? ich grzechy. 28 Co prawd? - gdy chodzi o Ewangeli? - s? oni nieprzyjació?mi [Boga] ze wzgl?du na wasze dobro; gdy jednak chodzi o wybranie, s? oni - ze wzgl?du na praojców - przedmiotem mi?o?ci. 29 Bo dary ?aski i wezwanie Bo?e s? nieodwo?alne. 30 Podobnie bowiem jak wy niegdy? byli?cie niepos?uszni Bogu, teraz za? z powodu ich niepos?usze?stwa dost?pili?cie mi?osierdzia, 31 tak i oni stali si? teraz niepos?uszni z powodu okazanego wam mi?osierdzia, aby i sami <w czasie obecnym> mogli dost?pi? mi?osierdzia. 32 Albowiem Bóg podda? wszystkich niepos?usze?stwu, aby wszystkim okaza? swe mi?osierdzie. 33 O g??boko?ci bogactw, m?dro?ci i wiedzy Boga! Jak?e niezbadane s? Jego wyroki i nie do wy?ledzenia Jego drogi! 34 Kto bowiem pozna? my?l Pana, albo kto by? Jego doradc?? 35 Lub kto Go pierwszy obdarowa?, aby nawzajem otrzyma? odp?at?? 36 Albowiem z Niego i przez Niego, i dla Niego [jest] wszystko. Jemu chwa?a na wieki. Amen.

12

1 A zatem prosz? was, bracia, przez mi?osierdzie Bo?e, aby?cie dali cia?a swoje na ofiar? ?yw?, ?wi?t?, Bogu przyjemn?, jako wyraz waszej rozumnej s?u?by Bo?ej. 2 Nie bierzcie wi?c wzoru z tego ?wiata, lecz przemieniajcie si? przez odnawianie umys?u, aby?cie umieli rozpozna?, jaka jest wola Bo?a: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskona?e. 3 Moc? bowiem ?aski, jaka zosta?a mi dana, mówi? ka?demu z was: Niech nikt nie ma o sobie wy?szego mniemania, ni? nale?y, lecz niech s?dzi o sobie trze?wo - wed?ug miary, jak? Bóg ka?demu w wierze wyznaczy?. 4 Jak bowiem w jednym ciele mamy wiele cz?onków, a nie wszystkie cz?onki spe?niaj? t? sam? czynno?? - 5 podobnie wszyscy razem tworzymy jedno cia?o w Chrystusie, a ka?dy z osobna jeste?my nawzajem dla siebie cz?onkami. 6 Mamy za? wed?ug udzielonej nam ?aski ró?ne dary: b?d? dar proroctwa - [do stosowania] zgodnie z wiar?; 7 b?d? to urz?d diakona - dla wykonywania czynno?ci diako?skich; b?d? urz?d nauczyciela - dla wype?niania czynno?ci nauczycielskich; 8 b?d? dar upominania - dla karcenia. Kto zajmuje si? rozdawaniem, [niech to czyni] ze szczodrobliwo?ci?; kto jest prze?o?onym, [niech dzia?a] z gorliwo?ci?; kto pe?ni uczynki mi?osierdzia, [niech to czyni] ochoczo. 9 Mi?o?? niech b?dzie bez ob?udy. Miejcie wstr?t do z?ego, pod??ajcie za dobrem. 10 W mi?o?ci braterskiej nawzajem b?d?cie ?yczliwi. W okazywaniu czci jedni drugich wyprzedzajcie. 11 Nie opuszczajcie si? w gorliwo?ci. B?d?cie p?omiennego ducha. Pe?nijcie s?u?b? Panu. 12 Weselcie si? nadziej?. W ucisku b?d?cie cierpliwi, w modlitwie - wytrwali. 13 Zaradzajcie potrzebom ?wi?tych. Przestrzegajcie go?cinno?ci. 14 B?ogos?awcie tych, którzy was prze?laduj?. B?ogos?awcie, a nie z?orzeczcie. 15 Weselcie si? z tymi, którzy si? wesel?. p?aczcie z tymi, którzy p?acz?. 16 B?d?cie zgodni we wzajemnych uczuciach. Nie go?cie za wielko?ci?, lecz niech was poci?ga to, co pokorne. Nie uwa?ajcie sami siebie za m?drych. 17 Nikomu z?em za z?e nie odp?acajcie. Starajcie si? dobrze czyni? wobec wszystkich ludzi. 18 Je?eli to jest mo?liwe, o ile to od was zale?y, ?yjcie w zgodzie ze wszystkimi lud?mi. 19 Umi?owani, nie wymierzajcie sami sobie sprawiedliwo?ci, lecz pozostawcie to pom?cie [Bo?ej]. Napisano bowiem: Do Mnie nale?y pomsta. Ja wymierz? zap?at? - mówi Pan - ale: Je?eli nieprzyjaciel twój cierpi g?ód - nakarm go. 20 Je?eli pragnie - napój go. Tak bowiem czyni?c, w?gle ?arz?ce zgromadzisz na jego g?ow?. 21 Nie daj si? zwyci??y? z?u, ale z?o dobrem zwyci??aj.

13

1 Ka?dy niech b?dzie poddany w?adzom, sprawuj?cym rz?dy nad innymi. Nie ma bowiem w?adzy, która by nie pochodzi?a od Boga, a te, które s?, zosta?y ustanowione przez Boga. 2 Kto wi?c przeciwstawia si? w?adzy - przeciwstawia si? porz?dkowi Bo?emu. Ci za?, którzy si? przeciwstawili, ?ci?gn? na siebie wyrok pot?pienia. 3 Albowiem rz?dz?cy nie s? postrachem dla uczynku dobrego, ale dla z?ego. A chcesz nie ba? si? w?adzy? Czy? dobrze, a otrzymasz od niej pochwa??. 4 Jest ona bowiem dla ciebie narz?dziem Boga, [prowadz?cym] ku dobremu. Je?eli jednak czynisz ?le, l?kaj si?, bo nie na pró?no nosi miecz. Jest bowiem narz?dziem Boga do wymierzenia sprawiedliwej kary temu, który czyni ?le. 5 Nale?y wi?c jej si? podda? nie tylko ze wzgl?du na kar?, ale ze wzgl?du na sumienie. 6 Z tego samego te? powodu p?acicie podatki. Bo ci, którzy si? tym zajmuj?, z woli Boga pe?ni? swój urz?d. 7 Oddajcie ka?demu to, mu si? nale?y: komu podatek - podatek, komu c?o - c?o, komu uleg?o?? - uleg?o??, komu cze?? - cze??. 8 Nikomu nie b?d?cie nic d?u?ni poza wzajemn? mi?o?ci?. Kto bowiem mi?uje bli?niego, wype?ni? Prawo. 9 Albowiem przykazania: Nie cudzo?ó?, nie zabijaj, nie kradnij, nie po??daj, i wszystkie inne - streszczaj? si? w tym nakazie: Mi?uj bli?niego swego jak siebie samego. 10 Mi?o?? nie wyrz?dza z?a bli?niemu. Przeto mi?o?? jest doskona?ym wype?nieniem Prawa. 11 A zw?aszcza rozumiejcie chwil? obecn?: teraz nadesz?a dla was godzina powstania ze snu. Teraz bowiem zbawienie jest bli?ej nas, ni? wtedy, gdy?my uwierzyli. 12 Noc si? posun??a, a przybli?y? si? dzie?. Odrzu?my wi?c uczynki ciemno?ci, a przyobleczmy si? w zbroj? ?wiat?a. 13 ?yjmy przyzwoicie jak w jasny dzie?: nie w hulankach i pijatykach, nie w rozpu?cie i wyuzdaniu, nie w k?ótni i zazdro?ci. 14 Ale przyobleczcie si? w Pana Jezusa Chrystusa i nie troszczcie si? zbytnio o cia?o, dogadzaj?c ??dzom.

14

1 A tego, który jest s?aby w wierze, przygarniajcie ?yczliwie, bez spierania si? o pogl?dy. 2 Jeden jest zdania, ?e mo?na je?? wszystko, drugi, s?aby, jada tylko jarzyny. 3 Ten, kto jada [wszystko], niech nie pogardza tym, który nie [wszystko] jada, a ten, który nie jada, niech nie pot?pia tego, który jada; bo Bóg go ?askawie przygarn??. 4 Kim jeste? ty, co si? odwa?asz s?dzi? cudzego s?ug?? To, czy on stoi, czy upada, jest rzecz? jego Pana. Ostoi si? zreszt?, bo jego Pan ma moc utrzyma? go na nogach. 5 Jeden czyni ró?nic? mi?dzy poszczególnymi dniami, drugi za? uwa?a wszystkie za równe: niech si? ka?dy trzyma swego przekonania. 6 Kto przestrzega pewnych dni, przestrzega ich dla Pana, a kto jada wszystko - jada dla Pana. Bogu przecie? sk?ada dzi?ki. A kto nie jada wszystkiego - nie jada ze wzgl?du na Pana, i on równie? dzi?ki sk?ada Bogu. 7 Nikt za? z nas nie ?yje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie: 8 je?eli bowiem ?yjemy, ?yjemy dla Pana; je?eli za? umieramy, umieramy dla Pana. I w ?yciu wi?c i w ?mierci nale?ymy do Pana. 9 Po to bowiem Chrystus umar? i powróci? do ?ycia, by zapanowa? tak nad umar?ymi, jak nad ?ywymi. 10 Dlaczego wi?c ty pot?piasz swego brata? Albo dlaczego gardzisz swoim bratem? Wszyscy przecie? staniemy przed trybuna?em Boga. 11 Napisane jest bowiem: Na moje ?ycie - mówi Pan - przede Mn? kl?knie wszelkie kolano. a ka?dy j?zyk wielbi? b?dzie Boga. 12 Tak wi?c ka?dy z nas o sobie samym zda spraw? Bogu. 13 Przesta?my wi?c wyrokowa? jedni o drugich. A raczej to zawyrokujcie, by nie dawa? bratu sposobno?ci do upadku lub zgorszenia. 14 Wiem i przekonany jestem w Panu Jezusie, ?e nie ma niczego, co by samo przez si? by?o nieczyste, a jest nieczyste tylko dla tego, kto je uwa?a za nieczyste. 15 Gdy wi?c stanowiskiem w sprawie pokarmów zasmucasz swego brata, nie post?pujesz ju? zgodnie z mi?o?ci?. Tym swoim [stanowiskiem w sprawie] pokarmów nie nara?aj na zgub? tego, za którego umar? Chrystus. 16 Niech wi?c posiadane przez was dobro nie stanie si? sposobno?ci? do blu?nierstwa! 17 Bo królestwo Bo?e to nie sprawa tego, co si? je i pije, ale to sprawiedliwo??, pokój i rado?? w Duchu ?wi?tym. 18 A kto w taki sposób s?u?y Chrystusowi, ten podoba si? Bogu i ma uznanie u ludzi. 19 Starajmy si? wi?c o to, co s?u?y sprawie pokoju i wzajemnemu zbudowaniu. 20 Nie burz dzie?a Bo?ego ze wzgl?du na pokarmy. Wprawdzie ka?da rzecz jest czysta, sta?aby si? jednak z?a, je?liby cz?owiek spo?ywaj?c j?, dawa? przez to zgorszenie. 21 Dobr? jest rzecz? nie je?? mi?sa i nie pi? wina, i nie czyni? niczego, co twego brata razi [gorszy albo os?abia]. 22 A swoje w?asne przekonanie zachowaj dla siebie przed Bogiem. Szcz??liwy ten, kto w postanowieniach siebie samego nie pot?pia. 23 Kto bowiem spo?ywa pokarmy, maj?c przy tym w?tpliwo?ci, ten pot?pia samego siebie, bo nie post?puje zgodnie z przekonaniem. Wszystko bowiem, co si? czyni niezgodnie z przekonaniem, jest grzechem.

15

1 A my, którzy jeste?my mocni [w wierze], powinni?my znosi? s?abo?ci tych, którzy s? s?abi, a nie szuka? tylko tego, co dla nas dogodne. 2 Niech ka?dy z nas stara si? o to, co dla bli?niego dogodne - dla jego dobra, dla zbudowania. 3 Przecie? i Chrystus nie szuka? tego, co by?o dogodne dla Niego ale jak napisano: Ur?gania tych, którzy Tobie ur?gaj?, spad?y na Mnie. 4 To za?, co niegdy? zosta?o napisane, napisane zosta?o i dla naszego pouczenia, aby?my dzi?ki cierpliwo?ci i pociesze, jak? nios? Pisma, podtrzymywali nadziej?. 5 A Bóg, który daje cierpliwo?? i pociech?, niech sprawi, aby?cie wzorem Chrystusa te same uczucia ?ywili do siebie 6 i zgodnie jednymi ustami wielbili Boga i Ojca Pana naszego Jezusa Chrystusa. 7 Dlatego przygarniajcie siebie nawzajem, bo i Chrystus przygarn?? was - ku chwale Boga. 8 Albowiem Chrystus - mówi? - sta? si? s?ug? obrzezanych, dla okazania wierno?ci Boga i potwierdzenia przez to obietnic danych ojcom 9 oraz po to, ?eby poganie za okazane sobie mi?osierdzie uwielbili Boga, jak napisano: Dlatego oddawa? Ci b?d? cze?? mi?dzy poganami i ?piewa? imieniu Twojemu. 10 Znów mówi Pismo: Weselcie si?, poganie, wraz z ludem Jego. 11 I znowu: Chwalcie Pana, wszyscy poganie, niech Go uwielbiaj? wszystkie narody. 12 Nadto tak?e Izajasz powiada: Przyjdzie potomek Jessego, powstanie Ten, który ma rz?dzi? poganami, w Nim poganie pok?ada? b?d? nadziej?. 13 A Bóg, [dawca] nadziei, niech wam udzieli pe?ni rado?ci i pokoju w wierze, aby?cie przez moc Ducha ?wi?tego byli bogaci w nadziej?. 14 Bracia, jestem co do was przekonany, ?e pe?ni jeste?cie szlachetnych uczu?, ubogaceni wszelk? wiedz?, zdolni do udzielania sobie wzajemnie upomnie?. 15 A mo?e niekiedy w li?cie tym zbyt ?mia?o si? wyrazi?em jako ten, który wam pewne sprawy stara si? przypomnie? - na mocy danej mi przez Boga ?aski. 16 Dzi?ki niej jestem z urz?du s?ug? Chrystusa Jezusa wobec pogan sprawuj?cym ?wi?t? czynno?? g?oszenia Ewangelii Bo?ej po to, by poganie stali si? ofiar? Bogu przyjemn?, u?wi?con? Duchem ?wi?tym. 17 Je?li wi?c mog? si? chlubi?, to tylko w Chrystusie Jezusie z powodu spraw odnosz?cych si? do Boga. 18 Nie odwa?? si? jednak wspomina? niczego poza tym, czego dokona? przeze mnie Chrystus w doprowadzeniu pogan do pos?usze?stwa [wierze] s?owem, czynem, 19 moc? znaków i cudów, moc? Ducha ?wi?tego. Oto od Jerozolimy i na ca?ym obszarze a? po Illiri? dope?ni?em [obwieszczenia] Ewangelii Chrystusa. 20 A poczytywa?em sobie za punkt honoru g?osi? Ewangeli? jedynie tam, gdzie imi? Chrystusa by?o jeszcze nie znane, by nie budowa? na fundamencie po?o?onym przez kogo innego, 21 lecz zgodnie z tym, co napisane: Ci, którym o Nim nie mówiono, zobacz? Go, i ci, którzy o Nim nie s?yszeli, poznaj? Go. 22 I st?d to wielokrotnie napotyka?em przeszkody w dotarciu do was. 23 Teraz jednak, nie znajduj?c ju? w tych stronach pola pracy, od kilku lat pragn? gor?co wybra? si? do was, 24 gdy b?d? pod??a? do Hiszpanii. Mam bowiem nadziej?, ?e w czasie tej podró?y was odwiedz? i ?e wy mnie tam dalej wyprawicie, gdy si? ju? troch? wami naciesz?. 25 W tej chwili za? wybieram si? do Jerozolimy z pos?ug? dla ?wi?tych. 26 Macedonia i Achaja bowiem uzna?y za stosowne zebra? sk?adk? na rzecz ?wi?tych w Jerozolimie. 27 Uzna?y za stosowne, bo i s? ich d?u?nikami. Je?eli bowiem poganie otrzymali udzia? w ich dobrach duchowych 28 powinni im za to s?u?y? pomoc? doczesn?. Gdy t? spraw? za?atwi? i owoce sk?adki z moim potwierdzeniem im wr?cz?, poprzez wasze strony wybior? si? do Hiszpanii. 29 A jestem przekonany, ?e przybywaj?c do was, przyjd? z pe?ni? b?ogos?awie?stwa Chrystusa. 30 Prosz? wi?c was, bracia, przez Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez mi?o?? Ducha, aby?cie udzielili mi wsparcia mod?ami waszymi za mnie do Boga, 31 abym wyszed? ca?o z r?k niewiernych w Judei i by moja pos?uga na rzecz Jerozolimy zosta?a dobrze przyj?ta przez ?wi?tych 32 i ?ebym za wol? Bo?? z rado?ci? do was przyby? i móg? si? dzi?ki wam pokrzepi?. 33 A Bóg pokoju niech b?dzie z wami wszystkimi. Amen!

16

1 Polecam wam Feb?, nasz? siostr?, diakonis? Ko?cio?a w Kenchrach. 2 Przyjmijcie j? w Panu tak, jak si? ?wi?tych winno przyjmowa?. Wesprzyjcie j? w ka?dej sprawie, w której pomocy waszej b?dzie potrzebowa?a. I ona bowiem wspiera?a wielu, a tak?e i mnie samego. 3 Pozdrówcie wspó?pracowników moich w Chrystusie Jezusie, Prysk? i Akwil?, 4 którzy za moje ?ycie nadstawili swe g?owy i którym winienem wdzi?czno?? nie tylko ja sam, ale i wszystkie Ko?cio?y [nawróconych] pogan. 5 Pozdrówcie tak?e Ko?ció?, który si? zbiera w ich domu. Pozdrówcie mojego umi?owanego Epeneta, który nale?y do pierwocin, z?o?onych Chrystusowi przez Azj?. 6 Pozdrówcie Mari?, która ponios?a wiele trudów dla waszego dobra. 7 Pozdrówcie Andronika i Juniasa, moich rodaków i wspó?towarzyszy wi?zienia, którzy si? wyró?niaj? mi?dzy aposto?ami, a którzy przede mn? przystali do Chrystusa. 8 Pozdrówcie umi?owanego mego w Panu Ampliata. 9 Pozdrówcie wspó?pracownika naszego w Chrystusie, Urbana, i umi?owanego mego Stachysa. 10 Pozdrówcie Apellesa, który zwyci?sko przetrwa? prób? dla Chrystusa. Pozdrówcie tych, którzy nale?? do domu Arystobula. 11 Pozdrówcie Herodiona, mego rodaka. Pozdrówcie tych z domu Narcyza, którzy nale?? do Pana. 12 Pozdrówcie Tryfen? i Tryfoz?, które trudz? si? w Panu. Pozdrówcie umi?owan? Persyd?, która wiele trudu ponios?a w Panu. 13 Pozdrówcie wybranego w Panu Rufusa i jego matk?, która jest i moj? matk?. 14 Pozdrówcie Asynkryta, Flegonta, Hermesa, Patrob?, Hermasa i braci, którzy s? razem z nimi. 15 Pozdrówcie Filologa i Juli?, Nereusza i jego siostr?, Olimpasa i wszystkich ?wi?tych, którzy s? razem z nimi. 16 Pozdrówcie wzajemnie jedni drugich poca?unkiem ?wi?tym. Pozdrawiaj? was wszystkie Ko?cio?y Chrystusa. 17 Prosz? was jeszcze, bracia, strze?cie si? tych, którzy wzniecaj? spory i zgorszenia przeciw nauce, któr? otrzymali?cie. Stro?cie od nich. 18 Tacy bowiem ludzie nie Chrystusowi s?u??, ale w?asnemu brzuchowi, a pi?knymi i pochlebnymi s?owami uwodz? serca prostaczków. 19 Wasze za? pos?usze?stwo znane jest wszystkim. A wi?c raduj? si? z was, pragn? jednak, aby?cie byli w dobrym przemy?lni, a co do z?a - niewinni. 20 Bóg za? pokoju zetrze wkrótce szatana pod waszymi stopami. ?aska Pana naszego Jezusa Chrystusa niech b?dzie z wami! 21 Pozdrawia was wspó?pracownik mój Tymoteusz oraz Lucjusz, Jazon i Sozypater, moi rodacy. 22 Pozdrawiam was w Panu i ja, Tercjusz, który pisa?em ten list. 23 Pozdrawia was Gajus, który jest gospodarzem moim i ca?ego Ko?cio?a. 24 Pozdrawia was Erast, skarbnik miasta, i Kwartus, brat. 25 Temu, który ma moc utwierdzi? was zgodnie z Ewangeli? i moim g?oszeniem Jezusa Chrystusa, zgodnie z objawion? tajemnic?, dla dawnych wieków ukryt?, 26 teraz jednak ujawnion?, a przez pisma prorockie na rozkaz odwiecznego Boga wszystkim narodom obwieszczon?, dla sk?onienia ich do pos?usze?stwa wierze, 27 Bogu, który jedynie jest m?dry, przez Jezusa Chrystusa, niech b?dzie chwa?a na wieki wieków. Amen.

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież


Sonda

Czy przedsoborowa Msza Trydencka? (po ?acinie)
 

Polecany link, kliknij

Reklama

Kto jest teraz on-line

NaszÄ… witrynÄ™ przeglÄ…da teraz 57 goĹ›ci