Historia obrazu Jezusa Mi?osiernego
Bo?e Mi?osierdzie - Jezu Ufam Tobie

 

Wiele spo?ród ?wi?tych wizerunków, które nas otaczaj?, jest zwyk?ym owocem realizacji wizji malarskiej mniej lub bardziej utalentowanego artysty.  Z tym obrazem by?o zupe?nie inaczej. W latach 30 ? tych, minionego stulecia, 22 lutego 1931 roku, sam Jezus objawi? si? skromnej zakonnicy ze Zgromadzenia Sióstr Jezusa Mi?osiernego, Faustynie Kowalskiej. W ?Dzienniczku?, w którym na polecenia spowiednika spisywa?a swoje ?zetkni?cia si? duszy z Bogiem? opisa?a tak to spotkanie: Wieczorem, kiedy by?am w celi, ujrza?am Pana Jezusa ubranego w szacie bia?ej. Jedna r?ka wzniesiona do b?ogos?awie?stwa, a druga dotyka?a szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodzi?y dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady. W milczeniu wpatrywa?am si? w Pana, dusza moja by?a przej?ta boja?ni?, ale i rado?ci? wielk?. Po chwili powiedzia? mi Jezus: wymaluj obraz wed?ug rysunku, który widzisz z podpisem: Jezu ufam Tobie. Pragn?, aby ten obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na ca?ym ?wiecie. Obiecuj?, ?e dusza, która czci? b?dzie ten obraz, nie zginie. Obiecuj? tak?e, ju? tu na ziemi zwyci?stwo nad nieprzyjació?mi, a szczególnie w godzin? ?mierci. Ja sam broni? j? b?d? jako swej chwa?y.

Polecenie Jezusa wprawi?o siostr? Faustyn? w zak?opotanie. Mimo braku najmniejszych cho?by umiej?tno?ci plastycznych, bardzo pragn??a by? pos?uszna wezwaniu. ?Maluj obraz Bo?y w duszy swojej? uspokaja? spowiednik, ale Jezus nie pozostawia? w?tpliwo?ci co do sensu swych ?ycze?: pragn?, aby by?o Mi?osierdzia ?wi?to, chc? aby ten obraz, który wymalujesz p?dzlem, (...) by? uroczy?cie po?wi?cony w pierwsza niedziel? po Wielkanocy, ta niedziela ma by? ?wi?tem Mi?osierdzia.

Po wielu trudno?ciach, niedowierzaniu ze strony spowiedników i prze?o?onych oraz w?asnych nieudolnych próbach malarskich nadszed? wreszcie czas spotkania z ks. Micha?em Sopo?ko, którego sam Jezus wybra? na promotora Bo?ego Mi?osierdzia. To on, ju? w Wilnie, dok?d przeniesiono Faustyn?, uprosi? Eugeniusza Kazimirowskiego, znanego i cenionego malarza o namalowanie wizerunku. Praca rozpocz??a si? 2 stycznia 1934 roku. Siostra Faustyna wielokrotnie odwiedza?a pracowni? artysty, udzielaj?c szczegó?owych wskazówek i pokazuj?c b??dy. Na pro?b? malarza sam ks. Sopo?ko pozowa? do obrazu ubrany w alb? przepasan? sznurem, siostra Faustyna ci?gle jednak by?a rozczarowana efektami pracy, a wynik ko?cowy przyprawi? j? o gwa?towny p?acz.

Tak jak samo rozpocz?cie malowania obrazu odwleka?o si? i napotyka?o trudno?ci, tak i z jego wystawieniem na widok publiczny przysz?o nieco poczeka?. Po wielu problemach, w?tpliwo?ciach i kolejnych przynagleniach ze strony Jezusa wizerunek zosta? umieszczony w Ostrej Bramie na triduum przed Niedziel? Przewodni?, jakie urz?dzono na zako?czenie Jubileuszu Odkupienia w 1935 r. Uroczysto?? zgromadzi?a t?umy ludzi i obietnice Jezusowe zacz??y si? realizowa?. W sam dzie? wybrany na ?wi?to Mi?osierdzia ? wspomina siostra Faustyna ? Kiedy si? ko?czy?o nabo?e?stwo i kap?an wzi?? Przenaj?wi?tszy Sakrament, aby udzieli? b?ogos?awie?stwa, wtem ujrza?am Pana Jezusa w takiej postaci jaka jest na tym obrazie. Udzieli? Pan b?ogos?awie?stwa i promienie te rozesz?y si? na ca?y ?wiat.

Tak rozpocz??a si? oficjalna obecno?? wizerunku w Ko?ciele wile?skim, niestety do?? okazjonalna. Wi?kszo?? czasu obraz pozostawa? w ukryciu, czy to w ciemnym korytarzu klasztoru Sióstr Bernardynek, czy w ko?ciele ?w. Micha?a, gdzie ks. Sopo?ko by? rektorem, czy (prawie nieznany) w ko?ciele ?w. Ducha. Poza Wilno kult Mi?osierdzia rozszerza? si? za spraw? licznych reprodukcji, których w latach II wojny ?wiatowej wykonano w wile?skim laboratorium fotograficznym M. Nowickiego oko?o 150 tys. Zrz?dzeniem Bo?ym, dzi?ki odwadze i po?wi?ceniu wiernych, pierwowzór dotrwa? do czasów obecnych. Dzi? budzi coraz wi?ksze zainteresowanie, wzmo?one przez s?owa Ojca ?wi?tego Jana Paw?a II, który modl?c si? przed nim w czasie pielgrzymki na Litw? w 1993 r. przypomnia? zebranym Polakom o jego ?wi?to?ci.

W Polsce obraz Mi?osierdzia Bo?ego znany jest powszechnie dzi?ki reprodukcjom dzie? innych artystów, nie opieraj?cych si? na pierwowzorze . wyj?tek kaliski stanowi wyj?tek. Krótka notka umieszczona na odwrocie jego reprodukcji fotograficznych informuje, ?e jest to ? drugi pierwowzór, dyktowany przez ks. Micha?a Sopo?ko. Jak dosz?o do jego powstania? Otó? w 1954 r. ksi?dz biskup Franciszek Barda zaproponowa? ks. Sopo?ko og?oszenie konkursu na nowy obraz Jezusa Mi?osiernego ukazuj?cego si? Aposto?om w dniu zmartwychwstania i ustanowienia sakramentu pojednania. Spo?ród zg?oszonych do konkursu prac obraz Artystyczna Komisja Arcybiskupia w Krakowie wybra?a wizerunek autorstwa prof. Ludomira ?lendzi?skiego, rektora Politechniki Krakowskiej, namalowany wed?ug wskazówek ks. Sopo?ko. Obraz przedstawia Zbawiciela wchodz?cego przez zamkni?te drzwi do Wieczernika. Jego prawa r?ka b?ogos?awi patrz?cego, a lewa uchyla szat? w okolicy niewidocznego serca, sk?d wychodz? dwa promienie ? blady i czerwony. W wypadku obu obrazów ? wile?skiego i kaliskiego ? wymowa teologiczna przedstawienia taka, jak zapisa?a s. Faustyna w swoim ?Dzienniczku?: blady promie? oznacza Wod?, która usprawiedliwia dusze,; czerwony oznacza Krew, która jest ?yciem dusz (...)Te dwa promienie wysz?y z wn?trzno?ci Mi?osierdzia mojego wówczas, kiedy Konaj?ce Serce Moje zosta?o w?óczni? otwarte na krzy?u. Ksi?dz Sopo?ko, id?c za nauk? Ojców Ko?cio?a, widzi w nich symbol sakramentów ?wi?tych. Blady promie? to usprawiedliwienie w sakramencie chrztu i pokuty, natomiast czerwony oznacza pozosta?e sakramenty, umacniaj?ce i wzbogacaj?ce ?ycie Bo?e w duszy.
W swoich wyznaniach duchowych s. Faustyna zaznacza, ?e jakkolwiek promienie ??cz? si? ?ci?le ze sob?, jednak pozostaj? nie pomieszane.

5 pa?dziernika 1954 r. G?ówna Komisja Episkopatu zatwierdzi?a wizerunek namalowany przez ?lendzi?skiego do kultu w ca?ej Polsce. Tak si? zacz??a historia ?drugiego pierwowzoru?. W sze?? lat pó?niej (1960 r.) ks. Micha? Sopo?ko podarowa? obraz ksi?dzu biskupowi Zbigniewowi Kraszewskiemu, podówczas wicerektorowi, a pó?niej rektorowi Seminarium Metropolitalnego w Warszawie.
W ko?ciele seminaryjnym obraz pozostawa? do roku 1971, po czym ? wtedy ju? biskup ? Kraszewski zabra? go do parafii Bo?ego Cia?a w stolicy, a w?a?ciwie do biskupiego gabinetu na tamtejszej plebani. Tak? decyzje wymusi?y cz?ste akty wandalizmu wobec innego wizerunku Mi?osierdzia umieszczonego we wspomnianej ?wi?tyni. Przysparza?o to niema?o zgryzoty ksi?dzu Sopo?ko, który ? cho? zadowolony z pi?kna malowid?a ? martwi? si? faktem, ?e nie odbiera ono czci publicznej. Co jaki? czas pojawia?y si? wprawdzie propozycje umieszczenia obrazu której? z warszawskich ?wi?ty?, jednak za ka?dym razem ko?czy?o si? odmow? i obraz pozostawa? w biskupim gabinecie. Tam tez ujrza? go po raz pierwszy o. Zdzis?aw Pa?ubicki, w 1989 r. prowadz?cy rekolekcje w parafii Bo?ego Cia?a. Urzeczony utkwionym w niego spojrzeniem Zbawiciela przez ponad trzy lata ponawia? pro?by o przekazanie mu wizerunku. Nie zra?ony ci?g?ymi odmowami ?przypu?ci? atak? na biskupa równie? na Placu ?w. Piotra w Rzymie w dniu beatyfikacji s. Faustyny, czyli 18 kwietnia 1993 r.

Tym razem hierarcha okaza? si? bardziej uleg?y. Po prywatnym spotkaniu w Warszawie, 24 czerwca tego? roku, w uroczysto?? Narodzenia ?w. Jana Chrzciciela (warto zaznaczy?, ?e ?wi?tynia kaliska nosi wezwanie Nawiedzenia NMP) Jego Ekscelencja osobi?cie przywióz? obraz do Kalisza. Odprawi? Msz? ?w., wyg?osi? kazanie i na r?ce ówczesnego prze?o?onego domu zakonnego w Kaliszu, o. Mieczys?awa Beresi?skiego przekaza? wizerunek jezuitom, zobowi?zuj?c ich do dba?o?ci o kult Bo?ego Mi?osierdzia. ?e obietnicy dotrzymano, mo?emy przekona? si? ka?dego dnia, szczególnie za? w drugiej po?owie ka?dego tygodnia, kiedy w ko?ciele odprawiane s? nabo?e?stwa ku jego czci, gromadz?ce z ka?dym rokiem liczniejsze  rzesze wiernych. Ka?dego tez roku w ?wi?to Mi?osierdzia Bo?ego, czyli w drug? niedziel? wielkanocn? odprawiana jest tradycyjnie Msza ?w. celebrowana przez ksi?dza biskupa Stanis?awa Napiera??, z wyg?aszan? przez niego homili?. 21 czerwca 1998 roku ko?ció? oo. Jezuitów zosta? og?oszony pierwszym w ?wiecie Sanktuarium Jezusa Mi?osiernego.
Obraz zawieszony pocz?tkowo na kotarze w przej?ciu z prezbiterium do nawy g?ównej (w zwi?zku z pracami konserwatorskimi w ?wi?tyni), doczeka?  si? swojego o?tarza i czci publicznej. Spe?ni?o si? pragnienie s?ugi Bo?ego ks. Micha?a Sopo?ko, wype?niaj? si? te? obietnice dane siostrze Faustynie przez Mi?osiernego Boga: Przez obraz ten udziela? b?d? wiele ?ask dla dusz, a przeto niech ma przyst?p wszelka dusza do niego.

Formy kultu Mi?osierdzia Bo?ego
Obraz Mi?osierdzia Bo?ego

Jego geneza wi??e si? z objawieniem, jakie mia?a s. Faustyna w celi p?ockiego klasztoru 22 lutego 1931 roku. - Wieczorem, kiedy by?am w celi - zanotowa?a - ujrza?am Pana Jezusa ubranego w szacie bia?ej. Jedna r?ka wzniesiona do b?ogos?awie?stwa, a druga dotyka?a szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodzi?y dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady (...) Po chwili powiedzia? mi Jezus: Wymaluj obraz wed?ug rysunku, który widzisz, z podpisem: "Jezu, ufam Tobie" (Dz. 47).
Obraz przedstawia Chrystusa ukrzy?owanego i zmartwychwsta?ego, który za cen? swej m?ki przynosi cz?owiekowi pokój i zbawienie przez odpuszczenie grzechów oraz wszelkie ?aski i dary. Charakterystyczne dla tego obrazu s? dwa promienie: czerwony i blady. Obraz przedstawiaj?cy mi?osierdzie Boga wobec cz?owieka jest zarazem znakiem przypominaj?cym ewangeliczne wezwanie do czynnej mi?o?ci bli?niego. Tak wi?c kult obrazu Jezusa Mi?osiernego polega na ufnej modlitwie po??czonej z uczynkami mi?osierdzia wobec bli?nich.

?wi?to Mi?osierdzia Bo?ego
- Pragn?, a?eby pierwsza niedziela po Wielkanocy by?a ?wi?tem Mi?osierdzia (Dz. 299) - powiedzia? Pan Jezus do s. Faustyny. Mówi? o tym pragnieniu a? 14 razy, okre?laj?c nie tylko miejsce tego ?wi?ta w kalendarzu liturgicznym, ale tak?e cel jego ustanowienia, sposób przygotowania i obchodzenia. - Z tym dniem, a ?ci?lej mówi?c - z Eucharysti? przyj?t? w tym dniu zwi?zana jest najwi?ksza obietnica: zupe?nego odpuszczenia win i kar (Dz. 300). Ta ?aska jest czym? znacznie wi?kszym ni? odpust zupe?ny. Ten polega bowiem tylko na darowaniu kar doczesnych, nale?nych za pope?nione grzechy, ale nie jest nigdy odpuszczeniem samych win. Najszczególniejsza ?aska jest zasadniczo równie? wi?ksza ni? ?aski sze?ciu sakramentów, z wyj?tkiem sakramentu chrztu ?wi?tego, albowiem odpuszczenie win i kar jest tylko sakramentaln? ?ask? chrztu ?wi?tego. W przytoczonych za? obietnicach Chrystus zwi?za? odpuszczenie win i kar z Komuni? ?wi?t? przyj?t? w ?wi?to Mi?osierdzia (...). Jest to oczywiste, ?e komunia ?wi?ta musi by? nie tylko godna, ale musi spe?nia? podstawowe wymagania nabo?e?stwa do Mi?osierdzia (ks. I. Ró?ycki). Przygotowaniem do tego ?wi?ta ma by? nowenna, polegaj?ca na odmawianiu przez 9 dni - poczynaj?c od Wielkiego Pi?tku - koronki do Mi?osierdzia Bo?ego. Powszechnie znana jest tak?e nowenna, któr? Pan Jezus podyktowa? s. Faustynie do jej w?asnego u?ytku. Wierni mog? j? odmawia? z pobo?no?ci. Natomiast nowenna z koronki do Mi?osierdzia Bo?ego stanowi przygotowanie do ?wi?ta, jakiego sobie ?yczy? Pan Jezus i z którym zwi?za? obietnic? wszelkich ?ask (Dz. 796).

Koronka
W Wilnie 13 wrze?nia 1935 roku s. Faustyna mia?a wizj? anio?a, który przyszed? ukara? ziemi? za grzechy. Gdy zobaczy?a ten znak gniewu Bo?ego zacz??a prosi? anio?a, aby si? wstrzyma? chwil kilka, a ?wiat b?dzie czyni? pokut?. W jednym momencie stan??a przez majestatem Trójcy ?wi?tej i wówczas nie ?mia?a powtórzy? swego b?agania. Ale gdy odczu?a w swej duszy moc ?aski Jezusa, zacz??a si? modli? s?owami wewn?trznie s?yszanymi i zobaczy?a, ?e kara od ziemi zosta?a odsuni?ta. Na drugi dzie?, kiedy by?a w kaplicy, Pan Jezus jeszcze raz przypomnia? jej te s?owa i dok?adnie pouczy?, jak nale?y odmawia? t? modlitw? na zwyk?ej cz?stce ró?a?ca. W tej modlitwie ofiarujemy Bogu Ojcu: Cia?o i Krew, Dusz? i Bóstwo Jezusa Chrystusa, Jego Bosk? Osobowo?? i Jego Cz?owiecze?stwo. Recytuj?c s?owa najmilszego Syna Twojego - odwo?ujemy si? do tej mi?o?ci, jak? Bóg Ojciec darzy swego Syna, a w Nim wszystkich ludzi, a wi?c uciekamy si? do najsilniejszego motywu, aby by? przez Boga wys?uchanym. S?owa: dla Jego bolesnej m?ki nie oznaczaj? odwo?ania si? do zado??uczynienia z?o?onego przez Jezusa na krzy?u, lecz - jak ka?e wierno?? literze i duchowi nabo?e?stwa do Mi?osierdzia Bo?ego - do mi?o?ci mi?osiernej, jak? darzy nas Bóg Ojciec i Syn. Pragniemy wi?c, aby bolesna m?ka Syna Bo?ego nie by?a daremna, lecz przynios?a owoce w ?yciu naszym i wszystkich ludzi. W koronce prosimy o mi?osierdzie dla nas i ca?ego ?wiata.

Godzina Mi?osierdzia
- O trzeciej godzinie - powiedzia? Pan Jezus do s. Faustyny w pa?dzierniku 1937 roku w Krakowie - b?agaj Mojego mi?osierdzia szczególnie dla grzeszników i cho? przez krótki moment zag??biaj si? w Mojej m?ce, szczególnie w Moim opuszczeniu w chwili konania. Jest to godzina wielkiego mi?osierdzia dla ?wiata ca?ego (Dz. 1320). Kilka miesi?cy pó?niej Pan Jezus powtórzy? to ??danie okre?laj?c cel jej ustanowienia, obietnice zwi?zane z praktykowaniem modlitwy w tej godzinie oraz sposoby jej obchodzenia. Godzina Mi?osierdzia jest form? kultu, w której czcimy moment konania Jezusa na krzy?u (15.00). Nie chodzi tutaj o godzin? zegarow? - 60 minut modlitwy - ale o modlitw? w momencie, gdy zegar - bije trzeci? godzin? (Dz. 1572), czyli w chwili konania Jezusa na Kalwarii. T? form? kultu Mi?osierdzia Bo?ego mo?na praktykowa? nie tylko w Wielki Pi?tek, czy w ka?dy pi?tek, ale codziennie. Jest to czas uprzywilejowany w nabo?e?stwie do Mi?osierdzia Bo?ego.

Szerzenie czci Mi?osierdzia
W?ród nowych form kultu Mi?osierdzia Bo?ego przekazanych przez s. Faustyn? wymienia si? tak?e szerzenie czci Mi?osierdzia, poniewa? i z t? postaci? nabo?e?stwa zwi?zane s? obietnice Pana Jezusa skierowane do wszystkich ludzi, którzy podejmuj? t? praktyk?.
Pan Jezus nie okre?li? bli?ej sposobów szerzenia czci Mi?osierdzia, ale doskona?y wzór apostolstwa pozostawi? w ?yciu s. Faustyny. Chodzi w nim najpierw o szerzenie czci Mi?osierdzia ?wiadectwem ?ycia w duchu ca?kowitego zawierzenia Bogu, czyli pe?nienia Jego woli, i mi?osierdzia wobec bli?nich. Nie mo?na si? jednak do tego ogranicza?, trzeba s?owem g?osi? ?wiatu or?dzie Mi?osierdzia i budzi? w ludziach ufno??.

 

Komentarze   

 
+1 #5 czarek 2014-09-07 13:48
Cytować
 
 
0 #4 kasia 2010-09-16 18:05
naprawde niewieze musze napisa? na religie kto namalowa? obraz jezusa chrystusa i nigdzie niema czy wy mo?enie mi pomuc:sad:
Cytować
 
 
0 #3 kupa 2010-06-17 08:43
ale jaja z tym kupa;-);-);-);- );-)xdeseses ESESES
Cytować
 
 
0 #2 Jolanta 2010-04-29 06:43
pochoewanz jest w Biazmstoku na cmentaryu Farnzm.EUGENIUS Y KAYIMIEROWSKI.+ autor obrayu.
Cytować
 
 
0 #1 ooooooooooo 2009-04-18 12:37
fajne nawet:P;-);-)
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież


Sonda

Czy przedsoborowa Msza Trydencka? (po ?acinie)
 

Polecany link, kliknij

Reklama

Kto jest teraz on-line

NaszÄ… witrynÄ™ przeglÄ…da teraz 74 goĹ›ci