Orędzie Matki Boskiej z Akita
Kult Maryjny - Objawienia Maryjne


O konieczności nawrócenia i czasach ostatecznych

List biskupa Ito uznający Orędzia Matki Boskiej z Akita i zawierający ich pełną treść.

AkiraWszystkim członkom diecezji Niigata przesyłam błogosławieństwo (...). muszę się zwierzyć z pewnej troski. Dotyczy ona serii tajemniczych zjawisk związanych z drewniana figurą Maryi Dziewicy w Zgromadzeniu Służebnic Eucharystii. Bez wątpienia słyszeliście już o tych wydarzeniach z prasy, książek, telewizji itd.

Gdy w 1976 roku powołano pierwszą komisję, sam oświadczyłem, że należy się powstrzymać od oficjalnych pielgrzymek i szczególnych hołdów, póki w tej sprawie są przeprowadzane badania. Rzeczywiście, gdy w rachubę wchodzą ważne wydarzenia dotyczące Kościoła, nie wolno ich potraktować lekko (...). 

Od 1973 roku, kiedy zaczęły się te wydarzenia, minęło jedenaście lat. Gdy po raz pierwszy stałem się świadkiem rzeczy raczej niezwykłych, udałem się do Rzymu, do Kongregacji Doktryny Wiary, gdzie skonsultowałem się z sekretarzem, monsignorem Hamerem. Wyjaśnił mi on, że takie sprawy leżą w gestii miejscowego biskupa. W 1976 roku poprosiłem biskupa Tokio o stworzenie komisji badań. Komisja ta zdecydowała, że nie jest w stanie uznać nadprzyrodzonej natury wydarzeń. W 1979 roku przedłożyłem Kongregacji prośbę o utworzenie nowej komisji, aby jeszcze bardziej szczegółowo zbadać wszystkie fakty.

W 1979 roku do nuncjatury w Tokio przyszedł list od Kongregacji, nieprzychylny omawianym wydarzeniom. Lecz list ów zawierał pewne nieporozumienia. Uznałem za swój obowiązek powtórne rozważenie faktów i przebadałem wszystko aż do 1982 roku, gdy zjawiska te ustały. Za pośrednictwem Nuncjusza Apostolskiego w Tokio wysłałem do Rzymu wszystkie akta, uzupełnione o nowe. Podczas mej podróży do Rzymu w październiku ubiegłego roku spotkałem się z trzema pracownikami Kongregacji Doktryny Wiary. Pod koniec spotkania doszliśmy do wniosku, iż należy sprawę poddać dalszym szczegółowym badaniom.

Seria zjawisk związanych z figurą obejmuje: krew płynąca z prawej ręki rzeźby, wydzielający słodki zapach pot tak obfity, że konieczne było wycieranie rzeźby. Jednakże, najznamienitszy fakt, naszym zdaniem, to wodnista ciecz wypływająca z obu oczu figury Matki Świętej.

Zaczęło się to 4 stycznia 1975 (Roku Świętego) łzy popłynęły 101 razy, aż do 15 września 1981 roku, święta Matki Boskiej Bolesnej. Sam osobiście byłem świadkiem czterech łzawień. Dwukrotnie badałem tę ciecz. Była słonawa i podobna do ludzkich łez. Naukowa ekspertyza profesora Sagisaka, specjalisty medycyny sądowej na Uniwersytecie Akita, wykazała, że ciecz ta jest dokładnie taka sama, jak ludzkie łzy.

Nie leży w ludzkiej mocy wytworzenie wody tam, gdzie jej nie ma, i uważam, że takie dokonanie nie jest ludzką interwencją. Co więcej, nie chodzi tu o czystą wodę, lecz o ciecz wytwarzaną przez ludzki organizm. Popłynęła ona z oczu figury, tak jak łzy, ponad 100 razy w przeciągu kilku lat na oczach licznych świadków. Stwierdzono, że nie jest to żadne oszustwo ani ludzka sztuczka. 

Skoro te zjawiska nie są naturalne, to można zasugerować ich trzy przyczyny. Są to: 1. Paranormalne zdolności ludzkiej istoty. 2. Działanie diabła. 3. Interwencja nadprzyrodzona.

Nie wiem do końca, czym miałyby być owe właściwości paranormalne. Jednak, niektórzy twierdza, że Agnieszka Katsuko Sasagawa, członkini Zgromadzenia Służebnic Eucharystii, która najbardziej była związana z wydarzeniami w Akita, mogłaby posiadać takie moce, umożliwiające niejako przesyłanie własnych łez na figurę. Aby to było możliwe, konieczna jest, według profesora Itaya z Politechniki w Tokio (specjalisty w tej dziedzinie), świadomość tego faktu samej zainteresowanej osoby. Podczas gdy z rzeźby płynęły łzy, Agnieszka Sasagawa spała i nie miała o zjawisku zielonego pojęcia, przebywając 400 km od Akita u swej rodziny. Dlatego uważam, że ta teza jest tu zupełnie nie na miejscu.

Niektórzy z kolei sugerowali tu działanie diabła. Skoro taki byłby faktycznie stan rzeczy, powinno to wywrzeć negatywny wpływ na wiarę. Nie tylko tak nie było, ale wręcz wszystko to miało bardzo korzystne działanie. Przykładowo, pewien mężczyzna ujrzawszy łzy, przyjął chrzest, do którego od dawna nakłaniała go jego żona. 

W innym przypadku, wierzący rolnik, który kilkadziesiąt lat temu oddalił się od Kościoła, przystąpił ponownie do praktyk religijnych. I znów, na skutek odwiedzin w klasztorze, inna wierząca osoba postanowiła podjąć się pracy ewangelizacyjnej. Założyła dwie grupy ewangelizacyjne i kontynuuje tę pracę po dziś dzień.

Co więcej, istnieją liczne raporty o cudownych uleczeniach, przykładowo raka, które dokonały się dzięki Dziewicy z Akita. Przytoczę tu tylko dwa, najlepiej udokumentowane. Pierwszy to uleczenie pewnej Koreanki. W wyniku raka mózgu znajdowała się ona w szpitalu bez przytomności od lipca 1981 roku. Potem ukazała się jej Dziewica z Akita i kazała jej wstać. Niemal natychmiast podniosła się całkowicie przywrócona do zdrowia. Doszło do tego w momencie, gdy księża i inne koreańskie kobiety modliły się do Matki Boskiej z Akita o to uleczenie i poprosiły o cud w związku z kanonizacją koreańskich męczenników. 

Mamy zdjęcia rentgenowskie zrobione podczas choroby i po wyzdrowieniu. Nie trzeba specjalistów, by stwierdzić to uleczenie. Autentyczność tych zdjęć potwierdza dr M. D. Tong-Woo-Kim, ze szpitala św. Pawła w Seulu oraz ojciec Theisen STD, przewodniczący kościelnego trybunału archidiecezji w Seulu. Wszystkie dokumenty w tej sprawie zostały przesłane do Rzymu. W zeszłym roku osobiście pojechałem do Seulu, gdzie miałem okazje przeprowadzić rozmowę z uczestnikami tego cudu; mogłem się więc upewnić, iż fakt cudownego uleczenia jest prawdziwy. Ze swej strony uzdrowiona kobieta przybyła do Akita, by osobiście podziękować Matce Świętej. 

Drugi przypadek to uleczenie siostry Agnieszki Sasagawa z całkowitej głuchoty. Opowiem o tym, później.

Dzięki takim czynnikom jak cudowne uleczenia, można wykluczyć tu działanie diabła. Pozostaje więc tylko ewentualność nadprzyrodzonej interwencji. W każdym razie trudno zaprzeczyć, że nie mamy tu do czynienia właśnie z tą możliwością.

Ale dlaczego w ogóle doszło do tych zjawisk? 

Najwyraźniej są one związane z przesłaniem przekazanym przez figurkę siostrze Agnieszce.

Pierwsze przesłanie zostało przekazane 6 lipca 1973 roku, w pierwszy piątek miesiąca.

Cudowny głos dochodzący z figurki powiedział:

?Córko, ma nowicjuszko, byłaś mi posłuszna i porzuciłaś wszystko, aby iść za mną. Czy utrata słuchu jest bardzo uciążliwa? Bądź pewna, twa głuchota zostanie uleczona. Nie trać cierpliwości. To już ostatnia próba. Czy rana na dłoni powoduje duże cierpienie? Módl się za odpuszczenie ludzkich grzechów. Każda osoba w tym zgromadzeniu jest mą niezastąpiona córką. Czy poprawnie odmawiasz modlitwę Służebnic Eucharystii? Zatem odmówmy ją wspólnie. 

Przenajświętsze serce Jezusa, prawdziwie obecnego w Eucharystii, poświęcam ciało i duszę Twemu Sercu, ofiarowywanemu w każdej chwili na ołtarzach świata, wielbiącemu Ojca i orędującemu za Jego Królestwem. Proszę, przyjmij mą pokorną ofiarę. Użyj mnie zgodnie ze Swą wolą dla chwały Ojca i zbawienia dusz. Przenajświętsza Matko Boża, nigdy nie oddzielaj mnie od Swego Syna. Proszę, broń mnie i otaczaj opieką jako swe szczególne dziecko. Amen.

Módl się za papieża, biskupów i księży
.?


Agnieszka Sasagawa utraciła słuch podczas pracy katechetycznej w kościele w Myoko. Z tego powodu przez pewien czas przebywała w szpitalu Rosai w Joetsu. Dr Sawada wystawił diagnozę całkowitej głuchoty i wydał dokument upoważniający do pobierania zasiłku. Nie będąc już w stanie wykonywać pracy katechetki, Agnieszka przybyła do Zgromadzenia Służebnic Eucharystii w Akita, gdzie rozpoczęła życie poświęcone modlitwie.

Drugie posłanie, podobnie jak pierwsze, dobiegło z figurki Świętej Dziewicy:

?Córko ma, moja nowicjuszko, czy kochasz Pana? Jeśli Go kochasz, posłuchaj, co ci powiem. Jest to bardzo ważne i masz przekazać to swemu zwierzchnikowi. Wielu ludzi na tym świecie rani Pana. Potrzeba dusz, które ukoją Go i złagodzą gniew Ojca Niebieskiego. Pragnę, wraz z Synem, dusz, które swymi cierpieniami i ubóstwem odkupią przewinienia grzeszników i niewdzięczników.

Aby świat mógł poznać Jego gniew, Ojciec Niebieski przygotowuje karę dla ludzkości. Wiele razy interweniowałam z Synem, by złagodzić gniew Ojca. Powstrzymałam klęski, ofiarowując Mu cierpienia Syna na Krzyżu, Jego cenną Krew oraz ukochane dusze pocieszające Go i tworzące rzesze dusz ofiarnych. Modlitwa, pokuta i odważne ofiary mogą złagodzić gniew Ojca. Tego też oczekuję od twego zgromadzenia... że ukocha ubóstwo, że uświęci się i będzie modlić za odkupienie niewdzięczności i przewinień tak wielu ludzi. Odmawiaj modlitwę Służebnic Eucharystii ze świadomością jej znaczenia: żyj zgodnie z nią; ofiaruj wszystko jako odkupienie za grzechy. Niech każdy dąży do tego, by ? wedle możliwości i pozycji ? całkowicie ofiarowywał się Panu. Każda modlitwa w świeckim zgromadzeniu jest konieczna. Dusze, które pragną się modlić, są już na drodze do zjednoczenia. Nie przywiązując zbyt wiele uwagi do formy, aby pocieszyć Pana, bądź w modlitwie oddana i gorliwa
?.

Trzecie i ostatnie posłanie także przekazał głos z figurki Świętej Dziewicy, 13 października tego samego roku:

?Droga córko, uważnie słuchaj tego, co ci powiem. Potem powiadom o tym przełożonego. 

Jak ci już mówiłam, jeśli ludzie nie odczują skruchy i nie poprawią się, Ojciec ześle na całą ludzkość straszna karę. Będzie to kara większa od potopu, jakiej dotąd nikt nie widział. Z nieba spadnie ogień i zniesie większą część ludności, dobrych jak i złych, nie oszczędzając wiernych ani księży.

Działania diabła przenikną do Kościoła tak, że kardynał stanie przeciwko kardynałowi, a biskup przeciwko biskupowi. Wielbiący Mnie księża będą wyszydzani przez kolegów... kościoły i ołtarze zostaną splądrowane. Kościół będzie pełen tych, którzy akceptują kompromisy, a demon zmusi wiele poświęconych dusz do opuszczenia służby u Pana.

Demon będzie szczególnie nieprzejednany wobec dusz poświęconych Bogu. Perspektywa utracenia tak wielu dusz jest powodem mego smutku. Jeśli będzie popełnianych coraz więcej, coraz poważniejszych grzechów, zabraknie dla ludzi wybaczenia
?. 


Posłanie to opiera się na warunku: ?jeśli ludzie nie pożałują i nie poprawią się...?

Uważam, że jest to poważne ostrzeżenie, choć wyczuwa się tu matczyną miłość Maryi: ?Smuci mnie widok tak wielu utraconych dusz?.


Gdyby zawarta w pierwszym posłaniu obietnica nie została zrealizowana (Czy bolesna jest twa głuchota? Wkrótce zostaniesz uleczona), można by wówczas kwestionować wiarygodność tych posłań. Lecz obietnica ta stała się faktem po dziewięciu latach od wystąpienia choroby. 

Zanim do tego doszło, istota podobna do anioła oświadczyła siostrze Sasagawa (25 marca i 1 maja 1982 roku):

?Głuchota przysporzyła ci cierpień, nie prawdaż? Zbliża się chwila obiecanego uleczenia. Za wstawiennictwem Świętej i Niepokalanej Dziewicy, dokładnie jak ostatnim razem, przed Tym, który prawdziwie jest obecny w Eucharystii, twe uszy zostaną całkowicie uleczone tak, aby dzieło Najwyższego zostało ukończone. Nadal będą napływały z zewnątrz liczne cierpienia i przeszkody. Nie masz się czego bać?.


W ostatnia niedzielę miesiąca maryjnego, 30 maja 1982 roku, w święto Zesłania Ducha Świętego, w chwili Podniesienia Przenajświętszego Sakramentu słuch siostry Agnieszki został w jednej chwili całkowicie uleczony.

Tego samego wieczora zatelefonowała do mnie i odbyliśmy normalna rozmowę. Następnego dnia, 14 czerwca, odwiedziłem dr Arai, specjalistę od chorób uszu i oczu w szpitalu Czerwonego Krzyża w Akita, który przed dziewięcioma laty stwierdził całkowitą głuchotę siostry Agnieszki.

Spytałem go o wrażenia. Był tym uleczeniem mocno zadziwiony. Doktor Sawada z Rosaide Joeteu, który jako pierwszy zbadał chorą po utracie słuchu, wydał teraz zaświadczenie lekarskie, datowane 3 czerwca 1982 roku, stwierdzające, że na skutek dokładnych badań słuchu potwierdza, że u siostry Sasagawa nie występują żadne anomalie.

Znam siostrę Agnieszkę od 10 lat. Jest kobietą o zdrowym duchu, szczerą, bez żadnych problemów; zawsze robiła na mnie wrażenie zrównoważonej. Posłania, które odebrała, nie zawierają żadnych sprzeczności z doktryną katolicką ani z dobrym morale, a uwzględniwszy stan obecnego świata, ostrzeżenie wydaje się zupełnie uzasadnione.

Opisawszy me doświadczenia i refleksje dotyczące figury Świętej Dziewicy z Akita, uznaje za mój obowiązek, jako Ordynariusz tego miejsca, odpowiedzieć na prośby wiernych proszących o wydanie w tej sprawie duszpasterskich wskazań. Rozpoznanie natury takiego faktu jest sprawą wyłącznie miejscowego biskupa. Kongregacja Doktryny Wiary wydała mi w tej mierze jasne dyrektywy.

Od powstania Zgromadzenia Służebnic Eucharystii jestem nieustannie w kontakcie z tym zakonem oraz jego członkiniami. Studiując przypadki objawień Maryi aż po dziś dzień, upewniłem się, że to właśnie lokalni biskupi pozwalali na oficjalne oddawanie czci Maryi Dziewicy, gdy ukazała się w ich diecezji.


Po długiej modlitwie i wielu przemyśleniach, jako biskup Niigata, wyciągnąłem następujące wnioski:

Na podstawie badań przeprowadzonych po dziś dzień nie sposób zaprzeczyć nadprzyrodzonemu charakterowi serii niewytłumaczalnych wydarzeń związanych z figurą Maryi. Który znajduje się w klasztorze Zgromadzenia Służebnic Eucharystii w Yuzawadai, Soegawa, Akita (diecezja Niigata).

Nie mamy tu do czynienia z żadnymi elementami zaprzeczającymi wierze katolickiej i moralności.


W konsekwencji, uznaję w całej diecezji oficjalne oddawanie czci Matce Świętej z Akita, jednocześnie oczekując, aż Stolica Apostolska opublikuje w tej sprawie końcową ocenę.

Proszę pamiętać, że jeśli nawet Stolica Apostolska ogłosi korzystną ocenę faktów, to mamy tu do czynienia z prywatnym objawieniem, które nie stanowi dogmatu wiary. Chrześcijanie wierzą w treść Boskich objawień (które zakończyły się wraz ze śmiercią ostatniego Apostoła), zawierających wszystko co jest konieczne do zbawienia.

Mimo to, Kościół, aż po dziś dzień, bierze pod uwagę prywatne objawienia, o ile umacniają one wiarę. 

Jako wskazówkę, zacytuję fragment dokumentu o doktrynie katolickiej: 

?Święci i aniołowie zgodnie z wolą Bożą otrzymują od niego liczne łaski i chwałę, i należy oddawać im cześć, gdyż sprowadza się to do wielbienia i dziękczynienia samemu Bogu. Wśród świętych szczególne uwielbienie przypada Maryi Dziewicy. Nie jest Ona bowiem tylko Matką Zbawiciela, który jest Bogiem, ale także Matką nas wszystkich i jako Matka oręduje za nami, przepełniona łaską Boską bardziej niż wszyscy święci i aniołowie? (Artykuł 72).

?Oddajemy cześć figurom oraz innym wizerunkom Chrystusa i świętych, aby wspierać wiarę, wielbić Chrystusa, oddawać hołd świętym. Staje się to aktem chwalącym Boga? (Artykuł 170).

Na koniec, z mym apostolskim błogosławieństwem, proszę Boga, by zesłał wam liczne łaski.

Niigata, Wielkanoc,
22 kwiecień 1984 
Jan Shojiro Ito, biskup.

 

Sonda

Czy przedsoborowa Msza Trydencka? (po łacinie)
 

Polecany link, kliknij

Reklama

Kto jest teraz on-line

Naszą witrynę przegląda teraz 134 gości