ks. Jerzy Popiełuszko - biografia
Biografie - Polscy męczennicy


ks. PopiełuszkoKsiądz Jerzy, Alfons Popiełuszko, ur. 14 września 1947 we wśi Okopy - wiosce położonej na Białostocczyźnie, niedaleko Suchowoli. Kapelan Solidarności, duszpasterz służby zdrowia, polski ksiądz związany ze środowiskami robotniczymi powiązanymi z ruchem społecznym Solidarność, Sługa Boży Kościoła katolickiego. W homiliach głosił prawo do życia w wolności i sprawiedliwości, protestował przeciw aktom bezprawia i przemocy. Stał się celem szykan i prowokacji ze strony władz PRL. Według oficjalnej wersji 19 października 1984 został porwany przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa (SB), którzy przeozili unieruchomionego i zakneblowanego kapłana w bagażniku Fiata 125p. Kilka minut po północy wrzucili skrępowane i zmasakrowane zwłoki do Wisły, na tamie niedaleko Włocłwaka. Pogrzeb zamordowanego księdza odbył się 3 listopada 1984 r, i stał się ogólnopolską manifestacją solidarności i walki o wolność. Jerzy był jednym z pięciorga dzieci Władysława i Marianny Popiełuszków, którzy zajmowali się gospodarstwem rolnym. Jerzy był typem samotnika, uczył się dobrze. Od dzieciństwa wyróżniał się głęboką religijnością, oraz służył do Mszy. Po maturze w 1965 roku wstępuje do Wyższego Seminarium Duchownego w Warszawie. Na początku drugiego roku studiów został przymusowo wcielony do wojska. W latach 1966 - 68 odbył zasadniczą służbę wojskową w specjalnej jednostce dla kleryków w Bartoszycach. Jerzy Popiełuszko wyróżniał się odwagą w obronie swoich katolickich przekonań, co umacniało w wierze pozostałych kleryków . Po powrocie z wojska u kleryka Jerzego zaczęły się poważne problemy ze zdrowiem. Chorował na złośliwą anemię i często przebywał w szpitalu. 28 maja 1972 r. przyjął święcenia kapłańskie z rąk ks. Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Na obrazku prymicyjnym zapisał znamienne motto: "Posyła mnie Bóg, abym głosił Ewangelię i leczył rany zbolałych serc". Ks. Jerzy pełnił posługę kapłańską w parafiach: p.w. Św. Trójcy w Ząbkach i p.w. Matki Bożej Królowej Polski w Aninie oraz p.w. Dzieciątka Jezus na Żoliborzu. W posłudze duszpasterskiej szczególnie upodobał sobie pracę z dziećmi i młodzieżą. Niestety kłopoty ze zdrowiem nasiliły się. W styczniu 1979 ks. Jerzy zasłabł w czasie odprawiania Mszy Św. Po kilkutygodniowym pobycie w szpitalu nie wrócił już do zwyczajnej pracy wikariusza. W roku akademickim 1979/80 pracował w Duszpasterstwie Akademickim Św. Anny. Prowadził konwersatorium dla studentów medycyny. Z końcem roku 1978 ks. Jerzy został mianowany duszpasterzem średniego personelu medycznego. Odtąd co miesiąc odprawiał Mszę Św. w kaplicy Res Sacra Miser. Dzięki Jego zaangażowaniu te modlitewne spotkania stworzyły wspólnotę formacyjną łączącą bardzo wielu ludzi, szczególnie pielęgniarki. Ostatnim miejscem pracy ks. Jerzego, od 20 maja 1980 r., była parafia p.w. Św. Stanisława Kostki. Jako rezydent prowadził duszpasterstwo średniego personelu medycznego, a od sierpnia 1980 r. zaangażował się w powstające Duszpasterstwo Ludzi Pracy. W październiku 1981 r. został mianowany diecezjalnym duszpasterzem służby zdrowia i kapelanem Domu Zasłużonego Pracownika Służby Zdrowia. Czasem przełomu w życiu Ks. Jerzego stało się lato 1980 r. Gdy w sierpniu robotnicy ogłosili tam strajk okupacyjny, on przybył by odprawić strajkującym hutnikom niedzielną Mszę świętą. - Miała ona serdeczną i niepowtarzalną atmosferę, gdzie na środku placu fabrycznego hutnicy zbudowali ołtarz, oraz postawili krzyż. Od tego spotkania przy ołtarzu rozpoczęła się duchowa przyjaźń robotników z ks. Jerzym. Ksiądz regularnie zaczął do nich przychodzić, odprawiał kolejne Msze, spowiadał, chrzcił i udzielał ślubów. Popiełuszko organizuje liczne działania charytatywne. Wspomaga ludzi prześladowanych i skrzywdzonych. Uczestniczy w procesach tych, którzy byli aresztowani za przeciwstawianie się prawu stanu wojennego. Organizuje również rozdział darów, które są przywożone z zagranicy. Od 28 lutego 1982 r. celebruje Msze Św. za Ojczyznę i wygłasza kazania patriotyczno - religijne, w których przez pryzmat Ewangelii i nauki Kościoła, interpretuje moralny wymiar bolesnej współczesności. Działalność Księdza Jerzego sprawia, że staje się On celem niewybrednych ataków władz. Mnożą się zdarzenia, mające służyć zastraszeniu powszechnie szanowanego kapłana, także poprzez powodowanie zagrożenia jego życia. Dwukrotnie włamano się do Jego mieszkania, nieustannie śledzono, niszczono samochód, nieznani sprawcy wrzucili do mieszkania ładunek wybuchowy. Dwukrotnie Ksiądz Popiełuszko uczestniczył w wypadkach samochodowych, które sprawiały wrażenie wcześniej przygotowanych. Nieustannie wysyłano pisma urzędowe do hierarchów Kościoła z zarzutami, że kazania głoszone w Kościele p. w. Św. Stanisława Kostki "godzą w interesy PRL". Rozpoczął się wyjątkowo trudny czas w Jego życiu. Od stycznia do czerwca 1984 roku był przesłuchiwany 13 razy. Raz aresztowany, uwolniony po interwencji Kościoła. Został oskarżony, ale uwolniony od kary na mocy amnestii z 1984 r. Jak wiemy na podstawie zeznań oskarżonych w procesie toruńskim, upozorowany wypadek samochodowy 13 października w drodze z Gdańska do Warszawy był pierwszym zamachem na życie Ks. Popiełuszki. 19 października 1984 roku ks. Jerzy był zaproszony do Bydgoszczy, do parafii p.w. Świętych Polskich Braci Męczenników, na spotkanie modlitewne w Duszpasterstwie Ludzi Pracy. Celebrował Mszę Św., ostatnią - jak się potem okazało - w swoim życiu. Następnie poprowadził rozważania wokół bolesnych tajemnic Różańca Św. Ostatnie z nich kończyło się zdaniem: "Módlmy się, byśmy byli wolni od lęku, zastraszenia, ale przede wszystkim od żądzy odwetu i przemocy". Pomimo nalegań gospodarzy, Ks. Jerzy postanowił wrócić do Warszawy jeszcze tego samego wieczoru. Dalszy przebieg wydarzeń ogranicza sie do zeznań oficerów tajnej komunistycznej mylicji politycznej, którzy sami siebie oskarżyli o dokonanie mordu i opisali jego przebieg. Na drodze do Torunia, niedaleko miejscowości Górsk, gdy ks. Jerzy wracał z Bydgoszczy, samochód Księdza Popiełuszki, prowadzony przez jego kierowcę Waldemara Chrostowskiego, został zatrzymany przez umundurowanych milicjantów ruchu drogowego, jadących nieoznakowanym Fiatem 125p. Byli to Funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa, przebrani za mylicjantów. Po zatrzymaniu milicjanci zażądali dokumentów, Waldemar Chrostowski został zmuszony do oddania kluczyków i przejścia do milicyjnego samochodu, tam skuto go kajdankami. Zmuszono księdza Jerzego aby wysiadł z samochodu. Następnie chwycili księdza za rękawy sutanny, ogłuszyli Go silnym uderzeniem w głowę, zakneblowali usta i wrzucili do bagażnika. W czasie jazdy Waldemar Chrostowski wyskoczył z pędzącego samochodu i natychmiast zaczął szukać pomocy. Przebieg wydarzeń, które nastąpiły tej strasznej nocy, znamy jedynie z zeznań zabójców.  Natomiast na podstawie oględzin ciała (relacja księdza prałata Grzegorza Kalwarczyka) i dowodów zbrodni, z łatwością można odtworzyć, jakim torturom poddawany był ks. Jerzy. Brutalnie bity, związany w ten sposób, aby przy jakimkolwiek ruchu pętla zaciskała się na szyi. Gdy porywacze przejeżdżali koło toruńskiego hotelu "Kosmos" jeden z nich powiedział, że ksiądz rusza się w bagażniku. Sprawcy porwania postanowili wysiąść, by sprawdzić, czy Popiełuszko nie krzyczał i lepiej go związać. Korzystając z otwarcia klapy, ks. Popiełuszko zdołał wyskoczyć z bagażnika i zaczął uciekać krzycząc: "Ratunku! Ludzie, darujcie mi życie!". Była to jednak próba daremna. Główny porywacz uderzył Popiełuszkę milicyjną pałką i powalił go na ziemię. Ksiądz Popiełuszko został ponownie wrzucony do bagażnika, a następnie związany i zakneblowany. Kiedy zabójcy wrzucali ciało ks. Jerzego do Wisły, do nóg przywiązali worek wypełniony kamieniami o wadze 11 kg. Po wyłowieniu ciała twarz ks. Popiełuszki była tak zmasakrowana, że trudno było Go rozpoznać. 20 października w wieczornym wydaniu Dziennika Telewizyjnego podano informację o porwaniu Ks. Jerzego. W kościele Św. Stanisława Kostki zebrało się kilka tysięcy wiernych, aby modlić się. Jeszcze tego samego wieczoru odprawiono Mszę Św. w intencji uratowania Księdza. Odtąd modlitewne czuwanie będzie trwać dzień i noc, aż do dramatycznej chwili poznania prawdy, a potem - pogrzebu. 30 października podano informację o odnalezieniu w Wiśle zwłok ks. Popiełuszki. Ta wstrząsająca zbrodnia PRL-u była prawdopodobnie  tzw. "morderstwem na pokaz", aby zastraszyć struktury społeczne przed dążeniami niepodległościowymi, i obaleniem ówczesnej władzy. Jedna z hipotez wg której zginął ks. Jerzy mówi lakonicznie: "Bo wiedział zbyt wiele". To że wokół księdza Jerzego kręciło się wielu agentów pracujących dla bezpieki, nie jest niczym zaskakującym. Ale bardzo prawdopodobne jest że ktoś ówczesnego aparatu bezpieczeństwa pracował dla Kościoła bądź Solidarności. Nie wiemy w jaki sposób SB dowiedziała się iż tajne dokumenty wyciekają na zewnątrz. Porwanie księdza nastąpiło na kilka dni przed jego planowanym i nieformalnym wyjazdem do Rzymu. Miał tam przekazać osobiście na ręce Jana Pawła II dokumenty operacyjne które udało się zdobyć pewnemu wysokiemu funkcjonariuszowi MSW. Dokumenty podobno były porażające i jednoznaczne, mogły doprowadzić do katastrofy, misternie tkany plan fikcyjnych przemian jakie miały nastąpić w Polsce. Zadaniem tajnych agentów działających w łonie Solidarności, miało być manipulowanie związkiem w taki sposób by sparaliżować jego skuteczne działanie, stworzyć wrażenie narastającego chaosu i nie dopuścić do przekształcenia się 10-milionowej Solidarności w partię polityczną. Wygląda na to, że SB nie wiedziała jak dokumenty zostaną wywiezione i przekazane Ojcu Świętemu, gdzie są ukryte lub komu powierzone na przechowanie. Z pewnością, esbecy wiedzieli, kiedy Ksiądz wylatuje lub wyjeżdża do Rzymu. Nie mogli do tego dopuścić. Porwali Jerzego Popiełuszkę i przez wiele dni katowali by wydobyć potrzebne im informacje. Podobno niczego się nie dowiedzieli. Popiełuszke torturowano aż przez 6 dni, na wskutek czego zmarł 25 października 1984r. Był więziony i torturowany na terenie sowieckiej bazy wojskowej w rejonie Kazunia, koło Nowego Dworu Mazowieckiego. Ponadto księdza widziano żywego w szpitalu we Włocławku po dniu 19 pażdziernika, czyli po oficjalnej śmierci. Martwe ciało kapłana zostało wiązane w kołyskę, i wrzucone 25 października do Wisły we Włocławku. Po kilku godzinach płetwonurkowie zaczeli "poszukiwania" zwłok. Oficjalne podawane fakty były zasłona dymną, która miała sprowadzić sprawę w błędnym kierunku, i zamazać prawdziwe tło zbrodni. Archidiecezjalny proces beatyfikacyjny ks. Jerzego Popiełuszki rozpoczął się 8 lutego 1997 r. Pierwszy etap procesu beatyfikacyjnego zakończono w lutym 2001 r. 3 maja 2001 r. w Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych rozpoczęto czytanie i analizę akt procesowych nadesłanych z Polski.

Przykładowy obraz    Wybrany obraz

Wybrany obraz    Wybrany obraz    Wybrany obraz

Przykładowy obraz     Wybrany obraz     Wybrany obraz    

Wybrany obraz    Przykładowy obraz    Wybrany obraz

Wybrany obraz

Kazanie 1. Podczas Mszy za Ojczyznę w kościele p.w. św. Stanisława Kostki w Warszawie, 28 sierpnia 1983 r. (mp3)

Kazanie 2. Do młodzieży podczas Mszy za Ojczyznę w kościele p.w. św. Stanisława Kostki w Warszawie 26 lutego 1984 (mp3)

Kazanie 3. Ostatnie kazanie wygłoszone w kościele Polskich Braci Męczenników na osiedlu Wyżyny w Bydgoszczy, 19 października 1984 r. (mp3)

Fragment wywiadu dla BBC (mp3)

Biuletyn IPN (pdf)

Archiwalne zdjęcia z pogrzebu ks. Jerzego Popiełuszki (syg. IPN 024/24)

Zasoby YouTube

Film "Popiełuszko"

Komentarze (51)Add Comment
 1 2 > 
0
wytłumacz
Napisane przez messi, kwiecień 29, 2010
dlaczego ks jerzy jest wzorem dla nassmilies/sad.gif
ble, Lowly rated comment [Show]
0
...
Napisane przez gosia, kwiecień 27, 2010
szkoda tego ksiedza:/ ogladalam ten film i bardzo mnie wzruszylsmilies/cry.gif
..., Lowly rated comment [Show]
0
Ksiądz Jerzy Popiełuszko
Napisane przez Anka :), kwiecień 18, 2010
On cudownym człowiekiem, nie zasłużył na to, nie tak okropnie i brutalnie. I dlaczego on...?
6 to jest najlepsze, Lowly rated comment [Show]
0
bzdury
Napisane przez Kar0, luty 13, 2010
Czyzby powyzsza biografia byla pisana przez bylego SB-ke?
Osobiscie uwazam, ze powyzszy tekst to proba kompromitacji x Jerzego. Zawiera on poprzekrecane fakty dt. jego smierci i jest napisany jak opowiesc science fiction.
1). Wedlug informacji, ktore JA posiadam, Waldemar Chrostowski wspolpracowal z SB. Chrostowski byl wplatany w porwanie ksiedza. Pozatym, Piotrowski, Chmielewski i Pekala to tylko pionki w grze. Po uprowadzeniu ks. Jerzy zostal przekazany sluzbom wojskowym, przez ktore zostal okrutnie torturowany ok. tygodnia. Dopiero po tym tygodniu cialo ksiedza zostalo wrzucone do Wisly.
2). Kazdy katolik wie, ze aby meczennik zostal beatfikowany, w sytuacji meczenstwa lub smierci nie moze prosic o litosc, tzn. aby darowac mu zycie. Kazdy katolik rowniez wie, ze x Jerzy Popieluszko nie prosil aby darowac mu zycie.
Nie wiem, kto probuje rozpowszechniac taka wersje wydarzen, podejrzewam, ze jest to ktos w przeszlosci zwiazany z bezpieka, ale radze sie powaznie zastanowicz nad trescia owej biografii.
"To że wokół księdza Jerzego kręciło się wielu agentów pracujących dla bezpieki, nie jest niczym zaskakującym. Ale bardzo prawdopodobne jest że ktoś ówczesnego aparatu bezpieczeństwa pracował dla Kościoła bądź Solidarności." --» aha, moze to jeszcze wina ks. J., ze nie zyje? Po co prowokowal?
Biografia jest beznadziejna.
Dziekuje za uwage.
..., Lowly rated comment [Show]
dlaczego został świętym, Lowly rated comment [Show]
esesa, Lowly rated comment [Show]
0
Dobrem zwyciężaj zło
Napisane przez Wladek, październik 19, 2009
Śp. Ks. Jerzego Popiełuszko powinniśmy czcić i modlić się tak jak on modlił się za Naród Polski, za nas za naszą ojczyznę. Zginął za prawdę, której bał się każdy. Dlaczego nie ma winnych tej zbrodni w naszym kraju. Ktoś bał się wtedy o swoją posadę i patrzył na swoje dobro kosztem społeczeństwa. ZSRR miało wpływ na wszystko a gdzie dobro narodu Polskiego. Władza miała wszystko, a społeczeństwo tylko kartki, pustki w sklepach, WIARĘ w Boga-NADZIEJĘ w lepsze jutro i MIŁÓŚĆ wzajemną. Nietraćmy tych wartości. MARYJO KRÓLOWO POLSKI - MÓDL SIĘ ZA NAMI
0
MĘCZENNIK ZA POLSKĘ ! 25 LAT TEMU...
Napisane przez Zygmunt Jan Prusiński, październik 19, 2009
Zygmunt Jan Prusiński

MĘCZENNIK ZA POLSKĘ ! 25 LAT TEMU...

Motto: Ks. Jerzy Popiełuszko zawsze o tym pamiętał i uczył swoją młodzież by pisali słowo Ojczyzna z dużej litery…

Święty Jerzy, dzisiaj w nocy napisałem wiersz pt. ZGARBIAŁE STROFY SKRZYWDZONEGO CZŁOWIEKA, z mottem: „Niczym oko w ciemnej chmurze we śnie”, to cytat Ginsberga Allena.

Mógłbym napisać wiersz o Tobie, wierz mi, nie zawsze można podejść w życiu tak poważnie, kiedy tyle rzeczy naraz. W tych krzykach nie ma sposobu wyłapać czegoś szlachetnego. Krzyk zawsze krzykiem będzie, jak onegdaj Twój Jerzy kiedy Cię bito i torturowano.

– Kto wówczas słyszał Twój śmiertelny Krzyk ?! Świat poszedł w swoją stronę, każdy zabiegany na te swoje strony, jakby oznaczali swoje terytoria. A Ty tam, samotny, osamotniony do szpiku pośród morderców, nawet swojego głosu nie słyszałeś w tych bólach.

Przepraszam Ciebie mój Bracie, nie mogę, nie umiem na siłę tworzyć bólu, który stał się bólem całej cywilizacji.

Dałem tytuł – Męczennik za Polskę – bo od urodzenia takim byłeś. To pewnie Pan Bóg Ci tę rolę zapisał… Czy słusznie, nie umiem odpowiedzieć.

Zapamiętaj Drogi Jerzy, Ty dla mnie, dla poety jesteś Obrazem Współczesnej Czystości…

19 Października 2009 r.

Ps. A może się skuszę…

WIERSZ NA PRZYSTANKU NIEWINNOŚCI

Gonimy strony po piasku…

Stopa zakreślona że był tu człowiek.

Aksamitny Duch Święty
przeszedł tędy obok was,
to ksiądz Jerzy.

Na przystanku niewinności
wpatrujemy się na siebie obco,
każdy z osobna indywidualistą jest
szarych małych rzeczy –
uspakajamy się że takowe istnieją.

Mysz przebiegła z nowinami.

Owoc kasztana spadł do koszyka Anny. –

Jakaś melodia się zbliża,
nie, zdawało się – to cisza.

Ale cisza bywa także muzyką…


Zygmunt Jan Prusiński
19.10.2009 – Ustka
godz. 10:17
dlaczego, Lowly rated comment [Show]
0
TWOJE RZEWA ROSNĄ NA KAMIENIACH
Napisane przez Zygmunt Jan Prusiński, październik 18, 2009


Zygmunt Jan Prusiński

TWOJE RZEWA ROSNĄ NA KAMIENIACH

Motto: Ty mi nie mów, że on nie żyje...

Ta data jest datą Polski.
Ta data (19 października) będzie zawsze
datą Polski.
Dlatego drzewa rosną na kamieniach,
w bólu ale z wiarą.

Posłuchaj mnie Jerzy,
bo to jest ważny list do Ciebie.
Adresuję zwykłą przesyłką:
Ksiądz Jerzy Popiełuszko,
NIEBO.

Nie mogę Cię oszukiwać,
nie mogę oszukać o Polsce.
Okupant nie odszedł od nas,
zmieniła się tylko nacja.

Błagam Cię jako poeta –
okradziony z Ojczyzny,
czy Pan Bóg to może zmienić ?

Powiedz Świętemu Ojcu dzisiaj,
przy kolacji...!

Ustka.19 października 2007

0
zginal za wiare
Napisane przez krel, październik 18, 2009
Ksiadz Jerzy Popieluszko byl kapelanem ludzi pracy,ktorzy walczyli o godne warunki zycia.Zginal za wiare.Wspieral modlitwa tych,ktorzy jej potrzebowali,Kochal Ojczzne,ludzi.Wiedzial ,ze grozi mu niebezpieczenstwo.Czy mozna az tak nienawidzic aby zabic? Za milosc,dobroc,modlitwe.Kto tak nienawidi wiary, ze zabija kaplana?Powinno sie ujawnic jaknajszybciej osoby,ktore zgotowaly ta meczarnie niech zyja z ta swiadomoscia ,ze wszyscy wiedza co zrobili.To najwieksza kara.Czlowiek czlowiekowi zgotowal ten los za milosc!Dlugo trwalo docieranie do dowodow prawdy o zabojstwie,strasznym,ponurym,niegodnym .Skad tyle nienawisi? Polak w stosunku do Polaka.Gdzie sa granice zla,czy sa w psychice czlowieka granice,ktorych nie powinien przekraczac?
0
zginal za wiare
Napisane przez krel, październik 18, 2009
Ksiadz Jerzy byl kapelanem ludzi pracy,ktorzy w PRL-u walczyli o godne zycie,Wspieral ich modlitwa,kochal Ojczzne, kochal ludzi.Dla nas poswiecil zycie choc zdawal sobie sprawe z grozacego mu niebezpieczenstwa.Nie mogla sluzba bezpieczenstwa zniesc widoku krzyzy,sluchac modlitwy,nabozenstw odprawianych na wolnzm powietrzu.Wiare chciano wtedy jak i dzis zniszczyc.Teraz czynione jest to w sposob zawoalowany,podsuwa sie ludziom eutanazje,in witro,homoseksualizm itp.Czy mozna az tak nienawidzic aby zabic? Za co - za milosc dobroc!Niech prawda wyjdzie jak najszybciej na jaw,to bedzie najwieksza kara.Zyc z ta swiadomoscia,ze ludzie wiedza to ci,ktorzy zabili milosc!
0
TEN KRZYŻ MA IMIĘ
Napisane przez Zygmunt Jan Prusiński, październik 18, 2009
Zygmunt Jan Prusiński

TEN KRZYŻ MA IMIĘ

Ty jesteś krzyżem, i masz imię...
W oddali słychać plus rzeki Wisły -
tu twoje serce rzucono koło mostu.

Przechodzą zakochani objęci swoim światłem,
i dzieci także rozbrykane swą niewinnością,
koło krzyża mają zabawę - to tylko dzieci...

Ale to ważne miejsce dla Polski...
Syn w misji apostolskiej w worku przeniesiony,
oddał życie za modlitwy i za pieśń miłości.

Prawda jest w niebie, nie ma prawdy na ziemi.
Komunizm nie kocha żadnego krzyża -
i dziś mamy wrogów (z twarzą anioła)...

Śpij mój przyjacielu od pięknych słów.
Zostań tam gdzie jesteś w ogrodach -
koło Pana Boga jest zawsze bezpieczniej.

9 grudnia 2006 - Ustka
0
NA STOKU GÓR URWISKO KRZYCZY
Napisane przez Zygmunt Jan Prusiński, październik 18, 2009
NA STOKU GÓR URWISKO KRZYCZY

śp. ks. Jerzemu Popiełuszce

Jerzy, wyjdź stamtąd, nie chowaj (bólu życia),
wiem, oni ci zabrali, w młodym wieku odkupienia.
Spójrz z lotu ptaka na nas, na żebraków dzieci
wolności, spójrz po prostu na Polskę ukochaną.
Ogrodów miłości nie ma, a z tawerny wychodzi
człowiek poddany pokusom, i wiatr go nie chce,
i róże go nie chcą – nawet pies skulony ucieka.

Jerzy, poróżnili nas w stadzie Solidarności –
prysła bańka mydlana, to fakt wolność jest
odkupieniem niewoli, ale czym się różni ta
wolność od tamtej niewoli – cisza się wylewa.
Tylko duch idzie schodami ku górze, i woła,
i woła, a naród na biało ubrany maluje czarne
krzyże; bo tylko krzyże mówią, nie ludzie.

9 grudnia 2006 – Ustka
Zygmunt Jan Prusiński
0
ELEGIA POETYCKA DLA JERZEGO
Napisane przez Zygmunt Jan Prusiński, październik 18, 2009
Zygmunt Jan Prusiński

ELEGIA POETYCKA DLA JERZEGO

(62 lata temu przyszedł na świat
w Polsce ks. Jerzy Popiełuszko,
w symbolu Dnia Świętego Krzyża)...

Męczennik rodzi się,
by podnieść z ziemi
podkowę na pamiątkę.

Czasem pogłaskać kota,
który nie wie
czyja to była ręka.

Męczennik ma serce,
wobec czystego słowa
na dzień dobry.

Umie dać z siebie,
kilka uwag na przyszłość –
pokochać stare drzewo.

Męczennik umiera za naród...

14.09.2009 - Ustka
0
Człowiek wielki i tak cierpiał.
Napisane przez Caroline, październik 16, 2009
Dlaczego?Dlaczego to właśnie On walczący o prawo ,głoszący prawdę.Niebojący się pogróżek ...tak wielki człowiek..zginął..śmiercią męczeńską nie wiem czy można powiedzieć czy tak cierpiał bardzo jak Jezus na krzyżu...Ale bardzo cierpiał...Zginął tak młodo...Byłam kiedyś...byłam kiedyś w Warszawie...tak jest Jego grób jeszcze wtedy z niczego nie zdawałam sobie sprawy ...ale teraz jakbym przeszła obok tego grobu , jakbym miała okazję nie ważne czy przy tłumie ludzi upadłabym i modliłabym się ...nie wiem jak długo...Kocham Go i tak pozostanie na zawsze.Jakbym mogła żyć w tych czasach oddałabym życie za niego jeżeli on mógł by tak nie cierpieć.
0
ks popiełuszko
Napisane przez monika, październik 15, 2009
ks Jerzy Popiełuszko został zamordowany za wiarę za ojczyznę i kościół .
0
Na pewno jest w niebie
Napisane przez Ewa, lipiec 24, 2009
Jest On dla nas wzorem jak przeżyć życie i co jest najważniejsze...smilies/smiley.gif
0
...
Napisane przez Paulina, lipiec 18, 2009
co ci ludie mu zrobili? jak oni moga teraz spokojnie zyc?
0
...
Napisane przez Emila, czerwiec 01, 2009
niech spoczywa w pokoju..
0
Miłość Dobroć Nienawiśc
Napisane przez Kika, maj 06, 2009
Nie lubie komentować prac ale te waszw komentarze mnie bardzo zaciekawily.Wszyscy sądzą ze on zginoł za nas i odwaznie szedł przez zycie i głosił prawde.Ja tez tak sądze, ale pamietajcie nie osądzajcie tych któzy go zabili bo zapewne on by im to wybacył w jego sercu była dobroc miłość i napewno nienawisc do tych ktozy byli przeciwko niemu lecz on brnał przy pomocy bliskich. wiele razy chciał sie poddac lecz sumienie mu nie pozwoliło wiedział ze jego nauki sa bardzopotrzebne ludziom.dlatego nie oceniajcie Ludzi po jednym filmie jesli nie poznaliście ich.
0
...
Napisane przez karolcia, maj 06, 2009
podziwiam go za odwagę i bardzo mocną wiarę, którą przekazywał innym
0
...
Napisane przez didóś, maj 06, 2009
on oddał życie za miłoś bożą więc mam duże marzenie żeby został błogosławionymsmilies/smiley.gifsmilies/smiley.gifsmilies/smiley.gifsmilies/kiss.gifsmilies/kiss.gifsmilies/kiss.gifsmilies/cool.gifsmilies/cool.gifsmilies/grin.gifsmilies/grin.gifsmilies/cry.gifsmilies/cry.gif
0
On na to nie zasłużył...
Napisane przez Iv, maj 05, 2009
Nie rozumiem czemu akurat On musiał zginąć tak tragiczną śmiercią.
Serce miał przepełnione miłością! On na to nie zasłużył. Nie takim kosztem!
Przecież to nie Jego wina, że za dużo wiedział ...
Mimo wszystko niech spoczywa w spokoju
smilies/angry.gif
0
[*]
Napisane przez Domi, maj 05, 2009
smilies/angry.gifsmilies/angry.gif co ty wiesz?? jak tak morzezsz??? pomyśl jakby ciebie w taki sposób zabito ty nieludzka duszo!!!!smilies/angry.gifsmilies/angry.gif
0
,,,
Napisane przez bestia, maj 05, 2009
smilies/wink.gif co wy tam wietasmilies/grin.gif
0
laczego???
Napisane przez Monika, marzec 29, 2009
Byłam na filmie o ksiedzu Popiełuszko , gdy oglądałam ten film oczy miałam pełne łez ,zastanawiałam sie dlaczego ludzie są tacy wredni i bez uczuc serce bolało mnie jak widziałam jak oni Go potraktowali ,człowieka który dla ludzi odał swoje życie . W Nim tkwiła dobroc miłosc do ludzi brakuje w dzisiejszych czasach takiej osoby . Więc dlaczego właś nie ON zginoł z rąk morderców????
0
Do ludzi chcących zemsty.
Napisane przez Varimatras, marzec 29, 2009
Zazwyczaj nie komentuje bo i tak pisze zadanie jednak rzuca mi się w oczy komentarze typy : " Tych co mu to zrobili powinno spotkać to samo ". Żądacie sprawiedliwości jednak zdajecie się zapominać kim był Jerzy Popiełuszko i w co wierzył. Ludzie którzy mu to zrobili byli niewątpliwie nieludzcy i wielu wypowiedziało by im posiadanie własnej duszy jednakże są powody dla których nie śmiem porównywać tu nikogo do nich. Dlatego że nikt tutaj nie popełnił zbrodni tak strasznej jak oni. To nas odróżnia, że my nie jesteśmy takimi bestiami a zgodnie z tym co mówi katolicyzm i nie tylko ci którzy grzeszyli nie ominą kary. Jeśli nie za życia to po śmierci. Wiem że to tylko puste słowa bo nic już nie zrobicie tym ludziom ale uważam że takie komentarze o śmierci człowieka który głosił religie której podstawą było przebaczenie, miłość do bliźnich i brak nienawiści wobec współbraci jest nie na miejscu.
0
...
Napisane przez Magda, marzec 26, 2009
TO jest straszne. Człowiek, który głosił prawdę, został zamordowany, skatowany w taki B-E-S-T-I-A-L-S-K-I sposób!!! Jego oprawców powinno się potraktować TAK SAMO!!! A nawet okrutniej...
0
...
Napisane przez bum, marzec 17, 2009
zmarl za nas smilies/sad.gif
0
po filmie
Napisane przez kris, marzec 14, 2009
Właśnie wróciłem z seansu filmowego "Poiełuszko" .Jestem pod ogromnym wrażeniem treści. Myslę że to dobry moment w naszej rzeczywistości na taki film. Wśród próżności i obłudy ,która nas otacza,słowa ks.Jerzego oraz miłość okazywana człowiekowi powinna nas wiele nauczyć!!!!!!!!!!!!!!!!
0
Mamy walczyć ze złem a nie z ofiarami zła... za tych oprawców i organizatorów trzeba się modlić
Napisane przez Joanna, marzec 14, 2009
może kiedyś prawda wyjdzie na jaw, tylko czy Polacy nie załamią się kiedy zobaczą kto tak naprawdę siedział przy okrągłym stole, ile tak naprawdę białego było w tej biało czerwonej sali? czy nie okaże się że była głównie czerwona?
0
...
Napisane przez Ewelina, marzec 13, 2009
Ten ksiadz jest czlowiekiem ktory wspieral innych. Sprawcy tej zbrodni powinni przejsc to samo co Ks Jerzy Popiełuszko. A nawet zasługuja na gorsze cierpienia...
0
. . .
Napisane przez Natalia, marzec 12, 2009
Moim zadaniem domowym było przygotować biografię księdza Popiełuszki. Wcześniej nie doceniałam Jego działań, męki i tego, że to właśnie tak jakby za nas, ludzi- oddał życie.Wręcz przeciwnie- wcześniej doszukiwałam się w tym człowieku czegoś negatywnego. Dopiero po przeczytaniu tej biografii, poznałam Go naprawdę, wiele do mnie dotarło i żałuję, że wcześniej lekceważyłam sobie ludzi, którzy zrobili coś naprawdę wartościowego dla innych. Życzę wszystkim, by tak jak ja, docenili takich ludzi, jak ksiądz Jerzy i nigdy nie stali się zabójcami już nie Jego, ale innych! Pozdrawiam i zachęcam!
0
Jejku...
Napisane przez Patrycja, marzec 12, 2009
Ksiądz Jerzy Popiełuszko mówił zawsze prawdę, niestety poniósł za to okropną i męczeńską śmierc, nie mogę w to uwierzyc jak tak w bestialski sposób można skatowac i pobic a na końcu wrzucic do rzeki człowieka, który był tak naprawde wielkim rodakiem naszego narodu...
0
;(
Napisane przez Lolaa, marzec 11, 2009
Zgadzam się z Mirą. Kto w naszych czasach jest gotów oddać życie za prawdę? Praktycznie chyba nikt;(
To był wyjątkowy człowiek. Powinien być Świętym.
Jak Ci ludzie mogli Księdza tak brutalnie potraktować? To było naprawdę złe! Na świecie nie było i nadal nie ma sprawiedliwości.

smilies/cry.gif
Módl się za nami w niebie.
0
On piwinien być świętym!
Napisane przez Monia, marzec 05, 2009
To wzór dla całego kleru, który widzi wszędzie tylko kase
0
Pomodł sie za nas
Napisane przez Marysia, marzec 03, 2009
Dał prawdziwe świadectwo wiary. Módl się za nami w niebie!!!
0
Śmierć
Napisane przez Maria, marzec 01, 2009
Czy była to śmierć męczeńska?
0
[*]
Napisane przez Asia, luty 28, 2009
To był wspaniały Człowiek. Nie osądzał nikogo i do końca wierzył w ludzi.
0
Film
Napisane przez Fan , luty 28, 2009
Wyszedł niedawno film o ks. Jerzym Popiełuszce. Zapraszam do kin na jego obejżenie.
0
[*]
Napisane przez Natalia, luty 27, 2009
Był to człowiek który w imie Chrystusa i nas wszystkich oddał to co w życiu najcenniejsze- swoje życi. Tak czesto zapominamy jaka dla nas wartoscia jest zycie. Jest to przykład duszpasterza ktory w obronie Slowa Bozego i ludzkiej wolnosci stracil swoja wolnosc i zycie. Modlmy sie do niego o nasza wolnosc i oddajmy nasz kraj w jego opieke
  • 0
    Jak?
    Napisane przez Gosia, luty 26, 2009
    Jaki człowiek mógł go zabić w tak bestialski sposób i skatować?!
    0
    ...
    Napisane przez anonimowa, luty 18, 2009
    jak to się stało? kto na to pozwolił żeby niewinny człowiek zginoł w taki sposó? tyle ludzi zgineło już za prawde o jego zabójstwie. gdzie jest sprawiedliwość?!
    0
    :(
    Napisane przez damian, luty 18, 2009
    smilies/cry.gif zmarł za nas
    0
    oddany ludziom
    Napisane przez patrycja, luty 17, 2009
    Jerzy zginąl z rąk mordercow .Za prawdę którą głosił
     1 2 > 

    Napisz Komentarz
    You can add your comment here

    busy
     

    Sonda

    Czy przedsoborowa Msza Trydencka? (po łacinie)
     

    Polecany link, kliknij

    Reklama

    Kto jest teraz on-line

    Naszą witrynę przegląda teraz 100 gości