Dzienniczek Siostry Faustyny - trzeci zeszyt r?kopisu (1001-1119)
Bo?e Mi?osierdzie - Dzienniczek Siostry Faustyny

Zgromadzenie Sióstr Matki Bo?ej Mi?osierdzia 

ZESZYT III (1001 - 1230)

S. Faustyna od Naj?wi?tszego Sakramentu
Zgromadzenie SS. Matki Bo?ej mi?osierdzia
Mi?osierdzie Pa?skie wy?piewywa? b?d?

 

1001.

?W. FAUSTYNA DZI?KUJE ZA ?ASK? PRZEMIANY SERCA

Dzi?kuj? Ci o Panie, Mistrzu mój,

?e? mnie ca?? przemieni? w Siebie,

I idziesz ze mn? przez ?ycia trud i znój,

Nie l?kam si? niczego, gdy mam w sercu Ciebie.(Dz 1001)

+

J.M.J.

1002.

?W. FAUSTYNA PRZYBLI?A TAJEMNIC? WIELKIEGO CZWARTKU

Wieczerza Pa?ska zastawiona,

Jezus z Aposto?ami do sto?u zasiada,

Jego Istota ca?a w mi?o?? przemieniona,

Bo taka by?a Trójcy ?wi?tej rada.

Wielkim po??daniem pragn? po?ywa? z wami,

Nim b?d? cierpia? ?miertelnie,

Odchodz?c mi?o?? Mnie zatrzymuje z wami,

Przelewa Krew, oddaje ?ycie, bo kocha niezmiernie.

Mi?o?? kryje si? pod posta? chleba,

Odchodz?c - by zosta? z nami,

Takiego wyniszczenia, nie by?o trzeba,

Ale mi?o?? gor?ca spowi?a Go tymi Postaciami.

Nad chlebem, winem mówi te s?owa:

To jest Krew, to jest Cia?o Moje.

Cho?-tajemnicze, lecz mi?osne s?owa,

I poda? Kielich mi?dzy ucznie Swoje.

Zatrwo?y? si? Jezus Sam w Sobie,

I rzek?: jeden z was wyda Mistrza swego,

Zamilkli i cisza, jak w grobie,

A Jan pochyla g?ow? na piersi Jego.

Wieczerza sko?czona,

Pójd?my do Ogrójca,

Mi?o?? nasycona,

A tam ju? czeka zdrajca.(Dz 1002)

J.M.J.

1003.

CELEM ?YCIEM ?W. FAUSTYNY BY?O PE?NIENIE WOLI BO?EJ

O Wolo Bo?a, Ty? mym pokarmem, Ty? moj? rozkosz?. Przyspiesz o Panie ?wi?to

mi?osierdzia., aby dusze pozna?y zdr6j dobroci Twojej.

Bóg i dusze.

Siostra M. Faustyna od Naj?wi?tszego Sakramentu. (Dz 1003)

1004.

?W. FAUSTYNA ODDAJE SWOJ? WOL? WOLI PA?SKIEJ

Kraków, 1.III.1937

O wolo Boga Wszechmocnego,

Ty? moj? rozkosz?, ty? moj? rado?ci?,

Cokolwiek mi poda r?ka Pana mego,

Przyjm? z weselem, poddaniem si? i mi?o?ci?.

Wola Twa ?wi?ta, - to moje odpocznienie,

W niej zawiera si? ma ?wi?to?? ca?a,

I ca?e moje wieczne zbawienie,

Bo pe?ni? wol? Boga, to najwi?ksza chwa?a.

Wola Bo?a, to s? Jego ró?ne ?yczenia,

Dusza moja pe?ni je bez zastrze?e?,

Bo takie s? Jego Boskie pragnienia,

W momentach gdy Bóg udziela swych zwierze?.

Czy? ze mn?, co Ci si? podoba - Panie,

Nie stawiam Ci ?adnych przeszkód, ani zastrze?e?,

Bo? Ty mi rozkosz ca?a i mej duszy kochanie,

I przed Tob? nawzajem wylewam strumie? swych zwierze?..(Dz 1004)

+

J.M.J.

Kraków 1.111.1937

+ Trzeci brulionik

Bóg i dusze.

1005.

?W. FAUSTYNA PRAGNIE, BY CA?Y ?WIAT WIELBI? MI?OSIERDZIE BO?E

Chwa?a i uwielbienie Mi?osierdziu Bo?emu, niech p?ynie od wszelkiego stworzenia,

po wszystkie wieki i czasy.(Dz 1005)

+ O Panie i Bo?e mój, ka?esz mi pisa? o ?askach, których mi udzielasz. O Jezu mój,

gdyby nie wyra?ny nakaz spowiedników, ?e mam pisa? co si? w duszy mojej dzieje, to sama

z siebie nie napisa?abym ani jednego s?owa. A ?e pisz? o sobie, to na wyra?ny rozkaz

?wi?tego pos?usze?stwa.(Dz 1006)

1007.

?W. FAUSTYNA UWIELBIA MI?OSIERDZIE PA?SKIE

+ Niech Ci b?dzie cze?? i chwa?a, o Trójco, ?wi?ta, Wiekuisty Bo?e; niechaj

Mi?osierdzie tryskaj?ce z wn?trzno?ci Twoich, os?ania nas przed s?usznym gniewem Twoim.,

Niechaj rozbrzmiewa cze?? niepoj?temu mi?osierdziu Twemu; na wszystkich dzie?ach Twoich

jest piecz?? niezg??bionego mi?osierdzia Twego, o Bo?e.(Dz 1007)

1008.

PAN JEZUS POCHWALA MA?OMÓWNO??

l.III.1937 Da? mi Pan pozna?, jak bardzo Mu si? nie podoba dusza wielomówna. W

takiej duszy nie doznaj? odpocznienia. Ustawiczna wrzawa m?czy Mnie, a w tej wrzawie

dusza nie rozró?nia g?osu Mego.(Dz 1008)

1009.

?W. FAUSTYNA ROZMAWIA?A Z PRZYSZ?? KANDYDATK? NOWEGO

ZGROMADZENIA

Dzi? prosi?am Pana Jezusa, abym si? mog?a widzie? z pewn? osob?, a b?dzie mi znak,

i? on? Pan powo?uje do klasztoru tego, i widzia?am si? z ni? i zrozumia?am, ?e duszyczka ta

ma powo?anie i prosi?am Pana, aby raczy? Sam kszta?towa? dusz? jej, i cz?sto rozmawia?am z

ni? o powo?aniu, a reszt? Pan dokona.(Dz 1009)

1010.

?W. FAUSTYNA DO?WIADCZY?A M?KI PA?SKIEJ W SWYM CIELE

(4) + 5.111.37 Dzi? odczu?am M?k? Pana Jezusa w ciele swoim przez d?u?szy czas;

jest to ból wielki, ale to wszystko dla dusz nie?miertelnych.(Dz 1010)

1011.

PAN JEZUS PRZYTULI? ?W. FAUSTYNE DO SWEGO SERCA

Dzi? odwiedzi? mnie Pan i przytuli? do Serca Swego i powiedzia?: odpocznij dzieci?

Moje. Ja zawsze jestem z tob?.(Dz 1011)

1012.

?W. FAUSTYNA POZNA?A, JAK BLISKI BOGA JEST JEJ SPOWIEDNIK

+ 8. III. 1937 Dzi? kiedy si? modli?am na intencj? O. Andrasza, nag?e pozna?am, jak

blisko z Bogiem przestaje i jak mi?a Panu jest ta dusza; ucieszy?am si? niezmiernie, bo usilnie

pragn?, aby wszystkie dusze by?y jak naj?ci?lej Bogiem zjednoczone.(Dz 1012)

1013.

?W. FAUSTYNA ODCZUWA PRZYNAGLENIE DO ZA?O?ENIA NOWEGO

ZAKONU

+ Dzi? w czasie modlitwy ogarn??o dusz? moj? tak wielkie pragnienie, aby przyst?pi?

do czynu, ?e nie mog?am pohamowa? zapa?u tego. O, jak gor?co pragn?, aby dusze w tym

Zgromadzeniu stawa?y przed tronem Bo?ym i ustawicznie wyprasza?y niepoj?te mi?osierdzie

Bo?e dla ?wiata ca?ego, wielbi?c i wys?awiaj?c to niepoj?te mi?osierdzie Bo?e. Jaka? dziwna

moc pcha mnie do czynu.(Dz 1013)

1014.

?W. FAUSTYNA POZNA?A PEWNEGO KAP?ANA ODDANEGO BOGU

12.111.1937 Widzia?am utrudzenie pewnego kap?ana, dla którego Pan wytkn?? drog?

ci??k? i tward?, lecz ?ywe s? owoce pracy jego. Oby Bóg da? wiele takich dusz, które umiej?

Boga kocha? w?ród najwi?kszych udr?cze?.(Dz 1014)

1015.

?W. FAUSTYNA MODLI SI? ZA OSOB? KONAJ?C?

+ Dzi? wyczu?am, jak bardzo pragn??a modlitwy pewna dusza konaj?ca. Modli?am si?

tak d?ugo, a? uczu?am, ?e ju? skona?a. O, jak bardzo potrzebuj? dusze konaj?ce modlitwy. O

Jezu, natchnij dusze, aby si? cz?sto modli?y za konaj?cych.(Dz 1015)

1016.

?W. FAUSTYNA POZNA?A GORYCZ M?KI PA?SKIEJ I OKROPNO??

GRZECHU

15.III.?937 Dzi? wesz?am w gorzko?? M?ki Pana Jezusa; cierpia?am czysto duchowo,

pozna?am, jak straszny jest grzech. Da? mi pozna? ca?? odraz? do grzechu. Wewn?trznie w

g??bi mej duszy pozna?am, jak straszny jest grzech, chocia?by, najmniejszy, i bardzo dr?czy?

dusz? Jezusa. Wola?abym tysi?c piekie? cierpie?, ni? pope?ni? chocia?by najmniejszy grzech

powszedni.(Dz 1016)

1017.

?ASKI NIE PRZYJ?TE PRZEZ OBDAROWN? DUSZ?, PAN JEZUS PRZEKAZUJE

INNEJ

Powiedzia? mi Pan: pragn? si? udziela? duszom i nape?nia? je Swoj? mi?o?ci?. ale

ma?o jest dusz, któreby chcia?y przyj?? wszystkie ?aski, które im mi?o?? Moja przeznaczy?a.

?aska moja nie ginie, je?eli dusza dla której jest przeznaczona nie przyjmuje, to bierze j? inna

dusza.(Dz 1017)

1018.

?W. FAUSTYNA WZYWANA JEST DO MODLITWY ZA INNYCH W

KONKRETNYM CZASIE

Cz?sto czuj?, jak si? pewne osoby za mnie modl?; odczuwam to nagle w swej duszy,

ale nie zawsze wiem, która osoba si? za mn? wstawia i tak?e wiem, je?eli jaka? osoba ma

przykro?? z jakiegokolwiek powodu mojego, tak samo i to poznaj? wewn?trznie, chocia?by

by?o jak najdalej.(Dz 1018)

1019.

?W. FAUSTYNA OTRZYMA?A ?ASK? WYJ?TKOWEJ ZA?Y?O?CI Z PANEM

JEZUSEM

18.III.1937 Pozna?am pewn? ?ask?, która mnie wprowadza w wielk? za?y?o?? i

??czno?? z Panem. Daje mi j? pozna? przez wewn?trzne ?wiat?o, daje pozna? wielko?? i

?wi?to?? Swoj? i jak ?askawie si? zni?a do mnie; daje mi pozna? wy??cznie Sw? mi?o?? ku

mnie, jak jest Panem absolutnie wszystkiego i daje mi pozna?, ?e si? udziela duszy,

zawieszaj?c wszystkie prawa natury: post?puje, jak chce.(Dz 1019)

1020.

PAN JEZUS PO?LUBIAJ?C DUSZ? WPROWADZA J? W ?AR SWEJ MI?O?CI

Poznaj? wewn?trzny ?lub duszy z Bogiem, który na zewn?trz nic nie poci?ga za sob?,

jest czysty akt wewn?trzny duszy z Bogiem. ?aska ta poci?gn??a mnie w sam ?ar mi?o?ci

Bo?ej, pozna?am Troisto?? Jego i absolutn? jedno?? Istoty Jego. ?aska ta jest odmienn? od

wszystkich ?ask, jest tak wysoce duchowna, ?e niedok?adny mój opis o niej, ani cienia nie

umie tego wyrazi?.(Dz 1020)

1021.

?W. FAUSTYNA PRAGNIE BY? UKRYTYM MIESZKANIEM PANA JEZUSA

+ Mam tak wielkie pragnienie ukrycia si?, chcia?abym tak ?y?, jakoby mnie wcale nie

by?o, dziwny czuj? poci?g wewn?trzny do ukrycia si? g??bokiego, aby mnie tylko zna?o Serce

Jezusa. Pragn? by? cichutkim mieszkankiem dla Jezusa, by móg? w nim wypocz??. Nie

dopuszcz? nic, co by mog?o zbudzi? Umi?owanego mojego. Ukrycie daje mi mo?no?? do

ustawicznego obcowania wy??cznie z Umi?owanym moim. Obcuj? ze stworzeniami o tyle, o

ile si? to Umi?owanemu mojemu podoba. Ukocha?o serce moje Pana ca?? moc? mi?o?ci i nie

znam innej mi?o?ci, bo od pocz?tku zaton??a dusza moja w Panu, jako w jedynym skarbie

swoim.(Dz 1021)

1022.

MI?O?? KU BOGU TRWA WIECZNIE

+ Chocia? na zewn?trz mam wiele cierpie? i ró?nych przeciwno?ci, jednak ani na

moment to nie obni?a mojego wewn?trznego ?ycia, ani nie m?ci mi ciszy wewn?trznej. Nie

l?kam si? chwili osamotnienia od stworze?, bo cho?by mnie wszyscy opu?cili, nie jestem

sama, bo Pan jest ze mn?, a cho?by i Pan si? ukry?, to mi?o?? Go znajdzie - bo dla mi?o?ci nie

ma bram ani stra?y, nawet bystry Cherubin z mieczem ognistym nie zatrzyma mi?o?ci; ona

przedrze si? przez puszcze i skwary, przez burze i pioruny i ciemno?ci i dociera do ?ród?a, z

którego wysz?a i tam przetrwa na wieki. Wszystko ustanie, ale mi?o?? nigdy.(Dz 1022)

1023.

DUSZA KOCHAJ?CA BOGA POWINNA ?Y? JEGO WOL? – POMARA?CZA

+ Dzi? otrzyma?am pomara?cze, kiedy odesz?a Siostra, pomy?la?am sobie: zamiast

umartwia? si? i pokutowa? w ?wi?tym po?cie, to mam je?? pomara?czki. Przecie? ju? mi

troch? lepiej. Wtem us?ysza?am g?os w duszy: córko Moja, wi?cej mi si? podobasz je?eli z

pos?usze?stwa i z mi?o?ci ku Mnie jesz pomara?cze, ani?eli by? z w?asnej woli po?ci?a i

umartwia?a si?. Dusza, która Mnie bardzo kocha musi, powinna ?y? wol? Moj?. Ja znam

serce twoje, ?e ono si? niczym nie zadowoli, jedynie mi?o?ci? Moj?.(Dz 1023)

1024.

PAN JEZUS CZ?STO ODWIEDZA? ?W. FAUSTYN?

+ Nie umia?abym ?y? bez Pana, w tym odosobnieniu Jezus mnie cz?sto odwiedza,

poucza, uspakaja, strofuje i upomina. Sam kszta?tuje serce moje wed?ug Swych Boskich

?ycze? i upodoba?, lecz zawsze pe?en mi?osierdzia i dobroci; zlane s? serca nasze w

jedno.(Dz 1024)

1025.

?W. FAUSTYNA ODCZU?A W SERCU SPOJRZENIE BO?E

19.111.1937 Dzi? po??czy?am si? z adoracj?, która jest w naszym domu, lecz dusza

moja by?a pe?na udr?ki i jaki? dziwny l?k przeszywa? mi serce, ale dlatego podwoi?am swe

modlitwy. Nagle ujrza?am Bo?e spojrzenie w g??b swego serca.(Dz 1025)

1026.SERCE ?W. FAUSTYNY KONA?A Z T?SKNOTY ZA PANEM JEZUSEM

Kiedy zasiad?am do ?niadania bardzo smacznego - rzek?am do Pana: dzi?kuj? Ci za te

dary, ale serce moje kona z t?sknoty za Tob? i nic mi nie smakuje, co z ziemi, pragn?

pokarmu mi?o?ci Twojej.(Dz 1026)

1027.

?W. FAUSTYNA ODCZU?A SILN? ZACH?TE DO CZYNU

Dzi? zosta?am poci?gni?ta jak?? dziwn? moc? do czynu, musz? si? opiera? temu

poci?gowi, bo inaczej posz?abym natychmiast w tym kierunku.(Dz 1027)

1028.

?W. FAUSTYNA POZNA?A M?K? PANA JEZUSA WJE?D?AJ?CEGO DO

JEROZOLIMY

21.III.1937. Niedziela Palmowa. W czasie Mszy ?w. dusza moja zosta?a pogr??ona w

goryczy i cierpieniach Jezusa. Jezus da? mi pozna? ile cierpia? w tym triumfalnym pochodzie.

Hosanna odbija?o si? w Sercu Jezusa echem – ukrzy?uj. Da? mi Jezus odczu? to w sposób

szczególny. (Dz 1028)

1029.

?W. FAUSTYNA US?U?Y?A PEWNEJ CHOREJ OSOBIE

Lekarz mi nie pozwoli? pój?? do kaplicy na Pasj?, chocia? mia?am gor?ce pragnienie,

jednak modli?am si? we w?asnej separatce. Nagle us?ysza?am dzwonek w s?siedniej separatce

i wesz?am i odda?am us?ug? ci??ko choremu. Gdy wróci?am do swej separatki, nagle ujrza?am

Pana Jezusa, Który mi rzek?: córko Moja, wi?ksz? Mi sprawi?a? rado?? oddaj?c Mi t?

us?ug?, ani?eli by? d?ugo si? modli?a. Odpowiedzia?am: przecie? nie Tobie, o mój Jezu,

us?u?y?am, ale temu choremu. I odpowiedzia? mi Pan: tak, córko Moja, cokolwiek czynisz

bli?niemu - Mnie czynisz.(Dz 1029)

1030.

?W. FAUSTYNA WYZNA?A, ?E TYLKO PAN JEZUS JEST PRZEDMIOTEM JEJ

MI?O?CI

+ O Jezu mój, daj mi m?dro??, daj mi rozum wielki i o?wiecony Twym ?wiat?em. na

to tylko jedynie, abym Ciebie o Panie, lepiej pozna?a, bo im Ci? lepiej poznam, tym Ci?

gor?cej ukocham. Przedmiocie jedyny mojej mi?o?ci. W Tobie tonie dusza moja, w Tobie

rozp?ywa si? serce moje; nie umiem kocha? po?owicznie, ale ca?? moc? swej duszy i ca?ym

?arem swego serca. Samo Panie rozpali?e? moj? mi?o?? ku Sobie. W Tobie zaton??o serce

moje na wieki.(Dz 1030)

1031.

?W. FAUSTYNA USPOKI?A PEWN? CIERP?C? DUSZ?

22.III.1937. Dzi? rozmawiaj?c z pewn? osob?, pozna?am, ?e jest bardzo cierpi?ca w

duszy, chocia? ona na zewn?trz udawa?a, ?e nic nie cierpi i ?e jest weso?a. I uczu?am

natchnienie, aby jej powiedzie?, ?e to co j? dr?czy jest pokus?. Kiedy jej odkry?am to co j?

m?czy?o, rozp?aka?a si? w ca?y g?os i powiedzia?a, ?e w?a?nie dlatego przysz?a do mnie, aby

porozmawia?, bo czu?a, ?e jej si? ul?y. Cierpienie by?o tego rodzaju, ?e dusz? t? z jednej

strony poci?ga?a ?aska Bo?a, a z drugiej strony ?wiat. Przechodzi?a straszn? walk?, a? si?

rozp?aka?a jak ma?e dziecko, odesz?a uspokojona i uciszona.(Dz 1031)

1032.

PAN JEZSU PROSI ?W. FAUSTYN? O MODLITW? ZA GRZESZNIKÓW

+ W czasie Mszy ?w. ujrza?am Pana Jezusa przybitego do krzy?a [w] wielkich

m?kach. Cichy j?k wychodzi? z Jego Serca. po chwili rzek?: pragn?, pragn? zbawienia dusz;

pomó? Mi, córko Moja, ratowa? dusze. Z??cz swe cierpienia z M?k? Moj? i ofiaruj Ojcu

Niebieskiemu za grzeszników.(Dz 1032)

1033.

W CIERPIENIU ?W. FAUSTYNA ODDAJE SI? PANU JEZUSOWI

(9) + Kiedy widz?, ?e ci??ko?? przechodzi si?y moje; nie my?l? o tym i nie rozbieram,

ani si? zag??biam, ale uciekam jak dziecko do Serca Jezusa i jedno s?owo Mu tylko mówi?: Ty

wszystko mo?esz. - I milcz?, bo wiem, ?e Jezus Sam wkroczy w spraw? t?, a ja zamiast si?

dr?czy?, czas ten obracam na mi?owanie Go.(Dz 1033)

1034.

?W. FAUSTYNA PRAGNIE MIE? UDZIA? W M?CE PA?SKIEJ

Wielki poniedzia?ek. Prosi?am Pana, aby mi pozwoli? wzi?? odzia? w Swej bolesnej

M?ce, abym dusz? i cia?em odczu?a Jego bolesn? M?k? w tym stopniu, w jakim stworzenie

mo?e wzi?? udzia?, o ile to jest mo?liwe, aby mog?a odczu? ca?? gorycz Jego. I odpowiedzia?

mi Pan, ?e da mi t? ?ask? i ?e we czwartek po Komunii ?w. udzieli mi tej ?aski w sposób

szczególny.(Dz 1034)

1035.

?W. FAUSTYNA KORONK? I ZNAKIEM KRZY?A WYPROSI?A PEWNEJ

OSOBIE SPOKOJN? ?MIER?

+ Dzi? wieczorem umiera? pewien cz?owiek m?ody jeszcze, ale strasznie si? m?czy?.

Zacz??am za niego t? koroneczk?, której mnie nauczy? Pan. Zmówi?am ca??, jednak konanie

si? przed?u?a, chcia?am zacz?? litani? do Wszystkich ?wi?tych, ale nagle us?ysza?am te s?owa:

odmawiaj t? koronk?. Zrozumia?am, ?e dusza ta potrzebuje wielkiej pomocy modlitwy i

wielkiego mi?osierdzia. Zamkn??am si? w swojej separatce i pad?am krzy?em przed Bogiem i

?ebra?am mi?osierdzia dla tej duszy; wtem odczu?am wielki Majestat Bo?y i wielk? sprawiedliwo??

Bo??. Truchla?am z przera?enia, ale nie przestawa?am b?aga? Boga o mi?osierdzie za

dusz? t? i zdj??am krzy?yk z piersi swoje[j], krzy?yk ten jest ?lubny i po?o?y?am go na

piersiach konaj?cego, i rzek?am do Pana: Jezu, spójrz si? na t? dusz? z tak? mi?o?ci?, z jak?

si? spojrza?e? na moj? ca?opa1n? ofiar? w dzie? ?lubów wiecznych i przez moc obietnicy,

jako? mi przyrzek? dla konaj?cych, którzy b?d? wzywa? mi?osierdzia Twego za nimi, i

przesta? si? m?czy?, skona? spokojnie. O, jak bardzo powinni?my si? modli? za konaj?cych,

korzystajmy z mi?osierdzia, póki czas zmi?owania.(Dz 1035)

1036.

KONAJ?CA OSOBA POTRZEBUJE MI?OSIERDZIA BO?EGO

+ Poznaj? coraz lepiej, jak bardzo ka?da dusza potrzebuje mi?osierdzia Bo?ego w

ca?ym ?yciu, ale szczególnie w ?mierci godzinie. Koronka ta jest na u?mierzenie gniewu

Bo?ego jako mi Sam powiedzia?.(Dz 1036)

1037.

?W. FAUSTYNA Z KOMUNII ?W. CZERPA?A MOC DUSZY

+ Widz? si? tak s?aba, ?e gdyby nie Komunia ?w. upada?abym ustawicznie, jedno mnie

tylko trzyma, to jest komunia ?w., z niej czerpi? si??, w niej moja moc. L?kam si? ?ycia, w

którym dniu nie mam Komunii ?w. Sama siebie si? l?kam. Jezus utajony w Hostii jest mi

wszystkim. Z Tabernakulum czerpi? si??, moc, odwag?, ?wiat?o; tu w chwilach udr?ki szukam

ukojenia. Nie umia?abym odda?' chwa?y Bogu, gdybym nie mia?a w sercu Eucharystii.(Dz

1037)

1038.

?W. FAUSTYNA MODLI?A SI? ZA POLSK?.

+ Ojczyzno moja kochana, Polsko, o gdyby? wiedzia?a ile ofiar i mod?ów za ciebie do

Boga Zanosz?. Ale uwa?aj i oddawaj chwa?? Bogu, Bóg ci? wywy?sza i wyszczególnia, ale

umiej by? wdzi?czna.(Dz 1038)

1039.

?W. FAUSTYNA PRZYJMOWA?A CIERPIENIA INNYCH

+ Odczuwam tak straszny ból, kiedy patrz na cierpienia bli?nich; odbijaj? si? w sercu

moim wszystkie cierpienia bli?nich, ich udr?czenia nosz? w sercu swoim, tak ?e mnie to

nawet fizycznie wyniszcza. Pragn??abym, aby wszystkie bóle na mnie spada?y, by ul?y?

bli?nim.(Dz 1039)

1040.

W PRZECIWNO?CIACH ?W. FAUSTYNA ZACHOWYWA?A CISZ?

WEWN?TRZN?

Po?ród strasznych udr?k patrz? na Ciebie, o Bo?e, i cho? burza gromadzi si? nad

g?ow? moj?, wiem, ?e nie ga?nie s?o?ce, ani si? nie dziwi? stworzeniu przewrotnemu, a

wszystkie wydarzenia z góry przyjmuj?. Usta moje milcz?, gdy uszy s? przesycone

ur?ganiem. Staram si? o cisz? serca swego, po?ród cierpie? najwi?kszych i zas?aniam si?

tarcz? Imienia Twojego przeciw pociskom wszelkim.(Dz 1040)

1041.

?W. FAUSTYNA MODLI?A SI? O WPROWADZENIE ?WI?TA MI?OSIERDZIA

BO?EGO

Gor?ce pragnienie ?wi?ta tego rozpala ca?? dusz? moj?. W ?arliwej modlitwie o

przy?pieszenie tego ?wi?ta doznaj? troch? ulgi i rozpocz??am nowenn? w intencji pewnych

kap?anów, aby im Bóg udzieli? ?wiat?a i natchnienia, aby si? starali o zatwierdzenie ?wi?ta

tego, i aby Duch Bo?y natchn?? Ojca ?w. w ca?ej tej sprawie.

Nowenna sk?ada?a si? z godziny adoracji przed Naj?wi?tszym Sakramentem. B?aga?am

gor?co Boga o przy?pieszenie ?wi?ta tego i prosi?am Ducha ?wi?tego. O natchnienie pewnych

osób w ca?ej tej sprawie. Nowenn? t? ko?cz? w Wielki Czwartek.(Dz 1041)

1042.

PAN JEZUS ZAPEWNI? ?W. FAUSTYN?, ?E DOCZEKA WPROWADZENIA

?WI?TEGO MI?OSIERDZIA BO?EGO

+ 23.III.l937. Dzi? siódmy dzie? tej nowenny. Otrzyma?am wielk? i niepoj?t? ?ask?:

Jezus Najmi?osierniejszy da? mi obietnic?, ?e doczekam si? uroczysto?ci obchodzenia ?wi?ta

tego.(Dz 1042)

1043.

PAN JEZUS UDZIELI? ?W. FAUSTYNIE ?ASKI SZCZEGÓLNE

Dzie? ten 23 to jest Wielki Wtorek jest mi dniem, w którym mi Bóg udzieli? wiele

?ask.(Dz 1043)

1044.

?W. FAUSTYNA OTRZYMA?A WIZJ? SWEJ PRZYSZ?EJ KANONIZACJI (2000

ROK, WATYKAN, NIEDZIELA BIA?A)

Nagle zala?a mnie obecno?? Bo?a i ujrza?am si? naraz w Rzymie, w kaplicy Ojca

?wi?tego i równocze?nie by?am w kaplicy naszej, a uroczysto?? Ojca ?w. i ca?ego Ko?cio?a,

by?a ?ci?le z??czona z nasz? kaplic? i w szczególny sposób z naszym Zgromadzeniem i

równocze?nie wzi??am udzia? w uroczysto?ci w Rzymie' i u nas. Poniewa? uroczysto?? ta by?a

tak ?ci?le z??czona z Rzymem, ?e chocia? pisz?, nie mog? rozró?ni?, ale tak jak jest, czyli jak

widzia?am. Widzia?am w kaplicy naszej Pana Jezusa wystawionego w monstrancji na wielkim

o?tarzu. Kaplica by?a uroczy?cie ubrana, a w dniu tym wolno by?o wej?? do niej wszystkim

ludziom, ktokolwiek chcia?. T?umy by?y tak wielkie, ?e ani okiem przejrze? nie mog?am.

Wszyscy z wielk? rado?ci? brali udzia? w tej uroczysto?ci, a wielu z nich otrzyma?o to, co

pragn??o. Ta sarna uroczysto?? by?a w Rzymie, w pi?knej ?wi?tyni i Ojciec ?w. z ca?ym

duchowie?stwem obchodzi? t? uroczysto?? i nagle ujrza?am ?w. Piotra, który stan?? pomi?dzy

o?tarzem i Ojcem ?w. Co mówi? ?w. Piotr nie mog?am s?ysze?, lecz pozna?am, ?e Ojciec ?w.

rozumia? mow? jego. . . .(Dz 1044)

1045.

PAN JEZUS BRONI ?W. FAUSTYNY PRZED KOMISJ? BADAJ?C?

OBJAWIENIA

BO?EGO MI?OSIERDZIA

Wtem jacy? duchowni, których nie znam, zacz?li mnie bada? i upokarza?, a raczej to

com napisa?a, lecz widzia?am, jak Jezus Sam broni? mnie i dawa? zrozumienie czego nie

wiedzieli.(Dz 1045)

1046.

PROMIENIE MI?OSIERDZIA WYP?YWAJ?C Z HOSTII ?WIETEJ, ROZESZ?Y

SI? PO CA?YM ?WIECIE

Wtem nagle ujrza?am, jak z Hostii ?w. wysz?y te dwa promienie, jako s? namalowane

na tym obrazie i rozesz?y si? na ?wiat ca?y. By?o to w jednym momencie, a jakoby ca?y dzie?

to trwa?o i kaplica nasza by?a ca?y dzie? przeludnia, a ca?y ten dzie? by przepe?niony

rado?ci?.(Dz 1046)

1047.

PAN JEZUS JEST ZATROSKANY O KAP?ANÓW

I nagle ujrza?am Pana Jezusa ?ywego na o?tarzu naszym w postaci, jako jest

namalowany na obrazie tym. Jednak czu?am, ?e Siostry i ca?y lud nie widzieli Pana Jezusa tak

jako ja Go widz? Jezus spojrza? si? z taka Wielk? ?askawo?ci? i rado?ci? na Ojca ?w. i

pewnych kap?anów i ca?e duchowie?stwo i lud i Zgromadzenie nasze.(Dz 1047)

1048.

PAN JEZUS NA PRO?B? ?W. FAUSTYNY B?OGOS?AWI CZCICIELOM JEGO

MI?OSIERDZIA

Wtem nagle zosta?am porwana w blisko?? Jezusa i stan??am na o?tarzu obok Pana

Jezusa, a duch mój zosta? nape?niony tak wielkim szcz??ciem, którego ani poj??, ani napisa?

nie jestem w stanie. G??bia pokoju i odpocznienia zalewa?a dusz? moj?. Jezus pochyli? si? ku

mnie i rzek? ?askawie: czego pragniesz, córko Moja? - I odpowiedzia?am: Pragn? chwa?y i

czci dla Mi?osierdzia Twojego. - Cze?? ju? odbieram przez za?o?enie i obchodzenie

?wi?ta tego; czego jeszcze pragniesz? - I spojrza?am na te wielkie rzesze, które oddawa?y

cze?? Mi?osierdziu Bo?emu i rzek?am do Pana: Jezu, b?ogos?aw tym wszystkim, którzy s?

zgromadzeni dla oddania Ci czci, niesko?czonemu Mi?osierdziu Twemu. Jezus zakre?li? r?k?

znak krzy?a ?w. b?ogos?awie?stwo to odbi?o si? na duszach blaskiem ?wiat?a. Duch mój

zaton?? w Jego mi?o?ci, czuj?, jakobym si? rozp?yn??a w Bogu i znik?a w Nim. Kiedy

przysz?am do siebie, g??boki spokój zalewa? dusz? moj? i udzieli?o si? umys?owi mojemu

dziwne zrozumienie wielu rzeczy, które przed tym by?y mi niezrozumia?e.(Dz 1048)

1049.

WSZYSTKIE ?ASKI PA?SKIE USZCZ??LIWIA?Y ?W. FAUSTYN?

Jestem niezmiernie szcz??liwa, chocia? jestem najmniejsza i nie chcia?abym zmieni?

nic tego, co mi Bóg da?. Nawet z Serafinem nie chcia?abym si? zamienia?, jakie mi daje Bóg

wewn?trzne poznanie Samego Siebie. Moja wewn?trzna ??czno?? z Brogiem jest taka, jakiej

nikt ze stworze? poj?? nie mo?e; a szczególnie Jego g??bia mi?osierdzia, która mnie ogarnia.

Jestem szcz??liwa ze wszystkiego co mi dajesz.(Dz 1049)

1050.

?W. FAUSTYNA PRAGNIE OSTATECZNEGO ZJEDNOCZENIA Z BOGIEM

24.111.1937. ?roda Wielka. Serce moje t?skni za Bogiem, pragn? si? z Nim po??czy?,

lekki l?k przeszywa mi dusz? i zarazem jaki? p?omie? mi?o?ci rozpala mi serce. Mi?o?? i

cierpienie zespolone s? w sercu moim. (Dz 1050)

1051.

?W. FAUSTYNA DO?WIADCZA?A WIELKICH CIERPIE? CIELESNYCH

Odczu?am wielkie cierpienia w ciele swoim, ale czuj?, ?e mnie Pan podtrzymuje, bo

inaczej nie znios?abym tego.(Dz 1051)

1052.

?W. FAUSTYNA MODLI?A SI? O ?WI?TO?? KAP?ANÓW

O Jezu mój, prosz? Ci? za Ko?ció? ca?y, udziel mu mi?o?ci i ?wiat?a Ducha Swego, daj

moc s?owom kap?a?skim, aby serca zatwardzia?e kruszy?y si? i wróci?y do Ciebie Panie. Panie

daj Mm ?wi?tych kap?anów, Ty Sam ich utrzymuj w ?wi?to?ci. O Boski i Najwy?szy

Kap?anie, niech moc mi?osierdzia Twego towarzyszy im wsz?dzie i chroni ich od zasadzek i

side? diabelskich, które ustawicznie zastawia na dusze kap?ana. Niechaj moc mi?osierdzia

Twego O Panie, kruszy i wniwecz obraca wszystko to co by mg?o przy?mi? ?wi?to?? kap?an,

bo Ty wszystko mo?esz.(Dz 1052)

1053.

PAN DA? ?W. FAUSTYNIE ?ASK? UDZIA?U W JEGO CIERPIENIACH

14) 25.111.1937. Wielki Czwartek. W czasie Mszy ?w. ujrza?am Pana, Który mi

powiedzia?: po?ó? sw? g?ow? Na piersi Mojej i odpocznij. - Przytuli? mnie Pan do Serca

Swego i powiedzia?: dam ci cz?stk? m?ki Mojej, ale nie l?kaj, ale b?d? m??n?, nie szukaj

ulgi, ale przyjmuj wszystko z poddaniem si? woli Mojej.(Dz 1053)

1054.

PAN JEZUS POZWOLI? ?W. FAUSTYNIE PRZE?Y? JEGO M?K?

Kiedy Jezus si? ?egna? ze mn?, ból ?cisn?? mi dusz? tak, wielki, ?e nie da si? to

wyrazi?. Si?y mnie opad?y fizyczne, pr?dko wysz?am z kaplicy i po?o?y?am si? do ?ó?ka.

Zapomnia?am co si? w ko?o mnie dzieje, dusza moja by?a w t?sknocie za Panem i ca?a gorycz

Jego Boskiego Serca udzieli?a mi si?. Trwa?o to do trzech godzin. Prosi?am Pana, aby mnie

uchroni? przed wzrokiem otoczenia; cho? chcia?am, nie mog?am przyj?? ?adnego pokarmu

przez dzie? ca?y a? wieczorem.

Pragn??am gor?co sp?dzi? noc ca?? w ciemnicy z Panem Jezusem. Modli?am si? do

jedenastej, o jedenastej powiedzia? mi Pan: po?ó? si? na spoczynek, da?em ci prze?y? w

trzech godzinach to, com cierpia? przez noc ca??. I natychmiast po?o?y?am si? do ?ó?ka.

Si? fizycznych nie mia?am wcale; m?ka odebra?a mi je zupe?nie. Ca?y ten czas by?am

jakby w omdleniu, ka?de drgnienie Serca Jezusa odbija?o si? w moim sercu i przeszywa?o

moj? dusz?. Nawet gdyby te m?ki mnie samej dotyczy?y, to bym mniej cierpia?a, ale kiedy

patrz? na Tego, którego ukocha?o ca?? moc? serce moje, ?e On cierpi, a ja Mu w niczym ul?y?

nie mog?, serce moje rozpada?o si? w mi?o?ci i goryczy. Kona?am z Nim, a skona? nie

mog?am; ale nie zamieni?abym t?go m?cze?stwa za wszystk? rozkosz ?wiata ca?ego. Mi?o??

moja w tym cierpieniu spot?gowa?a si? do niepoj?cia. Wiem, ?e Pan mnie podtrzymywa? Sw?

wszechmoc?, bo inaczej nie wytrzyma?abym ani chwili. Wszystkie rodzaje m?k prze?ywa?am

razem z Nim w sposób szczególny. Nie wszystko jeszcze ?wiat wie co Jezus cierpia?.

Towarzyszy?am Mu w Ogrójcu i w ciemnicy, w badaniach s?dowych, by?am z Nim w

ka?dym rodzaju m?ki Jego, nie usz?o uwagi mojej ani jeden ruch, ani jedno spojrzenie Jego,

pozna?am ca?? wszechmoc mi?o?ci i mi?osierdzia Jego ku duszom.(Dz 1055)

1055.

?W. FAUSTYNA ODCZUWA?A W CIELE PI?? RAN PA?SKICH

26.IU.J937. Pi?tek. Z rana zaraz odczu?am M?k? w ciele swoim pi?ciu Ran Jego.

Cierpienie to trwa?o do godziny trzeciej. Chocia? na zewn?trz nie ma ?adnych ?ladów" m?ki

te jednak nie mniej bolesne. Ciesz? si?, ?e Jezus chroni Mnie przed wzrokiem ludzkim.(Dz

1055)

1056.

PAN JEZUS POZWOLI? ?W. FAUSTYNIE ZJEDNOCZY? SI? Z TRÓJC?

?WI?T?

O jedenastej Jezus rzek? do mnie: - hostio Moja, ty? jest Mi och?od? dla

udr?czonego Serca Mojego. - My?la?am, ?e po tych s?owach spali si? serce moje. l

wprowadzi? mnie w tak ?cis?? ??czno?? z Sob? i za?lubi?o si? serce moje z Jego Serce [m] w

sposób mi?osny i odczu?am Jego naj1?ejsze drgnienia, a On moje. Ogie? mojej mi?o?ci

stworzony zosta? z??czony z ?arem wiekuistej mi?o?ci Jego. Wszystkie ?aski ta jedna

przewy?sza swym ogromem. Troisto?? Jego ogarn??a mnie ca?? i jestem ca?a zanurzona w

Nim; mocuje si? niejako moja male?ko?? z tym Mocarzem nie?miertelnym. Jestem zanurzona

w niepoj?tej mi?o?ci i w niepoj?tej m?czarni z powodu Jego m?ki. Wszystko co si? dotyczy

Jego Istoty i mnie si? udziela(Dz 1056)

1057.

PAN JEZUS PODTRZYMYWA? DUSZ? ?W. FAUSTYNE W EKSTAZIE

Jezus dawa? mi pozna? i przeczuwa? t? ?ask?, jednak dzi? udzieli? mi jej. Nie

?mia?abym ani zamarzy? o tej ?asce. Serce moje jest jakoby w ustawicznej ekstazie, chocia?

na zewn?trz nic mi nie' przeszkadza do przestawania z bli?nimi i do za?atwiania ró?nych

spraw. Nic nie jest w stanie przerwa? mojej ekstazy, ani si? jej nikt domy?li? zdo?a, poniewa?

prosi?am Go, aby mnie raczy? chroni? przed wzrokiem ludzi. A z t? ?ask? wst?pi?o w dusz?

moj? ca?e morze ?wiat?a w poznaniu Boga i siebie i zdumienie ogarnia mnie ca?? i wprowadza

jakoby w now? ekstaz?, ?e Bóg raczy? si? zni?y? do mnie tak male?kiej.(Dz 1057)

1058.

?W. FAUSTYNA ODPRAWIA?A OWOCNIE GODZINE MI?OSIERDZIA

+ O godzinie trzeciej modli?am si? krzy?em za ?wiat ca?y. Jezus ju? ko?czy? Swe

?miertelne ?ycie, s?ysza?am Jego siedem s?ów, potem spojrza? si? na mnie i rzek?: umi?owana

córko Serca Mojego, ty? jest Mi och?od? w?ród strasznych m?k.(Dz 1058)

1059.

PAN JEZUS PRZYPOMNIA? ?W. FAUSTYNIE O SWYM MI?OSIERDZIU

Jezus mi ka?e odprawi? nowenn? przed ?wi?tem mi?osierdzia i dzi? j? mam zacz?? o

nawrócenie ?wiata ca?ego i o poznanie mi?osierdzia Bo?ego. - Aby wys?awi?a wszelka dusza

dobro? Moj?. - Pragn? zaufania. od Swych stworze?, zach?caj dusze do wielkiej ufno?ci

w niezg??bione mi?osierdzie Moje. Niechaj si? nie l?ka do Mnie zbli?y? dusza s?aba,

grzeszna, a cho?by mia?a wi?cej grzechów, ni? piasku na ziemi, utonie wszystko w

otch?ani mi?osierdzia Mojego.(Dz 1059)

1060.

?W. FAUSTYYNA PRZE?Y?A CHWIL? ?MIERCI PA?SKIEJ

Kiedy Jezus odda? ostatnie tchnienie, dusza moja roztopi?a si? z bole?ci i d?u?szy czas

nie mog?am przyj?? do siebie. We ?zach znalaz?am jakby ulg?. Ten, Którego umi?owa?o serce

moje, kona. Czy kto pojmie bole?? moj??(Dz 1060)

1061.

PAN JEZUS POCIESZY? ?W. FAUSTYN? OP?AKUJAC? JEGO M?K?

Przed wieczorem us?ysza?am przez radio pie?ni, czyli Psalmy, jak ?piewali kap?ani.

Rozp?aka?am si? i ca?y ból znowu? mi si? odnowi? w duszy i p?aka?am nie mog?c si? utuli? w

bole?ci. Wtem us?ysza?am g?os w duszy: nie p?acz ju? nie cierpi?. A za wierno??, z jak?

towarzyszy?a? Mi w m?ce i ?mierci - ?mier? twoja b?dzie uroczysta i b?d? ci towarzyszy?

w Jej ostatniej godzinie. Umi?owana per?o Serca Mojego, widz?, mi?o?? twoj? tak czyst?,

wi?cej ni? anielsk?, dlatego wi?cej, ?e walczysz. Dla ciebie b?ogos?awi? ?wiatu. Widz?

Wysi?ki twoje ku Mnie i one zachwycaj? Serce Moje.

Po tych s?owach ju? nie p?aka?am, ale dzi?kowa?am Ojcu Niebieskiemu za zes?anie

nam Syna Swego i za dzie?o Odkupienia rodzaju ludzkiego.(1061)

1062.

?W. FAUSTYNA DZI?KUJE ZA ?ASK? 4-MIESI?CZNEJ CHOROBY

+ Odprawi?am godzin? adoracji dzi?kczynnej za udzielone mi ?aski i chorob? ca??,

choroba jest tak?e wielk? ?ask?. Cztery miesi?ce chorowa?am, ale nie przypominam sobie,

abym jedn? minut? z tego straci?a, wszystko dla Boga i dusz, wsz?dzie pragn? Mu by?

wierna.

W tej adoracji pozna?am ca?? opiek? i dobro?, jak? mnie Jezus otacza? i broni? od

wszelkiego z?ego. Szczególnie dzi?kuj? Ci Jezu, za to, ?e? mnie odwiedza? w mojej samotni i

dzi?kuj? Ci, ?e? da? natchnienie moim Prze?o?onym, ?e mnie wys?ali na t? kuracj?. Udziel im

Jezu wszechmocy Swego b?ogos?awie?stwa i wynagród? wszystkie straty za mnie. (Dz 1062)

1063.

?W. FAUSTYNA POCIESZY?A PEWN? OSOB?

Dzi? Jezus ka?e mi pocieszy? i uspokoi? pewn? duszyczk?, która mi si? ods?oni?a i

powiedzia?a swoje trudno?ci; mi?a jest Panu ta dusza, a sama o tym nie wie. Bóg j? utrzymuje

w g??bokiej pokorze. Spe?ni?am polecenie Pana.(Dz 1063)

1064.

?W. FAUSTYNA PRAGNIE ZAWSZE G?OSI? MI?OSIERDZIE PA?SKIE

+ O Mistrzu mój najs?odszy, Jezu dobry, oddaj? Ci serce moje, a Ty je urabiaj,

kszta?tuj wed?ug swego upodobania. O mi?o?ci niepoj?ta, rozchylam kielich serca swego

przed Tob?, jako p?czek ró?y na ?wie?o?? rosy, wo? kwiatu serca mojego Tobie jest tylko

znana. Oblubie?cze mój, niechaj wonno?? ofiary mojej mi?? Ci b?dzie. Bo?e nie?miertelny,

wiekuista rozkoszy moja, ju? tu na ziemi Ty? niebo moje, niech ka?de uderzenie serca mojego

b?dzie nowym hymnem uwielbienia Ciebie o Trójco ?wi?ta. Gdybym mia?a tyle serc, ile

kropli wody w oceanie, ile ziarnek piasku na ca?ej kuli ziemskiej, ofiarowa?abym wszystkie

Tobie, o Mi?o?ci moja, Skarbie serca mojego. Z kimkolwiek w ?yciu b?d? mia?a styczno??,

wszystkich pragn? poci?gn?? do mi?owania Ciebie, o Jezu mój, Pi?kno?ci moja,

Odpocznienie moje, jedyny Mistrzu mój, S?dzio, Zbawicielu i Oblubie?cze razem, wiem, ?e

jeden tytu? b?dzie ?agodzi? drugi - wszystko po?o?y?am w mi?osierdziu Twoim.(Dz 1064)

1065.

W CIERPIENIU ?W. FAUSTYNA SZUKA?A POMOCY TYLKO W

MI?OSIERDZIU BO?YM

(18) + Jezu mój podtrzymuj mnie, kiedy przyjd? dni ci??kie i chmurne, dni

do?wiadcze?, dni próby, kiedy cierpienie i znu?enie zacznie przygniata? cia?o i dusz? moj?.

Podtrzymuj mnie Jezu, daj mi moc do znoszenia cierpie?. Po?ó?. stra? ustom moim, aby nie

wysz?o ?adne s?owo u?alania si? do stworze?. Ca?a nadzieja moja, to Serce Najmi?osierniejsze

Twoje, nic nie mam na swoj? obron?, jedno mi?osierdzie Twoje, w nim ca?a ufno?? moja. (Dz

1065)

1066.

?W. FAUSTYNA POWRÓCI?A DO KRAKOWA PO 4 MIESI?CACH LECZENIA I

POZNA?A NADCHODZ?CE CIERPIENIE

27/1U.1937.Dzi? powróci?am z Pr?dnika po czterech blisko miesi?cach kuracji, za

wszystko dzi?kuj? bardzo Bogu. Skorzysta?am z ka?dej chwili aby chwali? Boga. Kiedy

wesz?am na chwil? do kaplicy, pozna?am jak wiele b?d? musia?a cierpie? i walczy? w ca?ej tej

sprawie. O Jezu, mocy moja, Ty mo?esz mi jedynie dopomóc, wzmocnij mnie-.(Dz 1066)

1067.

PAN JEZUS ZMARTWYCHWSTA?Y POB?OGOS?AWI? ?W. FAUSTYN?

28. Rezurekcja. W czasie rezurekcji ujrza?am Pana w pi?kno?ci i blasku i rzek? do

mnie: córko Moja, pokój tobie, pob?ogos?awi? i znik?, a dusz? moj? nape?ni?o wesele i rado??

nieopisana. Umocni?o si? serce moje do walki i cierpie?.(Dz 1067)

1068.

SPOWEDNIK ZALECI? ?W. FAUSTYNIE OSTRO?NO?? WOBEC

OBJAWIAJ?CEGO SI? PANA JEZUSA

Dzi? rozmawia?am z Ojcem, który mi poleci? wielk? ostro?no?? w tym nag?ym si?

zjawianiu Pana Jezusa. Kiedy mówi? o mi?osierdziu Bo?ym w serce moje wst?pi?a jaka? si?a i

moc. Mój Bo?e, tak pragn? si? wypowiedzie? ze wszystkiego, a tak nie mog?. Mówi mi

Ojciec, ?e Pan Jezus jest bardzo hojny w udzielaniu si? duszy, to znów z drugiej strony jest

jakby sk?py; - Chocia? jest wielka hojno?? Bo?a, [powiedzia? mi Ojciec], jednak b?d?

ostro?na, bo to nag?e zjawianie budzi podejrzenie. Chocia? ja tu jeszcze nie widz? nic z?ego,

ani co by si? sprzeciwia?o wierze. B?d? troch? ostro?niejsza, jak matka przyjedzie mo?esz

pomówi? o tych sprawach.(Dz 1068)

1069.

PAN JEZUS WYJA?NIA, DLACZEGO TAK POUFALE OBCUJE Z DUSZ? ?W.

FAUSTYNY

(19) 29/1II.37.Dzi? w czasie medytacji ujrza?am Pana w wielkiej pi?kno?ci, Który mi

rzek?: - pokój tobie, córko Moja. Zadr?a?a ca?a dusza moja mi?o?ci? ku Niemu i rzek?am do

Niego: o Panie, cho? Ci? kocham z ca?ego serca, ale prosz? nie zjawiaj mi si?, bo Ojciec

duchowny powiedzia? mi, ?e Twoje nag?e zjawianie si? budzi podejrzenie, ?e mo?e Jeste?

jak? z?ud?. A cho? Ci? kocham ponad istnienie swoje i wiem, ?e Ty? jest Pan i Bóg. mój,

Który obcujesz ze mn?, to jednak ponad wszystko jestem pos?uszna spowiednikowi.

Jezus z powag? i ?askawo?ci? s?ucha? com mówi?a i powiedzia? mi te s?owa: - powiedz

spowiednikowi, ?e tak poufale obcuj? z dusz? twoj?, bo nie kradniesz darów Moich i dlatego

zlewam wszelkie ?aski na dusz? twoj?, bo wiem, ?e nie przyw?aszczysz ich sobie, a na znak,

?e mi?a Mi jest ostro?no?? jego, nie b?dziesz Mnie widzie? i nie uka?? si? tobie w ten sposób,

a? zdasz spraw? z tego com ci powiedzia?.(Dz 1069.

1070.

PAN JEZUS PRZEKAZUJE PRZEZ ?W. FAUSTYNE POLECENIE SIOSTRZE

PRZE?O?ONEJ

+ 2/IV.1937. Rano w czasie Mszy ?w. us?ysza?am te s?owa: powiedz prze?o?onej, ?e

pragn?, aby adoracja tu by?a w intencji uproszenia mi?osierdzia dla ?wiata.(Dz 1070)

1071.

?W. FAUSTYNA ZAPEWNI?A PANA JEZUSA O SWEJ WIERNO?CI

O mój Jezu, Ty jeden wiesz, co serce moje przechodzi. O Mocy moja, Ty wszystko

mo?esz i cho? si? nara?am na wielkie cierpienia, ale zawsze Ci pozostan? wiern?, bo wsparta

jestem szczególn? ?ask? Twoj?.(Dz 1071)

1072.

PAN JEZUS ZA??DA? OD PEWNEGO KAP?ANA, ABY WYG?OSI? KAZANIE O

MI?OSIERDZIU BO?YM

+ 3/IV.37 Dzi? powiedzia? mi Pan: powiedz ks. prof., ?e pragn?, aby w ?wi?to

mi?osierdzia Mojego powiedzia? kazanie o tym niezg??bionym mi?osierdziu Moim.

Spe?ni?am ?yczenie Bo?e, jednak kap?an ten nie uzna? mowy Pana; kiedy odesz?am od

spowiedzi, us?ysza?am te s?owa: czy? to, co ci ka?? i b?d? spokojna, sprawa ta jest mi?dzy

nim a Mn?. Ty za to nie b?dziesz odpowiada?.(Dz 1072)

1073.

DUSZA ?W. FAUSTYNY ZATON??A W TRÓJCY PRZENAJ?WI?TSZEJ

(20) 4/IV.l937. Niedziela Przewodnia, czyli ?wi?to Mi?osierdzia. Rano po Komunii

?w. dusza moja zosta?a zanurzona w bóstwie; by?am z??czona z Trzema Osobami Boskimi w

ten sposób, ?e jak by?am z??czona z Jezusem, to równocze?nie z Ojcem i Duchem ?wi?tym.

Dusza moja ton??a w niepoj?tej rado?ci i da? mi Pan pozna? ca?e morze i przepa?? niezg??bionego

mi?osierdzia Swego. O gdyby to dusze zrozumie? chcia?y, jak bardzo ich Bóg mi?uje.

Wszystkie porównania chocia?by najczulsze i najsilniejsze s? tylko bladym cieniem w

porównaniu z rzeczywisto?ci?.

Kiedy by?am z??czona z Panem pozna?am, jak wiele dusz uwielbia to mi?osierdzie

Bo?e.(Dz 1073)

1074-1075-1076.

PAN JEZUS POLECA ?W. FAUSTYNIE, BY ROZPOWSZECHNIA?A

NAST?PUJ?CE S?OWA

Kiedy posz?am na adoracj?, us?ysza?am te s?owa: córko Moja umi?owana, zapisz te

s?owa, ?e odpocz??o Serce Moje dzi? w klasztorze tym. Mów ?wiatu o Moim mi?osierdziu,

o Mojej mi?o?ci.

Pal? Mnie p?omienie mi?osierdzia, pragn? je wylewa? na dusze ludzkie. O jaki Mi

ból sprawiaj?, kiedy ich przyj?? nie chc?.

Córko Moja, czy? co jest w twej mocy w sprawie rozszerzenia czci mi?osierdzia

Mojego, Ja dope?ni? czego ci nie dostawa. Powiedz zbola?ej ludzko?ci, niech si? przytuli

do mi?osiernego Serca Mojego, a Ja ich nape?ni? pokojem.

Powiedz, córko Moja, ?e jestem mi?o?ci? i mi?osierdziem samym. Kiedy dusza

zbli?a si? do Mnie z ufno?ci? nape?niam j? takim ogromem ?aski, ?e sama w sobie tej

?aski pomie?ci? nie mo?e, ale promieniuje na inne dusze

Dusze, które szerz? cze?? mi?osierdzia Mojego os?aniam je przez ca?e, jak czu?a

matka swe niemowl?, a w godzin? ?mierci nie b?d? im S?dzi?, ale mi?osiernym

Zbawicielem. W tej ostatniej godzinie nic dusza nie ma na sw? obron?, prócz

mi?osierdzia Mojego, szcz??liwa dusza, która przez ?ycie zanurza?a si? w zdroju

Mi?osierdzia, bo nie dosi?gnie jej sprawiedliwo??

Napisz - wszystko co istnieje, jest zawarte we wn?trzno?ciach Mojego

mi?osierdzia g??biej, ni? niemowl? w ?onie matki. Jak bole?nie rani Mnie niedowierzanie

Mojej dobroci. Najbole?niej rani? Mnie grzechy nieufno?ci.(Dz1074-1075-1076)

1077.

?W. FAUSTYNA MODLI SI? W INTENCJI SIOSTRY MISTRZYNI

Siostra Mistrzyni w czasie Mszy ?w. zagra?a ?liczn? pie?? O mi?osierdziu Bo?ym;

wtem prosi?am Pana. aby da? jej g??biej pozna? przepa?? tego niepoj?tego mi?osierdzia.(Dz

1077)

1078.

PAN JEZUS B?OGOS?AWI? ZIEMI PRZEZ ZAS?UGI ?W. FAUSTYNY

+ Kiedy si? ?egna?am z Panem przed pój?ciem na spoczynek, us?ysza?am te s?owa:

hostio mi?a Sercu Mojemu, dla ciebie b?ogos?awi? ziemi.(Dz 1078)

1079.

?W. FAUSTYNA POZNAWA?A STAN DUSZY RÓ?NYCH OSÓB

7/IV.1937. Dzi? kiedy wesz?a do kaplicy pewna osoba. nagle uczu?am straszliwy ból

w r?kach i nogach, boku. tak jak Jezus w m?ce; trwa to przez krótk? chwil?, w tym poznaj?

dusz?, która nie ma ?aski Bo?ej.(Dz 1079)

1080.

?W. FAUSTYNA WIDZIA?A OJCA ?WI?TEGO ROZWA?AJ?CEGO SPRAW?

DZIE?A MI?OSIERDZIA BO?EGO

W pewnym momencie widzia?am Ojca ?wi?tego zastanawiaj?cego si? nad spraw?

t?.(Dz 1080)

1081-1082.

KS. SOPO?KO NAPISA? ARTYKU? O MI?OSIERDZIU BO?YM I DO??CZY?

REPRODUKCJE OBRAZU

10/IV/1931. Dzi? Matka Prze?o?ona da?a mi do przeczytania artyku? o Mi?osierdziu

Bo?ym i by?a te? odbitka z tego obrazu, który jest namalowany. Artyku? ten jest

zamieszczony w Tygodniku Wile?skim, przys?a? nam do Krakowa ks. Micha? Sopo?ko, ten

gorliwy aposto? mi?osierdzia Bo?ego. W tym artykule s? zawarte s?owa Pana Jezusa. które do

mnie mówi?, niektóre wyrazy s? dos?ownie. Kiedy wzi??am ten Tygodnik do r?ki, strza?a

mi?o?ci przeszy?a mi dusz?. - Dla twoich gor?cych pragnie? przyspieszam ?wi?to mi?osierdzia.

Duch mój zap?on?? tak silnym ?arem mi?o?ci, ?e zdawa?o mi si?. ?e si? ca?a rozp?yn??am

w Bogu.(Dz 181-182)

1083.

DUSZA POKORNA JEST SZCZEGÓLNIE MI?? BOGU

+ Ta pi?kna dusza, która to dzie?o mi?osierdzia Bo?ego rozsiewa po ?wiecie, jest tak

mi?a Bogu przez sw? g??bok? pokor?.(Dz 1083)

1084.

PAN JEZUS PODDAWA? ?W. FAUSTYN? PRÓBIE CIERPLIWO?CI

Przed ka?d? wi?ksz? ?ask? dusza moja jest poddana próbie cierpliwo?ci, bo czuj? j?, a

jeszcze jej nie posiadam. Rwie mi si? duch, a jednak godzina nie nadesz?a - te chwile s? tak

dziwne, ?e trudno o nich pisa?.(Dz 1084)

1085.

W OS?ABIENIU FIZYCZNYM ?W. FAUSTYNA ODDAJE SW? WOL? WOLI

BO?EJ

13/IV.1931. Dzi? musz? ca?y dzie? pozosta? w ?ó?ku. Chwyci? mnie gwa?towny

kaszel, który mnie tak os?abi?, ?e nie mam si?y chodzi?. Duch mój rwie si? do spe?nienia dzie?

Bo?ych, a si?y fizyczne opu?ci?y mnie. Nie mog? w tym momencie przenikn?? dzia?ania

Twego, o Panie, dlatego powtarzam aktem mi?osnej woli: czy? ze mn? co Ci si?, podoba.(Dz

1085)

1086.

PAN JEZUS UMACNIA? ?W. FAUSTYN? W CHWILACH POKUS I ZW?TPIE?

Cho? pokusy s? silne, ca?a fala zw?tpie? uderza o dusz?, zniech?cenie jest do us?ug

gotowe, ale Pan umacnia wol?, o któr? jak o ska?? rozbijaj? si? wszystkie zakusy

nieprzyjaciela. Widz? jak wiele mi Bóg udziela ?aski posi?kuj?cej. która mnie nieustannie

wspiera. Jestem bardzo s?aba i tyko ?asce Bo?ej wszystko zawdzi?czam.(Dz 1086)

1087.

W PRACY NAD SOB? TRZEBA OPIERA? SI? O ?ASK? BO??

+ Kiedy w pewnym dniu postanowi?am sobie ?wiczy? si? w pewnej cnocie, upad?am o

dziesi?? razy wi?cej, ni? w innym dniu w b??d cnocie tej przeciwny. Wieczorem

zastanawia?am si? nad, tym, czemu dzi? tak wyj?tkowo upada? am. us?ysza? an1 te s?owa:

du?o liczy?a? na siebie, a za ma?o na Mnie. Zrozumia?am przyczyn? swoich upadków.(Dz

1087)

1088.

?W. FAUSTYNA OPISA?A POWA?NE POGORSZONE CHOROBY

Nag?e zdrowie

Kiedy napisa?am list do ksi?dza Sopo?ko, w niedziel? jedenastego kwietnia, nagle mi

si? tak pogorszy?o zdrowie i nie wys?a?am listu tego, ale czeka?am na wyra?n? wol? Bo??.

Jednak zdrowie mi si? tak pogorszy?o, ?e musia?am si? po?o?y? do ?ó?ka. Kaszel m?czy? mnie

tak strasznie, ?e zdawa?o mi si?, jak si? jeszcze par? razy powtórzy, to pewno b?dzie

koniec.(Dz 1088)

1089.

PAN JEZUS UZDRAWIA ?W. FAUSTYN? Z CHOROBY P?UC (GRU?LICA)

Czternastego kwietnia czu?am si? tak ?le, ?e z trudem wsta?am na Msz? ?w. Gorzej si?

czu?am chora ani?eli wtenczas, kiedy mnie wys?ano na kuracj?. Wielkie mia?am rz??enie i

chrapanie w p?ucach i dziwne bóle. Kiedy przyj??am Komuni? ?w. sama nie wiem dlaczego, a

raczej jakoby co? mnie przynagli?o do tej modlitwy i zacz??am si? modli? w ten sposób: Jezu,

niech Twoja czysta i zdrowa Krew zakr??y w organizmie moim schorza?ym, a Cia?o Twe

czyste i zdrowe niech przemieni moje schorza?e cia?o i niech zapulsuje we mnie zdrowe i

silne ?ycie, je?eli jest wol? Twoj? ?wi?t?, abym przyst?pi?a do dzie?a tego, a b?dzie mi to

znakiem wyra?nym woli Twojej ?w.

Kiedy si? tak modli?am, nagle uczu?am jakby szarpni?cie, ca?ym organizmem i

uczu?am si? nagle zupe?nie zdrowa. Oddech mam czysty, jakbym nigdy na p?uca nie

chorowa?a i bólu nie czuj?, a to mi jest znak, ?e mam przyst?pi? do dzie?a.(Dz 1089)

1090.

PAN JEZUS UTWIERDZI? ?W. FAUSTYN? W PODJ?CIU PRACY NAD DZIE?EM

I to sta?o si? w ostatnim dniu nowenny, któr? odprawia?am do Ducha ?wi?tego. Po

tym uzdrowieniu nagle zosta?am z??czona z Panem Jezusem w sposób czysto duchowy. Jezus

da? mi silne przekonanie, czyli utwierdzi? mnie w ??daniach tych. W tej blisko?ci z Panem

Jezusem pozostawa?am przez dzie? ca?y i mówi?am o szczegó?ach dotycz?cych si?

zgromadzenia tego.

Jezus wla? w dusz? moj? moc i odwag? do czynu. Teraz rozumiem, ?e Pan je?eli czego

??da od duszy, to daje jej mo?no?? wykonania i przez ?ask? czyni j? zdoln? do wykonania

tego, czego od niej ??da. A wi?c chocia?by to by?a dusza najn?dzniejsza, mo?e na rozkaz

Pa?ski podj?? si? rzeczy, które przechodz? poj?cie lej, bo to jest znak, po którym mo?na

pozna?, ?e Pan jest z dusz? t?, je?eli w niej okazuje si? ta moc si?a Bo?a, która czyni dusz?

odwa?n? i m??n?. Co do mnie, to zawsze w pierwszej chwili troch? si? przera?am wielko?ci?

Pana, ale pó?niej wst?puje w dusz? moj? pokój g??boki i niczym niezam?cony, si?a

wewn?trzna do tego, czego w danej chwili ??da Pan. . .(Dz 1090)

1091.

DLACZEGO ?W. FAUSTYNA PROSI?A O ZDROWIE?

I us?ysza?am te s?owa: id?, powiedz prze?o?onej, te jeste? zdrowa.

Jak d?ugo b?d? zdrowa, nie wiem, ani si? o to pytam, wiem tylko, ze si? obecnie ciesz?

dobrym zdrowiem; przysz?o?? do mnie nie nale?y, prosi?am o to zdrowie, jako na znak

?wiadectwa woli Bo?ej, a nie abym szuka?a ulgi w cierpieniu.(Dz 1091)

1092.

POKORNEJ DUSZY PAN ?ASK NIE ?A?UJE, A TYLKO MI?O?? BO?A MA

WARTO?? NAJWI?KSZ?

16/IV.37. Dzi?, kiedy mnie ogarn?? Majestat Bo?y, dusza moja pozna?a, ?e Pan cho?

tak wielki, kocha si? w pokornych duszyczkach. Nim si? dusza g??biej uni?y, tym Pan

?askawiej si? do niej zbli?a, jednocz?c si? z ni? ?ci?le, wywy?sza j? a? do tronu Swego.

Szcz??liwa dusza, któr? Pan sarn broni. Pozna?am, ?e mi?o?? ma tylko warto??, mi?o?? jest

wielko?ci?, nic si? równa? nie mo?e w porównaniu z jednym aktem czystej mi?o?ci Boga -

?adne dzie?a.(Dz 1092)

1093.

?W. FAUSTYNA ODDAJE SI? MI?OSIERDZIU BO?EMU

+ O Jezu, os?o? mnie mi?osierdziem Swoim i jeszcze s?d? mnie ?askawie, bo inaczej

s?usznie mnie zatraci? mo?e sprawiedliwo?? Twoja.(Dz 1093)

1094.

DUSZA ZJEDNOCZONA Z BOGIEM PRZETRWA WSZELKIE TRUDNO?CI

17.1V. Dzi? na wyk?adzie katechizmu zosta?am utwierdzona w tym, co przez

wewn?trzne zrozumienie [pozna?am i] od dawna tym ?y?am, a mianowicie, je?eli dusza

szczerze kochaj?ca Boga i jest z Nim wewn?trznie zjednoczona, to chocia?by na zewn?trz

?y?a w trudnych warunkach, jednak nic niema mocy skr?powa? jej wn?trza i po?ród zepsucia,

mo?e by? czysta i nietkni?ta, bo wielka mi?o?? Bo?a daje jej moc do walki, a i Bóg w

szczególny sposób broni duszy, która Go szczerze kocha, a nawet w sposób cudowny.(Dz

1094)

1095.

?W. FAUSTYNA DZI?KUJE ZA ?ASK? NIETKNI?TEJ DZIEWICZO?CI DUSZY I

SERCA

Kiedy mi da? Bóg w pewnym dniu pozna? wewn?trznie, ?e nie utraci?am nigdy

niewinno?ci i ?e pomimo ró?nych niebezpiecze?stw, w których si? znajdowa?am, Sam mnie

strzeg?, aby nietkni?ta by?a dziewiczo?? duszy i serca mojego, dzie? ten przep?dzi?am na

wewn?trznym i gor?cym dzi?kczynieniu; dzi?kowa?am Bogu, ?e raczy? mnie chroni? od

z?ego, ale i za to, ?e w oczach Jego znalaz?am ?ask?, ?e Sam mnie raczy? upewni? o tym.(Dz

1095)

1096.

PAN JEZUS UTWIERDZI? ?ASK? DZIEWICZO?CI

A w par? lat pó?niej raczy? mnie utwierdzi? w niej i od tej pory nie doznaj? buntu

zmys?ów przeciw duszy. Mam to zapisane w innym dzienniczku dok?adniej. Ile razy wspomn?

sobie na t? niepoj?t? ?ask?, tyle razy nowy p?omie? wybucha z serca mojego - mi?o?ci i

wdzi?czno?ci ku Bogu, a mi?o?? ta prowadzi mnie a? do zupe?nego zapomnienia o sobie.(Dz

1096; por. Dz 40)

1097-1098.

POD OPIEK? MATKI BO?EJ I CZUWANIU W?ASNYM, ?W. FAUSTYNA

TROSZCZY?A SI? O UTRZYMANIE ?ASKI DZIEWICZO?CI

Od tych dni ?yj? pod p?aszczem dziewiczym Bo?ej Matki. Ona mnie strze?e i poucza;

jestem spokojna przy Nieskalanym Sercu Jej, bo jestem tak s?aba i niedo?wiadczona. dlatego

tul? si? jak ma?e dziecko do Serca Jej. Pomimo utwierdzenia Bo?ego mnie w tej cnocie,

jednak ustawicznie czuwam i l?kam si? nawet cienia w?asnego, a to tylko dlatego, ?e mocno

ukocha?am Boga.(Dz 1097-1098)

1099.

PAN JEZUS SAM OCHRANIA? DZIEWICZO?? ?W. FAUSTYNY

Ta ?aska Bo?a dana mi tylko dlatego, ?e by?am najs?absza z ludzi, dlatego otoczy?

mnie Wszechmocny szczególnym mi?osierdziem Swoim.(Dz 1099)

1100.

?W. FAUSTYNA NOSI W SERCU BOLESN? T?SKNOT? ZA PANEM JEZUSEM

24/IV. Ka?d? ?ask? wi?ksz? czuj? j? wpierw i dziwna t?sknota i pragnienie za Bogiem

mnie ogarnia i czekam na ni?. Im wi?ksza ?aska, tym wi?ksze wyczucie i wi?ksz? mam

utarczk? z przeciwnikiem swego zbawienia.

Dusza moja jest czasami w takim stanie - musz? tu u?y? porównania: - dwóch

szczerych przyjacieli, jeden z nich wyprawia wielk? uczt? i zaprosi? na ni? swego przyjaciela;

jeden si? cieszy i drogi si? cieszy, ale godzina uczty jest oznaczona. A wi?c chwile przed

sam? ?ask? s? tak gwa?towne, ?e trudno mi je opisa?. Cechuje je bolesna t?sknota i ?ar

mi?o?ci. Czuj?, ?e jest Pan, a nie mog? si? w Nim pogr??y? zupe?nie, bo godzina jest

oznaczona. Nieraz jestem przed tak? chwil? ?aski zupe?nie ogo?ocona – umys?, wola i serce;

zostaj? sama jedna i czekam na jednego Boga; On to Sam, sprawia we mnie przed przyj?ciem

Swoim.(Dz 1100)

1101.

WOL? BO?? TRZEBA SPE?NIA?

23/IV.37 Dzi? zacz??am trzydniówk?.

Wieczorem us?ysza?am w duszy te s?owa: córko Moja wiedz, ?e przemówi? do ciebie

przez tego kap?ana w sposób szczególny, aby? nie poddawa?a si? w?tpliwo?ci co do ??da?

Moich. Zaraz w pierwszej medytacji uderzy?y s?owa tego kap?ana o dusz? moj?, to s?

nast?puj?ce: nie wolno mi si? sprzeciwia? woli Bo?ej i upodobaniom Bo?ym jakiekolwiek

one s? i skoro si? przekonam o pewno?ci i prawdziwo?ci woli Bo?ej, to powinnam j? spe?ni? z

tego mnie nikt zwolni? nie mo?e. Jakakolwiek ta wola Bo?a jest, skoro j? pozna?am, spe?ni?

j? powinnam. To jest tylko malutki skrót, ale ca?o?? tej medytacji wry?a mi si? w duszy i nie

nam w niczym w?tpliwo?ci, wiem czego Bóg ode mnie ??da i co czyni? powinnam. (Dz

1101)

1102.

PAN JEZU DUSZOM WYBRANYM POZWALA POZNAWA? TAJEMNICE BO?E

S? w ?yciu chwile 1 momenty poznania zewn?trznego, czyli ?wiat?a Bo?e, gdzie jest

dusza pouczona wewn?trznie o takich rzeczach, których ani nie wyczyta?a w ?adnych

ksi??kach, ani j? nikt o tym nie pouczy? z ludzi. S? ta chwile wewn?trznych pozna?, których

Bóg Sam udziela duszy. S? to wielkie tajemnice... Cz?sto otrzymuj? ?wiat?a i poznanie wewn?trznego

?ycia Boga i wewn?trzne usposobienie Bo?e i to Mnie nape?nia niewypowiedzian?

ufno?ci? i rado?ci?, której pomie?ci? w sobie nie mog?, pragn? si? rozp?yn?? ca?a w nim.

..(Dz 1102)

1103.

PRAWDA ??CZY SI? Z CIERPIENIEM

+ J?dro mi?o?ci - jest ofiara i cierpienie. Prawda chodzi w wianku cierniowym.

Modlitwa tyczy si? rozumu, woli i uczucia.(Dz 1103)

1104.

PRAWDZIWE S?OWA BO?E O?YWIAJ? DUSZE

Dzi? by?a pi?kna nauka o mi?osierdziu Bo?ym i dobroci Bo?ej. Podczas tej,

konferencji dusza moja doznawa?a ?arów mi?o?ci Bo?ej i zrozumia?am, ?e mowa Bo?a ?ywa

jest.(Dz 1104)

1105.

?W. FAUSTYNA POSTANOWI?A ZADBA? O CICHO?? SERCA

Postanowienia szczegó?owe w dalszym ci?gu te same, to jest: ??czenie si? z

Chrystusem Mi?osiernym i milczenie.

Kwiatek, jaki sk?adam u stóp Matki Bo?ej na maj, jest ?wiczy? si? w cicho?ci.(Dz

1105)

1106.

CO TO JEST ROZTROPNO??

+ Cnota bez roztropno?ci nie jest cnot?. Cz?sto powinni?my si? modli? do Ducha

?wi?tego o t? ?ask? roztropno?ci. Na roztropno?? sk?ada si?: rozwaga, rozumne zastanowienie

si? i m??ne postanowienie. Zawsze ostateczna decyzja nale?y do nas. My musimy

decydowa?, mo?emy i powinni?my zasi?ga? rady i szuka? ?wiat?a . . .(Dz 1106)

1107.

DOSKONA?O?? POLEGA NA PE?NIENIU TYLKO WOLI BO?EJ

Dzi? na medytacji da? mi Bóg wewn?trzne ?wiat?o i zrozumienie ?wi?to?ci i na czym

ona polega. Chocia? t? rzecz ju? wieje razy s?ysza?am na konferencjach jednak inaczej dusza

to rozumie, kiedy poznaje przez ?wiat?o Bo?e, które j? o?wieca.

Ani ?aski, ani objawienia, ani zachwyty, ani ?adne dary jej udzielane, nie czyni? j?

doskona?? ale wewn?trzne zjednocz? nie duszy mojej z Bogiem. Te dary s? tylko ozdob?

duszy, ale nie stanowi? tre?ci ani doskona?o?ci. ?wi?to?? i doskona?o?? moja polega na

?cis?ym zjednoczeniu woli mojej z wol? Bo??. Bóg nigdy nie zadaje gwa?tu naszej wolnej

woli. Od nas zale?y, czy chcemy przyj?? ?ask? Bo?? czy nie; czy b?dziemy z ni?

wspó?pracowa?, czy te? j? zmarnujemy.(Dz 1107)

1108.

?W. FAUSTYNA SW? N?DZ? PODDA?A MI?OSIERDZIU BO?EM

W ostatniej nauce wieczorem, która by?a przygotowaniem do odnowienia ?lubów,

mówi? ojciec o szcz??ciu, jakie p?ynie z trzech ?lubów i o nagrodzie za wierne zachowanie

ich. Nagle dusza moja zosta?a wtr?cona w tak wielk? ciemno?? wewn?trzn?. Zamiast rado?ci

dusza moja nape?ni?a si? gorycz?, a serce przebi? mi ostry ból. Czu?am si? tak n?dzn? i

niegodn? tej ?aski i w uczuciu tej n?dzy i niegodno?ci, nie o?mieli?abym si? zbli?y? do stóp

nawet najm?odszej postulantki, aby je uca?owa?. Widzia?am je w duchu pi?kne i mi?e Bogu, a

siebie widzia?am jako otch?a? n?dzy. Po sko?czonej nauce rzuci?am si? do Stóp Boga

utajonego w?ród ?ez i bólu; rzuci?am si? w morze niesko?czonego mi?osierdzia Jego i tu

dopiero dozna?am ulgi i czu?am, ?e ca?a wszechmoc Jego mi?osierdzia ogarn??a mnie.(Dz

1108)

+ 30. Dzi? odnowienie ?lubów.

1109.

PAN JEZUS UDZIELA? B?DZIE ODPUSTU ZUPE?NEGO W ?WI?TO

MI?OSIERDZIA

Zaraz po przebudzeniu ogarn??a mnie obecno?? Bo?a i czuj? si? dzieckiem Bo?ym.

Mi?o?? Bo?a zala?a dusz? moj? i da? mi pozna?, jak wszystko od Jego woli zale?ne jest i

powiedzia? mi te s?owa: pragn? udzieli? odpustu zupe?nego duszom. które przyst?pi? do

spowiedzi i Komunii ?w. w ?wi?to mi?osierdzia Mojego. - I rzek? do mnie: córko Moja, nie

bój si? niczego. Ja zawsze jestem z tob?, chocia? ci si? zdaje, jakoby Mnie nie by?o, a

uni?enie twoje ?ci?ga Mnie z wysokiego tronu i ??cz? si? ?ci?le z tob?.(Dz 1109).

1110.

?W. FAUSTYNA WIDZIA?A DYSKUSJE WATYKA?SKIE O ?WI?CIE

MI?OSIERDZIA BO?EGO

9. [IV.37] Da? mi Pan pozna? dysputy, jakie si? odby?y w Watykanie o ?wi?cie tym:

dygnitarz Pacelli wiele tam pracowa?.(Dz 1110)

1111.

?W. FAUSTYNA S?YSZA?A ?PIEWY ANIELSKIE

Dzi? odnowienie, czyli sk?adanie ?lubów i uroczysta ceremonia. Kiedy Siostry

sk?ada?y ?luby us?ysza?am ?piew anielski: ?wi?ty. ?wi?ty, ?wi?ty na ró?ne tony, a

wdzi?czno?ci ?piewu tego nikt nie wyrazi j?zykiem ludzkim.(Dz 1111)

1112.

?W. FAUSTYNA OPISUJE ROZMOW? Z MISTRZYNI? NOWICJATU

Po po?udniu rozmawia?am te swoj? ukochan? Mistrzyni? - Matk? Mari? Józef?.

Obesz?y?my w ko?o ogród i cho? z grubsza porozmawia?am z ni?. Zawsze jest ta sama,

kochana mistrzyni, chocia? ju? nie jest mistrzyni?, ale prze?o?on?, a ja ju? dziesi?? lat po

?lubach. Mówi?a mi, jak dusza zakonna nie mo?e ?y? be? krzy?a, jednak ods?oni?a mi pewne

cierpienie, które przechodzi?am w Warszawie, chocia? jej wcale o tym nie mówi?am. Stan??y

mi ?ywo przed oczyma duszy wszystkie ?aski, jakie otrzyma?am w nowicjacie. O, jak wielk?

mam wdzi?czno?? dla niej. Kiedy dusza moja by?a pogr??ona w ciemno?ci i zdawa?o mi si?,

?e jestem pot?piona, ona moc? pos?usze?stwa wyrwa?a mnie z tej przepa?ci.(Dz 1112)

1113.

NIKT NIE MÓG? ZROZUMIE? DUCHOWYCH M?K ?W. FAUSTYNY

Cz?sto dusza moja jest zamroczona cierpieniem, a w tych m?kach nikt mnie nie

zrozumie z ludzi.(Dz 1113)

1114.

?W. FAUSTYNA ODCZUWA?A BLISKO?? MATKI BO?EJ

Maj - l.V.l937. Dzi? odczu?am blisko?? swej matki - Matki Niebieskiej. Chocia? przed

ka?d? Komuni? ?w. gor?co prosz? Matk? Bo??, aby mi dopomog?a w przygotowaniu duszy

na przyj?cie Syna Swego i czuj? wyra?nie Jej opiek? nad sob?. Bardzo J? o to prosz?, aby

raczy?a rozpali? we mnie ogie? mi?o?ci Bo?ej, jak? p?on??o Jej czyste Serce, w chwili

Wcielenia S?owa Bo?ego.(Dz 1114)

1115.

?W. FAUSTYNA POSZUKIWA?A POMOCY U PRZE?O?ONEJ W SPRAWIE

OPUSZCZENIA ZAKONU

4.V. Dzi? posz?am do Matki Generalnej na chwil? i zapyta?am si?: czy Mateczka mia?a

jakie natchnienie w tej sprawie co do mojego wyj?cia z klasztoru? - Matka Generalna

odpowiedzia?a mi, ?e: do tej pory zawsze Siostr? wstrzymywa?am, a teraz pozostawiam

Siostrze swobod?, jak Siostra chce - mo?e Zgromadzenie opu?ci?, a jak Siostra chce - mo?e

zosta?. Wi?c odpowiedzia?am, te dobrze. My?la?am, ?e zaraz napisz? do Ojca ?w. o

zwolnienie ze ?lubów. Kiedy wysz?am od Matki Generalnej ciemno?? jaka? zapad?a w moj?

dusz?, znowu? jak dawniej. Dziwna rzecz, ?e ile razy prosz? o to wyj?cie, za ka?dym razem

dusz? moj? ogarnia taka ciemno?? i czuj?, jakobym by?a pozostawiona sama sobie. Kiedy

by?am w tej udr?ce ducha, postanowi?am sobie zaraz pój?? do Matki i powiedzie? jej swoje

dziwne udr?czenie i walk?. Odpowiedzia?a mi Matka, ?e - to wyj?cie siostry jest pokus?. Po

chwili rozmowy ul?y?o mi si?, jednak ciemno?? trwa dalej. - To Mi?osierdzie Bo?e jest pi?kne

i musi to by? jakie? wielkie dzie?o Bo?e, kiedy szatan tak si? sprzeciwia i chce je zniszczy? -

s?owa kochanej Mateczki Generalnej.(Dz 1115)

1116.

?W. FAUSTYNA CIERPIA?A BARDZIEJ NI? M?CZENNICY

Udr?cze? moich nikt nie pojmie i nie zrozumie, ani ja tego opisa? nie zdo?am, ani

mo?e by? wi?ksze nad to jakie cierpienie. Cierpienia m?czenników nie s? wi?ksze, gdy?

?mier? w tych chwilach by?aby dla mnie och?od? i nie mam w czym porówna? tych cierpie?,

tego konania duszy bez ko?ca.(Dz 1116)

1117.

SPOWIEDNIK WYJA?NI? W?TPLIWO?CI DUCHOWE ?W. FAUSTYNY

ZWI?ZANE Z OPUSZCZENIEM ZAKONU

5.V.[1937] Dzi? kiedy w spowiedzi ?w. ods?oni?am cokolwiek swej duszy, poniewa?

przysz?a mi my?l, ?e mo?e to w?a?nie jest pokus?, ?e z chwil? w której prosz? o zwolnienie ze

Zgromadzenia doznaj? takich ci??kich cierpie? i ciemno?ci i odpowiedzia? mi spowiednik, ?e

mo?e to nie jest chwila przez Boga naznaczona. Trzeba modli? si? cierpliwie czeka?, ale ?e

ci? czekaj? cierpienia wielkie to jest prawd?. Wiele b?dziesz mia?a do zniesienia cierpie? i

trudno?ci do przezwyci??enia to jest pewne, lepiej by?oby jeszcze zaczeka? i wiele si? modli?

o g??bsze poznanie i ?wiat?o Bo?e. Rzeczy te s? wielkie.(Dz 1117)

1118.

?W. FAUSTYNA PROSI PANA JEZUSA O KIEROWNICTWO NA CZAS POBYTU

SPOWIEDNIKA W RZYMIE

Mój Bo?e. - W tych chwilach ci??kich nie mam swego kierownika, bo wyjecha? do

Rzymu, Jezu, kiedy? mi go zabra?, to Ty Sam kieruj mn?, bo Ty wiesz, co wytrzyma? mog?.

Wierz? mocno, ?e Bóg nie mo?e mi da? wi?cej nad to co mog?. Ufam Jego mi?osierdziu.(Dz

1118)

1119.

?W. FAUSTYNA CZ?STO OGLADA?A SPRAWY NIEBIA?SKIE

W chwilach kiedy jestem pomi?dzy niebem a ziemi?, milcz?, bo cho?bym mówi?a: kto

rozumie mow? moj?? Wieczno?? ods?oni wiele rzeczy, o których teraz milcz?. . .(Dz 1119)

 

 

 

 

Komentarze   

 
+1 #10 WERONIKA 2014-10-05 19:46
Cytować
 
 
0 #9 WERONIKA 2014-10-05 19:46
Cytować
 
 
+1 #8 B 2012-09-10 08:40
Poznac wole Boza nie jest latwo. Zrozumiec jej czasem nikt nie zdola. Podazac ja jest rownie trudno, ale jak mila jeat ta droga kochanemu Bogu, ktory dzieki naszemu poswieceniu i za to, ze zostawilismy wlasna wole dla jego Woli, nagrodzi nas pieknymi laskami.
Cytować
 
 
0 #7 Bo si? 2012-08-08 16:40
Cytować
 
 
0 #6 Co 2012-08-08 16:38
twoim zdrajc? Chrystusie
O nie ja mam wlasn? drog?
Amen
Cytować
 
 
+1 #5 Krzysztof 2012-08-03 23:36
Cytować
 
 
0 #4 Krzysztof 2012-08-03 15:07
m?czy wrzawa agresja i pomieszanie z popl?taniem oraz pustka dzisejszego ?wiata
Cytować
 
 
+1 #3 Krzysztof 2012-07-29 23:26
dozuje sobie ?ycia nie starczy na czytanie tego pi?knego i cudownego dzienniczka
Cytować
 
 
0 #2 Krzysztof 2012-07-29 23:26
dozuje sobie ?ycia nie starczy na czytanie tego pi?knego i cudownego dzienniczka
Cytować
 
 
+1 #1 Krzysztof 2012-07-17 14:55
podnosi na duchu
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież


Sonda

Czy przedsoborowa Msza Trydencka? (po ?acinie)
 

Polecany link, kliknij

Reklama

Kto jest teraz on-line

NaszÄ… witrynÄ™ przeglÄ…da teraz 129 goĹ›ci