Dzienniczek Siostry Faustyny - trzeci zeszyt r?kopisu (1120-1230)
Bo?e Mi?osierdzie - Dzienniczek Siostry Faustyny

 Zgromadzenie Sióstr Matki Bo?ej Mi?osierdzia

1120.

?W. FAUSTYNA ?Y? BEZ PANA NIE MOG?A I PAN JEZUS BEZ NIEJ

Kiedy wysz?am do ogrodu, widz?, jak wszystko tchnie rado?ci? wiosny. Drzewa

przyozdobione w kwiaty wydaj? zapach upajaj?cy; wszystko t?tni rado?ci?, a roz?piewane i

szczebioc?ce ptasz?ta wielbi? Boga i mówi? mi: ciesz si? i raduj - Siostro Faustyno, a dusza

moja jest w ciemno?ci i udr?czeniu. Dusza moja tak bardzo jest wra?liwa na szmer ?aski, umie

i rozmawia? ze wszystkim co jest stworzone i co mnie otacza i wiem, dlaczego Bóg tak

przyozdobi? ziemi?. .. Ale serce moje, nie mo?e si? rozradowa?, bo Umi?owany ukry? si?

przede, mn? i nie spoczn?, a? Ci? znajd?. . . - Nie umiem ?y? bez Boga, ale czuj?, ?e i Bóg nie

mo?e zazna? szcz??cia beze mnie: cho? absolutnie Sam sobie wystarcza. . . (Dz 1120)

1121.

?W. FAUSTYNA OPISA?A SWÓJ EKSTATYCZNY POBYT W NIEBIE

6.V.[37] Wniebowst?pienie Pa?skie

Dzi? od samego rana dusza moja jest dotkni?ta przez Boga. Po Komunii ?w. chwil?

obcowa?am z Ojcem Niebieskim. Dusza moja zosta?a poci?gni?ta w sam ?ar mi?o?ci,

zrozumia?am, ?e ?adne dzie?a zewn?trzne nie mog? i?? w porównanie z mi?o?ci? czyst?

Boga... Widzia?am rado?? S?owa Wcielonego i zosta?am pogr??ona w Troisto?ci Bo?ej. Kiedy

przysz?am do siebie, t?sknota zala?a mi dusz?, t?skni? za po??czeniem si? z Bogiem. Mi?o??

ogarnia?a mnie tak wielka ku Ojcu Niebieskiemu, ?e ten dzie? ca?y nazywam nieprzerwan?

ekstaz? mi?o?ci. Ca?y wszech?wiat wyda? mi si? jakoby ma?? kropelk? wobec Boga. Nie masz

szcz??cia wi?kszego nad to, ?e mi Bóg daje pozna? wewn?trznie, ?e jest Mu mi?e ka?de

uderzenie serca mojego i kiedy mi okazuje, ?e mnie szczególnie mi?uje. To wewn?trzne

prze?wiadczenie, w którym mi? Bóg utwierdza o swej mi?o?ci ku mnie i o tym jak Mu jest

mi?a dusza moja, wprowadza w dusz? moj? g??bi? pokoju. W dniu tym nie mog?am przyj??

?adnego pokarmu, czu?am si? nasycona mi?o?ci?.(Dz 1121)

1122.

?W. FAUSTYNA WYS?AWIA MI?OSIERDZIE OJCA NIEBIESKIEGO

Bo?e wielkiego mi?osierdzia, Który? raczy? nam zes?a? Syna Swego Jednorodzonego

jak najwi?kszy dowód niezg??bionej mi?o?ci i mi?osierdzia, nie odrzucasz grzeszników, ale z

niezg??bionego mi?osierdzia Swego otworzy?e? i im skarb, z którego czerpa? mog? w

obfito?ci nie tylko usprawiedliwienie, ale wszelk? ?wi?to??, do jakiej dusza doj?? mo?e. -

Ojcze wielkiego mi?osierdzia - pragn?, aby wszystkie serca zwróci?y si? z ufno?ci? w

niesko?czone mi?osierdzie Twoje. Nikt si? nie usprawiedliwi przed Tob?, je?eli nie

towarzyszy? mu b?dzie niezg??bione mi?osierdzie Twoje. Kiedy nam ods?onisz tajemnic?

Swego mi?osierdzia, wieczno?ci b?dzie za ma?o, aby Ci za to nale?ycie podzi?kowa?.(Dz

1122)

1123.

W MI?O?CI BO?EJ DUSZA CZERPIE ?WIAT?O DO ROZUMIENIA PRAWD

WIARY

O jak s?odko mie? to w g??bi duszy, w co Ko?ció? wierzy? nam ka?e. Gdy dusza moja

zanurzona w mi?o?ci, to najwi?cej zawi?e kwestie jasno i pr?dko rozstrzygam - ona jest tylko

zdolna przej?? nad przepa?ciami i przez wierzcho?ki gór. Mi?o??, jeszcze raz mi?o??.(Dz

1123)

1124.

?W. FAUSTYNA PRZE?YWALA CHWILE NICO?CI

+ 12. [V.37] Dziwna ciemno?? nieraz zalewa mój umys?, jestem pogr??ona w nico?ci

wbrew swoim pragnieniom.(Dz 1124)

1125.

MIESI?C PO UZDROWIENIU, PAN JEZUS PRZYWRÓCI? ?W. FAUSTYNIE

CHOROB?

20. V. Kiedy ju? miesi?c min?? jak si? ciesz? silnym zdrowiem, przysz?a mi my?l, ?e

nie wiem, co si? lepiej podoba Panu, czy s?u?y? Mu w chorobie, czy w czerstwym zdrowiu, o

które prosi?am - i rzek?am do Pana: Jezu, czy? ze mn? co si? Tobie podoba. a Jezus

przywróci? mi dawniejszy stan.(Dz 1125)

1126.

SIOSTRY ZAKONNE S? TAK?E LUD?MI

O, jak s?odko ?y? w klasztorze pomi?dzy Siostrami, ale trzeba nie zapomina?, ?e te

anio?y s? w ludzkim ciele.(Dz 1126)

1127.

PRÓ?NO?C I LENISTWO OTWIERAJ? DRZWI SZATANOWI

W pewnym momencie widzia?am szatana, który si? spieszy? i szuka? kogo? pomi?dzy

Siostrami, jednak nie Znajdowa?. Uczu?am w duszy natchnienie, aby mu rozkaza? w Imi?

Boga, aby mi wyzna?, czego szuka pomi?dzy Siostrami. I wyzna?, cho? niech?tnie, ?e szukam

dusz pró?nuj?cych. Kiedy znowu? rozkaza?am w Imi? Bo?e, aby wyzna? do jakich dusz w

zakonie ma najwi?kszy przyst?p i znów wyzna? z niech?ci?, ?e - do dusz leniwych i

pró?nuj?cych. Zauwa?y?am, ?e obecnie w tym domu takich dusz nie ma. Niech si? ciesz?

upracowane i um?czone dusze.(Dz 1127)

1128.

?W. FAUSTYNA KORONK? WYPROSI?A DESZCZ

22. V.193 7. Dzi? jest tak wielki upa?, ?e trudno do wytrzymania, pra?niemy deszczu,

a jednak nie pada. Od kilku dni niebo si? pochmurza; a deszcz nie mo?e pada?. Kiedy

spojrza?am na te, ro?liny spragnione deszczu, lito?? mnie ogarn??a i postanowi?am sobie

odmawia? t? koroneczk? tak d?ugo, a? Bóg spu?ci deszcz. Po podwieczorku niebo si? okry?o

chmurami i spad? rz?sisty deszcz na ziemi?; modlitw? t? odmawia?am bez przerwy trzy

godziny. I da? mi Pan pozna?, ?e przez t? modlitw? wszystko uprosi? mo?na.(Dz 1128)

1129.

?W. FAUSTYNA OPISUJE SWOJE ZJEDNOCZENIE Z BOGIEM

23. Dzie? Trójcy Przenaj?wi?tszej

W czasie Mszy ?w. nagle zosta?am zjednoczona z Trójc? Przenaj?wi?tsz?. Pozna?am

Jego Majestat i wielko??. Z??czona by?am z Trzema Osobami. I skoro si? jest z??czon? z

Jedn? z tych Czcigodnych Osób, równocze?nie by?am z??czona z dwoma innymi Osobami.

Szcz??cie i rado??, jaka si? udzieli?a duszy mojej, jest nie do opisania. Smutno mi, ?e nie

mog? tego napisa? s?owami, co jest bez s?ów. (Dz 1129)

1130-1131.

BLISKO?? BOGA JEST ZNAKIEM JEGO MI?OSIERDZIA

Us?ysza?am te s?owa; powiedz prze?o?onej generalnej niech liczy na ciebie, jako na

najwierniejsz? córk? w Zakonie. Po tych s?owach przysz?o mi wewn?trznie zrozumienie

czym jest wszystko stworzone wobec Boga. Wielki i niepoj?ty jest majestat Jego, a ?e si? tak

zni?a ?askawie ku nam, jest to przepa?? mi?osierdzia Jego. . .(Dz 1130-1131)

1132.

TYLKO BÓG JEST WIECZNY W SWEJ WIERNO?CI

Wszystko si? sko?czy na tej ?ez dolinie,

I ?zy przep?yn? i ból ustanie.

Jedno tylko nie zginie –

Mi?o?? ku Tobie -Panie.

Wszystko si? sko?czy na tym wygnaniu,

Do?wiadczenia i puszcze duszy,

I cho?by by?a dusza w ustawicznym konaniu,

Gdy ma Boga - nic jej nie wzruszy.(Dz 1132)

1233.

W BOGU WSZYSTKIE JEST ZNIKOME

W czasie modlitwy us?ysza?am te s?owa: córko Moja, niech si? nape?ni rado?ci?

serce twoje. Ja Pan jestem z tob?, nie l?kaj si? niczego, jeste? w Sercu Moim. W tym

momencie pozna?am wielki Majestat Boga i zrozumia?am, ?e z jednym poznaniem Boga, nic

nie mo?e i?? w porównanie; zewn?trzna wielko?? niknie, jak proszek przed jednym aktem

g??bszego poznania Boga.(Dz 1233)

1134.

PAN JEZUS UDZIELI? SW. FAUSTYNIE POKOJU SERCA

Pan wla? w dusz? moj? tak wielk? g??bi? pokoju, ?e nic jut mi go nie za?mi. Pomimo

wszystkiego co si? w ko?o mnie dzieje, nie odbiera mi to ani na chwil? spokoju, chocia?by

?wiat si? ca?y wali? i to nie jest w stanie zam?ci? g??bi ciszy mojej, w której spoczywa Bóg.

Wszystkie wydarzenia i najrozmaitsze rzeczy, które si? dziej? pod Jego stop? s?.(Dz 1134)

1135.

ZJEDNOCZENIE Z BOGIEM PRZYNOSI?O ?W. FAUSTYNIE OGROMNE

SZCZ??CIE

To g??bsze poznanie Boga daje mi zupe?n? swobod? i wolno?? duchow?, a w ?cis?ym

zjednoczeniu z Nim nic mi przeszkodzi? nie mo?e, nawet moce anielskie nie s? w stanie.

Czuj?, ?e jestem wielka, kiedy jestem zjednoczona z Bogiem. Co za szcz??cie mie?

?wiadomo?? Boga w sercu i ?y? w ?cis?ej z Nim za?y?o?ci.(Dz 1135)

1136.

PAN JEZUS UPODOBA? SOBIE W SERCU ?W. FAUSTYNY

Kiedy przysz?a procesja z Borku do nas i nie?li Go do schowania w naszej kaplicy,

wtem us?ysza?am g?os z Hostii: tu jest Moje odpocznienie. W czasie b?ogos?awie?stwa da?

mi Jezus pozna?, ?e niezad?ugo nast?pi tu uroczysta chwila, na miejscu tym. - Upodoba?em

Sobie w sercu twoim i nic Mnie nie powstrzyma w udzielaniu ?ask tobie. - Ta wielko??

Bo?a zalewa dusz? moj? i ton? w Nim i nikn? i gubi? si? w Nim, rozp?ywaj?c si? w Nim. .

.(Dz 1136)

1137.

?W. FAUSTYNA T?SKNI ZA ?MIERCI?

30.V.[37] Dzi? konam za Bogiem. T?sknota ogarn??a ca?? dusz? moj?, jak strasznie

czuj?, ?e jestem na wygnaniu. O Jezu, kiedy nadejdzie chwila po??dana?(Dz 1137)

1138.

?W. FAUSTYNA ODNAJDYWA?A MOC W SERCU PA?SKIM

Dusza moja udr?czona nigdzie nie znajduje pomocy, jedno w Tobie - Hostio ?ywa. W

Twoim mi?osiernym Sercu ca?a ufno?? moja, czekam cierpliwie na s?owo Twoje Panie.(Dz

1138)

1139.

W ?YCIU ZAKONNYM NAJWA?NIEJSZA JEST TROSKA O CHWA?? BO??

O jaki ból sprawia mojemu sercu, kiedy patrz? na zakonnic?, która nie ma ducha

zakonnego. Jak mo?na si? podoba? Bogu, kiedy pycha i mi?o?? w?asna rozsadza i pokrywa

si?, ?e stara si? o chwa?? Bo??, a tu tymczasem idzie o chwa?? w?asn?. Kiedy to spostrzegam,

bardzo mnie to boli. Jak mo?e taka dusza ?ci?le si? z Bogiem jednoczy?, nie ma mowy o

jednoczeniu si? z Panem.(Dz 1139)

1140.

W BO?E CIA?O PAN JEZUS ROZPALI? SERCE SW. FAUSTYNY SWOJ?

MI?O?CIA

1.VI.1937. Dzi? u nas procesja Bo?ego Cia?a. Przy pierwszym o?tarzu wyszed? ogie? z

Hostii ?w. i przeszy? mi serce i us?ysza?am g?os: tu jest odpocznienie Moje. ?ar zapali? si? w

sercu moim, czu?am ?e jestem przemieniona ca?a w " Niego.(Dz 1140)

1141.

SPRAWY ZIEMSKIE SZYBKO PRZEMIJAJ?

Wieczorem da? mi pozna?, jak wszystko co ziemskie krótko trwa. A wszystko co niby

wielkie, rozwiewa si?, jako dym, a duszy nie daje swobody, ale zm?czenie. Szcz??liwa dusza,

która te rzeczy rozumie i jedn? tylko stop? dotyka si? ziemi. Odpocznienie moje jest, kiedy

jestem z??czona z Tob?, wszystko inne m?czy mnie. O jak bardzo czuj?, ?e jestem na

wygnaniu. - Widz?, ?e nikt mego wn?trza nie rozumie, Ty mnie tylko rozumiesz, Który jeste?

utajony w sercu moim a wiecznie ?ywy.(Dz 1141)

1142.

PAN JEZUS POLECA ?W. FAUSTYNIE G?OSZENIE MI?OSIERDZIA BO?EGO

4.VI. Dzi? uroczysto?? Naj?wi?tszego Serca Jezusa . W czasie Mszy ?w. mia?am

poznanie Serca Jezusa, jakim ogniem mi?o?ci p?onie ku nam, jest morzem mi?osierdzia; wtem

us?ysza?am g?os: aposto?ko Mojego mi?osierdzia, g?o? ?wiatu ca?emu o tym niezg??bionym

mi?osierdziu Moim, nie zniech?caj si? trudno?ciami, jakie napotykasz w g?oszeniu

Mojego mi?osierdzia. Te trudno?ci które ci? tak bole?nie i dotykaj? s? potrzebne dla

twego u?wi?cenia i dla wykazania, ?e dzie?o to Moim jest. Córko Moja b?d? pilna w

zapisywaniu ka?dego zdania, które do ciebie mówi? o Moim mi?osierdziu, bo to jest dla

wielkiej liczby dusz, które korzysta? z tego b?d?.(Dz 1142)

1143

W CZASIE ADORACJI ?W. FAUSTYNA OTRZYMA?A NOWE ?WIAT?A

ODNOSZ?CE SI? DO DZIE?A MI?OSIERDZIA

+ W adoracji da? mi Pan pozna? g??biej co si? tyczy dzie?a tego.(Dz 1143)

1144.

?W. FAUSTYNA PRZEPROSI?A PANA JEZUSA ZA GRZECHY SWEGO ZAKONU

Dzi? przeprasza?am Pana za wszystkie zniewagi, jakich doznaje Jego Boskie Serce w

domach naszych.(Dz 1144)

1145.

?W. FAUSTYNA TRWA?A W CI?G?YM ZJEDNOCZENIU Z PANEM JEZUSEM

+ 6.VI.[37) Pierwsza niedziela miesi?ca, Dzi? wzi??am sobie rekolekcje miesi?czne.

?wiat?o z rannego rozmy?lania: cokolwiek ze mn? zrobisz Jezu, ja Ci? zawsze kocha?

b?d?, bo Twoja jestem. Wszystko mi jedno czy mnie tu pozostawisz, czy te? gdzie indziej

zawsze Twoj? jestem.

Z mi?o?ci?, poddaj? si? najm?drszym wyrokom Twoim, o Bo?e, a wola Twoja, o

Panie, jest mi pokarmem na ka?dy dzie?. Ty, Który znasz uderzenia serca mego, wiesz, ?e

ono bije wy??cznie dla Ciebie, Jezu mój. T?sknoty mojej za Tob? nic ugasi? nie zdo?a. Ja

konam za Tob? Jezu - kiedy? zabierzesz mnie do mieszkania Swego? (Dz 1145)

1146.

MI?OSIERDZIE PA?SKIE OGARNIA CA?E STWORZENIE, SZCZEGÓLNIE

GRZESZNIKÓW

[Niech pok?adaj?] nadziej? w mi?osierdziu Moim najwi?ksi grzesznicy. Oni maj?

prawo przed innymi do ufno?ci w przepa?? mi?osierdzia Mojego. Córko Moja, pisz o Moim

mi?osierdziu dla dusz zn?kanych. Rozkosz mi sprawiaj? dusze, które si? odwo?uj? do Mojego

mi?osierdzia. Takim duszom udzielam, ?ask ponad ich ?yczenia. Nie mog? kara?, cho?by kto?

by? najwi?kszym grzesznikiem, je?eli on si? odwo?uje do Mej lito?ci, ale usprawiedliwiam go

w niezg??bionym i niezbadanym mi?osierdziu Swoim. Napisz: nim przyjd? jako S?dzia

sprawiedliwy, otwieram wpierw na o?cie? drzwi mi?osierdzia Mojego. Kto nie chce przej??

przez drzwi mi?osierdzia, ten musi przej?? przez drzwi sprawiedliwo?ci Mojej...(Dz 1146)

1147.

W ?ASCE PA?SKIEJ DUSZE POJMUJ? SPRAWY BO?E WI?CEJ I SZYBCIEJ

Kiedy raz mia?am przykro?? w sercu z pewnego powodu i ?ali?am si? Panu,

odpowiedzia? Jezus: - córko Moja, czemu ci tak zale?y na pouczaniu i mowie ludzi? Ja Sam

chc? ci? poucza?, dlatego tak sk?adam okoliczno?ci, aby? nie mog?a by? na tych naukach; w

jednym momencie dam ci pozna? wi?cej, ni? inni zdob?d? mozol?c si? przez lat wiele.(Dz

1147)

1148.

PAN JEZUS DOMAGA SI? OD DUSZ ZAKONNYCH, BY BY?Y ODBICIEM JEGO

MI?OSIERDZIA

20,VI.[1937] Wtenczas jeste?my najwi?cej podobni do Boga, kiedy przebaczamy

bli?nim, Bóg jest mi?o?ci?, dobroci? i mi?osierdziem...

Mi?osierdzie Moje powinna odzwierciedli? w sobie ka?da dusza, a szczególnie dusza

zakonna. Serce Moje jest przepe?nione lito?ci? i mi?osierdziem dla wszystkich. Serce Mojej

oblubienicy musi by? podobne do Serca Mojego, musi z jej serca tryska? zdrój mi?osierdzia

Mojego dla dusz, inaczej nie przyznam si? do niej.(Dz 1148)

1149.

?W. FAUSTYNA POZNA?A, ?E WIELE DUSZ ZAKONNYCH ZAJMUJE SI?

TYLKO SWOJ? CHWA??

+ W pewnych momentach pozna?am, jak dusze zakonne broni? chwa?y w?asnej,

pozoruj?c chwa?? Bo??, a tu tymczasem nie rozchodzi si? o chwa?? Bo??, ale o chwa??

w?asn?. O Jezu, jak mnie to zabola?o. Co za tajemnic? wykryje dzie? s?dów Twoich. Jak

mo?na kra?? dary Bo?e?(Dz 1149)

1150.

W CHWILACH TRUDNYCH NALE?Y PROSI? O ?ASK? „POSI?KUJ?C?”

Dzi? spotka?a mnie wielka przykro?? od pewnej osoby, czyli przez pewn? ?wieck?

osob?. Osoba ta na podstawie jednej rzeczy prawdziwej, mówi?a wiele rzeczy zmy?lonych, a

poniewa? wzi?to te rzeczy wszystkie za prawdziwe i rozniesiono je po ca?ym domu, kiedy

dosz?o do uszu moich, ?cisn??o mi si? serce - jak mo?na nadu?ywa? cudzej dobroci? – Ale

postanowi?am sobie ani jednego s?owa nie wypowiedzie? na swoj? obron?, a tej osobie

okazywa? jeszcze wi?ksz? dobro?. Lecz, aby znie?? to spokojnie, spostrzeg?am. ?e si? mam za

ma?o, poniewa? przeci?ga?o si? to na tygodnie. Kiedy widz?, ?e si? burza zrywa, a wiatr

zaczyna sypa? prosto w oczy piasek, posz?am przed Naj?wi?tszy Sakrament i rzek?am do

Pana: Jezu, prosz? Ci? o moc Twej ?aski posi?kuj?cej, bo czuj?, ?e nie dam rady w tej walce.

Zas?o? mnie piersi? Swoj?. –

Wtem us?ysza?am te s?owa: - nie bój si?, Ja jestem z tob?. Kiedy odesz?am od

o?tarza, dziwna moc i spokój zala?y mi dusz?, a burza, która szala?a, uderza?a o dusz? moj?,

jako o ska??, a piana burzy opad?a na tych, którzy j? wzniecili. O, jak dobry jest Pan, Który

ka?demu zap?aci wed?ug uczynku... Niech ka?da dusza sobie wyprasza pomoc ?aski

posi?kuj?cej, gdy? czasami zwyk?a ?aska nie wystarcza. Dz 1150)

1151.

W CHWILACH BOLESNYCH NALE?Y UCIEKA? SI? DO BO?EGO

MI?OSIERDZIA

+Gdy ból zaw?adnie ca?? m? dusz?,

I horyzont si? ?ciemni, jak noc,

A serce rozdarte m?ki katusz?,

Jezu ukrzy?owany, Ty? moja moc.

Gdy dusza bólem zmroczona,

Wyt??a si?y i walczy bez wytchnienia,

A serce w udr?czeniu gorzkim kona,

Jezu ukrzy?owany, nadziejo mego zbawienia.

I tak dzie? po dniu up?ywa,

A dusza k?pie si? w goryczy morza;

I serce si? we ?zach rozp?ywa,

Jezu ukrzy?owany, Ty mi ?wiecisz jak zorza.

A gdy kielich goryczy ju? si? przelewa,

I wszystko wobec niej jest sprzysi??one,

A dusza ogrójcowe chwile prze?ywa,

Jezu ukrzy?owany, w Tobie mam obron?.

Gdy dusza w poczuciu swej niewinno?ci

Przyjmuje od Boga te dopuszczenia,

Wtenczas serce jest zdolne odp?aca? si? mi?o?ci? za przykro?ci,

Jezu ukrzy?owany, m? s?abo?? we wszechmoc zmieniaj.(Dz 1151)

1152.

NIE JEST ?ATW? RZECZ? POGODNIE ZNOSI? CIERPIENIA

Nie jest to rzecz ?atwa znosi? weso?o cierpienia, a zw?aszcza niewinne. Natura zepsuta

burzy si? i cho? wola i rozum s? wy?sze ponad cierpienie, bo s? w stanie czyni? dobrze tym,

co im zadaj? cierpienie, to jednak uczucie robi du?o ha?asu i jak duch niespokojny napada na

wol? i rozum, lecz widzi, ?e samo nic nie mo?e, cichnie i poddaje si? rozumowi i woli. Jak

straszyd?o jakie? wpada do wn?trza i robi wiele ha?asu, chcie? tylko jej pos?ucha? kiedy jest

nie w karbach woli i rozumu.(Dz 1152)

1153.

PAN JEZUS UWOLNI? ?W. FAUSTYN? Z CIERPIE? FIZYCZNYCH

23.Vl.[1937]. Kiedy si? modli?am przed Naj?wi?tszego Sakramentem, nagle ust?pi?o

mi cierpienie fizyczne, i us?ysza?am g?os w duszy: - widzisz, ?e mog? ci da? wszystko w

jednej chwili, Mnie nie kr?puj? ?adne prawa.(Dz 1153)

1153a.

PAN JEZUS UPEWNI? ?W. FAUSTYNE O SWEJ WSZECHMOCY

24.Vl. Po Komunii ?wi?tej us?ysza?am te s?owa: - wiedz o tym, córko Moja, ?e w

jednej chwili mog? ci da? wszystko, co ci potrzebne do spe?nienia dzie?a tego. Po tych

s?owach dziwne ?wiat?o pozostaje w duszy mojej, a wszystkie ??dania Bo?e, wydaj? mi si?

tak proste, ?e nawet ma?e dziecko by je spe?ni?o.(Dz 1153)

1154.

?W. FAUSTYNA WIDZIA?A KLASZTOR PRZYSZ?EGO ZAKONU

27. Dzi? widzia?am klasztor tego nowego Zgromadzenia. Obszerne i wielkie

pomieszczenie, zwiedza?am ka?d? rzecz po kolei, widzia?am, ?e wsz?dzie Opatrzno?? Bo?a

dostarczy?a tego, co by?o potrzeba. Osoby w tym klasztorze ?yj?ce, chodzi?y w sukniach

?wieckich narazie, lecz duch panowa? zakonny w ca?ej pe?ni i urz?dza?am wszystko tak, jak

sobie ?yczy? Pan. Nagle zosta?am strofowana przez jedn? z naszych Sióstr; jak mo?e Siostra

takie dzie?a spe?nia?: - Odpowiedzia?am, to nie ja, ale Pan przeze mnie, a na wszystko, mam

pozwolenie. W czasie Mszy przyszy?o mi ?wiat?o i zrozumienie g??bokie ca?ego dzie?a tego i

nie pozostawi?o w duszy mojej ani cienia w?tpliwo?ci. (Dz 1154)

1155 -1158.

?W. FAUSTYNA WZYNACZY?A TRZY ZADANIA APOSTOLSKIE

Da? mi Pan pozna? w trzech jakby odcieniach Sw? wol?, lecz to jedno jest.

Pierwsze jest, gdzie dusze odosobnione od ?wiata pali? si? b?d? w ofierze przed

tronem Bo?ym i uprasza? mi?osierdzie dla ?wiata ca?ego... I wyprasza? b?ogos?awie?stwo dla

kap?anów j modlitw? swoj? przygotowywa? b?d? ?wiat na ostateczne przyj?cie Jezusa.

Drugie: - jest modlitwa po??czona z czynem mi?osierdzia. Szczególnie broni? b?d?

duszy dziecka przed z?ym. Modlitwa i czyn mi?osierdzia zawiera w sobie wszystko, co te

dusze czyni? maj?, a do grona ich mog? by? przy j?te nawet najbiedniejsze i w egoistycznym

?wiecie b?d? si? stara?y rozbudzi? mi?o??, mi?osierdzie Jezusa.

Trzecie: - jest modlitwa i uczynno?? mi?osierdzia nieobowi?zuj?ca ?adnym ?lubem,

lecz za ich wykonanie b?d? mieli udzia? we wszystkich zas?ugach i przywilejach ca?o?ci. Do

tego odcienia mog? nale?e? wszyscy ludzie na ?wiecie ?yj?cy. Cz?onek tego odcienia

powinien przynajmniej jeden uczynek dziennie spe?ni? mi?osierdzia, przynajmniej, a mo?e ich

by? wiele gdy? ka?demu jest go ?atwo spe?ni?, a nawet najbiedniejszemu, bo jest potrójne

wykonanie mi?osierdzia: s?owo mi?osierne - przez przebaczenie i pocieszanie; drugie, - gdzie

nie mo?esz s?owem to modli? si? - i to jest mi?osierdzie; trzecie uczynki mi?osierdzia. A gdy

przyjdzie dzie? ostatni, z tego s?dzeni b?dziemy i wed?ug tego otrzymamy wyrok wieczny.

(Dz 1157-1158)

1159.

?W. FAUSTYNA ZACH?CA DO KORZYSTANIA Z ?ASK MI?OSIERDZIA

BO?EGO

Bo?e upusty uchyli?y si? dla nas, chciejmy z nich korzysta? nim nadejdzie dzie?

sprawiedliwo?ci Bo?ej, a b?dzie to dzie? straszny.(Dz 1159)

1160.

POSA?ANNICTWEM ?W. FAUSTYNY G?OSZENIE MI?OSIERDZIA BO?EGO

Kiedy raz zapyta?am P. Jezusa, jak mo?e znie?? tyle wyst?pków i ró?nych zbrodni nie

karze ich, odpowiedzia? mi Pan: - na ukaranie mam wieczno??, a teraz przed?u?am im czas

mi?osierdzia, ale biada im, je?eli nie poznaj? czasu nawiedzenia Mego. Córko Moja,

sekretarko Mojego mi?osierdzia, nie tylko ci? obowi?zuje pisanie i g?oszenie o Moim

mi?osierdziu, ale wypraszaj im ?ask?, aby i oni uwielbili Moje mi?osierdzie.(Dz 1160)

1161.

?W. FAUSTYNA PROSI O ULG? W UDR?CE

Dzi? dusza moja dozna?a tak wielkie udr?czenia, ?e Zacz??am si? ?ali? Panu Jezusowi:

Jezu, jak mo?esz pozostawi? mnie sam?? Ja sama ani jednego kroku naprzód nie zrobi?. Sam

si? kryjesz i spowiednika mi zabra?e?, przecie? wiesz, Jezu, ?e ja nic wi?cej sama z siebie nie

umiem, jak tylko marnowa? Twoje ?aski. Jezu, z?ó? tak okoliczno?ci, aby wróci? Ojciec

Andrasz, Jednak udr?czenie pozosta?o.(Dz 1161)

1162.

?W. FAUSTYNA BOLEJE Z POWODU NIEOBECNO?CI SPOWIEDNIKA

Przysz?a mi my?l, ?eby pój?? do jakiego kap?ana i wypowiedzie? swoje udr?czenia i

ró?ne natchnienia, aby mi je rozwi?za? i nawet my?l t? wypowiedzia?am Matce Prze?o?onej.

Matka odpowiedzia?a: wierz?, ?e mo?e by? Siostrze ci??ko, ale naprawd? na razie nie znam

takiego kap?ana, któryby Siostrze odpowiedzia?, a ju? nied?ugo Ojciec wróci, a teraz niech si?

Siostra wypowie ze wszystkiego przed Panem Jezusem.(Dz 1162)

1163.

PAN JEZUS NIE ZGADZA SI?, ABY ?W. FAUSTYNA NIE WSZYSTKIM O

DARACH BO?YCH OPOWIADA?A

Kiedy posz?am na chwil? rozmowy z Panem us?ysza?am g?os w duszy: córko Moja -

nie dam ci ?aski, aby? si? gdzie indziej ods?ania?a, a cho?by? si? wypowiedzia?a, nie dam

temu kap?anowi ?aski, aby ci? móg? zrozumie?. W chwili obecnej podoba Mi si?, aby?

cierpliwie znosi?a sama siebie. Córko Moja, nie jest to wol? Moj?, aby? wszystkim

opowiada?a o darach, których ci udzieli?em. Odda?em ci? pod opiek? przyjaciela Mojego

serca i pod jego kierunkiem b?dzie rozwija? si? dusza twoja. Jemu da?em ?wiat?o do

poznania Mojego ?ycia w duszy twojej.(Dz 1163)

1164.

PAN JEZUS ZACH?CA? ?W. FAUSTYN? DO CIERPLIWEGO ZNOSZENIA

LUDZKIEJ POGARDY

Córko Moja, kiedy by?em przed Herodem, wyprasza?em ci ?ask?, aby? si? umia?

wznie?? ponad wzgard? ludzk? i wiernie sz?a ?ladami Moimi. Milcz, kiedy prawdy

twojej uzna? nie chc?, bo wtenczas wymowniej mówisz. (Dz 1164)

1165-1166.

PAN JEZUS U?WIADAMIA ?W. FAUSTYNIE, ?E OD JEJ ?WI?TO?CI ZALE?Y

?WITO?? WIELU DUSZ

Wiedz o tym - córko Moja, ?e je?eli d??ysz do doskona?o?ci, wiele dusz u?wi?cisz,

a je?eliby? nie d??y?a do ?wi?to?ci, tym samym wiele by dusz pozosta?o nie1?oskona?ymi.

Wiedz o tym, ?e ich doskona?o?? od twojej doskona?o?ci zale?e? b?dzie i wi?ksza cz???

odpowiedzialno?ci ich na ciebie spadnie. – I powiedzia? mi: nie l?kaj si? dzieci? Moje;

a1e b?d? wierna tylko Mojej ?asce. . . (Dz 1165-1166).

1167.

DLACZEGO SZATAN NIENAWIDZI? ?W. FAUSTYNY?

Wyzna? mi szatan. ?e jestem przedmiotem jego nienawi?ci. Powiedzia?. ?e tysi?c dusz

mniej mi robi szkody, ani?eli ty, kiedy mówisz o mi?osierdziu wielkim Wszechmocnego. Najwi?ksi

grzesznicy nabieraj? ufno?ci i wracaj? do Boga. a ja – mówi duch z?y - trac? wszystko,

ale nadto mnie samego prze?ladujesz tym niezg??bionym mi?osierdziem Wszechmocne go.

Pozna?am jak bardzo szatan nienawidzi Mi?osierdzia, nie chce uzna?, ?e Bóg jest dobry. (Dz

1167)

1168.

OJCIEC ANDRASZ PO POWROCIE Z RZYMU OPOWIEDZIA? S?UCHACZOM O

TYM, CO WIDZIA? W CZASIE SWEJ PODRÓ?Y

29.VI.1937. Dzi? w czasie ?niadania Ojciec Andrasz powita? ca?e Zgromadzenie przez

telefon, ju? powróci? [z Rzymu] i dzi? jeszcze po po?udniu przyjecha? do nas. Zgromadzi?y si?

wszystkie Siostry profeski i nowicjat i obie klasy wychowanek na kwadracie i oczekiwa?y?my

drogiego Ojca. Powita?y go dzieci ?piewem i wierszami, no i prosi?y?my, aby nam

opowiedzia? o Rzymie i wielu pi?knych rzeczach, które tam zwiedza?. Opowiada? przesz?o

dwie godziny, ale za to na osobno?? czasu nie sta?o. (Dz 1168)

1169.

PAN JEZUS ZAPEWNIA ?W. FAUSTYN? O SWEJ HOJNO?CI

Dzi? dusza moja wesz?a w ?cis?? ??czno?? z Panem. Da? mi pozna?, jak zawsze

winnam si? zdawa? na Jego ?w. wol?. – W jednej chwili mog? ci da? wi?cej, ni? ty

zapragn?? mo?esz.(Dz 1169)

1170.

PAN JEZUS OBDAROWUJE TYLKO DUSZE POKORNE

30.VI.37. Dzi? powiedzia? mi. Pan: - wiele razy chcia?em wywy?szy? Zgromadzenie

to, lecz nie mog? dla pychy jego. Córko Moja. wiedz o tym, ?e duszom pysznym nie

udzielam swych ?ask, a i nawet udzielone odbieram.(Dz 1170)

1171.

?W. FAUSTYNA OPOWIADA O PRZYJA?NI Z SIOSTR? JOLANT?

Dzi? Siostra Jolanta powiedzia?a do mnie, aby?my zrobi?y umow?: ona b?dzie si?

modli? za mnie - a ja ?ebym si? modli?a za jej klas? w Wilnie. Ja za nasze dzie?o modl? si?

zawsze, ale postanowi?am si? modli? przez dwa miesi?ce za klas? w Wilnie, a Siostra Jolanta

na moj? intencj?, abym korzysta?a z ?aski Bo?ej, codziennie odmówi trzy Zdrowa? Maryjo do

S?owa Wcielonego. Przyja?? nasza zawar?a si? jeszcze wi?cej.(Dz 1171)

1172.

WCIELENIE SYNA BO?EGO WYWY?SZY?O NATUR? LUDZK? l.VII.1937.

Miesi?c lipiec. Dzi? w czasie odmawiania Anio? Pa?ski, da? mi Pan -zrozumia?am

niepoj?t? mi?o?? Boga ku ludziom. Wywy?sza nas a? do Bóstwa Swego. Jedynie kieruje si?

mi?o?ci? i niezg??bionym mi?osierdziem. Cho? przez Anio?a powiadamiasz o Tajemnicy, lecz

Sam jej dokonujesz.(Dz 1172)

1173.

?W. FAUSTYNA NIEUSTANNIE WALCZY?A O WYPE?NIENIE WOLI BO?EJ

Pomimo g??bokiego spokoju, jakim si? cieszy dusza moja, ustawicznie walcz? i to

nieraz prowadz? zaci?t? walk? o to, aby i?? wiernie drog? swoj?, to jest t?, któr? chce Pan

Jezus, abym ni? sz?a. A drog? moj? - jest wierno?? woli Bo?ej we wszystkim i zawsze, a

szczególnie przez wierno?? wewn?trznym natchnieniom, aby by? podatnym narz?dziem w

r?ku Boga, dla przeprowadzenia dzie?a niezg??bionego mi?osierdzia.(Dz 1173)

1174.

?W. FAUSTYNA ROZPOCZ??A REKOLEKCJE MODLITW? DO DUCHA

?WI?TEGO

4.VIl.37 Pierwsza niedziela miesi?ca. Rekolekcje miesi?czne. Wieczorem

przygotowa?am si? z wielk? staranno?ci? i d?ugo modli?am si? do Ducha ?wi?tego, aby raczy?

mi udzieli? swego ?wiat?a i wzi?? mnie pod Swe szczególne kierownictwo; tak?e do Matki

Bo?ej i Anio?a Stró?a i Patronów. (Dz 1174)

1175.

?W. FAUSTYNA PRAGN??A NA?LADOWA? DOBRO? PANA JEZUSA

Owoc z rozmy?lania. Cokolwiek uczyni? Jezus - dobrze uczyni?. Przeszed? dobrze

czyni?c. W obej?ciu by? pe?en dobroci i mi?osierdzia. Krokami Jego kierowa?a lito??.

Nieprzyjacio?om okazywa? dobro?, uprzejmo??, wyrozumia?o??, potrzebuj?cym pomoc i

pociech?.

W tym miesi?cu postanowi?am sobie wiernie odzwierciedli? W sobie te rysy Jezusa,

chocia?by mnie to wiele kosztowa? mia?o.(Dz 1175)

1176.

PAN JEZUS DOSTRZEGA? STARANIA ?W. FAUSTYNY

W czasie adoracji us?ysza?am g?os w duszy: - mi?e Mi s? usi?owania twoje, córko

Moja, rozkoszy dla Serca Mojego, widz? ka?de poruszenie serca twego, którym Mnie

wielbisz.(Dz 1176)

1177.

?W. FAUSTYNA POSTANAWIA CI?GLE JEDNOCZY? SI? Z PANEM JEZUSEM

Postanowienie szczególne.

W dalszym ci?gu to Samo; ??czy? si? z Chrystusem Mi?osiernym. Dla Jego Bolesnej

M?ki prosi? b?d? Ojca Niebieskiego za ?wiatem ca?ym. Punkt regu?y - ?cis?e zachowanie

milczenia.

Wchodzi?, w g??b swej istoty i za wszystko dzi?kowa? Bogu, jednocz?c si? z

Jezusem: z Nim, w Nim i przez Niego oddaj? chwa?? Bogu.(Dz 1177)

1178.

?W. FAUSTYNA CZERPA?A ?ASKI ZE ZDROJU MI?OSIERDZIA BO?EGO

O Panie, mi?o?ci moja, dzi?kuj? Ci za dzie? dzisiejszy, ?e? mi pozwoli? czerpa? ze

zdroju niezg??bionego mi?osierdzia Swego skarby ?ask. O Jezu, nie tylko w dniu dzisiejszym,

ale w ka?dym momencie czerpi? z niezg??bionego mi?osierdzia Twego wszystko,

czegokolwiek dusza i cia?o zapragn?? mo?e.(Dz 1178)

1179.

?W. FAUSTYNA ZACH?CA DO CA?KOWITEJ UFNO?CI BOGU

7.VII.37. W chwilach w?tpliwych, czyli je?eli dusza jest s?aba, niech prosi Jezusa, aby

Sam dzia?a?, chocia?. wie, ?e powinna dzia?a? z ?ask? Bo??, to jednak w pewnych momentach,

niech zostawi ca?? dzia?alno?? Bogu.(Dz 1179)

1180.

PAN JEZUS KIEROWA? ?YCIEM ?W. FAUSTYNY

15.VII.37.W P pewnym momencie pozna?am, ?e b?d? zmieniona do innego domu;

poznanie to jest czysto wewn?trzne. W tym samym momencie us?ysza?am g?os w duszy: nie

bój si? córko Moja, wol? Moj? jest, aby? tu by?a, Plany ludzkie pokrzy?uj? si?, i musz?

si? dostosowa? do woli Mojej.(Dz 1180)

1181.

PAN JEZUS ZAPEWNIA ?W. FAUSTYN?, ?E JEST CI?GLE W JEJ DUSZY

OBECNY

Kiedy by?am w blisko?ci z Panem, powiedzia?: czemu si? l?kasz przyst?pi? do

dzie?a, które ci polecam? - Odpowiedzia?am: czemu? mnie w tych chwilach Jezu zostawiasz

sam? i nie czuj? obecno?ci Twojej? – Córko Moja, chocia? by? Mnie nie dostrzega?a nawet

w najtajniejszych g??biach swego serca, to nie mo?esz twierdzi?, ?e Mnie tam nie ma.

Usuwam tylko odczucie Siebie, a to nie powinno ci by? przeszkod?, do spe?nienia woli

Mojej. Czyni? to dla niezg??bionych zamiarów Swoich, które poznasz pó?niej.

Córko Moja, na zawsze wiedz o tym, ?e tylko grzech ci??ki wyp?dza Mnie z

duszy, a nic wi?cej.(Dz 1181)

1182.

DO MI?OSIERDZIA PA?SKIEGO WSZYSCY LUDZIE MAJ? PRAWO

+ Dzi? powiedzia? mi Pan: - córko Moja, rozkoszy i upodobanie Mojej nic nie

powstrzyma Mnie w udzielaniu ci ?ask. Mi?osierdziu Mojemu nie przeszkadza n?dza twoja.

Córko Moja napisz, ?e im wi?ksza n?dza, tym wi?ksze ma prawo do Mi?osierdzia Mojego, a

namawiaj wszystkie dusze do ufno?ci w niepoj?t? przepa?? mi?osierdzia Mojego, bo pragn? je

wszystkie zbawi?. Zdrój Mi?osierdzia Mojego zosta? otwarty na o?cie? w?óczni? na krzy?u dla

wszystkich dusz - nikogo nie wy??czy?em.(Dz 1182)

1183.

?W. FAUSTYNA POSTANOWI?A DOBRZE WYKORZYSTYWA? CHWIL?

OBECN?

O Jezu, pragn? ?y? chwil? obecn?, ?y? - jakoby ten dzie? by? dla mnie ostatni w ?yciu:

starannie wykorzysta? ka?d? chwil? na wi?ksz? chwa?? Bo??, wyci?ga? dla siebie ka?d?

okoliczno?? tak, aby dusza odnosi?a po?ytek. Na wszystko patrze? z tego punkt widzenia, ?e

bez woli Bo?ej nic si? nie dzieje.

Bo?e niezg??bionego mi?osierdzia, ogarnij ?wiat ca?y i wylej si? na nas, przez

lito?ciwe Serce Jezusa.(Dz 1183)

1184.

CODZIENNE M?CZE?STWO ?W. FAUSTYNY BY?O BARDZO ZAS?UGUJ?CE

W dawniejszej chwili.

Wieczorem ujrza?am Pana Jezusa ukrzy?owanego. Z r?k i nóg i boku sp?ywa?a Krew

Przenaj?wi?tsza. Po chwili rzek? do mnie Jezus: to wszystko dla zbawienia dusz. Rozwa?,

córko Moja, co ty czynisz dla ich zbawienia. - Odpowiedzia?am: Jezu, gdy patrz? na M?k?

Twoj?, to ja prawie nic nie czyni? w ratowaniu dusz. I powiedzia? mi Pan: wiedz córko

Moja, ?e twoje codzienne ciche m?cze?stwo w zupe?nym poddaniu si? woli Mojej

wprowadza wiele dusz do nieba, a kiedy ci si? zdaje, ?e cierpienie przechodzi si?y twoje,

patrz w Rany Moje, a wzniesiesz si? ponad wzgard? i s?dy ludzkie. Rozwa?anie Mojej

M?ki dopomo?e ci si? wznie?? ponad wszystko. - Wiele rzeczy zrozumia?am, których

przedtem poj?? nie mog?am.(Dz1184)

1185-1186-1187.

?W. FAUSTYNA MODLI?A SI? ZA ZMAR?? SIOSTR?

9.VII.37. Wieczorem przysz?a do mnie jedna z Sióstr zmar?ych i prosi?a mnie o jeden

dzie? postu i abym ofiarowa?a dnia tego wszystkie ?wiczenia za ni?, odpowiedzia?am, ?e

dobrze.

Na drugi dzie? Zaraz z rana zrobi?am intencj?, ?e wszystko Za t? Siostr?. W czasie

Mszy ?w. chwil? prze?ywa?am jej m?k?, odczu?am w duszy tak wielki g?ód za Bogiem, ?e

zdawa?o mi si?, ?e umieram z pragnienia, aby si? po??czy? z Nim., Trwa?o to nied?ug? chwil?,

ale zrozumia?am czym jest owa t?sknota dusz w czy??cu.

Zaraz po Mszy ?w. prosi?am Matk? Prze?o?on? o pozwolenie na post, jednak nie

otrzyma?am go, dlatego, ?e jestem chora. Kiedy wesz?am do kaplicy, us?ysza?am te s?owa: -

gdyby Siostra po?ci?a, otrzyma?abym t? ulg? dopiero wieczorem, ale dla, pos?usze?stwa, które

Siostrze zabroni?o po?ci?, otrzyma?am t? ulg? natychmiast. Wielk? ma moc pos?usze?stwo. -

Po tych s?owach us?ysza?am: Bóg zap?a?.( Dz 1185-1186-1187).

1188.

?W. FAUSTYNA MODLI?A SI? ZA POLSK?, KTÓRA KOSZTOWA?A J? WIELE

CIERPIE?

Cz?sto si? modl? za Polsk?, ale widz? wielkie zagniewanie Bo?e na ni?, i? jest

niewdzi?czna. Ca?? dusz? wyt??am, aby j? broni?. Nieustannie przypominam Bogu Jego

obietnice mi?osierdzia. Kiedy widz? Jego zagniewanie, rzucam si? z ufno?ci? w przepa??

mi?osierdzia i w nim zanurzam ca?? Polsk?, a wtenczas nie mo?e u?y? Swej sprawiedliwo?ci.

Ojczyzno moja, ile ty mnie kosztujesz; - Nie ma dnia, w którym bym Si? nie modli?a za

ciebie.(Dz 1188)

1189.

PAN JEZUS ZAWSZE PRZYK?ADA SW? R?K? DO DZIE?A

Zawo?anie ?w. Wincentego ?w. Paulo: Pan zawsze przyk?ada Sw? r?k? do dzie?a,

kiedy usuwa wszelkie ?rodki ludzkie, a ka?e nam co? czyni?, co przechodzi si?y nasze.(Dz

1189)

1190.

RANA SERCA JEZUSOWEGO JEST ?RÓD?EM MI?OSIERDZIA PA?SKIEGO

+ Jezus.- Ze wszystkich Ran Moich, jak ze strumieni p?ynie mi?osierdzie dla dusz, ale

Rana Serca Mojego jest ?ród?em niezg??bionego mi?osierdzia, z tego ?ród?a tryskaj? wszelkie

?aski dla dusz. Pa?? Mnie p?omienie lito?ci, pragn? je przela? na dusze ludzkie. Mów ?wiatu

ca?emu o Moim mi?osierdziu.(Dz 1190)

1191.

DUSZE ?YJ?CE W JEDNO?CI Z PANEM JEZUSEM MAJ? W SOBIE ?WIAT?O

BO?E

Pok?d ?yjemy, mi?o?? Bo?a w nas wzrasta. A? do ?mierci winni?my si? stara? o

mi?o?? Bo??. Pozna?am i do?wiadczy?am, ?e dusze, które ?yj? w mi?o?ci, odznaczaj? si?

wielkim ?wiat?em w poznawaniu rzeczy Bo?ych, jak we w?asnej duszy, tak i w duszach

innych. I dusze proste, nie maj?ce wykszta?cenia, odznaczaj? si? wiedz?.(Dz 1191)

1192.

?W. FAUSTYNA ZAPEWNI?A PANA JEZUSA O SWEJ UFNO?CI

Przy czternastej stacji dziwnego doznaj? uczucia, ?e Jezus idzie do ziemi.

Kiedy jest dusza moja udr?czona my?l? tylko tak: Jezus jest dobry i pe?en

mi?osierdzia, a cho?by si? ziemia usun??a z pod stóp moich, nie przestan? Mu ufa?.(Dz 1192)

1193.

MI?O?? ?W. FAUSTYNY WSTRZYMUJE SPRAWIEDLIWO?? BO??

Dzi? us?ysza?am te s?owa: - córko Moja, upodobanie Serca Mojego, z rozkosz? patrz?

w dusz? twoj?, wiele ?ask zsy?am jedynie ze wzgl?du na ciebie, wiele kar powstrzymuj?, takie

i jedynie ze wzgl?du, na ciebie; zatrzymujesz Mnie i nie mog? dochodzi? sprawiedliwo?ci;

kr?pujesz Mi r?ce swoj? mi?o?ci?.(Dz 1193)

1194.

PAN JEZUS POUCZY? ?W. FAUSTYN?, JAK MA ODNOSI? SI? DO PEWNEJ

CIEKAWSKIEJ SIOSTRY

13.VII.37.Dzi? Jezus da? mi ?wiat?o, jak mam obcowa? z jedn? z Sióstr, która mnie

pyta?a o wiele rzeczy duchownych, o których mia?a w?tpliwo?ci, lecz nie o to jej [w] gruncie

rzeczy chodzi?o, ale chcia?a si? przekona?, jaki ja mam pogl?d na t? rzecz, i aby mie? co do

innych Sióstr mówi? o mnie. O, gdyby chocia? powtórzy?a te same s?owa, co do niej

mówi?am, bez przekr?cania i dok?adania. Jezus mnie ostrzeg? wobec tej duszy. Postanowi?am

si? modli? za ni?, bo tylko modlitwa mo?e t? dusz? o?wieci?.(Dz 1194)

1195.

?W. FAUSTYNA STAR?A SI? O WIERNO?? PANU JEZUSOWI WE

WSZYSTKICH PRZECIWNOSCIACH

O Jezu mój, nic nie obni?y idea?ów moich, to jest mi?o?ci, jak mam ku Tobie. Cho?

droga tak strasznie naje?ona kolcami, nie l?kam si? i?? naprzód; cho? mnie grad

prze?ladowa? okryje, cho? przyjaciele odst?pi?, cho? wszystko si? sprzysi??e przeciw mnie i

cho? si? horyzont zaciemni, cho? burza szale? zacznie i poczuj?, ?e jestem sama jedna i

musz? stawi? czo?o wszystkiemu, wtenczas z ca?ym spokojem ufam mi?osierdziu Twemu, o

Bo?e mój, i nie b?dzie zawiedziona nadzieja moja.(Dz 1195)

1196.

?W. FAUSTYNA ODCZU?A STAN DUSZY PEWNEJ SIOSTRY

Dzi? dozna?am wielkiego cierpienia w miejscu Ran za zbli?eniem si? pewnej Siostry

w refektarzu, która mia?a us?ug?. Dane mi by?o pozna? stan jej duszy. Wiele si? modli?am za

ni?.(Dz 1196)

1197.

?W. FAUSTYNA WYPROSI?A UCISZENIE BURZY

Nag?e uciszenie burzy. Dzi? w nocy by?a straszna burza. Pochyli?am si? twarz? do

ziemi i zacz??am odmawia? litani? do Wszystkich ?wi?tych. Pod koniec tej litanii, opanowa?a

mnie tak wielka senno??, ?e nie mog?am w ?aden sposób sko?czy? tej modlitwy. Wtem si?

podnios?am i rzek?am do Pana: Jezu ucisz burz?, bo dzieci? Twoje jest niezdolne d?u?ej si?

modli? i senno?? mnie morzy. Po tych s?owach otworzy?am okno ca?e, nawet nie zapinaj?c je

na haki. Siostra N. mówi mi: co Siostra robi, przecie? wicher wyrwie okno. Odpowiedzia?am

jej, niech ?pi spokojnie i zaraz uciszy?a si? zupe?nie burza. Na drugi dzie? Siostry mówi?y o

tym nag?ym uciszeniu burzy, nie wiedz?c co to znaczy?o. Nic na to nie odpowiedzia?am, tylko

pomy?la?am sobie: Jezus i Faustynka wie co to znaczy. . .(Dz 1197)

1198.

?W. FAUSTYNA DOWIEDZIA?A SI?, ?E MA WYJECHA? DO RABKI

20. [VII.37]. Dzi? dowiedzia?am si?, ?e mam wyjecha? do Rabki. Mia?am jecha?

dopiero po 5 sierpnia, ale prosi?am Matk? Prze?o?on? ?eby mi pozwoli?a wyjecha? zaraz. Nie

by?am u Ojca Andrasza i prosi?am, abym mog?a wyjecha? mo?liwie jak najpr?dzej. Matka

Prze?o?ona troch? si? temu zdziwi?a, dlaczego tak chc? pr?dko wyjecha?, ja jednak nie

t?umaczy?am si?, ani wyja?nia?am dlaczego. To pozostanie tajemnic? na wieczno??. W tych

okoliczno?ciach zrobi?am sobie jedno postanowienie, którego si? trzyma? b?d?.(Dz 1198)

1199-1200.

?W. FAUSTYNA OPISA?A STAN SWEJ DUSZY W DNIU WYJAZDU DO RABKI

29. [VII]. Dzi? wyje?d?am do Rabki. Na chwil? wesz?am do kaplicy i prosi?am Pana

Jezusa o szcz??liw? podró?. Jednak w duszy mojej g?ucho i ciemno, uczu?am si?, ?e jestem

sama, nie mam nikogo, prosi?am Jezusa, aby by? ze mn?. Wtem uczu?am w duszy jeden

promyczek ?wiat?a, ?e Jezus jest ze mn?, ale po tej ?asce, zwi?kszy?a si? ciemno?? i mrok

zapad? w dusz? jeszcze i wi?kszy. Wtem rzek?am: sta? si? wola Twoja, Ty wszystko mo?esz.

Kiedy jecha?am poci?giem i przez okno spojrza?am na ?liczne okolice, i góry i jeszcze

wi?kszych udr?cze? zacz??am doznawa? w duszy. Kiedy mnie Siostry wita?y i swoj?

serdeczno?ci? zacz??y otacza?, zwi?kszy?o si? moje cierpienie. Chcia?abym si? ukry? i w

samotno?ci odpocz?? chwil?, pozosta? sam?. W tych chwilach ?adne stworzenie nie jest w

stanie mnie pocieszy?, a cho?bym chcia?a co? powiedzie? o sobie, dozna?abym nowej udr?ki,

dlatego te? w chwilach tych milcza?am i w milczeniu poddawa?am si? woli Bo?ej, a to mi

przynosi?o ukojenie. Od stworze? nie ??dam niczego, o tyle z nimi obcuj? o ile konieczno??

tego wymaga. Zwierza? si? nie b?d? - chyba wtenczas, ?e to b?dzie konieczne dla chwa?y

Bo?ej. Obcowanie moje jest z Anio?ami.(Dz 1199-1200)

1201.

POBYT W RABCE POG??BI? CHOROB? P?UC ?W. FAUSTYNY

Jednak tutaj czuj? si? tak ?le ze zdrowiem, ?e jestem zmuszona zostawa? w ?ó?ku.

Dziwne ostre bóle odczuwam w ca?ej klatce piersiowej, nie mog? nawet r?k? poruszy?. Jedna

noc by?a taka, ?e musia?am le?e? bez ?adnego poruszenia, zdawa?o si?, ?e jak si? porusz?, to

porwie mi si? wszystko w p?ucach. Noc ta by?a bez ko?ca, ??czy?am si? z Jezusem

ukrzy?owanym i prosi?am Ojca Niebieskiego za grzesznikami. Mówi?, ?e choroba p?ucna nie

sprawia tak ostrych cierpie?, a jednak ja do?wiadczam ustawicznie tych ostrych cierpie?.

Tutaj zdrowie mi si? tak pogorszy?o, ?e musz? si? k?a?? do ?ó?ka, a Siostra N. powiedzia?a, ?e

si? lepiej tu nie b?d? czu?a, dlatego ?e Rabka nie wszystkim chorym s?u?y.(Dz 1201)

1202.

ANIO? WY?PIEWA? DZIEJE ?W. FAUSTYNY

Dzi? nie mog?am nawet pój?? na Msz? ?w. ani do Komunii ?w., a w?ród cierpie?

duszy i cia?a powtarza?am sobie: sta? si? wola Pana. Wiem, ?e hojno?? Twoja jest

niedo?cigniona. Wtem us?ysza?am ?piew Anio?a, który wy?piewa? ca?e moje ?ycie wszystko,

co w sobie zawar?o. Zdziwi?am si?, ale i umocni?am.(Dz 1202)

1203.

?W. FAUSTYNA ODNOWI?A NABO?E?STWO DO ?W. JÓZEFA

?wi?ty Józef za??da?, abym mia?a do Niego nieustanne nabo?e?stwo. Sam mi

powiedzia?, abym odmawia?a codziennie trzy pacierze i raz „Pomnij". Patrzy? si? z wielk?

?yczliwo?ci? i da? mi pozna?, jak bardzo jest za tym dzie?em, obieca? mi sw? szczególniejsz?

pomoc i opiek?. Codziennie odmawiam te ??dane modlitwy i czuj? Jego szczególn?

opiek?.(Dz 1203)

1204.

?W. FAUSTYNA OPISUJE SWOJE CIERPIENIE

l.VIII.1937 Jednodniowe rekolekcje.

Rekolekcje cierpienia. O Jezu, w tych dniach cierpie? nie jestem zdolna do

jakiejkolwiek modlitwy, uci?nienie cia?a i duszy jest spot?gowane. O mój Jezu, przecie? Ty

widzisz, ?e dzieci? Twoje jest w niemocy. Nie sil? si? wiele, ale raczej wol? swoj? poddaj?

woli Jezusa. O Jezu, Ty? mi zawsze Jezusem.(Dz 1204)

1205.

W SPOWIEDZI ?W. ?W. FAUSTYNA OTRZYMA?A ?WIAT?O BO?E

Kiedy posz?am do spowiedzi, nie umiej?c si? nawet spowiada?, jednak kap?an ten od

razu pozna? stan mojej duszy i rzek? mi: mimo wszystko zbawisz si?, na dobrej drodze jeste?,

ale mo?e nie wróci? dawnego ?wiat?a, ale Bóg mo?e dusz? twoj? do ?mierci pozostawi? w

takich ciemno?ciach i zaciemnieniu duszy, ale we wszystkim poddaj si? woli Bo?ej.(Dz 1205)

1206.

?W. FAUSTYNA ODPRAWI?A NOWENN? DO MATKI BO?EJ

Dzi? zacz??am nowenn? do Matki Naj?wi?tszej Wniebowzi?cia w trzech intencjach:

pierwsza abym si? mog?a widzie? z ks. dr. Sopo?ko; druga - aby Bóg przyspieszy? dzie?a tego;

trzecia - w intencji Ojczyzny.(Dz 1206)

1207.

?W. FAUSTYNA WRÓCI?A DO KRAKOWA

1O.VIII. Dzi? wracam do Krakowa w towarzystwie jednej Siostry. Dusza moja

spowita cierpieniem, ustawicznie si? z. Nim jednocz? aktem woli, On mi jest si?? i moc?.(Dz

1207)

1208.

?W. FAUSTYNA PODZI?KOWA?A PANU JEZUSOWI ZA

WSZYSTKIEDO?WIADCZENIA

B?d? b?ogos?awiony, o Bo?e, za wszystko co mi zsy?asz. Bez woli Twojej nic si? nie

dzieje pod s?o?cem, nie mog? przenikn?? tajemnic Twoich wzgl?dem mnie, ale przyk?adam

usta do podanego mi kielicha.

Jezu, ufam Tobie.(Dz 1208)

1209.

NOWENNA DO MI?OSIERDZIA BO?EGO

Nowenna do Mi?osierdzia Bo?ego, któr? mi nakaza? Jezus napisa? i odprawia? przed

?wi?tem Mi?osierdzia. Rozpoczyna si? w Wielki Pi?tek. - Pragn?; aby? przez te dziewi??

dni sprowadza?a dusze do zdroju Mojego mi?osierdzia, by zaczerpn??y si?y i och?ody i

wszelkiej ?aski, jakiej potrzebuj? na trudy ?ycia, a szczególnie w ?mierci godzinie. W

ka?dym dniu przyprowadzisz do Serca Mego odmienn? grup? dusz i zanurzysz je w tym

morzu' mi?osierdzia Mojego. A Ja te wszystkie dusze wprowadz? w dom Ojca Mojego.

Czyni? to b?dziesz w tym ?yciu i przysz?ym. I nie odmówi? ?adnej duszy niczego, któr?

wprowadzisz do ?ród?a mi?osierdzia Mojego. W ka?dym dniu prosi? b?dziesz Ojca

Mojego przez gorzk? M?k? Moj? o ?aski dla tych dusz.

Odpowiedzia?am: Jezu, nie wiem jak t? nowenn? odprawia? i jakie dusze wpierw

wprowadzi? w Najlito?ciwsze Serce Twoje. I odpowiedzia? mi Jezus, ?e powie mi na ka?dy

dzie?, jakie mam dusze wprowadzi? w Serce Jego.(Dz 1209)

1210-1211.

Dzie? pierwszy

Dzi? sprowad? mi ludzko?? ca??, a szczególnie wszystkich grzeszników i zanurzaj

je w morzu mi?osierdzia Mojego. – A tym pocieszysz Mnie w gorzkim smutku [w] jaki

Mnie pogr??a utrata dusz.

Jezu Najmi?osierniejszy, Którego w?a?ciwo?ci? jest litowa? si? nad nami i przebacza?

nam, nie patrz na grzechy nasze, ale na ufno?? nasz?, jak? mamy w niesko?czon? dobro?

Twoj? i przyjmij nas do mieszkania Najlito?ciwszego Serca Swego i nie wypuszczaj nas z

niego na wieki. B?agamy Ci? przez mi?o?? Twoj?, która Ci? ??czy z Ojcem i Duchem

?wi?tym.

O Wszechmocy mi?osierdzia Bo?ego

Ratunku dla cz?owieka grzesznego,

Ty? mi?osierdziem i lito?ci morze,

Wspomagasz tego, kto Ci? uprasza w pokorze.

Ojcze. Przedwieczny, spójrz si? okiem mi?osierdzia na ludzko??. ca??, a szczególnie na

biednych grzeszników, która - jest zamkni?ta w Najlito?ciwszym Sercu Jezusa i dla Jego

bolesnej M?ki oka? nam mi?osierdzie Swoje, aby wszechmoc mi?osierdzia Twego wys?awiali

na wieki wieków. Amen.(Dz 1210-1211)

1212-1213.

Drugi dzie?

Dzi? sprowad? Mi dusze kap?a?skie i dusze zakonne i zanurz je w niezg??bionym

mi?osierdziu Moim. One da?y Mi moc przetrwania gorzkiej m?ki, przez nich. jak przez

kana?y m?ki, udziel im Swego b?ogos?awie?stwa i otaczaj ich Sw? nieustann? opiek?, aby

nie utraci?y mi?o?ci i skarbu wiary ?wi?tej, ale aby z ca?? rzesz? Anio?ów i ?wi?tych

wys?awi?y niezmierzone Mi?osierdzie Twoje na wieki wieczne. Amen.

Jezu Najmi?osierniejszy, od Którego wszystko co dobre pochodzi, pomnó? w nas

?ask?, aby?my godne uczynki mi?osierdzia spe?niali, aby ci, co na nas patrz? chwalili Ojca

Mi?osierdzia, Który jest w niebie.

Zdrój Bo?ej mi?o?ci,

W sercach czystych go?ci,

Sk?pane w mi?osierdzia morzu,

Promienne jak gwiazdy, jasne jak zorza.

Ojcze Przedwieczny, spójrz si? okiem mi?osierdzia (59) Swego na grono wybrane w

winnicy Swojej, na dusze kap?anów i dusze zakonne i obdarz ich moc? b?ogos?awie?stwa

Swego, a dla uczu? Serca Syna Swego, w którym to Sercu s? zamkni?te, udziel im mocy

?wiat?a Swego, aby mogli przewodzi? innym na drogach zbawienia, by wspólnie ?piewa?

cze?? niezg??bionemu mi?osierdziu Twemu na wieki wieczne. Amen.(Dz 1213-1214)

1214-1215.

Dzie? trzeci

Dzi? sprowad? mi wszystkie dusze pobo?ne i wierne i zanurz je w morzu

mi?osierdzia Mojego; dusze te pocieszy?y, Mnie w drodze krzy?owej, by?y t? kropl?

pociech w?ród goryczy morza.

Jezu Najmi?osierniejny, Który wszystkim udzielasz ?ask Swych nadobficie ze skarbca

Mi?osierdzia Swego, przyjmij nas do mieszkania Najlito?ciwszego Serca Swego i nie puszczaj

nas z niego na wieki, b?agamy Ci? o to, przez niepoj?t? mi?o??' Twoj?, jak? pa?a Twe Serce

ku Ojcu Niebieskiemu.

S? niezbadane mi?osierdzia dziwy,

Nie zg??bi ich ni grzesznik, ni sprawiedliwy, ,

Na wszystkich patrzysz okiem lito?ci,

I wszystkich poci?gasz do Swej mi?o?ci.

Ojcze Przedwieczny, spójrz si? okiem mi?osierdzia na dusze wierne, jako na

dziedzictwo Syna Swego i dla Jego bolesnej, udziel im Swego b?ogos?awie?stwa i otaczaj ich

Sw? nieustanna opieka, aby z ca?a rzesz? Anio?ów i ?wi?tych wys?awia?y niezmierzone

Mi?osierdzie Twoje na wieki wieczne. Amen.(Dz 1214-1215)

1216-1217.

Dzie? czwarty

Dzi? sprowad? Mi pogan j tych, którzy Mnie jeszcze nie znaj? i o nich my?la?em

w gorzkiej swej m?ce, a przysz?a ich gorliwo?? pocieszy?a Serce Moje. Zanurz ich w

morzu mi?osierdzia Mojego.

Jezu Najlito?ciwszy, Który jeste? ?wiat?o?? ?wiata ca?ego, przyjmij do mieszkania

Najlito?ciwszego Serca Swego dusze pogan, które Ci? jeszcze nie znaj?, niechaj promienie-

Twej ?aski , o?wiec? ich, aby i oni wraz z nami wys?awiali dziwy mi?osierdzia Twego i nie

wypuszczaj ich z mieszkania Najlito?ciwszego Serca Swego.

Niech ?wiat?o Twej mi?o?ci

O?wieci dusz ciemno?ci,

Spraw, aby Ci? te dusze pozna?y,

I razem z nami mi?osierdzie Twe wys?awia?y.

Ojcze Przedwieczny, spójrz si? okiem mi?osierdzia na dusze pogan i tych co Ci?

jeszcze nie znaj?, a które s? zamkni?te w Najlito?ciwszym Sercu Jezusa. Poci?gnij ich do

?wiat?a Ewangelii. Dusze te nie wiedz?, jak wielkim jest szcz??ciem Ciebie mi?owa?, spraw,

aby i one wys?awia?y hojno?? mi?osierdzia Twego na wieki wieczne. Amen.(1216-1217)

1218-1219.

Dzie? pi?ty

Dzi? sprowad? Mi dusze heretyków i odszczepie?ców i zanurz ich w morzu

mi?osierdzia Mojego; w gorzkiej M?ce rozdzierali Mi cia?o i Serce, to jest Ko?ció? Mój.

Kiedy wracaj? do jedno?ci z Ko?cio?em, zagajaj? si? Rany Moje i tym sposobem ul?? Mi

M?ki.

I dla tych, co podarli szat? Twej jedno?ci,

P?ynie z Serca Twego zdrój lito?ci,

Wszechmoc mi?osierdzia Twego, o Bo?e,

I te dusze z b??du wyprowadzi? mo?e.

Jezu Najmi?osierniejszy, Który jeste? dobroci? sam?, Ty nie odmawiasz ?wiat?a

pro8Z?<-)'m Ciebie, przyjm do mieszkania Najlito?ciwszego Serca Swego dusze heretyków i

dusze odszczepie?ców i poci?gnij ich Swym ?wiat?em do jedno?ci z Ko?cio?em i nie

wypuszczaj ich z mieszkania Najlito?ciwszego Serca Swego, ale spraw, aby i oni uwielbili

hojno?? mi?osierdzia Twego.

Ojcze Przedwieczny, spójrz si? okiem mi?osierdzia Swego na dusze heretyków i

odszczepie?ców, którzy roztrwonili dobra Twoje i nadu?yli ?ask Twoich, trwaj?c uporczywie

w swych b??dach. Nie patrz na ich b??dy, ale na mi?o?? Syna Swego i na gorzk? M?k? Jego,

któr? podj?? dla nich, gdy? i oni s? zamkni?ci w Najlito?ciwszym Sercu Jezusa. Spraw, niech i

oni wys?awiaj? wielkie mi?osierdzie Twoje, na wieki wieczne. Amen.(Dz 1218-1219)

1220-1221-1222-1223.

Dzie? szósty

Dzi? sprowad? mi dusze ciche i pokorne i dusze ma?ych dzieci i zanurz je w

mi?osierdziu Moim. Dusze te s? najwi?cej podobne, do Serca Mojego, one krzepi?y Mnie

w gorzkiej konania M?ce, widzia?em ich jako ziemskich Anio?ów, które b?d? czuwa? u

Moich o?tarzy, na nich zlewam ca?ymi strumieniami ?aski. ?ask? Moj? jest przyj??

zdolna tylko dusza pokorna, dusze pokorne obdarzam swoim zaufaniem.

Jezu Najmi?osierniejszy, Który? sam powiedzia? - uczcie si? ode Mnie, ?em cichy i

pokornego Serca, przyjm do mieszkania Najlito?ciwszego Serca Swego dusze ciche i pokorne

i dusze ma?ych dzieci. Dusze te wprowadzaj? w zachwyt niebo ca?e i s? szczególnym

upodobaniem Ojca Niebieskiego, s? bukietem przed tronem Bo?ym, których zapachem sam

Bóg si? napawa. Dusze te maj? sta?e mieszkanie w Najlito?ciwszym Jezusa i nieustannie

wy?piewuj? hymn mi?o?ci i mi?osierdzia na wieki.

Prawdziwie dusza pokorna i cicha,

Ju? tu na ziemi rajem oddycha,

A woni? pokornego jej serca,

Zachwyca si? sam Stwórca.

Ojcze Przedwieczny, spójrz si? okiem mi?osierdzia, na dusze ciche, pokorne i dusze

ma?ych dzieci, które s? zamkni?te w mieszkaniu Najlito?ciwszym Serca Jezusa. Dusze te s?

najwi?cej upodobnione do Syna Twego, wo? tych dusz wznosi 'si? z ziemi . i dosi?ga tronu

Twego. Ojcze mi?osierdzia i wszelkiej dobroci, b?agam Ci? przez mi?o?? i upodobanie jakie

masz w tych duszach, b?ogos?aw ?wiatu ca?emu, aby wszystkie dusze razem wy?piewywa?y

cze?? mi?osierdziu Twemu na wieki wieczne. Amen.(Dz 1220-1221-1222-1223)

1224-1225

Dzie? siódmy

Dzi? sprowad? Mi dusze, które szczególnie czcz? i wys?awiaj? mi?osierdzie Moje i

zanurz je w mil osierdziu Moim. Te dusze najwi?cej bola?y nad Moj? M?k? i najg??biej

wnikn??y w ducha Mojego. One SI ?ywym odbiciem Mojego lito?ciwego Serca. Dusze te

ja?nie? b?d? szczególn? jasno?ci? w ?yciu przysz?ym, ?adna nie dostanie si? do ognia

piekielnego, ka?dej szczególnie broni? b?d? w jej ?mierci godzinie.

Jezu Najmi?osierniejszy, Którego Serce jest mi?o?ci? sam?, przyjmij do mieszkania

Najlito?ciwszego Serca Swego dusze, które szczególnie czcz? i wys?awiaj? wielko?? mi?osierdzia

Twego. Dusze te s? mocarn? si?? Boga samego w?ród wszelkich udr?cze? i

przeciwno?ci, id? naprzód ufni w mi?osierdzie Twoje, dusze te s? zjednoczone z Jezusem i

d?wigaj? ludzko?? ca?? na barkach swoich. Te dusze nie b?d? s?dzone surowo, ale

mi?osierdzie Twoje ogarnie ich w chwili zgonu.

Dusza, która wys?awia dobro? swego Pana,

Jest przez Niego szczególnie umi?owana.

Jest zawsze blisk? zdroju ?ywego,

I czerpie ?aski z mi?osierdzia Bo?ego.

Ojcze Przedwieczny, spójrz si? okiem mi?osierdzia na dusze, które wys?awiaj? i czcz?

najwi?kszy przymiot Twój, to jest niezg??bione mi?0sierdzie Twoje, które s? zamkni?te w

Najlito?ciwszym Sercu Jezusa- Dusze te s? ?yw? Ewangeli?, r?ce ich pe?ne uczynków

mi?osierdzia, a d4sza ich przepe?niona weselem, ?piewa pie?ni mi?osierdzia Najwy?szemu.

B?agam Ci? Bo?e; oka? im mi?osierdzie Swoje wed?ug nadziei i ufno?ci, jak? w Tobie

po?o?yli, niech si? spe?ni na nich obietnica Jezusa, Który im powiedzia?: ?e dusze które czci?

b?d? to niezg??bione mi?osierdzie Moje, Ja sam broni? ich b?d? w ?yciu, a szczególnie w

?mierci godzinie, jako Swej chwa?y.

1226-1227.

Dzie? ósmy

Dzi? sprowad? Mi dusze, które s? w wi?zieniu czy??cowym i zanurz je vi

przepa?ci mi?osierdzia Mojego, niechaj strumienie Krwi Mojej och?odz? ich upalenie.

Wszystkie te dusze s? bardzo przeze Mnie umi?owane, odp?acaj? si? Mojej

sprawiedliwo?ci, w twojej mocy jest im przynie?? ulg?. Bierz ze skarbca Mojego

Ko?cio?a wszystkie odpusty i ofiarni za nie. .. O, gdyby? zna?a ich m?k?, ustawicznie by?

ofiarowa?a za nie ja?mu?n? ducha i sp?aca?a ich d?ugi Mojej sprawiedliwo?ci.

Jezu Najmi?osierniejszy, Który? sam powiedzia?, ?e mi?osierdzia chcesz, otó?

wprowadzam do mieszkania Twego Najlito?ciwszego Serca dusze czy??cowe, dusze, które Ci

s? bardzo mi?e, a które jednak wyp?aca? si?, musz? Twej sprawiedliwo?ci, niech strumienie

Krwi) Wody, które wysz?y z Serca Twego ugasz? p?omienie ognia czy??cowego, aby si? i tam

s?awi?a moc mi?osierdzia Twego.

Ze strasznych upa?ów ognia czy??cowego,

Wznosi si? j?k do mi?osierdzia Twego,

I doznaj? pocieszenia, ulgi i och?ody,

W strumieniu wylanym Krwi i Wody.

Ojcze Przedwieczny, spójrz si? okiem mi?osierdzia na dusze w czy??cu cierpi?ce, a

które s? zamkni?te W Najlito?ciwszym Sercu Jezusa. B?agam Ci? przez Bolesn? M?k? Jezusa

Syna Twego i przez ca?? gorycz jak? by?a zalana Jego l?rzen2j ?wi?tsza dusza, oka?

mi?osierdzie Swoje duszom, które s? pod sprawiedliwym wejrzeniem Twoim, nie patrz na nie

inaczej, jak tylko przez Rany Jezusa Syna Twego Najmilszego, bo my wierzymy, ?e dobroci

Twojej i lito?ci liczby nie masz. (Dz 1226-1227)

1228-1229

Dzie? dziewi?ty

Dzi? sprowad? Mi dusze ozi?b?e i zanurz je w przepa?ci mi?osierdzia Mojego.

Dusze te najbole?niej rani? Serce Moje. Najwi?kszej odrazy dozna?a dusza Moja w

Ogrójcu od duszy ozi?b?ej. One by?y powodem, i? wypowiedzia?em - Ojcze, oddal ten

kielich, je?eli jest taka wola Twoja. Dla nich jest ostateczna deska ratunku, uciec si? do

mi?osierdzia Mojego.

Jezu Najlito?ciwszy, Który? jest lito?ci? sam?, wprowadzam do mieszkania

Najlito?ciwszego Serca Twego dusze ozi?b?e, niechaj w tym ogniu czystej mi?o?ci Twojej

rozgrzej? si? te zlodowacia?e dusze, które podobne do trupów i takim Ci? wstr?tem napawaj?.

O Jezu Najlito?ciwszy, u?yj wszechmocy mi?osierdzia Swego i poci?gnij ich w sam ?ar

mi?o?ci Swojej i obdarz ich mi?o?ci? ?wi?t?, bo Ty wszystko mo?esz.

Ogie? i lód razem nie mo?e by? z??czony,

Bo albo ogie? zga?nie, albo lód b?dzie roztopiony,

Lecz mi?osierdzie Twe, o Bo?e,

Jeszcze wi?ksze n?dze wspomóc mo?e.

Ojcze Przedwieczny, spójrz si? okiem mi?osierdzia na dusze ozi?b?e, a które s?

zamkni?te w Najlito?ciwszym Sercu Jezusa. Ojcze mi?osierdzia, b?agam Ci? przez gorzko??

M?ki Syna Twego i przez trzygodzinne konanie Jego na krzy?u, pozwól, aby i one

wys?awia?y przepa?? mi?osierdzia Twego. . .(Dz 1228-1229)

1230.

?W. FAUSTYNA WYRA?A T?SKNOT? ZA ?MIERCI?

O dniu wieczysty, o dniu upragniony,

Wygl?dam ci? z t?sknot? i upragnieniem,

Ju? nied?ugo mi?o?? rozwi??e zas?ony,

Ty staniesz mi si? zbawieniem.

O dniu przepi?kny, chwilo niezrównana,

W której ujrz? po raz pierwszy swego Boga,

Oblubie?ca swej duszy i nad pany Pana,

Czuj? to, ?e duszy mojej nie obejmie trwoga.

O dniu najuroczystszy, o dniu jasno?ci,

W którym dusza pozna Boga w Jego pot?dze,

f ca?a zatonie w Jego mi?o?ci,

I pozna, ?e ju? min??y wygnania n?dze.

O dniu szcz??liwy, o dniu b?ogos?awiony,

W którym serce moje zap?onie ku Tobie wieczystym ?arem, .

Bo ju? Ci? teraz wyczuwam, cho? przez zas?ony,

Ty? mi, o Jezu, w ?yciu i ?mierci zachwytem i czarem.

O dniu, którego przez ca?e ?ycie wygl?dam,

I wyczekuj? na Ciebie, o Bo?e,

Bo tylko Ciebie jednego ??dam,

Ty? mi jeden w sercu, a niczym wszystko co istnie? mo?e.

O dniu rozkoszy, wieczystych s?odyczy,

Wielkiego Majestatu Bo?e, Oblubie?cze mój,

Ty wiesz, ?e nic nie zadowoli serca dziewicy,

Na Twoim s?odkim Sercu opieram sw? skro?.(Dz 1230)

[ Koniec trzeciego zeszytu r?kopisu Dzienniczka.]

 


Ci?g dalszy >>>

 

Komentarze   

 
+2 #6 Aga 2014-11-04 13:24
Cytować
 
 
0 #5 Krzysztof 2012-08-04 19:10
ale ja jednak wol? kobiet? od Pana Boga
Cytować
 
 
0 #4 Krzysztof 2012-08-04 14:53
Cytować
 
 
0 #3 Krzysztof 2012-07-22 20:02
to mia?a szc???cie a zarzem niescz??cie ale w sumie na du?y plus jej wysz?o
Jezu Ufam Tobie ale nie do ko?ca bo mam o?cie?
Cytować
 
 
0 #2 Krzysztof 2012-07-17 23:37
Cytować
 
 
+1 #1 kazek 2011-08-27 12:04
jak?e pi?kne s?owa zdania strony zawiera ten dzienniczek napisany dla nas ku zbawieniu
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież


Sonda

Czy przedsoborowa Msza Trydencka? (po ?acinie)
 

Polecany link, kliknij

Reklama

Kto jest teraz on-line

NaszÄ… witrynÄ™ przeglÄ…da teraz 51 goĹ›ci