Dzienniczek Siostry Faustyny - trzeci zeszyt rękopisu (1120-1230)
Boże Miłosierdzie - Dzienniczek Siostry Faustyny

 Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia

1120.

ŚW. FAUSTYNA ŻYĆ BEZ PANA NIE MOGŁA I PAN JEZUS BEZ NIEJ

Kiedy wyszłam do ogrodu, widzę, jak wszystko tchnie radością wiosny. Drzewa

przyozdobione w kwiaty wydają zapach upajający; wszystko tętni radością, a rozśpiewane i

szczebiocące ptaszęta wielbią Boga i mówią mi: ciesz się i raduj - Siostro Faustyno, a dusza

moja jest w ciemności i udręczeniu. Dusza moja tak bardzo jest wrażliwa na szmer łaski, umie

i rozmawiać ze wszystkim co jest stworzone i co mnie otacza i wiem, dlaczego Bóg tak

przyozdobił ziemię. .. Ale serce moje, nie może się rozradować, bo Umiłowany ukrył się

przede, mną i nie spocznę, aż Cię znajdę. . . - Nie umiem żyć bez Boga, ale czuję, że i Bóg nie

może zaznać szczęścia beze mnie: choć absolutnie Sam sobie wystarcza. . . (Dz 1120)

1121.

ŚW. FAUSTYNA OPISAŁA SWÓJ EKSTATYCZNY POBYT W NIEBIE

6.V.[37] Wniebowstąpienie Pańskie

Dziś od samego rana dusza moja jest dotknięta przez Boga. Po Komunii św. chwilę

obcowałam z Ojcem Niebieskim. Dusza moja została pociągnięta w sam żar miłości,

zrozumiałam, że żadne dzieła zewnętrzne nie mogą iść w porównanie z miłością czystą

Boga... Widziałam radość Słowa Wcielonego i zostałam pogrążona w Troistości Bożej. Kiedy

przyszłam do siebie, tęsknota zalała mi duszę, tęsknię za połączeniem się z Bogiem. Miłość

ogarniała mnie tak wielka ku Ojcu Niebieskiemu, że ten dzień cały nazywam nieprzerwaną

ekstazą miłości. Cały wszechświat wydał mi się jakoby małą kropelką wobec Boga. Nie masz

szczęścia większego nad to, że mi Bóg daje poznać wewnętrznie, że jest Mu miłe każde

uderzenie serca mojego i kiedy mi okazuje, że mnie szczególnie miłuje. To wewnętrzne

przeświadczenie, w którym mię Bóg utwierdza o swej miłości ku mnie i o tym jak Mu jest

miła dusza moja, wprowadza w duszę moją głębię pokoju. W dniu tym nie mogłam przyjąć

żadnego pokarmu, czułam się nasycona miłością.(Dz 1121)

1122.

ŚW. FAUSTYNA WYSŁAWIA MIŁOSIERDZIE OJCA NIEBIESKIEGO

Boże wielkiego miłosierdzia, Któryś raczył nam zesłać Syna Swego Jednorodzonego

jak największy dowód niezgłębionej miłości i miłosierdzia, nie odrzucasz grzeszników, ale z

niezgłębionego miłosierdzia Swego otworzyłeś i im skarb, z którego czerpać mogą w

obfitości nie tylko usprawiedliwienie, ale wszelką świętość, do jakiej dusza dojść może. -

Ojcze wielkiego miłosierdzia - pragnę, aby wszystkie serca zwróciły się z ufnością w

nieskończone miłosierdzie Twoje. Nikt się nie usprawiedliwi przed Tobą, jeżeli nie

towarzyszyć mu będzie niezgłębione miłosierdzie Twoje. Kiedy nam odsłonisz tajemnicę

Swego miłosierdzia, wieczności będzie za mało, aby Ci za to należycie podziękować.(Dz

1122)

1123.

W MIŁOŚCI BOŻEJ DUSZA CZERPIE ŚWIATŁO DO ROZUMIENIA PRAWD

WIARY

O jak słodko mieć to w głębi duszy, w co Kościół wierzyć nam każe. Gdy dusza moja

zanurzona w miłości, to najwięcej zawiłe kwestie jasno i prędko rozstrzygam - ona jest tylko

zdolna przejść nad przepaściami i przez wierzchołki gór. Miłość, jeszcze raz miłość.(Dz

1123)

1124.

ŚW. FAUSTYNA PRZEŻYWALA CHWILE NICOŚCI

+ 12. [V.37] Dziwna ciemność nieraz zalewa mój umysł, jestem pogrążona w nicości

wbrew swoim pragnieniom.(Dz 1124)

1125.

MIESIĄC PO UZDROWIENIU, PAN JEZUS PRZYWRÓCIŁ ŚW. FAUSTYNIE

CHOROBĘ

20. V. Kiedy już miesiąc minął jak się cieszę silnym zdrowiem, przyszła mi myśl, że

nie wiem, co się lepiej podoba Panu, czy służyć Mu w chorobie, czy w czerstwym zdrowiu, o

które prosiłam - i rzekłam do Pana: Jezu, czyń ze mną co się Tobie podoba. a Jezus

przywrócił mi dawniejszy stan.(Dz 1125)

1126.

SIOSTRY ZAKONNE SĄ TAKŻE LUDŹMI

O, jak słodko żyć w klasztorze pomiędzy Siostrami, ale trzeba nie zapominać, że te

anioły są w ludzkim ciele.(Dz 1126)

1127.

PRÓŻNOŚC I LENISTWO OTWIERAJĄ DRZWI SZATANOWI

W pewnym momencie widziałam szatana, który się spieszył i szukał kogoś pomiędzy

Siostrami, jednak nie Znajdował. Uczułam w duszy natchnienie, aby mu rozkazać w Imię

Boga, aby mi wyznał, czego szuka pomiędzy Siostrami. I wyznał, choć niechętnie, że szukam

dusz próżnujących. Kiedy znowuż rozkazałam w Imię Boże, aby wyznał do jakich dusz w

zakonie ma największy przystęp i znów wyznał z niechęcią, że - do dusz leniwych i

próżnujących. Zauważyłam, że obecnie w tym domu takich dusz nie ma. Niech się cieszą

upracowane i umęczone dusze.(Dz 1127)

1128.

ŚW. FAUSTYNA KORONKĄ WYPROSIŁA DESZCZ

22. V.193 7. Dziś jest tak wielki upał, że trudno do wytrzymania, praśniemy deszczu,

a jednak nie pada. Od kilku dni niebo się pochmurza; a deszcz nie może padać. Kiedy

spojrzałam na te, rośliny spragnione deszczu, litość mnie ogarnęła i postanowiłam sobie

odmawiać tę koroneczkę tak długo, aż Bóg spuści deszcz. Po podwieczorku niebo się okryło

chmurami i spadł rzęsisty deszcz na ziemię; modlitwę tę odmawiałam bez przerwy trzy

godziny. I dał mi Pan poznać, że przez tę modlitwę wszystko uprosić można.(Dz 1128)

1129.

ŚW. FAUSTYNA OPISUJE SWOJE ZJEDNOCZENIE Z BOGIEM

23. Dzień Trójcy Przenajświętszej

W czasie Mszy św. nagle zostałam zjednoczona z Trójcą Przenajświętszą. Poznałam

Jego Majestat i wielkość. Złączona byłam z Trzema Osobami. I skoro się jest złączoną z

Jedną z tych Czcigodnych Osób, równocześnie byłam złączona z dwoma innymi Osobami.

Szczęście i radość, jaka się udzieliła duszy mojej, jest nie do opisania. Smutno mi, że nie

mogę tego napisać słowami, co jest bez słów. (Dz 1129)

1130-1131.

BLISKOŚĆ BOGA JEST ZNAKIEM JEGO MIŁOSIERDZIA

Usłyszałam te słowa; powiedz przełożonej generalnej niech liczy na ciebie, jako na

najwierniejszą córkę w Zakonie. Po tych słowach przyszło mi wewnętrznie zrozumienie

czym jest wszystko stworzone wobec Boga. Wielki i niepojęty jest majestat Jego, a że się tak

zniża łaskawie ku nam, jest to przepaść miłosierdzia Jego. . .(Dz 1130-1131)

1132.

TYLKO BÓG JEST WIECZNY W SWEJ WIERNOŚCI

Wszystko się skończy na tej łez dolinie,

I łzy przepłyną i ból ustanie.

Jedno tylko nie zginie –

Miłość ku Tobie -Panie.

Wszystko się skończy na tym wygnaniu,

Doświadczenia i puszcze duszy,

I choćby była dusza w ustawicznym konaniu,

Gdy ma Boga - nic jej nie wzruszy.(Dz 1132)

1233.

W BOGU WSZYSTKIE JEST ZNIKOME

W czasie modlitwy usłyszałam te słowa: córko Moja, niech się napełni radością

serce twoje. Ja Pan jestem z tobą, nie lękaj się niczego, jesteś w Sercu Moim. W tym

momencie poznałam wielki Majestat Boga i zrozumiałam, że z jednym poznaniem Boga, nic

nie może iść w porównanie; zewnętrzna wielkość niknie, jak proszek przed jednym aktem

głębszego poznania Boga.(Dz 1233)

1134.

PAN JEZUS UDZIELIŁ SW. FAUSTYNIE POKOJU SERCA

Pan wlał w duszę moją tak wielką głębię pokoju, że nic jut mi go nie zaćmi. Pomimo

wszystkiego co się w koło mnie dzieje, nie odbiera mi to ani na chwilę spokoju, chociażby

świat się cały walił i to nie jest w stanie zamącić głębi ciszy mojej, w której spoczywa Bóg.

Wszystkie wydarzenia i najrozmaitsze rzeczy, które się dzieją pod Jego stopą są.(Dz 1134)

1135.

ZJEDNOCZENIE Z BOGIEM PRZYNOSIŁO ŚW. FAUSTYNIE OGROMNE

SZCZĘŚCIE

To głębsze poznanie Boga daje mi zupełną swobodę i wolność duchową, a w ścisłym

zjednoczeniu z Nim nic mi przeszkodzić nie może, nawet moce anielskie nie są w stanie.

Czuję, że jestem wielka, kiedy jestem zjednoczona z Bogiem. Co za szczęście mieć

świadomość Boga w sercu i żyć w ścisłej z Nim zażyłości.(Dz 1135)

1136.

PAN JEZUS UPODOBAŁ SOBIE W SERCU ŚW. FAUSTYNY

Kiedy przyszła procesja z Borku do nas i nieśli Go do schowania w naszej kaplicy,

wtem usłyszałam głos z Hostii: tu jest Moje odpocznienie. W czasie błogosławieństwa dał

mi Jezus poznać, że niezadługo nastąpi tu uroczysta chwila, na miejscu tym. - Upodobałem

Sobie w sercu twoim i nic Mnie nie powstrzyma w udzielaniu łask tobie. - Ta wielkość

Boża zalewa duszę moją i tonę w Nim i niknę i gubię się w Nim, rozpływając się w Nim. .

.(Dz 1136)

1137.

ŚW. FAUSTYNA TĘSKNI ZA ŚMIERCIĄ

30.V.[37] Dziś konam za Bogiem. Tęsknota ogarnęła całą duszę moją, jak strasznie

czuję, że jestem na wygnaniu. O Jezu, kiedy nadejdzie chwila pożądana?(Dz 1137)

1138.

ŚW. FAUSTYNA ODNAJDYWAŁA MOC W SERCU PAŃSKIM

Dusza moja udręczona nigdzie nie znajduje pomocy, jedno w Tobie - Hostio żywa. W

Twoim miłosiernym Sercu cała ufność moja, czekam cierpliwie na słowo Twoje Panie.(Dz

1138)

1139.

W ŻYCIU ZAKONNYM NAJWAŻNIEJSZA JEST TROSKA O CHWAŁĘ BOŻĄ

O jaki ból sprawia mojemu sercu, kiedy patrzę na zakonnicę, która nie ma ducha

zakonnego. Jak można się podobać Bogu, kiedy pycha i miłość własna rozsadza i pokrywa

się, że stara się o chwałę Bożą, a tu tymczasem idzie o chwałę własną. Kiedy to spostrzegam,

bardzo mnie to boli. Jak może taka dusza ściśle się z Bogiem jednoczyć, nie ma mowy o

jednoczeniu się z Panem.(Dz 1139)

1140.

W BOŻE CIAŁO PAN JEZUS ROZPALIŁ SERCE SW. FAUSTYNY SWOJĄ

MIŁOŚCIA

1.VI.1937. Dziś u nas procesja Bożego Ciała. Przy pierwszym ołtarzu wyszedł ogień z

Hostii św. i przeszył mi serce i usłyszałam głos: tu jest odpocznienie Moje. Żar zapalił się w

sercu moim, czułam że jestem przemieniona cała w " Niego.(Dz 1140)

1141.

SPRAWY ZIEMSKIE SZYBKO PRZEMIJAJĄ

Wieczorem dał mi poznać, jak wszystko co ziemskie krótko trwa. A wszystko co niby

wielkie, rozwiewa się, jako dym, a duszy nie daje swobody, ale zmęczenie. Szczęśliwa dusza,

która te rzeczy rozumie i jedną tylko stopą dotyka się ziemi. Odpocznienie moje jest, kiedy

jestem złączona z Tobą, wszystko inne męczy mnie. O jak bardzo czuję, że jestem na

wygnaniu. - Widzę, że nikt mego wnętrza nie rozumie, Ty mnie tylko rozumiesz, Który jesteś

utajony w sercu moim a wiecznie żywy.(Dz 1141)

1142.

PAN JEZUS POLECA ŚW. FAUSTYNIE GŁOSZENIE MIŁOSIERDZIA BOŻEGO

4.VI. Dziś uroczystość Najświętszego Serca Jezusa . W czasie Mszy św. miałam

poznanie Serca Jezusa, jakim ogniem miłości płonie ku nam, jest morzem miłosierdzia; wtem

usłyszałam głos: apostołko Mojego miłosierdzia, głoś światu całemu o tym niezgłębionym

miłosierdziu Moim, nie zniechęcaj się trudnościami, jakie napotykasz w głoszeniu

Mojego miłosierdzia. Te trudności które cię tak boleśnie i dotykają są potrzebne dla

twego uświęcenia i dla wykazania, że dzieło to Moim jest. Córko Moja bądź pilna w

zapisywaniu każdego zdania, które do ciebie mówię o Moim miłosierdziu, bo to jest dla

wielkiej liczby dusz, które korzystać z tego będą.(Dz 1142)

1143

W CZASIE ADORACJI ŚW. FAUSTYNA OTRZYMAŁA NOWE ŚWIATŁA

ODNOSZĄCE SIĘ DO DZIEŁA MIŁOSIERDZIA

+ W adoracji dał mi Pan poznać głębiej co się tyczy dzieła tego.(Dz 1143)

1144.

ŚW. FAUSTYNA PRZEPROSIŁA PANA JEZUSA ZA GRZECHY SWEGO ZAKONU

Dziś przepraszałam Pana za wszystkie zniewagi, jakich doznaje Jego Boskie Serce w

domach naszych.(Dz 1144)

1145.

ŚW. FAUSTYNA TRWAŁA W CIĄGŁYM ZJEDNOCZENIU Z PANEM JEZUSEM

+ 6.VI.[37) Pierwsza niedziela miesiąca, Dziś wzięłam sobie rekolekcje miesięczne.

Światło z rannego rozmyślania: cokolwiek ze mną zrobisz Jezu, ja Cię zawsze kochać

będę, bo Twoja jestem. Wszystko mi jedno czy mnie tu pozostawisz, czy też gdzie indziej

zawsze Twoją jestem.

Z miłością, poddaję się najmędrszym wyrokom Twoim, o Boże, a wola Twoja, o

Panie, jest mi pokarmem na każdy dzień. Ty, Który znasz uderzenia serca mego, wiesz, że

ono bije wyłącznie dla Ciebie, Jezu mój. Tęsknoty mojej za Tobą nic ugasić nie zdoła. Ja

konam za Tobą Jezu - kiedyż zabierzesz mnie do mieszkania Swego? (Dz 1145)

1146.

MIŁOSIERDZIE PAŃSKIE OGARNIA CAŁE STWORZENIE, SZCZEGÓLNIE

GRZESZNIKÓW

[Niech pokładają] nadzieję w miłosierdziu Moim najwięksi grzesznicy. Oni mają

prawo przed innymi do ufności w przepaść miłosierdzia Mojego. Córko Moja, pisz o Moim

miłosierdziu dla dusz znękanych. Rozkosz mi sprawiają dusze, które się odwołują do Mojego

miłosierdzia. Takim duszom udzielam, łask ponad ich życzenia. Nie mogę karać, choćby ktoś

był największym grzesznikiem, jeżeli on się odwołuje do Mej litości, ale usprawiedliwiam go

w niezgłębionym i niezbadanym miłosierdziu Swoim. Napisz: nim przyjdę jako Sędzia

sprawiedliwy, otwieram wpierw na oścież drzwi miłosierdzia Mojego. Kto nie chce przejść

przez drzwi miłosierdzia, ten musi przejść przez drzwi sprawiedliwości Mojej...(Dz 1146)

1147.

W ŁASCE PAŃSKIEJ DUSZE POJMUJĄ SPRAWY BOŻE WIĘCEJ I SZYBCIEJ

Kiedy raz miałam przykrość w sercu z pewnego powodu i żaliłam się Panu,

odpowiedział Jezus: - córko Moja, czemu ci tak zależy na pouczaniu i mowie ludzi? Ja Sam

chcę cię pouczać, dlatego tak składam okoliczności, abyś nie mogła być na tych naukach; w

jednym momencie dam ci poznać więcej, niż inni zdobędą mozoląc się przez lat wiele.(Dz

1147)

1148.

PAN JEZUS DOMAGA SIĘ OD DUSZ ZAKONNYCH, BY BYŁY ODBICIEM JEGO

MIŁOSIERDZIA

20,VI.[1937] Wtenczas jesteśmy najwięcej podobni do Boga, kiedy przebaczamy

bliźnim, Bóg jest miłością, dobrocią i miłosierdziem...

Miłosierdzie Moje powinna odzwierciedlić w sobie każda dusza, a szczególnie dusza

zakonna. Serce Moje jest przepełnione litością i miłosierdziem dla wszystkich. Serce Mojej

oblubienicy musi być podobne do Serca Mojego, musi z jej serca tryskać zdrój miłosierdzia

Mojego dla dusz, inaczej nie przyznam się do niej.(Dz 1148)

1149.

ŚW. FAUSTYNA POZNAŁA, ŻE WIELE DUSZ ZAKONNYCH ZAJMUJE SIĘ

TYLKO SWOJĄ CHWAŁĄ

+ W pewnych momentach poznałam, jak dusze zakonne bronią chwały własnej,

pozorując chwałę Bożą, a tu tymczasem nie rozchodzi się o chwałę Bożą, ale o chwałę

własną. O Jezu, jak mnie to zabolało. Co za tajemnicę wykryje dzień sądów Twoich. Jak

można kraść dary Boże?(Dz 1149)

1150.

W CHWILACH TRUDNYCH NALEŻY PROSIĆ O ŁASKĘ „POSIŁKUJĄCĄ”

Dziś spotkała mnie wielka przykrość od pewnej osoby, czyli przez pewną świecką

osobę. Osoba ta na podstawie jednej rzeczy prawdziwej, mówiła wiele rzeczy zmyślonych, a

ponieważ wzięto te rzeczy wszystkie za prawdziwe i rozniesiono je po całym domu, kiedy

doszło do uszu moich, ścisnęło mi się serce - jak można nadużywać cudzej dobroci? – Ale

postanowiłam sobie ani jednego słowa nie wypowiedzieć na swoją obronę, a tej osobie

okazywać jeszcze większą dobroć. Lecz, aby znieść to spokojnie, spostrzegłam. że sił mam za

mało, ponieważ przeciągało się to na tygodnie. Kiedy widzę, że się burza zrywa, a wiatr

zaczyna sypać prosto w oczy piasek, poszłam przed Najświętszy Sakrament i rzekłam do

Pana: Jezu, proszę Cię o moc Twej łaski posiłkującej, bo czuję, że nie dam rady w tej walce.

Zasłoń mnie piersią Swoją. –

Wtem usłyszałam te słowa: - nie bój się, Ja jestem z tobą. Kiedy odeszłam od

ołtarza, dziwna moc i spokój zalały mi duszę, a burza, która szalała, uderzała o duszę moją,

jako o skałę, a piana burzy opadła na tych, którzy ją wzniecili. O, jak dobry jest Pan, Który

każdemu zapłaci według uczynku... Niech każda dusza sobie wyprasza pomoc łaski

posiłkującej, gdyż czasami zwykła łaska nie wystarcza. Dz 1150)

1151.

W CHWILACH BOLESNYCH NALEŻY UCIEKAĆ SIĘ DO BOŻEGO

MIŁOSIERDZIA

+Gdy ból zawładnie całą mą duszą,

I horyzont się ściemni, jak noc,

A serce rozdarte męki katuszą,

Jezu ukrzyżowany, Tyś moja moc.

Gdy dusza bólem zmroczona,

Wytęża siły i walczy bez wytchnienia,

A serce w udręczeniu gorzkim kona,

Jezu ukrzyżowany, nadziejo mego zbawienia.

I tak dzień po dniu upływa,

A dusza kąpie się w goryczy morza;

I serce się we łzach rozpływa,

Jezu ukrzyżowany, Ty mi świecisz jak zorza.

A gdy kielich goryczy już się przelewa,

I wszystko wobec niej jest sprzysiężone,

A dusza ogrójcowe chwile przeżywa,

Jezu ukrzyżowany, w Tobie mam obronę.

Gdy dusza w poczuciu swej niewinności

Przyjmuje od Boga te dopuszczenia,

Wtenczas serce jest zdolne odpłacać się miłością za przykrości,

Jezu ukrzyżowany, mą słabość we wszechmoc zmieniaj.(Dz 1151)

1152.

NIE JEST ŁATWĄ RZECZĄ POGODNIE ZNOSIĆ CIERPIENIA

Nie jest to rzecz łatwa znosić wesoło cierpienia, a zwłaszcza niewinne. Natura zepsuta

burzy się i choć wola i rozum są wyższe ponad cierpienie, bo są w stanie czynić dobrze tym,

co im zadają cierpienie, to jednak uczucie robi dużo hałasu i jak duch niespokojny napada na

wolę i rozum, lecz widzi, że samo nic nie może, cichnie i poddaje się rozumowi i woli. Jak

straszydło jakieś wpada do wnętrza i robi wiele hałasu, chcieć tylko jej posłuchać kiedy jest

nie w karbach woli i rozumu.(Dz 1152)

1153.

PAN JEZUS UWOLNIŁ ŚW. FAUSTYNĘ Z CIERPIEŃ FIZYCZNYCH

23.Vl.[1937]. Kiedy się modliłam przed Najświętszego Sakramentem, nagle ustąpiło

mi cierpienie fizyczne, i usłyszałam głos w duszy: - widzisz, że mogę ci dać wszystko w

jednej chwili, Mnie nie krępują żadne prawa.(Dz 1153)

1153a.

PAN JEZUS UPEWNIŁ ŚW. FAUSTYNE O SWEJ WSZECHMOCY

24.Vl. Po Komunii świętej usłyszałam te słowa: - wiedz o tym, córko Moja, że w

jednej chwili mogę ci dać wszystko, co ci potrzebne do spełnienia dzieła tego. Po tych

słowach dziwne światło pozostaje w duszy mojej, a wszystkie żądania Boże, wydają mi się

tak proste, że nawet małe dziecko by je spełniło.(Dz 1153)

1154.

ŚW. FAUSTYNA WIDZIAŁA KLASZTOR PRZYSZŁEGO ZAKONU

27. Dziś widziałam klasztor tego nowego Zgromadzenia. Obszerne i wielkie

pomieszczenie, zwiedzałam każdą rzecz po kolei, widziałam, że wszędzie Opatrzność Boża

dostarczyła tego, co było potrzeba. Osoby w tym klasztorze żyjące, chodziły w sukniach

świeckich narazie, lecz duch panował zakonny w całej pełni i urządzałam wszystko tak, jak

sobie życzył Pan. Nagle zostałam strofowana przez jedną z naszych Sióstr; jak może Siostra

takie dzieła spełniać: - Odpowiedziałam, to nie ja, ale Pan przeze mnie, a na wszystko, mam

pozwolenie. W czasie Mszy przyszyło mi światło i zrozumienie głębokie całego dzieła tego i

nie pozostawiło w duszy mojej ani cienia wątpliwości. (Dz 1154)

1155 -1158.

ŚW. FAUSTYNA WZYNACZYŁA TRZY ZADANIA APOSTOLSKIE

Dał mi Pan poznać w trzech jakby odcieniach Swą wolę, lecz to jedno jest.

Pierwsze jest, gdzie dusze odosobnione od świata palić się będą w ofierze przed

tronem Bożym i upraszać miłosierdzie dla świata całego... I wypraszać błogosławieństwo dla

kapłanów j modlitwą swoją przygotowywać będą świat na ostateczne przyjście Jezusa.

Drugie: - jest modlitwa połączona z czynem miłosierdzia. Szczególnie bronić będą

duszy dziecka przed złym. Modlitwa i czyn miłosierdzia zawiera w sobie wszystko, co te

dusze czynić mają, a do grona ich mogą być przy jęte nawet najbiedniejsze i w egoistycznym

świecie będą się starały rozbudzić miłość, miłosierdzie Jezusa.

Trzecie: - jest modlitwa i uczynność miłosierdzia nieobowiązująca żadnym ślubem,

lecz za ich wykonanie będą mieli udział we wszystkich zasługach i przywilejach całości. Do

tego odcienia mogą należeć wszyscy ludzie na świecie żyjący. Członek tego odcienia

powinien przynajmniej jeden uczynek dziennie spełnić miłosierdzia, przynajmniej, a może ich

być wiele gdyż każdemu jest go łatwo spełnić, a nawet najbiedniejszemu, bo jest potrójne

wykonanie miłosierdzia: słowo miłosierne - przez przebaczenie i pocieszanie; drugie, - gdzie

nie możesz słowem to modlić się - i to jest miłosierdzie; trzecie uczynki miłosierdzia. A gdy

przyjdzie dzień ostatni, z tego sądzeni będziemy i według tego otrzymamy wyrok wieczny.

(Dz 1157-1158)

1159.

ŚW. FAUSTYNA ZACHĘCA DO KORZYSTANIA Z ŁASK MIŁOSIERDZIA

BOŻEGO

Boże upusty uchyliły się dla nas, chciejmy z nich korzystać nim nadejdzie dzień

sprawiedliwości Bożej, a będzie to dzień straszny.(Dz 1159)

1160.

POSAŁANNICTWEM ŚW. FAUSTYNY GŁOSZENIE MIŁOSIERDZIA BOŻEGO

Kiedy raz zapytałam P. Jezusa, jak może znieść tyle występków i różnych zbrodni nie

karze ich, odpowiedział mi Pan: - na ukaranie mam wieczność, a teraz przedłużam im czas

miłosierdzia, ale biada im, jeżeli nie poznają czasu nawiedzenia Mego. Córko Moja,

sekretarko Mojego miłosierdzia, nie tylko cię obowiązuje pisanie i głoszenie o Moim

miłosierdziu, ale wypraszaj im łaskę, aby i oni uwielbili Moje miłosierdzie.(Dz 1160)

1161.

ŚW. FAUSTYNA PROSI O ULGĘ W UDRĘCE

Dziś dusza moja doznała tak wielkie udręczenia, że Zaczęłam się żalić Panu Jezusowi:

Jezu, jak możesz pozostawić mnie samą? Ja sama ani jednego kroku naprzód nie zrobię. Sam

się kryjesz i spowiednika mi zabrałeś, przecież wiesz, Jezu, że ja nic więcej sama z siebie nie

umiem, jak tylko marnować Twoje łaski. Jezu, złóż tak okoliczności, aby wrócił Ojciec

Andrasz, Jednak udręczenie pozostało.(Dz 1161)

1162.

ŚW. FAUSTYNA BOLEJE Z POWODU NIEOBECNOŚCI SPOWIEDNIKA

Przyszła mi myśl, żeby pójść do jakiego kapłana i wypowiedzieć swoje udręczenia i

różne natchnienia, aby mi je rozwiązał i nawet myśl tę wypowiedziałam Matce Przełożonej.

Matka odpowiedziała: wierzę, że może być Siostrze ciężko, ale naprawdę na razie nie znam

takiego kapłana, któryby Siostrze odpowiedział, a już niedługo Ojciec wróci, a teraz niech się

Siostra wypowie ze wszystkiego przed Panem Jezusem.(Dz 1162)

1163.

PAN JEZUS NIE ZGADZA SIĘ, ABY ŚW. FAUSTYNA NIE WSZYSTKIM O

DARACH BOŻYCH OPOWIADAŁA

Kiedy poszłam na chwilę rozmowy z Panem usłyszałam głos w duszy: córko Moja -

nie dam ci łaski, abyś się gdzie indziej odsłaniała, a choćbyś się wypowiedziała, nie dam

temu kapłanowi łaski, aby cię mógł zrozumieć. W chwili obecnej podoba Mi się, abyś

cierpliwie znosiła sama siebie. Córko Moja, nie jest to wolą Moją, abyś wszystkim

opowiadała o darach, których ci udzieliłem. Oddałem cię pod opiekę przyjaciela Mojego

serca i pod jego kierunkiem będzie rozwijać się dusza twoja. Jemu dałem światło do

poznania Mojego życia w duszy twojej.(Dz 1163)

1164.

PAN JEZUS ZACHĘCAŁ ŚW. FAUSTYNĘ DO CIERPLIWEGO ZNOSZENIA

LUDZKIEJ POGARDY

Córko Moja, kiedy byłem przed Herodem, wypraszałem ci łaskę, abyś się umiał

wznieść ponad wzgardę ludzką i wiernie szła śladami Moimi. Milcz, kiedy prawdy

twojej uznać nie chcą, bo wtenczas wymowniej mówisz. (Dz 1164)

1165-1166.

PAN JEZUS UŚWIADAMIA ŚW. FAUSTYNIE, ŻE OD JEJ ŚWIĘTOŚCI ZALEŻY

ŚWITOŚĆ WIELU DUSZ

Wiedz o tym - córko Moja, że jeżeli dążysz do doskonałości, wiele dusz uświęcisz,

a jeżelibyś nie dążyła do świętości, tym samym wiele by dusz pozostało nie1łoskonałymi.

Wiedz o tym, że ich doskonałość od twojej doskonałości zależeć będzie i większa część

odpowiedzialności ich na ciebie spadnie. – I powiedział mi: nie lękaj się dziecię Moje;

a1e bądź wierna tylko Mojej łasce. . . (Dz 1165-1166).

1167.

DLACZEGO SZATAN NIENAWIDZIŁ ŚW. FAUSTYNY?

Wyznał mi szatan. że jestem przedmiotem jego nienawiści. Powiedział. że tysiąc dusz

mniej mi robi szkody, aniżeli ty, kiedy mówisz o miłosierdziu wielkim Wszechmocnego. Najwięksi

grzesznicy nabierają ufności i wracają do Boga. a ja – mówi duch zły - tracę wszystko,

ale nadto mnie samego prześladujesz tym niezgłębionym miłosierdziem Wszechmocne go.

Poznałam jak bardzo szatan nienawidzi Miłosierdzia, nie chce uznać, że Bóg jest dobry. (Dz

1167)

1168.

OJCIEC ANDRASZ PO POWROCIE Z RZYMU OPOWIEDZIAŁ SŁUCHACZOM O

TYM, CO WIDZIAŁ W CZASIE SWEJ PODRÓŻY

29.VI.1937. Dziś w czasie śniadania Ojciec Andrasz powitał całe Zgromadzenie przez

telefon, już powrócił [z Rzymu] i dziś jeszcze po południu przyjechał do nas. Zgromadziły się

wszystkie Siostry profeski i nowicjat i obie klasy wychowanek na kwadracie i oczekiwałyśmy

drogiego Ojca. Powitały go dzieci śpiewem i wierszami, no i prosiłyśmy, aby nam

opowiedział o Rzymie i wielu pięknych rzeczach, które tam zwiedzał. Opowiadał przeszło

dwie godziny, ale za to na osobność czasu nie stało. (Dz 1168)

1169.

PAN JEZUS ZAPEWNIA ŚW. FAUSTYNĘ O SWEJ HOJNOŚCI

Dziś dusza moja weszła w ścisłą łączność z Panem. Dał mi poznać, jak zawsze

winnam się zdawać na Jego św. wolę. – W jednej chwili mogę ci dać więcej, niż ty

zapragnąć możesz.(Dz 1169)

1170.

PAN JEZUS OBDAROWUJE TYLKO DUSZE POKORNE

30.VI.37. Dziś powiedział mi. Pan: - wiele razy chciałem wywyższyć Zgromadzenie

to, lecz nie mogę dla pychy jego. Córko Moja. wiedz o tym, że duszom pysznym nie

udzielam swych łask, a i nawet udzielone odbieram.(Dz 1170)

1171.

ŚW. FAUSTYNA OPOWIADA O PRZYJAŹNI Z SIOSTRĄ JOLANTĄ

Dziś Siostra Jolanta powiedziała do mnie, abyśmy zrobiły umowę: ona będzie się

modlić za mnie - a ja żebym się modliła za jej klasę w Wilnie. Ja za nasze dzieło modlę się

zawsze, ale postanowiłam się modlić przez dwa miesiące za klasę w Wilnie, a Siostra Jolanta

na moją intencję, abym korzystała z łaski Bożej, codziennie odmówi trzy Zdrowaś Maryjo do

Słowa Wcielonego. Przyjaźń nasza zawarła się jeszcze więcej.(Dz 1171)

1172.

WCIELENIE SYNA BOŻEGO WYWYŻSZYŁO NATURĘ LUDZKĄ l.VII.1937.

Miesiąc lipiec. Dziś w czasie odmawiania Anioł Pański, dał mi Pan -zrozumiałam

niepojętą miłość Boga ku ludziom. Wywyższa nas aż do Bóstwa Swego. Jedynie kieruje się

miłością i niezgłębionym miłosierdziem. Choć przez Anioła powiadamiasz o Tajemnicy, lecz

Sam jej dokonujesz.(Dz 1172)

1173.

ŚW. FAUSTYNA NIEUSTANNIE WALCZYŁA O WYPEŁNIENIE WOLI BOŻEJ

Pomimo głębokiego spokoju, jakim się cieszy dusza moja, ustawicznie walczę i to

nieraz prowadzę zaciętą walkę o to, aby iść wiernie drogą swoją, to jest tą, którą chce Pan

Jezus, abym nią szła. A drogą moją - jest wierność woli Bożej we wszystkim i zawsze, a

szczególnie przez wierność wewnętrznym natchnieniom, aby być podatnym narzędziem w

ręku Boga, dla przeprowadzenia dzieła niezgłębionego miłosierdzia.(Dz 1173)

1174.

ŚW. FAUSTYNA ROZPOCZĘŁA REKOLEKCJE MODLITWĄ DO DUCHA

ŚWIĘTEGO

4.VIl.37 Pierwsza niedziela miesiąca. Rekolekcje miesięczne. Wieczorem

przygotowałam się z wielką starannością i długo modliłam się do Ducha Świętego, aby raczył

mi udzielić swego światła i wziął mnie pod Swe szczególne kierownictwo; także do Matki

Bożej i Anioła Stróża i Patronów. (Dz 1174)

1175.

ŚW. FAUSTYNA PRAGNĘŁA NAŚLADOWAĆ DOBROĆ PANA JEZUSA

Owoc z rozmyślania. Cokolwiek uczynił Jezus - dobrze uczynił. Przeszedł dobrze

czyniąc. W obejściu był pełen dobroci i miłosierdzia. Krokami Jego kierowała litość.

Nieprzyjaciołom okazywał dobroć, uprzejmość, wyrozumiałość, potrzebującym pomoc i

pociechę.

W tym miesiącu postanowiłam sobie wiernie odzwierciedlić W sobie te rysy Jezusa,

chociażby mnie to wiele kosztować miało.(Dz 1175)

1176.

PAN JEZUS DOSTRZEGAŁ STARANIA ŚW. FAUSTYNY

W czasie adoracji usłyszałam głos w duszy: - miłe Mi są usiłowania twoje, córko

Moja, rozkoszy dla Serca Mojego, widzę każde poruszenie serca twego, którym Mnie

wielbisz.(Dz 1176)

1177.

ŚW. FAUSTYNA POSTANAWIA CIĄGLE JEDNOCZYĆ SIĘ Z PANEM JEZUSEM

Postanowienie szczególne.

W dalszym ciągu to Samo; łączyć się z Chrystusem Miłosiernym. Dla Jego Bolesnej

Męki prosić będę Ojca Niebieskiego za światem całym. Punkt reguły - ścisłe zachowanie

milczenia.

Wchodzić, w głąb swej istoty i za wszystko dziękować Bogu, jednocząc się z

Jezusem: z Nim, w Nim i przez Niego oddaję chwałę Bogu.(Dz 1177)

1178.

ŚW. FAUSTYNA CZERPAŁA ŁASKI ZE ZDROJU MIŁOSIERDZIA BOŻEGO

O Panie, miłości moja, dziękuję Ci za dzień dzisiejszy, żeś mi pozwolił czerpać ze

zdroju niezgłębionego miłosierdzia Swego skarby łask. O Jezu, nie tylko w dniu dzisiejszym,

ale w każdym momencie czerpię z niezgłębionego miłosierdzia Twego wszystko,

czegokolwiek dusza i ciało zapragnąć może.(Dz 1178)

1179.

ŚW. FAUSTYNA ZACHĘCA DO CAŁKOWITEJ UFNOŚCI BOGU

7.VII.37. W chwilach wątpliwych, czyli jeżeli dusza jest słaba, niech prosi Jezusa, aby

Sam działał, chociaż. wie, że powinna działać z łaską Bożą, to jednak w pewnych momentach,

niech zostawi całą działalność Bogu.(Dz 1179)

1180.

PAN JEZUS KIEROWAŁ ŻYCIEM ŚW. FAUSTYNY

15.VII.37.W P pewnym momencie poznałam, że będę zmieniona do innego domu;

poznanie to jest czysto wewnętrzne. W tym samym momencie usłyszałam głos w duszy: nie

bój się córko Moja, wolą Moją jest, abyś tu była, Plany ludzkie pokrzyżują się, i muszą

się dostosować do woli Mojej.(Dz 1180)

1181.

PAN JEZUS ZAPEWNIA ŚW. FAUSTYNĘ, ŻE JEST CIĄGLE W JEJ DUSZY

OBECNY

Kiedy byłam w bliskości z Panem, powiedział: czemu się lękasz przystąpić do

dzieła, które ci polecam? - Odpowiedziałam: czemuż mnie w tych chwilach Jezu zostawiasz

samą i nie czuję obecności Twojej? – Córko Moja, chociaż byś Mnie nie dostrzegała nawet

w najtajniejszych głębiach swego serca, to nie możesz twierdzić, że Mnie tam nie ma.

Usuwam tylko odczucie Siebie, a to nie powinno ci być przeszkodą, do spełnienia woli

Mojej. Czynię to dla niezgłębionych zamiarów Swoich, które poznasz później.

Córko Moja, na zawsze wiedz o tym, że tylko grzech ciężki wypędza Mnie z

duszy, a nic więcej.(Dz 1181)

1182.

DO MIŁOSIERDZIA PAŃSKIEGO WSZYSCY LUDZIE MAJĄ PRAWO

+ Dziś powiedział mi Pan: - córko Moja, rozkoszy i upodobanie Mojej nic nie

powstrzyma Mnie w udzielaniu ci łask. Miłosierdziu Mojemu nie przeszkadza nędza twoja.

Córko Moja napisz, że im większa nędza, tym większe ma prawo do Miłosierdzia Mojego, a

namawiaj wszystkie dusze do ufności w niepojętą przepaść miłosierdzia Mojego, bo pragnę je

wszystkie zbawić. Zdrój Miłosierdzia Mojego został otwarty na oścież włócznią na krzyżu dla

wszystkich dusz - nikogo nie wyłączyłem.(Dz 1182)

1183.

ŚW. FAUSTYNA POSTANOWIŁA DOBRZE WYKORZYSTYWAĆ CHWILĘ

OBECNĄ

O Jezu, pragnę żyć chwilą obecną, żyć - jakoby ten dzień był dla mnie ostatni w życiu:

starannie wykorzystać każdą chwilę na większą chwałę Bożą, wyciągać dla siebie każdą

okoliczność tak, aby dusza odnosiła pożytek. Na wszystko patrzeć z tego punkt widzenia, że

bez woli Bożej nic się nie dzieje.

Boże niezgłębionego miłosierdzia, ogarnij świat cały i wylej się na nas, przez

litościwe Serce Jezusa.(Dz 1183)

1184.

CODZIENNE MĘCZEŃSTWO ŚW. FAUSTYNY BYŁO BARDZO ZASŁUGUJĄCE

W dawniejszej chwili.

Wieczorem ujrzałam Pana Jezusa ukrzyżowanego. Z rąk i nóg i boku spływała Krew

Przenajświętsza. Po chwili rzekł do mnie Jezus: to wszystko dla zbawienia dusz. Rozważ,

córko Moja, co ty czynisz dla ich zbawienia. - Odpowiedziałam: Jezu, gdy patrzę na Mękę

Twoją, to ja prawie nic nie czynię w ratowaniu dusz. I powiedział mi Pan: wiedz córko

Moja, że twoje codzienne ciche męczeństwo w zupełnym poddaniu się woli Mojej

wprowadza wiele dusz do nieba, a kiedy ci się zdaje, że cierpienie przechodzi siły twoje,

patrz w Rany Moje, a wzniesiesz się ponad wzgardę i sądy ludzkie. Rozważanie Mojej

Męki dopomoże ci się wznieść ponad wszystko. - Wiele rzeczy zrozumiałam, których

przedtem pojąć nie mogłam.(Dz1184)

1185-1186-1187.

ŚW. FAUSTYNA MODLIŁA SIĘ ZA ZMARŁĄ SIOSTRĘ

9.VII.37. Wieczorem przyszła do mnie jedna z Sióstr zmarłych i prosiła mnie o jeden

dzień postu i abym ofiarowała dnia tego wszystkie ćwiczenia za nią, odpowiedziałam, że

dobrze.

Na drugi dzień Zaraz z rana zrobiłam intencję, że wszystko Za tę Siostrę. W czasie

Mszy św. chwilę przeżywałam jej mękę, odczułam w duszy tak wielki głód za Bogiem, że

zdawało mi się, że umieram z pragnienia, aby się połączyć z Nim., Trwało to niedługą chwilę,

ale zrozumiałam czym jest owa tęsknota dusz w czyśćcu.

Zaraz po Mszy św. prosiłam Matkę Przełożoną o pozwolenie na post, jednak nie

otrzymałam go, dlatego, że jestem chora. Kiedy weszłam do kaplicy, usłyszałam te słowa: -

gdyby Siostra pościła, otrzymałabym tę ulgę dopiero wieczorem, ale dla, posłuszeństwa, które

Siostrze zabroniło pościć, otrzymałam tę ulgę natychmiast. Wielką ma moc posłuszeństwo. -

Po tych słowach usłyszałam: Bóg zapłać.( Dz 1185-1186-1187).

1188.

ŚW. FAUSTYNA MODLIŁA SIĘ ZA POLSKĘ, KTÓRA KOSZTOWAŁA JĄ WIELE

CIERPIEŃ

Często się modlę za Polskę, ale widzę wielkie zagniewanie Boże na nią, iż jest

niewdzięczna. Całą duszę wytężam, aby ją bronić. Nieustannie przypominam Bogu Jego

obietnice miłosierdzia. Kiedy widzę Jego zagniewanie, rzucam się z ufnością w przepaść

miłosierdzia i w nim zanurzam całą Polskę, a wtenczas nie może użyć Swej sprawiedliwości.

Ojczyzno moja, ile ty mnie kosztujesz; - Nie ma dnia, w którym bym Się nie modliła za

ciebie.(Dz 1188)

1189.

PAN JEZUS ZAWSZE PRZYKŁADA SWĄ RĘKĘ DO DZIEŁA

Zawołanie św. Wincentego św. Paulo: Pan zawsze przykłada Swą rękę do dzieła,

kiedy usuwa wszelkie środki ludzkie, a każe nam coś czynić, co przechodzi siły nasze.(Dz

1189)

1190.

RANA SERCA JEZUSOWEGO JEST ŹRÓDŁEM MIŁOSIERDZIA PAŃSKIEGO

+ Jezus.- Ze wszystkich Ran Moich, jak ze strumieni płynie miłosierdzie dla dusz, ale

Rana Serca Mojego jest źródłem niezgłębionego miłosierdzia, z tego źródła tryskają wszelkie

łaski dla dusz. Pałą Mnie płomienie litości, pragnę je przelać na dusze ludzkie. Mów światu

całemu o Moim miłosierdziu.(Dz 1190)

1191.

DUSZE ŻYJĄCE W JEDNOŚCI Z PANEM JEZUSEM MAJĄ W SOBIE ŚWIATŁO

BOŻE

Pokąd żyjemy, miłość Boża w nas wzrasta. Aż do śmierci winniśmy się starać o

miłość Bożą. Poznałam i doświadczyłam, że dusze, które żyją w miłości, odznaczają się

wielkim światłem w poznawaniu rzeczy Bożych, jak we własnej duszy, tak i w duszach

innych. I dusze proste, nie mające wykształcenia, odznaczają się wiedzą.(Dz 1191)

1192.

ŚW. FAUSTYNA ZAPEWNIŁA PANA JEZUSA O SWEJ UFNOŚCI

Przy czternastej stacji dziwnego doznaję uczucia, że Jezus idzie do ziemi.

Kiedy jest dusza moja udręczona myślę tylko tak: Jezus jest dobry i pełen

miłosierdzia, a choćby się ziemia usunęła z pod stóp moich, nie przestanę Mu ufać.(Dz 1192)

1193.

MIŁOŚĆ ŚW. FAUSTYNY WSTRZYMUJE SPRAWIEDLIWOŚĆ BOŻĄ

Dziś usłyszałam te słowa: - córko Moja, upodobanie Serca Mojego, z rozkoszą patrzę

w duszę twoją, wiele łask zsyłam jedynie ze względu na ciebie, wiele kar powstrzymuję, takie

i jedynie ze względu, na ciebie; zatrzymujesz Mnie i nie mogę dochodzić sprawiedliwości;

krępujesz Mi ręce swoją miłością.(Dz 1193)

1194.

PAN JEZUS POUCZYŁ ŚW. FAUSTYNĘ, JAK MA ODNOSIĆ SIĘ DO PEWNEJ

CIEKAWSKIEJ SIOSTRY

13.VII.37.Dziś Jezus dał mi światło, jak mam obcować z jedną z Sióstr, która mnie

pytała o wiele rzeczy duchownych, o których miała wątpliwości, lecz nie o to jej [w] gruncie

rzeczy chodziło, ale chciała się przekonać, jaki ja mam pogląd na tę rzecz, i aby mieć co do

innych Sióstr mówić o mnie. O, gdyby chociaż powtórzyła te same słowa, co do niej

mówiłam, bez przekręcania i dokładania. Jezus mnie ostrzegł wobec tej duszy. Postanowiłam

się modlić za nią, bo tylko modlitwa może tę duszę oświecić.(Dz 1194)

1195.

ŚW. FAUSTYNA STARŁA SIĘ O WIERNOŚĆ PANU JEZUSOWI WE

WSZYSTKICH PRZECIWNOSCIACH

O Jezu mój, nic nie obniży ideałów moich, to jest miłości, jak mam ku Tobie. Choć

droga tak strasznie najeżona kolcami, nie lękam się iść naprzód; choć mnie grad

prześladowań okryje, choć przyjaciele odstąpią, choć wszystko się sprzysięże przeciw mnie i

choć się horyzont zaciemni, choć burza szaleć zacznie i poczuję, że jestem sama jedna i

muszę stawić czoło wszystkiemu, wtenczas z całym spokojem ufam miłosierdziu Twemu, o

Boże mój, i nie będzie zawiedziona nadzieja moja.(Dz 1195)

1196.

ŚW. FAUSTYNA ODCZUŁA STAN DUSZY PEWNEJ SIOSTRY

Dziś doznałam wielkiego cierpienia w miejscu Ran za zbliżeniem się pewnej Siostry

w refektarzu, która miała usługę. Dane mi było poznać stan jej duszy. Wiele się modliłam za

nią.(Dz 1196)

1197.

ŚW. FAUSTYNA WYPROSIŁA UCISZENIE BURZY

Nagłe uciszenie burzy. Dziś w nocy była straszna burza. Pochyliłam się twarzą do

ziemi i zaczęłam odmawiać litanię do Wszystkich Świętych. Pod koniec tej litanii, opanowała

mnie tak wielka senność, że nie mogłam w żaden sposób skończyć tej modlitwy. Wtem się

podniosłam i rzekłam do Pana: Jezu ucisz burzę, bo dziecię Twoje jest niezdolne dłużej się

modlić i senność mnie morzy. Po tych słowach otworzyłam okno całe, nawet nie zapinając je

na haki. Siostra N. mówi mi: co Siostra robi, przecież wicher wyrwie okno. Odpowiedziałam

jej, niech śpi spokojnie i zaraz uciszyła się zupełnie burza. Na drugi dzień Siostry mówiły o

tym nagłym uciszeniu burzy, nie wiedząc co to znaczyło. Nic na to nie odpowiedziałam, tylko

pomyślałam sobie: Jezus i Faustynka wie co to znaczy. . .(Dz 1197)

1198.

ŚW. FAUSTYNA DOWIEDZIAŁA SIĘ, ŻE MA WYJECHAĆ DO RABKI

20. [VII.37]. Dziś dowiedziałam się, że mam wyjechać do Rabki. Miałam jechać

dopiero po 5 sierpnia, ale prosiłam Matkę Przełożoną żeby mi pozwoliła wyjechać zaraz. Nie

byłam u Ojca Andrasza i prosiłam, abym mogła wyjechać możliwie jak najprędzej. Matka

Przełożona trochę się temu zdziwiła, dlaczego tak chcę prędko wyjechać, ja jednak nie

tłumaczyłam się, ani wyjaśniałam dlaczego. To pozostanie tajemnicą na wieczność. W tych

okolicznościach zrobiłam sobie jedno postanowienie, którego się trzymać będę.(Dz 1198)

1199-1200.

ŚW. FAUSTYNA OPISAŁA STAN SWEJ DUSZY W DNIU WYJAZDU DO RABKI

29. [VII]. Dziś wyjeżdżam do Rabki. Na chwilę weszłam do kaplicy i prosiłam Pana

Jezusa o szczęśliwą podróż. Jednak w duszy mojej głucho i ciemno, uczułam się, że jestem

sama, nie mam nikogo, prosiłam Jezusa, aby był ze mną. Wtem uczułam w duszy jeden

promyczek światła, że Jezus jest ze mną, ale po tej łasce, zwiększyła się ciemność i mrok

zapadł w duszę jeszcze i większy. Wtem rzekłam: stań się wola Twoja, Ty wszystko możesz.

Kiedy jechałam pociągiem i przez okno spojrzałam na śliczne okolice, i góry i jeszcze

większych udręczeń zaczęłam doznawać w duszy. Kiedy mnie Siostry witały i swoją

serdecznością zaczęły otaczać, zwiększyło się moje cierpienie. Chciałabym się ukryć i w

samotności odpocząć chwilę, pozostać samą. W tych chwilach żadne stworzenie nie jest w

stanie mnie pocieszyć, a choćbym chciała coś powiedzieć o sobie, doznałabym nowej udręki,

dlatego też w chwilach tych milczałam i w milczeniu poddawałam się woli Bożej, a to mi

przynosiło ukojenie. Od stworzeń nie żądam niczego, o tyle z nimi obcuję o ile konieczność

tego wymaga. Zwierzać się nie będę - chyba wtenczas, że to będzie konieczne dla chwały

Bożej. Obcowanie moje jest z Aniołami.(Dz 1199-1200)

1201.

POBYT W RABCE POGŁĘBIŁ CHOROBĘ PŁUC ŚW. FAUSTYNY

Jednak tutaj czuję się tak źle ze zdrowiem, że jestem zmuszona zostawać w łóżku.

Dziwne ostre bóle odczuwam w całej klatce piersiowej, nie mogę nawet ręką poruszyć. Jedna

noc była taka, że musiałam leżeć bez żadnego poruszenia, zdawało się, że jak się poruszę, to

porwie mi się wszystko w płucach. Noc ta była bez końca, łączyłam się z Jezusem

ukrzyżowanym i prosiłam Ojca Niebieskiego za grzesznikami. Mówią, że choroba płucna nie

sprawia tak ostrych cierpień, a jednak ja doświadczam ustawicznie tych ostrych cierpień.

Tutaj zdrowie mi się tak pogorszyło, że muszę się kłaść do łóżka, a Siostra N. powiedziała, że

się lepiej tu nie będę czuła, dlatego że Rabka nie wszystkim chorym służy.(Dz 1201)

1202.

ANIOŁ WYŚPIEWAŁ DZIEJE ŚW. FAUSTYNY

Dziś nie mogłam nawet pójść na Mszę św. ani do Komunii św., a wśród cierpień

duszy i ciała powtarzałam sobie: stań się wola Pana. Wiem, że hojność Twoja jest

niedościgniona. Wtem usłyszałam śpiew Anioła, który wyśpiewał całe moje życie wszystko,

co w sobie zawarło. Zdziwiłam się, ale i umocniłam.(Dz 1202)

1203.

ŚW. FAUSTYNA ODNOWIŁA NABOŻEŃSTWO DO ŚW. JÓZEFA

Święty Józef zażądał, abym miała do Niego nieustanne nabożeństwo. Sam mi

powiedział, abym odmawiała codziennie trzy pacierze i raz „Pomnij". Patrzył się z wielką

życzliwością i dał mi poznać, jak bardzo jest za tym dziełem, obiecał mi swą szczególniejszą

pomoc i opiekę. Codziennie odmawiam te żądane modlitwy i czuję Jego szczególną

opiekę.(Dz 1203)

1204.

ŚW. FAUSTYNA OPISUJE SWOJE CIERPIENIE

l.VIII.1937 Jednodniowe rekolekcje.

Rekolekcje cierpienia. O Jezu, w tych dniach cierpień nie jestem zdolna do

jakiejkolwiek modlitwy, uciśnienie ciała i duszy jest spotęgowane. O mój Jezu, przecież Ty

widzisz, że dziecię Twoje jest w niemocy. Nie silę się wiele, ale raczej wolę swoją poddaję

woli Jezusa. O Jezu, Tyś mi zawsze Jezusem.(Dz 1204)

1205.

W SPOWIEDZI ŚW. ŚW. FAUSTYNA OTRZYMAŁA ŚWIATŁO BOŻE

Kiedy poszłam do spowiedzi, nie umiejąc się nawet spowiadać, jednak kapłan ten od

razu poznał stan mojej duszy i rzekł mi: mimo wszystko zbawisz się, na dobrej drodze jesteś,

ale może nie wrócić dawnego światła, ale Bóg może duszę twoją do śmierci pozostawić w

takich ciemnościach i zaciemnieniu duszy, ale we wszystkim poddaj się woli Bożej.(Dz 1205)

1206.

ŚW. FAUSTYNA ODPRAWIŁA NOWENNĘ DO MATKI BOŻEJ

Dziś zaczęłam nowennę do Matki Najświętszej Wniebowzięcia w trzech intencjach:

pierwsza abym się mogła widzieć z ks. dr. Sopoćko; druga - aby Bóg przyspieszył dzieła tego;

trzecia - w intencji Ojczyzny.(Dz 1206)

1207.

ŚW. FAUSTYNA WRÓCIŁA DO KRAKOWA

1O.VIII. Dziś wracam do Krakowa w towarzystwie jednej Siostry. Dusza moja

spowita cierpieniem, ustawicznie się z. Nim jednoczę aktem woli, On mi jest siłą i mocą.(Dz

1207)

1208.

ŚW. FAUSTYNA PODZIĘKOWAŁA PANU JEZUSOWI ZA

WSZYSTKIEDOŚWIADCZENIA

Bądź błogosławiony, o Boże, za wszystko co mi zsyłasz. Bez woli Twojej nic się nie

dzieje pod słońcem, nie mogę przeniknąć tajemnic Twoich względem mnie, ale przykładam

usta do podanego mi kielicha.

Jezu, ufam Tobie.(Dz 1208)

1209.

NOWENNA DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO

Nowenna do Miłosierdzia Bożego, którą mi nakazał Jezus napisać i odprawiać przed

świętem Miłosierdzia. Rozpoczyna się w Wielki Piątek. - Pragnę; abyś przez te dziewięć

dni sprowadzała dusze do zdroju Mojego miłosierdzia, by zaczerpnęły siły i ochłody i

wszelkiej łaski, jakiej potrzebują na trudy życia, a szczególnie w śmierci godzinie. W

każdym dniu przyprowadzisz do Serca Mego odmienną grupę dusz i zanurzysz je w tym

morzu' miłosierdzia Mojego. A Ja te wszystkie dusze wprowadzę w dom Ojca Mojego.

Czynić to będziesz w tym życiu i przyszłym. I nie odmówię żadnej duszy niczego, którą

wprowadzisz do źródła miłosierdzia Mojego. W każdym dniu prosić będziesz Ojca

Mojego przez gorzką Mękę Moją o łaski dla tych dusz.

Odpowiedziałam: Jezu, nie wiem jak tę nowennę odprawiać i jakie dusze wpierw

wprowadzić w Najlitościwsze Serce Twoje. I odpowiedział mi Jezus, że powie mi na każdy

dzień, jakie mam dusze wprowadzić w Serce Jego.(Dz 1209)

1210-1211.

Dzień pierwszy

Dziś sprowadź mi ludzkość całą, a szczególnie wszystkich grzeszników i zanurzaj

je w morzu miłosierdzia Mojego. – A tym pocieszysz Mnie w gorzkim smutku [w] jaki

Mnie pogrąża utrata dusz.

Jezu Najmiłosierniejszy, Którego właściwością jest litować się nad nami i przebaczać

nam, nie patrz na grzechy nasze, ale na ufność naszą, jaką mamy w nieskończoną dobroć

Twoją i przyjmij nas do mieszkania Najlitościwszego Serca Swego i nie wypuszczaj nas z

niego na wieki. Błagamy Cię przez miłość Twoją, która Cię łączy z Ojcem i Duchem

Świętym.

O Wszechmocy miłosierdzia Bożego

Ratunku dla człowieka grzesznego,

Tyś miłosierdziem i litości morze,

Wspomagasz tego, kto Cię uprasza w pokorze.

Ojcze. Przedwieczny, spójrz się okiem miłosierdzia na ludzkość. całą, a szczególnie na

biednych grzeszników, która - jest zamknięta w Najlitościwszym Sercu Jezusa i dla Jego

bolesnej Męki okaż nam miłosierdzie Swoje, aby wszechmoc miłosierdzia Twego wysławiali

na wieki wieków. Amen.(Dz 1210-1211)

1212-1213.

Drugi dzień

Dziś sprowadź Mi dusze kapłańskie i dusze zakonne i zanurz je w niezgłębionym

miłosierdziu Moim. One dały Mi moc przetrwania gorzkiej męki, przez nich. jak przez

kanały męki, udziel im Swego błogosławieństwa i otaczaj ich Swą nieustanną opieką, aby

nie utraciły miłości i skarbu wiary świętej, ale aby z całą rzeszą Aniołów i Świętych

wysławiły niezmierzone Miłosierdzie Twoje na wieki wieczne. Amen.

Jezu Najmiłosierniejszy, od Którego wszystko co dobre pochodzi, pomnóż w nas

łaskę, abyśmy godne uczynki miłosierdzia spełniali, aby ci, co na nas patrzą chwalili Ojca

Miłosierdzia, Który jest w niebie.

Zdrój Bożej miłości,

W sercach czystych gości,

Skąpane w miłosierdzia morzu,

Promienne jak gwiazdy, jasne jak zorza.

Ojcze Przedwieczny, spójrz się okiem miłosierdzia (59) Swego na grono wybrane w

winnicy Swojej, na dusze kapłanów i dusze zakonne i obdarz ich mocą błogosławieństwa

Swego, a dla uczuć Serca Syna Swego, w którym to Sercu są zamknięte, udziel im mocy

światła Swego, aby mogli przewodzić innym na drogach zbawienia, by wspólnie śpiewać

cześć niezgłębionemu miłosierdziu Twemu na wieki wieczne. Amen.(Dz 1213-1214)

1214-1215.

Dzień trzeci

Dziś sprowadź mi wszystkie dusze pobożne i wierne i zanurz je w morzu

miłosierdzia Mojego; dusze te pocieszyły, Mnie w drodze krzyżowej, były tą kroplą

pociech wśród goryczy morza.

Jezu Najmiłosierniejny, Który wszystkim udzielasz łask Swych nadobficie ze skarbca

Miłosierdzia Swego, przyjmij nas do mieszkania Najlitościwszego Serca Swego i nie puszczaj

nas z niego na wieki, błagamy Cię o to, przez niepojętą miłość' Twoją, jaką pała Twe Serce

ku Ojcu Niebieskiemu.

Są niezbadane miłosierdzia dziwy,

Nie zgłębi ich ni grzesznik, ni sprawiedliwy, ,

Na wszystkich patrzysz okiem litości,

I wszystkich pociągasz do Swej miłości.

Ojcze Przedwieczny, spójrz się okiem miłosierdzia na dusze wierne, jako na

dziedzictwo Syna Swego i dla Jego bolesnej, udziel im Swego błogosławieństwa i otaczaj ich

Swą nieustanna opieka, aby z cała rzeszą Aniołów i Świętych wysławiały niezmierzone

Miłosierdzie Twoje na wieki wieczne. Amen.(Dz 1214-1215)

1216-1217.

Dzień czwarty

Dziś sprowadź Mi pogan j tych, którzy Mnie jeszcze nie znają i o nich myślałem

w gorzkiej swej męce, a przyszła ich gorliwość pocieszyła Serce Moje. Zanurz ich w

morzu miłosierdzia Mojego.

Jezu Najlitościwszy, Który jesteś światłość świata całego, przyjmij do mieszkania

Najlitościwszego Serca Swego dusze pogan, które Cię jeszcze nie znają, niechaj promienie-

Twej łaski , oświecą ich, aby i oni wraz z nami wysławiali dziwy miłosierdzia Twego i nie

wypuszczaj ich z mieszkania Najlitościwszego Serca Swego.

Niech światło Twej miłości

Oświeci dusz ciemności,

Spraw, aby Cię te dusze poznały,

I razem z nami miłosierdzie Twe wysławiały.

Ojcze Przedwieczny, spójrz się okiem miłosierdzia na dusze pogan i tych co Cię

jeszcze nie znają, a które są zamknięte w Najlitościwszym Sercu Jezusa. Pociągnij ich do

światła Ewangelii. Dusze te nie wiedzą, jak wielkim jest szczęściem Ciebie miłować, spraw,

aby i one wysławiały hojność miłosierdzia Twego na wieki wieczne. Amen.(1216-1217)

1218-1219.

Dzień piąty

Dziś sprowadź Mi dusze heretyków i odszczepieńców i zanurz ich w morzu

miłosierdzia Mojego; w gorzkiej Męce rozdzierali Mi ciało i Serce, to jest Kościół Mój.

Kiedy wracają do jedności z Kościołem, zagajają się Rany Moje i tym sposobem ulżą Mi

Męki.

I dla tych, co podarli szatę Twej jedności,

Płynie z Serca Twego zdrój litości,

Wszechmoc miłosierdzia Twego, o Boże,

I te dusze z błędu wyprowadzić może.

Jezu Najmiłosierniejszy, Który jesteś dobrocią samą, Ty nie odmawiasz światła

pro8Zą<-)'m Ciebie, przyjm do mieszkania Najlitościwszego Serca Swego dusze heretyków i

dusze odszczepieńców i pociągnij ich Swym światłem do jedności z Kościołem i nie

wypuszczaj ich z mieszkania Najlitościwszego Serca Swego, ale spraw, aby i oni uwielbili

hojność miłosierdzia Twego.

Ojcze Przedwieczny, spójrz się okiem miłosierdzia Swego na dusze heretyków i

odszczepieńców, którzy roztrwonili dobra Twoje i nadużyli łask Twoich, trwając uporczywie

w swych błędach. Nie patrz na ich błędy, ale na miłość Syna Swego i na gorzką Mękę Jego,

którą podjął dla nich, gdyż i oni są zamknięci w Najlitościwszym Sercu Jezusa. Spraw, niech i

oni wysławiają wielkie miłosierdzie Twoje, na wieki wieczne. Amen.(Dz 1218-1219)

1220-1221-1222-1223.

Dzień szósty

Dziś sprowadź mi dusze ciche i pokorne i dusze małych dzieci i zanurz je w

miłosierdziu Moim. Dusze te są najwięcej podobne, do Serca Mojego, one krzepiły Mnie

w gorzkiej konania Męce, widziałem ich jako ziemskich Aniołów, które będą czuwać u

Moich ołtarzy, na nich zlewam całymi strumieniami łaski. Łaskę Moją jest przyjąć

zdolna tylko dusza pokorna, dusze pokorne obdarzam swoim zaufaniem.

Jezu Najmiłosierniejszy, Któryś sam powiedział - uczcie się ode Mnie, żem cichy i

pokornego Serca, przyjm do mieszkania Najlitościwszego Serca Swego dusze ciche i pokorne

i dusze małych dzieci. Dusze te wprowadzają w zachwyt niebo całe i są szczególnym

upodobaniem Ojca Niebieskiego, są bukietem przed tronem Bożym, których zapachem sam

Bóg się napawa. Dusze te mają stałe mieszkanie w Najlitościwszym Jezusa i nieustannie

wyśpiewują hymn miłości i miłosierdzia na wieki.

Prawdziwie dusza pokorna i cicha,

Już tu na ziemi rajem oddycha,

A wonią pokornego jej serca,

Zachwyca się sam Stwórca.

Ojcze Przedwieczny, spójrz się okiem miłosierdzia, na dusze ciche, pokorne i dusze

małych dzieci, które są zamknięte w mieszkaniu Najlitościwszym Serca Jezusa. Dusze te są

najwięcej upodobnione do Syna Twego, woń tych dusz wznosi 'się z ziemi . i dosięga tronu

Twego. Ojcze miłosierdzia i wszelkiej dobroci, błagam Cię przez miłość i upodobanie jakie

masz w tych duszach, błogosław światu całemu, aby wszystkie dusze razem wyśpiewywały

cześć miłosierdziu Twemu na wieki wieczne. Amen.(Dz 1220-1221-1222-1223)

1224-1225

Dzień siódmy

Dziś sprowadź Mi dusze, które szczególnie czczą i wysławiają miłosierdzie Moje i

zanurz je w mil osierdziu Moim. Te dusze najwięcej bolały nad Moją Męką i najgłębiej

wniknęły w ducha Mojego. One SI żywym odbiciem Mojego litościwego Serca. Dusze te

jaśnieć będą szczególną jasnością w życiu przyszłym, żadna nie dostanie się do ognia

piekielnego, każdej szczególnie bronić będę w jej śmierci godzinie.

Jezu Najmiłosierniejszy, Którego Serce jest miłością samą, przyjmij do mieszkania

Najlitościwszego Serca Swego dusze, które szczególnie czczą i wysławiają wielkość miłosierdzia

Twego. Dusze te są mocarną siłą Boga samego wśród wszelkich udręczeń i

przeciwności, idą naprzód ufni w miłosierdzie Twoje, dusze te są zjednoczone z Jezusem i

dźwigają ludzkość całą na barkach swoich. Te dusze nie będą sądzone surowo, ale

miłosierdzie Twoje ogarnie ich w chwili zgonu.

Dusza, która wysławia dobroć swego Pana,

Jest przez Niego szczególnie umiłowana.

Jest zawsze bliską zdroju żywego,

I czerpie łaski z miłosierdzia Bożego.

Ojcze Przedwieczny, spójrz się okiem miłosierdzia na dusze, które wysławiają i czczą

największy przymiot Twój, to jest niezgłębione mił0sierdzie Twoje, które są zamknięte w

Najlitościwszym Sercu Jezusa- Dusze te są żywą Ewangelią, ręce ich pełne uczynków

miłosierdzia, a d4sza ich przepełniona weselem, śpiewa pieśni miłosierdzia Najwyższemu.

Błagam Cię Boże; okaż im miłosierdzie Swoje według nadziei i ufności, jaką w Tobie

położyli, niech się spełni na nich obietnica Jezusa, Który im powiedział: że dusze które czcić

będą to niezgłębione miłosierdzie Moje, Ja sam bronić ich będę w życiu, a szczególnie w

śmierci godzinie, jako Swej chwały.

1226-1227.

Dzień ósmy

Dziś sprowadź Mi dusze, które są w więzieniu czyśćcowym i zanurz je vi

przepaści miłosierdzia Mojego, niechaj strumienie Krwi Mojej ochłodzą ich upalenie.

Wszystkie te dusze są bardzo przeze Mnie umiłowane, odpłacają się Mojej

sprawiedliwości, w twojej mocy jest im przynieść ulgę. Bierz ze skarbca Mojego

Kościoła wszystkie odpusty i ofiarni za nie. .. O, gdybyś znała ich mękę, ustawicznie byś

ofiarowała za nie jałmużnę ducha i spłacała ich długi Mojej sprawiedliwości.

Jezu Najmiłosierniejszy, Któryś sam powiedział, że miłosierdzia chcesz, otóż

wprowadzam do mieszkania Twego Najlitościwszego Serca dusze czyśćcowe, dusze, które Ci

są bardzo miłe, a które jednak wypłacać się, muszą Twej sprawiedliwości, niech strumienie

Krwi) Wody, które wyszły z Serca Twego ugaszą płomienie ognia czyśćcowego, aby się i tam

sławiła moc miłosierdzia Twego.

Ze strasznych upałów ognia czyśćcowego,

Wznosi się jęk do miłosierdzia Twego,

I doznają pocieszenia, ulgi i ochłody,

W strumieniu wylanym Krwi i Wody.

Ojcze Przedwieczny, spójrz się okiem miłosierdzia na dusze w czyśćcu cierpiące, a

które są zamknięte W Najlitościwszym Sercu Jezusa. Błagam Cię przez Bolesną Mękę Jezusa

Syna Twego i przez całą gorycz jaką była zalana Jego lłrzen2j świętsza dusza, okaż

miłosierdzie Swoje duszom, które są pod sprawiedliwym wejrzeniem Twoim, nie patrz na nie

inaczej, jak tylko przez Rany Jezusa Syna Twego Najmilszego, bo my wierzymy, że dobroci

Twojej i litości liczby nie masz. (Dz 1226-1227)

1228-1229

Dzień dziewiąty

Dziś sprowadź Mi dusze oziębłe i zanurz je w przepaści miłosierdzia Mojego.

Dusze te najboleśniej ranią Serce Moje. Największej odrazy doznała dusza Moja w

Ogrójcu od duszy oziębłej. One były powodem, iż wypowiedziałem - Ojcze, oddal ten

kielich, jeżeli jest taka wola Twoja. Dla nich jest ostateczna deska ratunku, uciec się do

miłosierdzia Mojego.

Jezu Najlitościwszy, Któryś jest litością samą, wprowadzam do mieszkania

Najlitościwszego Serca Twego dusze oziębłe, niechaj w tym ogniu czystej miłości Twojej

rozgrzeją się te zlodowaciałe dusze, które podobne do trupów i takim Cię wstrętem napawają.

O Jezu Najlitościwszy, użyj wszechmocy miłosierdzia Swego i pociągnij ich w sam żar

miłości Swojej i obdarz ich miłością świętą, bo Ty wszystko możesz.

Ogień i lód razem nie może być złączony,

Bo albo ogień zgaśnie, albo lód będzie roztopiony,

Lecz miłosierdzie Twe, o Boże,

Jeszcze większe nędze wspomóc może.

Ojcze Przedwieczny, spójrz się okiem miłosierdzia na dusze oziębłe, a które są

zamknięte w Najlitościwszym Sercu Jezusa. Ojcze miłosierdzia, błagam Cię przez gorzkość

Męki Syna Twego i przez trzygodzinne konanie Jego na krzyżu, pozwól, aby i one

wysławiały przepaść miłosierdzia Twego. . .(Dz 1228-1229)

1230.

ŚW. FAUSTYNA WYRAŻA TĘSKNOTĘ ZA ŚMIERCIĄ

O dniu wieczysty, o dniu upragniony,

Wyglądam cię z tęsknotą i upragnieniem,

Już niedługo miłość rozwiąże zasłony,

Ty staniesz mi się zbawieniem.

O dniu przepiękny, chwilo niezrównana,

W której ujrzę po raz pierwszy swego Boga,

Oblubieńca swej duszy i nad pany Pana,

Czuję to, że duszy mojej nie obejmie trwoga.

O dniu najuroczystszy, o dniu jasności,

W którym dusza pozna Boga w Jego potędze,

f cała zatonie w Jego miłości,

I pozna, że już minęły wygnania nędze.

O dniu szczęśliwy, o dniu błogosławiony,

W którym serce moje zapłonie ku Tobie wieczystym żarem, .

Bo już Cię teraz wyczuwam, choć przez zasłony,

Tyś mi, o Jezu, w życiu i śmierci zachwytem i czarem.

O dniu, którego przez całe życie wyglądam,

I wyczekuję na Ciebie, o Boże,

Bo tylko Ciebie jednego żądam,

Tyś mi jeden w sercu, a niczym wszystko co istnieć może.

O dniu rozkoszy, wieczystych słodyczy,

Wielkiego Majestatu Boże, Oblubieńcze mój,

Ty wiesz, że nic nie zadowoli serca dziewicy,

Na Twoim słodkim Sercu opieram swą skroń.(Dz 1230)

[ Koniec trzeciego zeszytu rękopisu Dzienniczka.]

 


Ciąg dalszy >>>

 

Sonda

Czy przedsoborowa Msza Trydencka? (po łacinie)
 

Polecany link, kliknij

Reklama

Kto jest teraz on-line

Naszą witrynę przegląda teraz 322 gości